Dodaj do ulubionych

Emil z Lönebergi

10.07.08, 11:14
Pamietacie Emila? Kurcze, mam to samo. Z oka nie mozna spuscic, a to koralik w
nosie, a to rysik od kredki, ostatnio wsadzil sobie gumke do nosa (taka jak do
zamykania torebek). No na to ostatnie, to bym nawet nie wpadla, zeby sobie w
nos wepchnac. Ciagle cos psoci, rece opadaja.
Chyba wybuduje drewutnie. A wczesniej narzekalam na corke, ze nie dobra, a ona
to aniol w porownaniu z nim.
A jak tam wasze pociechy, psoca cos?
Obserwuj wątek
    • kraabik Re: Emil z Lönebergi 10.07.08, 14:17
      Oprócz tego że raz zamknęła mnie na balkonie (myślałam, że na zawał umrę - zimno
      było), "umyła" głowę siostrze (siedzącej 8 mcy) jakąś brudną wodą z garnka ze
      zlewu i ciągle męczy malucha taktując za zabawkę to jest grzeczna. Jeszcze nic
      nie wepchnęła sobie do nosa itp. Na szczęście...
      • lolita27 Re: Emil z Lönebergi 21.07.08, 23:07
        Oj moja to tez Emilejk, ale ona do buzi wcioaz cos pcha, kapsle,
        kamyki itp.. oszalec mozna. Dzis 4 miesiecznego brata chciala
        paluszkami nakarmic, a wczesniej ziemniakami. Oszalec mozna. Poza
        tym ma w d.... to co do niej mowie. Wystawia jezyk, pluje i podnosi
        reke jak nie podoba jej sie to co do niej mowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka