Dodaj do ulubionych

kwietniowe maluszki

29.07.03, 12:48
jestem ciekawa czy znajdę dziecko urodzone w dniu20.04.03r. ?
w tym dniu urodził się mój synuś ważył 2700g i miał 52cm
w szpitalu byliśmy 9 dni bo mały miał żółtaczkę
w tej chwili waży 8kg i ma prawie 66cm
umie już sztywno trzymać główkę jak leży na brzuszku próbuje się odwracać,
pieje z zachwytu nad swoim odbiciem w lusterku i na widok cycusia się"śmieje"
lubi sobie podjeśćsmiledużo gaworzy czasami tak głośno że się śmieje czy
sąsiedzi nie pomyślą sobie że krzyczy
przesypia od 23 do 9-8 rano z przerwą 10min ok. 5 na karmienie
nie miał kolek nie było napadów złości, od początku przesypiał noce
lubi dotykać rączkami grzechotki a na moją sugestię że jak będzie niedobry to
go oddam do taty to zaczyna się śmiać
aha i próbuje już siadać jak leży na podusi i do tego podgryza sobie piąstki
i przeokropnie się ślini
ciekawa jestem jak wasze maluszki się mają i co już umieją i ile ważą????
serdeczne pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • alakart Re: kwietniowe maluszki 30.07.03, 22:43
      Cześć moja córka urodziła się 12 kwietnia. Ważyła 3450 (czyli więcej niż twój
      synek), teraz waży ok. 6500 (czyli mniej), ale tym się nie martwię myślę, że
      po prostu będzie drobną dziewczynką tak jak jej starsza siostra. Beatka
      podobnie jak twój synek bardzo się ślini, dlatego też muszę ją kilka razy
      dziennie przebierać. Gdy włożę jej zabawkę do rączki to przez chwilę się nią
      bawi, potrafi też sama wyjąć sobie smoczka z buzi i potem (oczywiście
      przypadkiem) go włożyć. Jest bardzo rozmowna i wesoła, ale nie przepada za
      spaniem na dworze, mamy ogródek więc często wychodzę z nią mając nadzieję,że
      sobie poczytam lub popracuję w ogrodzie, ale nic z tego - kiedy wózek stoi
      mała nie śpi tylko marudzi, gdy idziemy na spacer to jest dobrze (tylko kto ma
      zrobić zakupy). Po prostu woli spać w domu potrafi wtedy przespać w dzień
      nawet 4,5 godzin. W nocy też śpi dobrze od 9 do 6 rano, budzi się tylko na
      cyca, którego uwielbia. To by było na tyle. Pozdrowienia Alicja.
      • czupurek3 Re: kwietniowe maluszki -tez z 20 kwietnia!!!!!!!! 31.07.03, 23:13
        Witam Wielkanocną Mamę!!!! Ja tez urodziłam 20 kwietnia o 18:17 w Klinice św.
        Rodziny w Poznzniu mojego synka Tymoteusza. Miał 55cm i 3520 g. wagi. teraz
        waży 7300 i spory juz z niego chłopak!!!
        Przewraca sie na brzuszek, slini się, i pakuje całe rączki do buzi.Do tego
        pieknie gaworzy, śmieje się i pokrzykuje. Jak chcesz to napisz- wymienimy
        doświadczenia o naszych wielkanocnych maluszkach! Mój adres :zinka4@wp.pl
        Pozdrawiam
        czupurek mama Tymka
        • gyokuro Re: kwietniowe maluszki -tez z 20 kwietnia!!!!!!! 01.08.03, 23:31
          A mój Julek jest z 15 kwietnia. Ale święta też spędziliśmy w szpitalu, bo mały
          był żółtysmile
          Kolosek ważył 4350, miał 56 cm. wzrostu. Teraz, tzn. jak miał 3 miesiące,
          ważył 7800, a wzrostu miał 67 cm. Potem jeszcze, w zeszły poniedziałek,
          ważyliśmy go u gastrologa, to było już 8400. Grubcio też potwornie się ślini.
          Lubi siedzieć, a podnoszony za rączki z leżenia do siadania, chce stawać na
          nóżki. Nawet mu się udaje, choć my mu jeszcze nie pozwalamy... Ciągle obgryza
          sobie rączki i niestety często trafia kciukiem do buzi. Zakładamy mu
          grzechotki na nadgarstki, ale to go złości. Ale nie chcemy podawać smoczka.
          Choć może w końcu będzie trzeba...
          Pozdrawiam,
          Kasia mama Juliusza
    • aniusiaj Re: kwietniowe maluszki 02.08.03, 22:26
      Witam kwietniowe mamy!
      Moja córeczka urodziła się 5 kwietnia i ważyła 3390 53 cm
      długa. Obecnie waży około 5800 i długa na 68 cm. Lubi
      jeść ale bez przesady. Kolki męczyły nas do trzeciego
      miesiąca. Teraz jest radosnym niemowlakiem bardzo dużo
      gaworzy i się śmieje. Poznaje świat buźką tz. wszystko co
      popadnie bierze do buzi. Potrafi przekręcić się na bok,
      doskonale trzyma sztywno główkę,z pozycji półsiedzącej
      próbuje wstawać, na brzuchu nie lubi zbyt długo leżeć.
      Rączki praktycznie ma cały czas w buźce. Pozdrawiam
      • edyciorka26 Re: kwietniowe maluszki 04.08.03, 00:10
        Cześć wszystkim.
        Mój synek urodził się 02.04 i ważył 2900 i 54 cm długi.Obecnie waży 6400 i ma
        68 cm. Podobnie jak wasze dzieciaczki bardzo się ślini i wkłada paluszki do
        buzi. Chociaż dajemy mu smoka to on go wypluwa. Bardzo długo i wysoko trzyma
        główkę leżąc na brzuszku. Niestety jeszcze nie przewraca się z plecków na
        brzuszek i odwrotnie ale myślę, że niedługo zacznie. Bardzo lubi siedzieć na
        kolanach i oglądać telewizję. Lubi spacerki w wózku ale trzeba bez przerwy
        jeździć ponieważ jak chwilę stoi w miejscu zaczyna krzyczeć. Cudownie gaworzy i
        się śmieje. Uwielbia jak ktoś do niego mówi. Wówczas buzia mu się nie zamyka bo
        albo się śmieje albo "rozmawia". Czasami ma takie napady głodu, że oprócz
        cycusia jednego i drugiego musi dostać 125g mleczka w buteczynie. Jedzenie musi
        być natychmiast bo inaczej to niesamowita rozpacz, na którą nic nie pomoże. Tak
        ogólnie to bardzo grzeczny dzidiuś. Pozdrawiam Edyta i Kamil
      • faba3 Re: kwietniowe maluszki 04.08.03, 17:06
        Cześć my również spędziłyśmy WIELKANOC w szpitalu. Liwiunia urodziła się w
        wielki piątek - 18.04.03 po południu miała 52 długości i ważyła 3040. Jak
        prawie wszystkie córki jest podobna do tatusia. Jest spokojna i dlatego cała
        rodzina chce ją niańczyć na rękach, ale ma też charakterek i wtedy mi ją oddają
        bardzo szybko.
        Cały czas się śmieje, ślini i zjada rączki.Mogła spać całe noce już od
        początku,nawet na zmianę pieluszki kopała mnie w brzuch nie otwierając oczu.
        Pozdrawiam Klaudia
    • gwiazdka19 Re: kwietniowe maluszki 05.08.03, 10:07
      Moja córka urodziła sie 29 kwietnia i wazyła 3370 przy 54cm dł.Obecnie jest na
      etapie przekrecania sie z plecków na brzuszek i zabiera sie nieporadnie do
      raczkowania ale jeszce jej do tego daleko.Poza tym potrafi utrzymac przez pare
      minut grzechotke w raczce, baaardzo duzo gaworzy i smieje sie do kazdego kto
      sie nad nia nachyli.Niestety nie przesypia całej nocy, budzi sie nie raz dwa a
      nie raz trzy razy na cycusia.Na spacerku spi dosc ładnie w domu w ciągu dnia
      równiez.Obecnie wazy 6070 i ma 63 cm.I ogolnie jest bardzo rozkosznym
      dzieciaczkiem smile
    • nulusia Re: kwietniowe maluszki 05.08.03, 10:08
      Cześć, tu Kaśka i Kacper urodzony 8.04,03 (3,80kg i 53cm). Teraz waży ok 7kg i
      ma 70cm. Kacper jest mocno pogodny, zwiercony, chwili spokojnie nie polezy.
      Wszystko wkłada do buzi, slini sie, mówi po swojemu i mocno lubi podrzucanie
      do góry. W niedzielę wyprawiamy jemu chrzciny. Pozdrawiamy wszystkie
      kwietniowe maluszki oraz ich rodziców.
      Kaska
      • gyokuro Re: kwietniowe maluszki 05.08.03, 21:28
        Hej!
        Mój Julek próbuje przewracać się z plecków na brzuszek, ale jeszcze mu to nie
        wychodzi, bo jest taki ciężki... Nadal je rączki i ślini się potwornie. Dziś
        po raz pierwszy pojechaliśmy na spacer nie w gondoli tylko w spacerówce.
        Bardzo mu się podobało dopóki nie zgłodniałsmile)) Dziś też zmieniliśmy
        pieluszki na 4(maxi) 8-14 kg (Huggies) lub 7-18 kg (Pampers). Cóż - ważymy już
        prawie 9 kilo... Acha, no i jeszcze nauczyliśmy się piszczeć. Piszczymy jak
        coś nam się podoba, i jak coś się nie podoba.
        Kasia mama Juliusza
        • zivona Re: kwietniowe maluszki 05.08.03, 22:10
          hej,hej
          Kubuś urodził się 27 kwietnia, ważył 3590. Jest na butli i może dlatego waży
          już 8 kg! Tak jak wasze dzieci ślini się okrutnie, piąstki i kciuki prawie cały
          czas w paszczy. Przekręca się z plecków na brzuszek ale tylko w 1 stronę,
          próbuje na brzuszku przesuwać się do przodu, okręcać. Teraz wielką sztuką jest
          go ubrać i założyć pampersa, bo fika na brzuszek. Niestety jest wielkim
          żarłokiem,zjada co 3 godzinki 150 - 180ml mleczka, a nocy też podjada 2 razy,
          uff, ale jak mu nie dać, skoro daje mi 10 sekund na przygotowanie jedzonka,
          potem rozpacz i krzyki! Piszczy że aż robi się burakiem,gaworzy i uśmiecha się
          słodko. Pozdrawiamy wszystkie mamusie i maluszki, a moze znajdzie się taki
          urodzony też 27.04?
          iwona i kubulek
          • jolach73 Re: kwietniowe maluszki 05.08.03, 23:21
            Witam!
            Kornel urodził się 15.04.2003 więc święta spędziliśmy już w domu.
            Ważył 3 850 i 52 cm teraz to duży chłopak 7 100 i 70 cm.
            Był i jest nadwyraz spokojnym dzieciaczkiem na razie słyszałam tylko 6 razy
            jego płacz i to przeważnie podczas szczepień.
            Jest bardzo bystry, dużo się śmieje, gaworzy, czasami uda mu się głośno
            zaśmiać najsmaczniejsze oprócz cycusia są łapki które namiętnie wkłada do
            buźki czasami za głeboko.
            Noc od samego początku przesypiał tylko z jednym karmieniem ok. 5 ale ostatnio
            może przez te upały cycka z 4 razy ale śpi do 9.
            Narazie nie łapie jeszcze grzechotek. Głowkę trzyma sztywno już od dwóch
            miesięcy ale leżąc na brzuszku główkę podnosi bardzo słabo i robi kołyskę z
            brzuszka to efekt wzmorzonego napięcia mięśni grzbietu /więc się
            rehabilitujemy/. Również zaczyna się szykować do siadania. A ślinka leci i
            leci jego siostrzyczka mówi że on wymiotuje /hihi/.
            Pozdrawiam i całuski dla dzieciaczków.
    • kingaolsz Re: kwietniowe maluszki 07.08.03, 11:57
      Witam!
      Moj Robercik urodzil sie 24 kwietnia, a wlasciwie zostal wyciagniety przez
      chirurga winkWazyl 3400 i dl. ok. 53 cm, ale nie wiem dokladnie bo szpitalu nie
      mierzyli, tylko sama w domku to zrobilam. Teraz ma 66 cm i wazy ok. 7 kilo. Na
      razie nie robi takich postepow, ale raczki w buzi trzyma namietnie i wciaz
      jest caly umazany slina. Bardzo ladnie bawi sie wiszacymi zabawkami. Na
      brzuszek jeszcze sie nie przekreca , ale ponoc tak w rodzinie mamy, ze omijamy
      ten etap wink. Oglnie jest dzieckiem pogodnym , choc niestety mecza go strasznie
      jakies brzuszkowe problemy i wtedy jest duzo lez.
      A teraz konczymy i idziemy na spacerek..
      Pozdrawiamy wszystkie kwietniowe dzieci i ich rodzicow.
      • aga_i_kropki Re: kwietniowe maluszki 15.08.03, 22:55
        Witam,
        Moi chlopcy tez urodzili sie 24-go, ale niestety byl to przelom 32 i 33
        tygodnia ciazy i nie mozna bylo o nich mowic byki smile) Adas 1540, 44cm, Oleczek
        1760, 45 cm. Przeszlismy przez respiratory, tlenoterapie i ze szpitala
        wyszlismy po 33 dniach, jak dzieci doszly do 2 kg.
        W zeszlym tygodniu wazyli po ok. 5300, ale mam nadzieje, ze niedlugo dogonimy
        rowiesnikow, bo jedza po 165ml co 3 godz (poza noca - wtedy spia od kapieli do
        3, papu i spanko do 7). Uwielbiaja jabluszka i sok marchwiowo-jablkowy. Dzieki
        temu robia kupki 3-4 razy dziennie (do tej pory nawet 1 na 3 dni bo dostja
        Hemofer na niska hemoglobine). Za tydzien zaczynamy zupki.
        Pieknie sie smieja, czasem w glos, zaczynaja wydawac dzwieki przy rozmowie,
        placza "meeem" a zostawieni samopas wolaj "ej". Zaczynaja sie slinic i czasem
        jeszcze dopada ich kolka. Niestety, motorycznie nie sa na takim etapie jak
        dzieci 4 miesieczne. Nie lubia lezec na brzuchach - ale jak ich poloze to
        chwile staraja sie trzymac glowy w gorze. Na rekach jest coraz lepiej - juz
        prawie nie podtrzymuje glowek, ale jeszcze nie do konca im ufam w tym zakresie,
        wiec ich caly czas "ubezpieczam" smile Nie przejawiaja checi do przewracania sie
        na boczki i brzuch, ale jestesmy pod opieka rehabilitanta, wiec moze sytuacja
        sie poprawi. Zainteresowanie krowani z karuzeli nad lozeczkiem - ogromne,
        zaczynaja wyciagac lapki w ich kierunku. Dzis wkladalam im w raczki grzechotki,
        pare razy trafily do buzi, ale raczej zainteresowanie nikle.
        Lubia muzyke, telewizji staramy sie nie ogladac, bo jest taki zakres
        czestotliwosci (15625 Hz), ktorego dorosli prawie nie slysza a dzieci bardzo
        denerwuje.
        Acha, sa piekni smile)
        Pozdrawiam, Aga i Kropki (Adas i Oleczek 24.04.2003)
    • youst Re: kwietniowe maluszki 07.08.03, 16:44
      Mój synek Michaś zamyka kwietniowy peleton - urodził się 30 kwietnia (na
      dodatek w urodziny swojego taty, a mojego męża Maćka!!!).
      Ważył 3910 g i mierzył 57 cm. Poród był kleszczowy i w znieczuleniu
      zewnątrzoponowym.
      Dzisiaj byliśmy u lekarza na kontroli - waży to moje maleństwo równe 7 kg,
      mierzy 65 cm. Wszystkie konsultacje neurologiczne i preluksacyjne wypadają
      bardzo dobrze.
      Z ostatnich "osiągnięć" mojego synka zdecydowanie na pierwszym miejscu muszę
      wymienić - UWAGA - 2 piękne, bialutkie, całkiem już duże ZĄBKI !!!!! Dwie dolne
      jedyneczki, strasznie zabawnie to wygląda, jak się śmieje pełną paszczą!!!
      Ząbki wyszły mu dokładnie jak miał 2 miesiące i tydzień...
      W przerwach pomiędzy słodkimi uśmiechami do wszystkich - do rodzinki, ale też
      do obcych ludzi, np. w sklepie, a zwłaszcza do lekarek! - ślini się dosyć
      mocno, bo idą mu następne ząbki na dole. Wkłada do buźki co popadnie, ze
      szczególnym uwzględnieniem własnych łapek.
      Gaworzy dużo, od etapu samogłosek (ełułełu, aaaa, uuuuu), przechodzi powoli do
      spółgłosek (gryyyyyyyyyyyy, tryyyyyyyyy itp.), śpiewa sobie piosenki jak się
      troszkę nudzi, pokrzykuje sobie z radości (zwłaszcza w kąpieli i w czasie
      zabaw "face to face" smile)).
      Zamiera ze zdziwienia, kiedy widzi z bliska naszego kota - ten "stwór włochaty"
      wyraźnie go zachwyca!!! Nawiasem mówiąc - kot, mój ukochany dotychczas
      zwierzaczek, nie wykazuje żadnej agresji czy zazdrości o Michasia, tylko kiedy
      karmię synka, kot zawsze przylatuje się "pomiziać", nawet w nocy!
      Kiedy muszę koniecznie coś zrobić, a jestem sama w domu, Michaś potrafi ze
      swojego leżaczka gapić się na bajkę w telewizorze przez dobre 20 minut bez
      szemrania! Lubi też "Klan" smile)).
      Główkę podnosił w pozycji na brzuszku właściwie od początku, teraz trzyma już
      tak długo jak mu się podoba, czasem opuszcza, żeby powyżywać się trochę na
      swoich piąstkach. Trzymany na rękach utrzymuje sztywno głowę. Przekręca się z
      brzuszka na plecy, kombinuje, żeby się przekręcić z plecków na brzuszek. Od
      około tygodnia kilkadziesiąt razy dziennie podrywa główkę i ramiona, jakby
      chciał siadać.
      Uwielbia oglądać się w lustrze, nachyla się, żeby "pocałować" tego swojego
      najlepszego kumpla, wariuje przy tym strasznie, macha rękami i nogami, uśmiecha
      się, krzyczy. Wyraźnie też lubi, jak robi mu się zdjęcia.
      Karmiony jest piersią, od czasu do czasu (w upały) dostaje herbatkę z koprem
      włoskim - potrafi wypić 150 ml w 5 minut!!!
      Śpi od 21 mniej więcej (po kąpieli) do 7 rano z 2 przerwami na cyca, ale nie
      rozbudza się. W dzień śpi 3-4 razy po 2, czasem 3 godziny. Wyraźnie jednak te
      dzienne drzemki są już krótsze, niż na początku.
      Ostatnio robi kupkę raz na parę dni, ale po dokształceniu się na forum, w ogóle
      się tym nie przejmuję. Pieluszek używamy Pampers 3, a ciuszki wszystkie są w
      rozmiarze 68 (już od co najmniej miesiąca).

      Co tu dużo mówić - zachwycający egzemplarz z tego mojego Michasia!!!

      Pozdrawiam,
      Justyna

    • cetebe Re: kwietniowe maluszki 08.08.03, 15:02
      witam wszytkich kwietniowych rodziców i ich pociech!!!
      serdecznie pozdrawiam i pragnę donieść iż:
      Gucio obecnie tj. 6.08.03r. waży 8800g i ma 68cm ale ubranka uwaga! wchodzą tak
      jak body z rozmiaru 74 lub 80!! co jest zresztą zabawne
      wczoraj jeden gość mówi też mam wnuka co ma już rok patrząc przy tym na mojego
      Gucia a ja na to że mój mały ma 3,5 miesiąca!
      Jest coraz zabawniejszy. Przekłada grzechotkę (która nazywa się sztangasmile) z
      ręki do ręki i ogólnie zawsze ląduje w okolicy ust lub oka jak się nie mieści.
      Nie toleruje żadnych gryzaczków, smoczków, butelek itp.
      Świat podczas spacerów ogląda na moich rękach
      Jak zabieramy się do karmienia to przeprowadza rozmowę po swojemu z cycusiem a
      ostatniu w banku śmiał się na głos do ludzi.
      Namiętnie jak mu się uda ogląda telewizję a gaworzy jak opętanyi nawet do tego
      nie jest potrzebne towarzystwo. Gdy wezme go na rece tylko czeka z otwarta
      paszcza kiedy bedzie mogł mnie ugryzc to samo jest przy ssaniu
      na prośbę nie gryż bo boli wybucha radosnym śmiechem.
      to na razie tyle
      na forum zdjevia w postcie nasz kubus cetebe mozna zobaczyć moje maleństwosmile))
      całusy dla wszystkich
    • kasiapom Re: kwietniowe maluszki 08.08.03, 17:17
      Witam kwietniowe mamusie! Moj Kubus urodzil sie 23.04.2003 w Kielcach,wazyl
      4100, 58cm.Kawal chlopa:-0...Obecnie wyrasta z ciuszkow na 68-musze szybko
      uzupelnic ubraniowe deficyty rozmiarem 74.Wazy prawie 8 kilo, denerwuje mnie
      jak rozmaite baby,bo inaczej ich okreslic nie mozna, mowia:ale grubassss.No
      bez przesady!Jesli chodzi o osiagniecia, to jestem pod wrazeniem Waszych
      maluszkow-juz chca siadac?!Ojejku,ale sportowcy.Moj kubulek przewraca sie na
      brzuszek,ale nie podnosi przy tym glowki,tylko ma przekrzywiona na bok,wije
      sie w rozmaity sposob przy zakladaniu pieluszki,ladnie trzyma glowe w pionie
      (i tylko tak go nosimy,bo inaczej wprost nie znosi) uwielbia zabawki-jego
      ostatnie "osiagi" dotycza trzymania w lapkach grzechotek i bacznego
      przygladania sie im.No i ostatnio skubany odkryl,ze bardzo przyjemnie spedza
      sie czas przy cycusiu jak jego mamusia nosi go na raczkach...i dotad wrzeszczy
      az sie podniose-dopiero wtedy je.Przekichane mam,ale sama nauczylam.
      Jesli chodzi o noce, to od poczatku ladnie spi - od 20,20.30 12 godzin,tylko
      dosyc czesto budzi sie na cycusia.
      Okrzyki wydaje z siebie rozmaite-na ogol do wszystkich sie usmiecha,omijajac
      na szczescie te baby,ktore mowia,ze grubassss....
      Kupki robi codziennie 1-2-"pierdziane",wlasnie zaczynamy walke z plesniawka i
      coz tu jeszcze dodac....absorbujacy szkrab.

      Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy.Mam nadzieje,ze bedziemy w
      kontakcie smile.
      Kasia mamusia Kubusia
      • gyokuro Re: kwietniowe maluszki 10.08.03, 00:40
        Taak... A ja już będę kupowała rozmiar 80, bo 74 w większości za małe. Julek
        też ma grzechotkę sztangę, którą bardzo lubi. Jest radosnym dzidziusiem i lubi
        się uśmiechać. Ostatnio spotkałam koleżankę, której synek urodził się 14
        kwietnia, dzień przed Julkiem, i jest taki malutki! Mojemu małemu dają około 6-
        7 miesięcy, taki jest duży. Nawet lekarze potrafią zapytać "To ile on ma - pół
        roku?" - tak było dzień po tym jak skończył 3 miesiące...
        Kasia mama Juliusza
      • aga_i_kropki Re: kwietniowe maluszki 15.08.03, 22:59
        w ktorym szpitalu rodzilas - ja mialam cesarke 24-go na Prostej

        Pozdrawiamy, Aga i Kropki (Adas i Oleczek 24.04.2003)
    • yomama Re: kwietniowe maluszki 25.08.03, 14:49
      moja mala to juz co prawda nie ,aluszek..ale prawie 2 i pol letani pannica..ale
      takze z kwietniasmile
      Pozdrawiam mamy kwietniowych barankowsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka