Witam serdecznie, moja córeczka co kilka dni, co tydzień budzi się a właściwie
płacze przez sen... (zazwyczaj ok godz 2. -?) ale to tak głośno i żałośnie

,
trzeba ją potem troszkę uspokajać, nie wiem co jej może być... dwa tygodnie
temu odstawiłam ją od piersi ale jak jeszcze karmiłam to też miała takie noce,
często też ma zaczerwienienia wokół odbytu.. i tu szukałam przyczyny w
pasożytach ale nic nie wykryto póki co... Jak się kładzie spać to ma bardzo
twardy, duży brzuszek, już nie wiem może za dużo zjada na kolacje

.. W dzień
jest pogodna.
Co myślicie? Czy Wasze dzieciaczki mają takie noce?
Pozdrawiam