Dodaj do ulubionych

problem komunikacyjny w pracy

05.08.09, 15:21
Witam
Mam już dość. Muszę z kimś pogadać.
Pracuje w małej firmie w dziale z jedną koleżanką. Pracy jest niewiele. Raz
mamy co robić raz nie. Problem zaczął się jakiś czas temu i się nawarstwia.
Staram się pracować, nie jestem wylewna w zwierzaniach. Koleżanka ma do mnie
ciągle pretensje, że jestem niemiła bo nie chce z nią rozmawiać. Od zawsze
było tak, że jak szefa nie ma to go zastępuje. Ona wspomaga mnie w pracy w
niektórych temat, inne wykonuje samodzielnie. Czepia się do moich spraw,
ciągle nosa wkłada i domaga się abym ją o wszystkim informowała. To staje się
nie do zniesienia. Moje uwagi nic nie pomagają, jest jeszcze gorzej. Czuje się
ciągle obserwowana, nadzorowana przez nią. Nie mogę sama rozmawiać bo wszędzie
wcina swoje zdanie. Atmosfera staje się mało przyjemna i ona odwraca uwagę
twierdząc, że to moja wina. Zależy mi na pracy, obawiam się, że ona mi próbuje
zaszkodzić.
Próbowałam rozmawiać z nią ale nadaremnie. Ciągle widzi jakiś problem i mówi,
że nie możemy się dogadać. Mam tego dość co robić? Przecież nie będę szefowi
głowy zawracać tym, że ktoś ma do mnie pretensje, że nie jestem wylewna w
rozmowach!!:(
Obserwuj wątek
    • hankawoslo Re: problem komunikacyjny w pracy 05.08.09, 23:00
      hmm.. mialam podobna sytuacje. Zaczelam przynosic do pracy doksztalcajace
      materialy, typu gazety prawne itp, zignorrowalam ja pare rezy i dala mi spokoj.
      Zaczelam tez przynosic testy na inteligencje itp zeby ja zajac, to ja tak
      zniechecilo ze dala mi spokoj. Wciaz byly pytania o zycie prywatne ale duzo mniej.
      po prostu jej powiedz, ze wolalabys nie rozmawiac o zyciu prywatnym- prosto z
      mostu, ze zalezy ci na pracy i uwazasz ja za mila kolezanke ale nie masz ochoty
      na zwierzenia.
      inna wersja to dopytuj sie jej jak robic to czy tamto, bedzie jej milo, poczuje
      sie wazna.
      to moze nie za rada jakiej szukasz ale nie wiem co innego powiedziec.
      ja bym sie po prostu zajela soba i zaczela ja totalnie ignorowac, skoro nie daje
      sie inaczej?
      • ciekawa-zycia Re: problem komunikacyjny w pracy 06.08.09, 15:48
        hankawoslo napisała:


        Dzięki za Twoją radę.
        Ona nie rozumie, że ja nie mam ochoty na opowieści. Ma swoją wizję, że jestem
        niemiła, źle ją traktuje i zapewne opowiada o tym innym a niedługo pójdzie do
        szefa. Czy to nie jest chore?
        Dodatkowo tłumaczy mi jak dziecko o swojej wrażliwości a kobieta ma ponad 30
        lat. To, że z nią nie chce rozmawiać źle na nią wpływa, bo wolałaby wiedzieć
        wszystko. Tylko, że kiedyś próbowałam z nią rozmawiać i skończyło się, że szef
        potem mi wszystko powtarzał. Nie było to jeden raz. Czy robiła to specjalnie??
        Może się wymknąć raz ale nie kilka. Nie ufam jej a ona na siłę chce mnie
        "zmusić" to zwierzeń. Czuje, że to się na mnie odbije bo to taki typ człowieka.
        Sama namawia do złych rzeczy a szefowi wchodzi w tyłek (sorki?) ale to ten typ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka