santamanana
09.04.08, 12:31
Dziewczyny,
mam pytanie - do tych które są na zwolnieniu i do tych które się
wahają.
Ja byłam na zwonieniu 3tyg. ze względu na przeziębienie, teraz
wrociłam do pracy - jednak ginki (2) + internista, laryngolog - w
sumie każdy lekarz z którym sie zetknę pcha mnie na zwolnieni do
końca ciąży. Fakt, ze ciąże mam podwyższonego ryzyka (jak to
powiedziala jedna ginka, mam tyle powodów pojscie na zwolnienie, ze
5 ciezarnych mozna tym obdzielic), ale obecnie czuje sie "ciązowo"
swietnie i chcę pracować.
Czy was też lekarze ciągle wypychają na zwolnienie?
Chcę się zorientować, czy rzeczywiście są przesłanki żebym poszła,
czy po prostu każdą ciężarną lekarz pcha na zwolnienie, żeby w razie
czego był "kryty".