Dodaj do ulubionych

Starszak idzie do przedszkola...

29.08.08, 14:48
O rany, ale mnie dopadło! Wszystko poszło na boczny tor, bo w
poniedziałek mój 3 letni skarb idzie do przedszkola! Jak ja
wytrzymam w domu, nim wróci i powie jak było! Targaja mną rózne
uczucia- nawet nie wiem czy dobrze robię,że go posyłam?! W końcu
będę w domu z Nikodemem od października, a teraz jestem na L-4! O
rany- dziewczyny co robić? Jak sobie poradzić? A może jestem matka-
wariatka i histeryczka!!!
Obserwuj wątek
    • ifka13 Re: Starszak idzie do przedszkola... 29.08.08, 15:00
      powiem ci, że twój post mnie ubawił bo mam dokładnie identyczną sytuację smileOd
      poniedziałku szymuś (w październiku skończy 3 latka) zaczyna przedszkole. Jestem
      przerażona, zwłaszcza, że po 2 miesiącach bycia ze mną w domu (pracuję w
      szkolnictwie, więc miałam wakacje...)zrobił się straszny "cycuś".
      Jednak cały czas mówię sobie, że to dobrze, bo:
      -przedszkole bardzo rozwija,
      -w końcu jacyś rówieśnicy i dla niego rozrywka,
      -a ja W KOŃCU odpocznę trochę przed porodem, pójdę chociażby na spokojnie do
      dentysty, zrobię zakupy, wypiorę...
      Wiem, że to trochę egoistyczne, ale przez to na pewno będę mieć więcej
      cierpliwości do niego.
      Przyznaję, że okropnie boję się tego poniedziałkowego "rozstania" ale klamka już
      zapadła. Boję się też tego co będzie od października- i czy mały nie zacznie
      przynosić chorób...
      Pozdrawiam mamy z dylematami...
      • kasiaki4 Re: Starszak idzie do przedszkola... 29.08.08, 16:12
        Rozumiem Was bo pamiętam jak moje córki szły do przedszkola też
        miały po 3 lata.Jak starsza szła i zostawiłam ją w przedszkolu to
        bardzo płakała a ja razem z nią a jak wracałam do domu to przez całą
        drogę tak ryczałam,że wszyscy po drodze myśleli że jakaś tragedia
        się stała a przy drugiej było mi łatwiej.Myślę,że dobrze robicie
        posyłając dzieci do przedszkola teraz napewno wszystko będzie ok
        pozdrawiam
        • humusia Re: Starszak idzie do przedszkola... 29.08.08, 16:23
          Przechodziłam to w zeszłym roku smile
          Na szczęście w przedszkolu były organizowane dni adaptacyjne, to
          Julka zapoznała sie z salą, dziecmi, Pania...itp.itd.
          Bałam się strasznie jak ją zaprowadzałam, ale kilka rad:
          1) Od razu zaprowadź dziecko do sali i się nie oglądaj!!!
          2) Nie pozwól by dziecko widziało Twoje zdenerwowanie
          3) Możesz wcześniej po malucha przyjśc, ja tak robiłam pzrzez
          tydzień... potem nie było potrzeby

          Powozdenia, zobaczycie jak będzie dobrze smile
          Dziecko też potzrebuje troszkę odpocząc od rodziców smile))
          • sylwia-szwed Re:do humusia 29.08.08, 16:29
            Co masz na mysli mówiąć wcześniej? Po obiedzie, bez spania? Właśnie
            się nad tym zastanawiam, ale nie wiem czy potem nie bedzie problemu
            ze spaniem w przdszkolu jak sie przyzwyczai ze mama przychodzi.
    • bragelone Re: Starszak idzie do przedszkola... 29.08.08, 21:14
      i ja zapisuje się do tego klubu wink - ale liczę że może choć trochę odpocznę...
      • kszymanowska Re: Starszak idzie do przedszkola... 29.08.08, 22:16
        To i ja dołączę.
        Mam nadzieję że moja córeczka zareaguje pozytywnie bo podczas adaptacji była
        zadowolona.
        Ja muszę się przyznać że myślę na odwrót - że będę miała trochę odpoczynku, choć
        te kilka godzin.
        Moja 3,5 latka jest totalnym żywczykiem więc po całym z nią dniu jestem naprawdę
        zmęczona nawet ciągłym odpowiadaniem na jej niekończące się pytania, prośby itp...
        Nie mówiąc o umiejętności w szybkim rozprzestrzenianiu się bałaganu po caaaałym
        domu, choć ją proszę, że bałaganić (czytaj: bawić) może tylko w swoim pokoju smile
        Najbardziej obawiam sie chorób, postanowiłam w połowie września ją zaszczepić
        przeciw grypie, a maleństwu jak się urodzi podać szczepionkę w płynie na rotawirusa.
        Termin mam na 8X więc po powrocie do domu mąż ma 1 tydzień urlopu i jej też
        robimy "urlop" od chodzenia do przedszkola.
        Chcę, żeby zobaczyła, że małe to nic ciekawego, że śpi, je, robi kupkę i płaczesmile
        Pozdrawiam i powinnyśmy napisać w poniedziałek po południu - jak poszło !smile Ja
        napiszę
        K
        • lotos2004 Re: Starszak idzie do przedszkola... 29.08.08, 22:43
          Dzieczynki,a ja juz nie wiem co napisac,bo ja chyba wyrodna matka jestemsadmoja
          corcia zaczela chodzic do przedszkola jak tylko skonczyla 1 rok.Bardzo przezylam
          ten jej pierwszy dzien placzac w domu,a dziecko bawilo sie w najlepsze.Zdaje
          sobie sprawe,ze wtedy byla mlodsza niz Wasze pociechy i sie bardzo szybko
          zaklimatyzowala,ale moze Wasze 3-latki tez szybko polubia przedszkolesmile))A w tym
          roku moja juz 4-latka idzie do szkoly(UK)i co ja mam na to powiedziec?dzis miala
          pozegnanie w przedszkolu i od wtorku zaczynamy nowy rozdzial w jej zyciusmilejestem
          jednak dobrej mysli,bo ona bardzo chce isc do"big school",ale nie wiem czy zdaje
          sobie sprawe ,ze juz nie bedzie tam jej dawnych przyjaciol i jej panisadTakze
          zobaczymy...pozdrawiam
          • bania23 Re: Starszak idzie do przedszkola... 29.08.08, 23:54
            No to ja dopiero jestem wyrodnasad Mój synek, 2 i 4 mieś. w poniedziałek idzie do
            starszaków, ale w żłobku i ...od tygodnia liczę dni kiedy to nastapi. Jestem na
            zwolnieniu, ale cały dzień zajmowac się maluchem jest dla mnie w ósmym
            mieś.ciąży trudne. Nie mam nic przygotowanego dla malucha. Jak pójdzie synek do
            złobka, będę miała więcej czasu na przygotowanie wyprawki. najwyzsza pora...
    • e_rubi Re: Starszak idzie do przedszkola... 30.08.08, 11:21
      moja 3 latka tez startuje z przedszkolem i tez mam stresa...my zaczynamy dopiero 8 wrzesnia, bo byl remont i otwarcie jest pozniej, wiec czeka nas jeszcze dodatkowy tydzien
      bylysmy na zajeciach adaptacyjnych, ale to bylo w maju, potem cale wakacje przedszkole bylo zamkniete z powodu generalnego remontu...
      teraz przez pierwsze kilka dni zamierzam odbierac ja wczesniej, moze ok 11-12, tak radzily nam panie przedszkolanki. najbardziej boje sie tego, ze z powodu przepelnienia grupa jest naprawde liczna (29dzieciakow) i nie wiem, jak te panie dadza sobie rade
    • j04nn4 sylwiaszwed jesten w takiej samej sytuacji tzn 30.08.08, 13:53
      Moja 3 letnia Maja od poniedziałki do przedszkola a ja na l4 i tez
      pierwszy rok napweno spędzę w domu jak nie dwa. Ale moją małą
      puszczam do przedszkola z czystym sumieniem, po pierwsze widze, że
      garnie się do dzieci ze mną się w domu nudzi ja nie mam tyle siły by
      całe dnie się wygłupiać teraz a zwłaszcza jak urodzi się Miśka.
      Dziecko uczy się nawiązywania kontaktów, uczy się współpracowac z
      innymi i kompromisu bardziej niż w domu bo nie jest tam jednym
      księciem swoich rodziców tylko przedszkole pełne jest takich
      księżniczek i książątsmile. Ja cieszę się, że niunia idzie i wiem, że w
      przyszłości to zaprocętuje. Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 33 tyg
      brzusio.
    • yoasia01 Re: Starszak idzie do przedszkola... 31.08.08, 11:39
      Mój synek zaczął chodzić do przedszkola od 01.sierpnia. Wszystko
      fanie sie uklada. Dotychczas chodził do 14 a od poniedziałku będzie
      juz dłuzej. Na razie same pozytywy: ja mam więcej czasu dla siebie,
      on ma własny świat przedszkola: kolegów, super zabawki i fajne
      zajęcia. Poza tym ku mojemu zdziwieniu w przedszkolu zaczął bardzo
      ladnie samodzielnie jeść. Pożegnalismy sie też z pieluchą. Antoś
      bardzo lubi dzieci więc nigdy nie było placzu w przedszkolu chociaż
      czasami rano mu sie nie chce iść ale jak juz tam trafi to jest ok.
      ja tez miałam dylemat ale teraz widze że on się cieszy. Wiem też po
      dzieciach znajomych które bardzo ciężko przechodzily początki w
      przedszkolu ze to prędzej czy poźniej mija. Nawet te najbardziej
      placzliwe w końcu zaczynają czerać radość z zabawy z rówiesnikami.
      Życzę udanego początku roku przedszkolnego. pozdrawiam
      • margo13ak Re: Starszak idzie do przedszkola... 31.08.08, 13:26
        Moja "starsza" do przedszkola chodzi już od dwóch lat. I uwielbia TO! W domu się nudzi, najchętniej nie przyjmowałaby do wiadomości istnienia soboty i niedzieli, a to lato jest dla niej koszmarkiem - mąż dużo pracuje, a ja ledwo się ruszam w upały...
        Na początku też się bałam - były zajęcia adaptacyjne, zabawy w przedszkole, dużo rozmów z córką. Przez pierwszych kilka tyg mieliśmy ją odbierać wcześniej - po obiedzie (ok. 13.00), bez leżakowania. Efekt - pierwszego dnia córeczka podleciała do mnie, jak po nią przyszłam i zaczęła błagać, żebym jeszcze pozwoliła jej zostać, bo potem idą na dwór... najbliższe dwie godziny spędziłam w pobliskiej kafejce... Bywało, że płakała, kiedy żegnała się z koleżankami przy odbieraniu jej z przedszkola. A choroba - to już jej osobista tragedia - "bo będą za nią tęsknić w przedszkolu....". Nigdy nie powiedziała, że nie chce iść do przedszkola. I teraz już nie może się doczekać... i ja też wink.
        Zdaje się, że mam BAARDZO towarzyskie dziecko....
        • sylwiaszwed Re: Starszak idzie do przedszkola... 31.08.08, 13:52
          Dzieki dziewczyny za słowa otuchy! Dziś mam apogeum-ryczę od rana,
          jak to bedzie jutro! Ale kidy czytam jak Wasze krasnale sobie
          poradziły, jest mi lepiej! Dziekuje!!!
          • arubaa Re: Starszak idzie do przedszkola... 01.09.08, 09:23
            Widzę, że jest nas więcejsmile))
            Mój synek ma 2 lata i 4 m-ce i właśnie poszedł po raz pierwszy do żłobka
            (najstarsza grupa). I... też mam mega stresik. Ale wydaje mi się, że tak będzie
            dla niego lepiej, jeśli będzie miał inne zajęcia - przy noworodku nie miałam
            czasu na nic - młodszy braciszek planowo powinien pojawić się w listopadzie, ale
            obawiam się, że może to nastąpić wcześniej - szyjka zaczęła się już skracać -
            nie mogę się forsować i bawić ze starszym tak intensywnie, jak on lubi, a w
            żłobku może się wyszaleć z rówieśnikami.
    • ifka13 i odprowadziłam 01.09.08, 09:19
      było bez płaczu, kłopotu, tylko mnie serce ściskało...
      moje dziecko staje się samodzielne...
      Napiszę wieczorem jak będzie przy odbiorze.
      Ściskam mamusie!
      • sylwiaszwed Re: i odprowadziłam 01.09.08, 10:36
        Ja też...Bez płaczu i wyrywania.Zdążyłam już przetrzepać cały dom,
        żeby zabić myslisad Dziś ide po niego po obiadku. Dam znać jak poszło!
        • filmonrob3 Re: i odprowadziłam 01.09.08, 10:38
          Mój moze nie do przedszkola ale do szkoły , do zerówki
          jaki dumny i szczesliwy
          bedzie dobrze dziewczyny zobaczycie ze szybko sie przyzwyczai i to
          nam bedzie smutno a nie im .
          • czarna_kota Re: i odprowadziłam 01.09.08, 10:58
            Dziewczyny! dzieci na pewno wroca zadowolone! Pocztaki sa zawsze
            trudne, ale bedzie dobrze! Trzymam kciuki!!
            Pamietam jak ja zaprowadzilam corke pierwszy raz do przedszkola...,
            pozniej do szkoly... Chyba ja mialam wiekszego stresa niz ona! I tez
            nie wiedzialam co ze soba w domu zrobicsmile Rok temu tez mielismy
            rewolucje i ogromny stres bo corka zmieniala szkole. Na szczescie
            wszytsko dobrze sie ulozylo! mam nadzieje, ze teraz tez tak bedziesmile
            Czekam na relacjesmile
            pozdrawiam!
        • frodolong Re: i odprowadziłam 01.09.08, 11:28
          o rany dziewczyny, z wielkimi emocjami czytam wasze opinie i wam
          dopinguję, bo mój starszak to też trzylatek ale do przedszkola
          jeszcze nie idzie, tak zdecydowaliśmy, ja dużo pracuje więc
          macierzyński widziałam jako szansę dla niego by pobył ze mna, poza
          tym inne czynniki, choroby i przpeprowadzka w trakci
          e"prszedszkolenego roku", na pewno nasza decyzja ma też swoje złe
          strony, jak wszystko, ale z wielkim aciekawieniem czytam o waszych
          przezyciach smile
      • anzuzo i ja też odprowadziłam obie córeczki........ 01.09.08, 11:17
        Ale jest mi smutno. Jak wychodziłam z przedszkola to łezka mi się
        zakręciła. O ile o starszaczka się nie martwię, bo ona już trzeci
        rok poszła, tak bardzo martwię się o młodszą. Zosia jest taka
        malutka, nie ma jeszcze trzech lat, bardzo panikuję czy sobie
        poradzi.
        Jak ją odprowadzałam, to ona do mnie "no mamo ić usz, ja sie bawie" -
        Ale też się martwię mocno o jej nóżkę. Wczoraj na bosaka latała i
        przycięła drzwami paluszki u stópki i jeden paznokietek zerwała.
        Byliśmy w szpitalu. Na szczęście palec nie złamany, ale paluszek
        bardzo boli i jest rana po wyrwaniu paznokcia. Jestem z niej taka
        dumna, bo jak jej go czyścili to nawet nie zapłakała. Ale teraz się
        martwię, czy ją ten paluszek nie boli, czy sobie go nie urazi ...
        Ach histeryczka jestem....
        Teraz w domu sprzątam i prasuję aby zabić ten smutek i czas.
        Najchętniej to już bym poleciała po dziewczyny.
        • sylwia-szwed lece po mysze!!!! 01.09.08, 11:21
          Lecę dziewczyny odebrać mojego przedszkolaka!!! Dobrze,ze już
          nadszedł ten czas, bo oszaleje, nie wiedzac co mój smyk robi i czy
          nie płacze! Dam zanać, po powrocie!Na razie!
    • sylwia-szwed Pierwsze koty za płoty...UFFFFFFFFFF 01.09.08, 13:21
      No i jesteśmy w domu! Okazało się,że nie taki diaeł straszny! Młody
      wyszedł zachwycony, opowiada cały czas o kolegach , o tym co robił.
      Brudny nieziemsko-pół zupy miał na sobie, bo nie pozwolił sie
      nakarmićsmile, ale co tam!!! Już pyta , czy jutro tez pójdzie, bo czeka
      na niego kolega!!!! A ja tak przezywałam! Oby tak zostało, bo jutro
      zostaje do podwieczorku...
      • czarna_kota Re: Pierwsze koty za płoty...UFFFFFFFFFF 01.09.08, 13:36
        To super! Oby tak dalej! Najwazniejsze, ze mu sie spodobalo.
    • anzuzo jednak jestem histeryczka 01.09.08, 20:31
      Moje młodsze dziecko zdało się mnie nawet niezauważyć jak przyszłam.
      Stała na podwyższeniu i śpiewała piosenkę którą uczyli się w
      przedszkolu. Podobno wszyscy słuchali występów mojej Zosi już
      godzinę i kazała co chwilę bić sobie brawo. Jak Pani zwróciła jej
      uwagę "Zosia zobacz, kto przyszedł" to moja Zosia dalej śpiewała i
      nic sobie z mojej obecności nie robiła.
      Później tę piosenkę jeszcze kilkakrotnie śpiewała, nawet babci do
      telefonu i stwierdziła, że jutro też idzie, bo jest fajowo.
      Panie powiedziały że była grzeczna, jedynie na leżakowaniu troszkę
      rozrabiała, bo niechciała spać i już.
      O nóźce też zapomniała i przypomniała sobie dopiero przed kąpięlą,
      że "cioś mnie nióżka boli".

      A ja tak się martwiłam.........
      • kszymanowska Jest ok :) 02.09.08, 08:44
        Moja Hania nie miała problemu z rozstaniem sie, zapytała tylko dlaczego ma
        tulipana za znaczek a nie kotka?
        Pani wyraziła się dyplomatycznie jak zapytałam czy była grzeczna, że jest szalonasmile
        Nawet się nie zalała jedzeniem, nie spała (ale nie śpi od roku), dziś przychodzę
        godzinę później, po podwieczorku.
        Ciekawe kiedy, i czy w ogóle nastąpi kryzysik?
        K
    • ifka13 Re: Starszak idzie do przedszkola... 02.09.08, 09:17
      Dzisiaj u nas było mniej kolorowo, bo Szymuś zauważył rano, że dziś nie idzie do
      przedszkola bo ma dużo pracy w domu smile Zaczęłam mu tłumaczyć, że wszyscy idą do
      pracy i ble, ble, więc ubrał się i bez problemu i oporu pojechał . Za to w
      przedszkolu w maluchach piątka dzieciaków strasznie płakała i mam nadzieję, że
      mu się nie udzieliło.
      Ja odbieram około 15. Myślę, że kryzys to będzie jutro i w czwartek, byle do
      piątku, a potem przeżyć poniedziałek po wolnym weekendzie smile
      • bania23 Re: Starszak idzie do przedszkola... 02.09.08, 11:14
        U nas niestety znacznie gorzej. Mój Adaś ma 2 lata i 4 mieś. i niestety
        strasznie płakał przy oddawaniu do żłobka. Chodził tam juz rok, teraz poszedł do
        starszej grupy. Dzis było o wiele gorzej niz wczoraj, zanosił się od płaczu.
        Serce mnie tak ściska, myslałam że będe bardziej twarda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka