28.07.08, 22:40
Po pierwsze primo - macie jakas wydzieline z piersi. U mnie 28 tydzie i nic. A
chyba powinno juz cos byc, prawda?
A po drugie (primo, of kors)- hartuje sie jakos sutki w czaie ciazy, coby po
porodzie lepiej zniosly ataki ssaka?
Obserwuj wątek
    • kasiaijulia Re: piersi 28.07.08, 23:06
      Po pierwsze : jak nacisnę pierś to leci niewiele pokarmu. W sumie aż
      się zdziwiałam bo zawsze o wiele później miałam.
      Po drugie piersi nie chartuje bo po dwójce dzieci są juz całkowicie
      zwarte i gotowe do karmienia wink Ale pamiętam że przy pierwszej córce
      miałam duże problemy ponieważ miałam sutki miałam płaskie i mała nie
      mogła ich złapać, co się bidulka namęczyła i ja też. W końcu kupiłam
      sylikonowe nakładki (takie co się stosuje kiedy piersi bolą przy
      karmieniu) i to pomogło, mała jakos łapała nakładkę i przez to po
      jakimś czasie sutki mi się wyciągnęły.
      • szawra Re: piersi 28.07.08, 23:23
        Mi jeszcze siara nie leci. Próbowałam nawet któregoś dnia naciskać, żeby
        sprawdzić, ale to strasznie nieprzyjemne.
        To moja druga ciąża. Przy pierwszej nic nie robiłam z sutkami, żeby je
        przygotować i po porodzie były ok.
      • lotos2004 Re: piersi 28.07.08, 23:26
        Ja pamietam ,ze z pierwsza corcia tez juz mialam wydzieline z piersi na tym
        etapie(29tc),ale obecnie nic nie mam.Nawet przy lekkim nacisku nic nie leci.Ale
        jakos sie tym nie zamartwiam,bo wszystko sie unormuje w swoim czasie.
        A co do hartowania,to ja nie hartowalam i nawet bylo mi to odradzane przez
        polozna.Corcia miala moze troche klopotow ,zeby zlapac sutek ,ale moja i jej
        determinacja wkoncu zaowocowaly sukcesemsmile
        • magda_1974_1 Re: piersi 28.07.08, 23:49
          Właśnie dzisiaj rano zauważyłam mokrą plamę na koszuli!Taką
          maleńką,ale to jednak wydzielina z piersi-sprawdziłam!Teraz mam
          31tc,druga ciąża.W pierwszej ciąży miałam wcześniej i już zaczynałam
          się martwić, że nie będę mogła karmić piersią,ale nawet gdyby tak
          było to jeszcze nie koniec świata.
          Ja też nie hartowałam piersi i nie mam takiego zamiaru.Po porodzie
          trzeba tylko pilnować żeby pokarm nie zalegał i ściągać jeśli piersi
          są nabrzmiałe,a dzidziuś właśnie np.usnął i wiesz że tego nie zje.
    • mm79 Re: piersi 28.07.08, 23:44
      Ja od tygodnia nie mogę nie założyć stanika bo delikatne podrażnienie sutków
      powoduje , że leci siara.
      Ale to nie jest norma i o niczym nie świadczy...nie zawsze musi lecieć
      wcześniej..a sutków nie hartuje bo to może powodować wydzielanie oksytocyny
      (powodującej skurcze).
      Wiem, że są różne szkoły i opinie...
    • madziowy1 Re: piersi 29.07.08, 07:27
      U mnie nic kompletnie - trzecia ciąża....i w poprzednich też nic
      wcześniej nie miałam. Bardzo bym chciałą karmić piersią bo w
      pierwszej mi nie wyszło - było dużo problemów i w końcu
      skapitulowałam, w drugiej - mała była wcześniankiem i po intubacji
      zero siły do ssania. Teraz to moje marzenie. Piersi mam średnie,
      własnie mnie trochę zaczęły pobolewać pewnie coś się zaczyna
      szykować!!! smile) Muszę dużo o karmieniu poczytać...a może wy mi coś
      podpowiecie? i wreszcie mi się uda....
      • o_tuska Re: piersi 29.07.08, 09:30
        Madzia a próbowałaś poszukać poradni laktacyjnej
        wiem że we Wrocku jest jakaś dobra
        jak chcesz to mogę popytać o numer - koleżanka z pracy chwaliła
      • o_tuska numer do poradni znalazłam 29.07.08, 09:31
        przezornie zapisałam w komórce
        071 33 67 771 może sie przyda smile
        • madziowy1 Re: numer do poradni znalazłam 29.07.08, 09:51
          Bardzo Ci dziękuję za ten numer. smile) W sumie to się zastanawiałam
          nad wizytą w takiej poradni. Jest u nas ich wiele. no ale jak mam
          numer to skorzystam. Teraz do końca sierpnia jeszcze jestem w pracy
          ale we wrześniu na pewno skorzystam już ze zwolnienia to się
          wybiorę. Teraz to cały czas myślę już tylko o maluszku i o
          karmieniu. Jeszcze raz wielkie dzięki i buziaczki
          • antusiowa_mama Re: numer do poradni znalazłam 29.07.08, 10:25
            jak ścisnę to leci, ale mało. W pierwszej ciąży było tak samo. Po porodzie za to
            karmienie bez problemów. Sutków nie hartowałam, bo to nieprzyjemne, a dzieciak i
            tak je na początku zmasakruje smileTyle, że nie miałam problemów typu płaskie lub
            wklęsłe brodawki - w takim wypadku warto przed porodem piersi przygotować, żeby
            uniknąć problemów.
    • czarna_kota Re: piersi 29.07.08, 09:35
      W pierwszej ciazy do samego porodu nie mialam zadnej wydzieliny z
      piersi.
      Piersi tez nie przygotowywalam do karmienia i wszystko bylo ok.
      • tonia_1 Re: piersi 29.07.08, 10:28
        W pierwszej ciazy pod koniec na biustonoszu pojawialy sie zolte
        plamki od siary, teraz nic sie nie dzieje. Mysle, ze nie ma to
        znaczenia. Ja mialam troche problemow z karmienie, bo dwa razy
        mialam zapalenie piersi. Poza tym mialam zupelnie plaskie brodawki i
        prawie 7 miesiecy karmilam przez nakladki silikonowe. Potem sie
        wyciagnely i jeszcze prawie drugie 7 miesiecy karmilam juz
        normalnie. Mam nadzieje, ze teraz nakladki nie beda juz potrzebne.
    • marbra301 Re: piersi 29.07.08, 10:47
      Ja na razie nie mam nic... ale siara moze sie pojawić ale nie musi a
      jej pojawienie/lub brak nie oznacza, że bedzie można lub nie karmić
      piersią nie wpływa tez na ilość pokarmu. Także myślę, że w żadnym
      przypadku nie ma powodów do niepokoju. Co do hartowania sutkek ja
      tego nie robię...Jak rozmawiałam z położną to nadmierne hartowanie
      może bardziej zaszkodzic niż pomóc.
      • werona13 Re: piersi 29.07.08, 10:59
        Mnie zaczęły pobolewać piersi,a właściwie zrobiły się bardziej
        wrażliwe-takie jak na początku ciąży,a po naciśnięciu leci siara.
        • tatanka-2002 Re: piersi 29.07.08, 11:42
          Mi tam nic nie leci ku mojej wielkie radości, bo dopiero w grudniu
          skończyłam karmić "starszaka" i miałam serdecznie dosyć wkładek
          laktacyjnych. Teraz też mam nadzieje, ze mleko (siara) pojawi się
          dopiero po porodzie. Z pierwszym na drugi dzień po porodzie
          miałam już nawał, a przed porodem ani kropelki,
          więc nie ma się czym martwić.
    • dawida27 Re: piersi 29.07.08, 11:48
      mi nic nie cieklo w pierwszej ciazy i teraz tez nic. Chociaz kiedys
      nacisnelam mocniej to cos tam polecialo smile a hartowac nie hartuje,
      sqadze ze nie ma potrzeby
      • frodolong Re: piersi 29.07.08, 14:34
        mi w pierwszej ciąży nic nie ciekło i teraz też nic, wtedy piersi
        nie hartowałam w żaden sposób (no bo niby jak) no i problemy
        niestety były - 8 tyg. bółu okropnego, ran itp. objeździłam poradnie
        i w ogóle, w końcu pomogło przede wszystkim wietrzenie piersi i
        nakładki silikonowe, a potem juz było oki. teraz też nie hartuję -
        zobaczymy jak będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka