Dodaj do ulubionych

Budzi się w nocy z płaczem...???

19.03.08, 06:52
Witam serdecznie, moja córeczka co kilka dni, co tydzień budzi się a właściwie
płacze przez sen... (zazwyczaj ok godz 2. -?) ale to tak głośno i żałośniesad,
trzeba ją potem troszkę uspokajać, nie wiem co jej może być... dwa tygodnie
temu odstawiłam ją od piersi ale jak jeszcze karmiłam to też miała takie noce,
często też ma zaczerwienienia wokół odbytu.. i tu szukałam przyczyny w
pasożytach ale nic nie wykryto póki co... Jak się kładzie spać to ma bardzo
twardy, duży brzuszek, już nie wiem może za dużo zjada na kolacjesad.. W dzień
jest pogodna.
Co myślicie? Czy Wasze dzieciaczki mają takie noce?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zebra51 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 20.03.08, 13:00
      Tymkowi tez zdarza sie poplakiwać przez sen, zwłaszcza jak miał
      obfitujacy w atrakcje dzień. W nocy to odreagowuje. Najczęściej, po
      wymacaniu na materacu i wlasnoręcznej aplikacji smoka do buzi,
      przestaje płakać.
      ale równiez zdarzyło sie, ze plakal w nocy przez brzuszek. ale to
      bylo baardzo dawno temu.
      • emmilka Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 20.03.08, 13:53
        jesli juz sie zdarza, to wlasnie po jakichs przezyciach dziennych (typu ksiadz
        po kolędzie czy bal karnawałowy) albo popiskuje przez sen albo budzi sie i
        przychodzi do nas sie tulic

        brzuszkowych doświadczen płaczu nie mam od czasu pojedynczej kolki dawno dawno,
        a czy to jakos z dietą sie łączy?
        • zebra51 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 20.03.08, 14:25
          Po tej "brzuszkowej" nocy z placzem, Tymo zrobił rano kupę - takie
          krolicze bobki. Więc tak myślę, ze wtedy płakał przez brzuch.

          Takim maluchom śnią się różne sny. Pamiętam, że ostatnio wołał przez
          sen "pani! pani!" Przed póściem spać mąż czytał mu bajkę o Pani
          Zimie...
          • ada1122 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 21.03.08, 08:42
            Dziś kolejna taka noc za nami... jestem podłamana, nie karmię jej tuż przed snem
            i te kolacje raczej lekkostrawne zjada, np. Sinlac z otrębami... więc raczej ten
            powód wyeliminowałam... ale problem jest, dziś budziła się co chwilę z wielkim
            płaczem! (nie było to popłakiwanie), chciała spać, ale coś jej nie dawało, nie
            dawała się nawet dotknąć, kręciła się z boku na bok, nie sądzę, że to mógł być
            zły sensad.. bo to się za często powtarza a i dzień wczoraj normalny bez wrażeń..
            od rana pogodna jak zawsze. sad((
            • emmilka Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 21.03.08, 08:55
              chyba nie ma wyjscia tylko lekarz moze wpasc na jakis pomysł...
              otreby powinny raczej pomagac, a moze ma wrazliwe jelita... a masaż brzuszka
              (taki wokół pępka) cos daje?

              i to akurat na swieta - trzymaj sie
              • gosiareczka Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 21.03.08, 09:41
                a może to wcale nie związane z brzuszkiem?
                poszukaj innych przyczyn...

                jedna z moich bliźniaczek tez tak miała, chyba z dobre 2 tyg co noc
                maskra była... płacz co 2 min... i to taki żałosny....

                okazało sie że jej piątki wychodziły....
                może to zęby?

                a może po prostu potrzebuje bliskości, moja druga córcia teraz tak
                ma.... budzi się i chce się przytulać do mnie ciagle... inaczej
                płacze...

                trudno tak cos powiedzieć, bo to mama obserwuje dziecko... zastanów
                sie może to co innego.... a moze faktycznie lekarz by obejrzał
                dziecko....
            • agat78 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 21.03.08, 09:39
              Szymcio czasem tez popłakuje przez sen, ale zauważyłam, że to ma
              związek z pogodą. Jest zły i poddenerwowany przez dzień, czasem na
              niego krzyknę i potem odreagowuje to przez sen.
              Raz nam się zdażyło, że budził się z potwornym krzykiem i płaczem w
              nocy. Okazało się, że miał zakażenie układu moczowego i nie mógł
              zrobić siusiu sad
            • aga.kotek Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 21.03.08, 10:10
              ja moge ci powiedzieć że na 99% ma owsiki..Przeżyliśy to samo..przez
              ok 2 tygodnie z moich obserwacji Oliwka dzień w dzień budziła się
              mniej więcej o tej samej porze.. z wielkim płaczem a raczej histerią
              nie do opanowania..podginała nózki..ściągała pampersa..wyła i nie
              dało jej się uspokoic..i tak było tylko w nocy..w dzień
              radosne..pogodne dziecko..Obeserwowałam chyba z tydzień dogłębnie
              kupę czy nie ma owsików i nic nie było..sprawdzałam odbyt i nic nie
              było..
              I jednego wieczoru to już sytuacja byla nie do zniesienia..po
              kąpieli zaczęła w łóżku tak wyc że ubierałam szybko i na pogotowie
              leciałam powiedziałam że podejrzewam owsiki i pani doktor wypisala
              preparat który z rana na czczo dałam..na noc dałam jej Diphergan
              dziala uspokajająco i zmiejsza swędzenie..
              po podaniu lekarstwa na owsiki zrobiła kupe..słuchajcie nie
              wyobrażacie sobie nawet ile tych owsików było..miliony..kupa po
              prostu biała..przeżyłam szok..teraz jestem wyczulona na te robactwa..
              najgorsze że nie wiadomo skąd to paskuctwo przyniosła..
              P.S. ani w laboratorium mi powiedziała że zwykłe badanie kału tez
              nie wykrywa owsików zawsze..
              • ada1122 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 22.03.08, 00:36
                dziękuję za odpowiedzi... ja od jakiegoś czasu podejrzewam właśnie owsiki, badanie robiłam dwa razy i nic nie wyszło, ale właśnie jak ma takie "złe" noce to wtedy ma także silne zaczerwienienia wokół odbytu i ujścia cewki moczowej, ale jak obserwuję tą pupkę to właśnie nic jeszcze nie zauważyłam, stolce twarde, ale codziennie i też nic tam nie widziałam. Ale skoro u Was sytuacja była podobna i też nie było nic widać to może faktycznie to są te owsikisad. Tylko ją to chyba nie swędzi bo się nie drapie, ale strasznie się rzuca w nocy i ma dziwne bulgotania w brzuszku... Proszę podaj nazwę tego leku i jak długo go stosowaliście, po jakim czasie była poprawa? Zaglądasz czasem na forum alergie? Tam problem pasożytów wałkowany jest non stop i tam polecają balsam kapucyński najpierw przed podaniem leków, jako takie wstępne odrobaczanie, ale się waham bo jest na alkoholu. Dlatego się pytam czy u Was same leki podziałały... ? Oj dobrze że jest to forum.. u lekarza oczywiście byłyśmy, ale jak na złość nasza pani dr jest na długim chorobowym a w zastępstwie jest starsza lekarka, którą już dosyć męczy praca i ona problemu nie widzi, ja swoje ona swoje.. sad
                Pozdrawiam serdecznie.
                • aga.kotek Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 25.03.08, 09:45
                  nie pamiętam nazwy tego peku na pewno nie zentel tylko dla małych
                  dzieci jest taka zawiesina na literke "P" poczytaj na alergiach bo
                  tez tam siedze od czasu do czasu..lekarz zresztą wie jaki preparat
                  dla jakiej grupy wiekowej zastosowac..po podaniu pierwszej dawki na
                  drugi dzień owsików masa i poprawa snu natychmiastowa..tylko na
                  ulotce było w kilogramach dawkowanie i pamietam że w ulotce było by
                  dać dziecku 2,5 ml , nam lekarka kazała dac od razu 7 ml więc się
                  zlękłam i wypośrodkowałam . Podałam córce 5 ml bo warzyła niecałe 12
                  kg. Po 10 dniach powtórzyłam dawkę. Po 2 miesiącach znów powtórzyłam
                  dawkę bo bałam się że wróciło ale na szczęście nie miała owsików.
                  Oczywiście cała rodzina musi się odrobaczyć i gruntowne porządki i
                  pranie robić trzebasad
                  Pozdrawiam i życze powodzenia
                  • aga.kotek Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 25.03.08, 12:51
                    Ten lek to Pyrantelum
                    • ada1122 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 25.03.08, 15:50
                      Dziękuję serdecznie za odpowiedź, musimy przełożyć te odrobaczanie, bo
                      niespodziewanie córeczka dostała ospy... jest cała w kropeczkach i póki co
                      musimy się tego pozbyć potem bierzemy się za owsiki... hmmm... o ile one są.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • aga.kotek Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 26.03.08, 11:43
                        poradz się pediatry swojej bo może odrobaczenie nie przeszkadza przy
                        ospie..my byliśmy akurat przy antybiotyku chyba trzecim ale pediatra
                        kazała odrobaczyć najszybciej..pozdrawiam..
            • pawlicka14 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 26.06.08, 14:33
              Hej..jestem mama Allanka.moj syn od roku budzi sie z placzem baa tego nie mozna
              nazwac placzem to jest ryk ktory prowadzi az do wymiotow czasami.. nie poznaje
              nas w nocy i nie wiem co sie dzieje wszystkie badania wyszly ok nawet dalam mu
              profilaktycznie na owsiki i nadal to samo.. martwi mnie to bardzo z mezem
              myslimy juz rozne rzeczy jakies zmory czy cos.. lekarze nic nie moga gdyz
              wszystko z dzieckiem jest dobrze rozwija sie pardzo dobrze w dzien jest pogodny
              rzadko placze..
              • agat78 pawlicka14 30.06.08, 10:21
                Brat mojego M jak był mały, zachowywał się podobnie i to przez kilka
                ładnych lat. Budził się w nocy i siadał na łóżko. Miał otywarte oczy
                i nikogo nie poznawał i darł się strasznie nawet przez pół godziny.
                Spowodowane to było nierozwiniętym dobrze ośrodkowym układem
                nerwowym (czy jakos tak). Teraz ma 21 lat i jest ok.
                Mój Sz ostatnio też płakał strasznie przez sen, miałam z nim
                kontakt, bo kiwał głowa na moje pytania (myślałam, ze cos go boli)
                ale miał zamknięte oczy i nie mogłam go wybudzić przez ok. 15 min.
                Musiał chyba przezywać w nocy intensywnie przezyty dzień pełen
                wrażeń, bo jak sie wybudził, to pokazywał rączkami, że nie ma
                dzieci smile a bylismy w ciagu dnia na placu zabaw.
                Kurcze nie wiem co Ci poradzić. Trzymaj sie jakoś...
              • mysza_33 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 01.07.08, 09:58
                Hej, też współczuję. Oczywiście przyczyny trzeba szukać, ale też podejdźcie do
                tego najspokojniej jak potraficie, skoro to zachowanie już tak dobrze znacie, to
                wiecie, że w końcu mija i wszystko wraca do normy. Nie wiem, czy wtedy wystarczy
                tulić, czy lepiej zostawić, czy cicho mówić. Coś czytałam o lękach nocnych, że
                wtedy lepiej dziecka nie wybudzać, bo się nawet nie da. Z lęków nocnych się z
                pewnością wyrasta. Może to trwać latami. Mam nadzieję, że u Was krócej.

                Mysza
                • pawlicka14 Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 02.07.08, 14:13
                  Dziekuje Wam dziewczyny za to ze odpisalyscie.. nie slyszalam nigdy o lekach
                  nocnych czy o koszmarach.. teraz spbie troszke poczytalam i musze powiedziec ze
                  moj Synus ma takie same objawy jak pisza o tych lekach.. a lekarze nic nie
                  potrafili mi doradzic.. jestescie kochane..pozdrawiamsmile
    • aga.kotek Re: Budzi się w nocy z płaczem...??? 04.11.08, 09:05
      u nas objawy o których piszesz okazały się - wsikami..badania kału
      kilkakrotnie robiłam i nic nie wykryto..dzieck męczyło się przez 2-3
      tygodnie.wreszcie poprosiłam na pogotowiu recepte na lek na
      owsiki..podałam na czczo i od razu wyszła kupa cała biała (oblepiona
      mnóstwem owsików)i koniec koszmaru..pozdrawiam. lek nie zaszkodzi a
      może pomóc..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka