Październik 2008

31.10.08, 22:44
Witam mamusie które pisały w w/w wątku tyle że na forum "W
oczekiwaniu".Tutaj podzielmy się naszymi radościami i
smutkami...Moja Oliwka urodziła sie 13,10,2008 o 01:05 w nocy.
Ważyła 3550g i miała 56cm.W chwili obecnej ma 2 tygodnie i 5 dni.Jak
narazie sama słodycz.Żadnych kolek,bólów brzuszka,płaczu.Tylko
śpi,je i robi w pieluchy.W nocy budzi się mi tylko 2 razy,raz o 01:
z minutami io drugi raz nad ranem około 06:00.Przebiorę ją,nakarmie
i śpi dalej..a jak u was jest??
    • aniu-tek1 Re: Październik 2008 01.11.08, 15:15
      Hej. Mój drugi synek Damian urodził się 19.10.2008 o 10:25. 4100g i 55 cm. Również tak jak u Ciebie (puki co) tylko śpi, je i pieluchy i tak w koło smile Noc przesypiamy ( małi budzi się tylko 2 razy, raz po 6 godzinach a drugi nad ranem) więc jest kiedy odopcząć wink
      Gratuluje i pozdrawiam.
    • anulka0as Re: Październik 2008 01.11.08, 17:18
      Hej Dziewczynki moja Maya urodzila sie 19.10 o 3.55 wazyla 362. A
      teraz coraz wiecej i wiecejsmile ogulnie tez niemarudzi chociaz cos
      chyba ja brzuszek pobolewa ostatnio. w nocy tez budzi sie kolo 2 i
      kolo 6.
      • justyna198390 Re: Październik 2008 01.11.08, 19:37
        ZAPOMNIAŁAM WSPOMNIEC ZE TO MOJE DRUGIE DZIECKO.pIERWSZY BYŁ SYNEK
        bARTUŚ. Urodził się 10,02,2006.Tak ze w domu mam wszystkich.Jak
        często kapiecie swoje dzieci?Ja co drugi dzień.I raz w tygodniu w
        Oilatum,bo miała suchą skórkę na nogach i rekach,ale jest juz
        dobrze.Własnie śpi po kąpieli.Wybrałyście się dziaj na groby? Ja
        niestety nie bo było dość zimno i w tym tłoku trudno byłoby się
        przedostać wózkiem...pozdrawiam
    • domenica20 Re: Październik 2008 01.11.08, 19:50
      Witam!!! ja urodziłam Roksanke 2.10.2008 o 23.00 wazyła 3200 dł. 54cm
      Jutro skończy 1 mies. Z dnia na dzień jest coraz fajniejszawink na szczęście jest
      zdrowa z kolkami też narazie (tfu tfu) nie ma problemusmile milam tylko jden
      kłopocik... odpieluszkowe zapalenie skóry... mimo że używamy
      pampersa...kupiliśmy Haggisy smarujemy przepisaną maściąi narazie jest coraz
      lepiej...
      Co do nocy to nie mam tak fajnie... mała wstaje co 3 godzinki, ale narazie mi to
      nie przeszkadza...
      To moje pierwsze dziecko i stwierdzam że zawsze mówiłam że nie będe
      przewrażliwiona na punkcie dziecka ale jak narazie mi to nie wychodzi...
      Bo jak taką malizną się nie przejmowac...
      pozdrawiam!!
    • sylwi_a_15 Re: Październik 2008 02.11.08, 15:19
      Cześć, mój Szymek ma 2 tygodnie i 2 dni. śpi,cysia i robi w pieluszki.
      Jeśli chodzi o noce to wstaję częściej a to za sprawą położnej
      środowiskowej,która powiedział żeby karmić co 3-4 godziny w nocy i jak mały nie
      chce to żeby go budzić.
    • aniu-tek1 Re: Październik 2008 02.11.08, 18:18
      do justyna198390:
      jak u Ciebie z zazdrością u starszego rodzeństwa? mój pierwszy synek urodził się 8.12.2005 więc różnica wieku w naszym przypadku jest taka sama smile U mnie puki co zbyt dużych problemów, poza tym ze robi więcej hałasu jak maluszek uśnie w ciągu dnia wink
      pozdrawiam
      • anecc Re: Październik 2008 02.11.08, 19:02
        No to i ja przenosze wiesci na nowe forum smile Moja trzecia corcia-Pol
        a urodzila sie 17pazdziernika z imponujaca waga 4400g,co tu w Anglii
        okazalo sie mala sensacjawink Poki co jest spokojnym ssaczko-
        spioszkiem i wzbudza zachwyt starszych siostrzyczek smile
        • vivianna_82 Re: Październik 2008 03.11.08, 12:01
          Witam i ja smile 15.10 zostałam mamą Julki smile urodzila się o 3:30, ważyła 3680 i
          miała 56 cm. Z dnia na dzien widzimy jak się zmienia i rosnie smile ogólnie też
          jest grzecznym dzieckiem, no ale chyba mamy malutki problem z kolkami...na razie
          nie sa to zadne calonocne ataki płaczu, ale raczej ostre stękania i czasem do
          tego popłakuje. Przez to budzi się w nocy częściej - co 2-2,5 do 3 godzin - na
          początku budzila sie co około 4... choć już jestem troszkę niewyspana, to na
          razie nie narzekam smile bo córcia to sama słodycz i wystarczy że popatrzy na mnie
          swoimi słodkimi oczkami, i przechodzi mi to chwilowe zniechęcenie wywołane
          sennością smile
          • justyna198390 Re: Październik 2008 03.11.08, 12:47
            Co do mojego synka to jest ok.Tylko czasami jak małą karmię to wtedy
            on upomina się o uwagę,tzn że chce mu się od razu pić,siku i takie
            tam.Ale na całe szczęście nie widać agresji wobec młodszej siostry.A
            co do budzenia dziecka na karmienia to chyba bez sensu,dziecko jak
            jest głodne to samo się obudzi.Na początku tak też próbowałam ale
            jak chciałam jej dac pierś to wydymała tylko swoje usta i nawet nie
            myślała o jedzeniu.Wczoraj np jak zasnęła o 22:00 to obudziła się
            dopiero o 04:00 possała pierś ze 20 minut i dalej poszła spać i
            potem obudziła się o 07:00 ale to już z wielkim lamentem bo zrobiła
            kupcie.Do tego dobrze przybiera na wadze,rośnie w oczach.Słodziak
            mój mały.Wczoraj tez troszke pomarudziła bo brzuszek ją bolał(wredna
            mama skusiała się na gąłąbki),ale pomasowałam jej brzuszek i ok.Lubi
            bardzo jak natrę ręce oliwką i delikatnie masuje jej
            brzuszek...powoli zaczynam ją poznawać...
    • justyna198390 Re: Październik 2008 03.11.08, 12:57
      www.suwaczek.pl/cache/c0a356b7fa.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/c0a356b7fa.png">
      • nikkool21 Re: Październik 2008 03.11.08, 22:19
        witajcie dziewczyny, moja cora zaprla sie i nie chce jeszcze na swiat,
        dowiedzialma sie ze nastaila mala rozbierznosc terminow i planowany termin
        porodu mam wedlug om na 7 czyli za 4 dni, oczywiscie surcze sa znikome, co
        najwyzej pobolewa mnie brzuch, jak ja wam zazdroszcze,caly czas czekam i nic
        chyba zacznie pic ten olej na przyspieszenie,maz mnie uz wywiuzl do mamy wiec
        sexie na przyspieszenie nie ma mowy , juz m go strasznie bakuje nieidzie go 4
        dni i dostaje swira,ale pocieszam sie nadzieja ze moja coreczka zacznie w
        koncu sie wiercic i do weekendu zostane szczelsiwa mamusia jak wysmile
        • justyna198390 Re: Październik 2008 04.11.08, 10:40
          nikkool21 bądź cierpliwa,ciesz sie że jeszcze śpisz w nocy bo potem
          to albo da dzidzia pospać albo nie da...wielka loteria...moja
          koleżanka miała mieć terminna 07 listopada,ale dwa tygodnie przed
          terminem wysiadła z samochodu i straciła przytomność(10 lat temu
          miała operację bo miała krwiaka na mózgu),więc lekarze zdecydowali
          sie na cesarkę...
          A teraz z innej beczki...na kiedy planujecie chcinyu,bo ja na 25
          grudnia
          • joanna.bj Re: Październik 2008 04.11.08, 11:18
            Witam i ja na nowym forum.
            Moje pierwsze dziecko - córunia Nadia przyszła na świat (cc-ułożenie
            pośladkowe)02.10. o 9.54 z wagą 4110g dł.60cm. Jest śliczniutka - wzbudza ogólne
            poruszenie ze względu na bujną fryzurę! Skończyła już miesiąc - wczorajsza waga
            4700g. Czasami prześpi 4 godziny a czasami (jak dziś w nocy) budzi się co godzinę.
            Mamy problem z kolkami - potrafi płakać - a raczej krzyczeć z bólu - bez ustanku
            4 godziny i nie da się jej niczym uspokoić. Serce mnie boli jak na to patrzę -
            próbujemy wszystkiego i nic.
            Kolejny temat to bioderka - nie całkiem OK (częste przy ułożeniu pośladkowym),
            więc szeroko pieluszkujemy flanelką i za miesiąc do kontroli u ortopedy.
            Pozdrawiam wszystkie mamy i bobaski! wink
            • ania19771 Re: Październik 2008 05.11.08, 22:13
              A ja jestem ciocią październikowej Nadii

              Urodziła się po 18godzinnym oczekiwaniu przez całą rodzinę o 15:55
              7 .10.2008 3150 53cm

              Jest cudownym blondaskiem który już troszkę przeszedł spotkań z lekarzami (biegunka plus wizyta u ortopedy-coś bioderka szwankują...)
              Pozdrawiam wszystkie październikowe bobaski i ich rodziców
    • justyna198390 Re: Październik 2008 05.11.08, 15:58
      Poratujcie..,.jestem chora,gorączka,wymioty,biegunk,głowa boli o
      jejejej,ledwo w klawisze trafiam,a nikogo prócz dzieci nie ma w domu
      • anulka0as Re: Październik 2008 05.11.08, 21:05
        Justynka to cos ty zjadla???? Jak tam mam nadzieje ze juz lepiej,
        trzymaj siekiss
      • ania19771 Re: Październik 2008 05.11.08, 22:16
        a może złapałaś tego wirus-ka z objawami grypy żołądkowej
        No to nie zazdroszczę sad
        Lacidofil Stoperan i coś przeciwbólowego...
        Życzę dużo zdrówka
        Anka
        • justyna198390 Re: Październik 2008 06.11.08, 13:48
          Już jest dobrze.Wzięłam 2 tabletki polopiryny s i mi przeszło,ale
          wczoraj to był horror.Ale mała za to jakby wyczóla że mamie należy
          sie odpoczynek i spała cały czas z przerwami na cycusia i zmianę
          pieluszki..kochana córeczka.Chyba już wszystkie ciążowe mamy z
          października urodziły...więc jeszcze raz gratulacje
          • nikkool21 Re: Październik 2008 06.11.08, 14:10
            no właśnie justynko że ja chyba jeszcze zostałam, chodze w dwupaku i nic, w
            poniedziałek mam juz do szpitala sie kłaść- albo bedzie wywołanie albo
            cesarka,anie jedna ani druga opcja nie jest dobra, bo wolalalabym dostać buli
            w domu i pojechac szybko urodzic i wrucic do domku z moja córcia,ale ona sie
            uparła i nie wiem na co czekatongue_out moze chce sie urodzic 11 listopada ,wiec jelsi
            tak to zostało mi 5 dni, zazdroszcze wam a z drugiej strony wysypiam sie , jak
            nigdy spie po 12 godzin tylko mam jakieś głupie sny które kaza mi wstawac...
            chyba kupie sobie ten olej na wywołanie... bo juz dostaje wariacji,chyba nawet
            czop mi jeszcze nie wyszedł bo zadnych zmian nie ma, ale te nasze skorpiony
            to uparciuchysmile
            • anulka0as Re: Październik 2008 06.11.08, 15:03
              nikol slyszalam ze ten olejek to naprawde skutkuje no i ze dziala
              tam na szyjke zeby sie lepiej wszystko rozszerzalo i latwiej rodzic.
              • nikkool21 Re: Październik 2008 06.11.08, 15:34
                tylko jaki to olejek dokladnie, bo moja mama nawet mowi ,ze juz powinnam
                rodzic ,ze to czekanie to nawet ja rozbraja....anulka napisz mi jaki to olejek,
                to jeszcze dzis wysle po niego mojego tata, zeby mi to kupil,zaczne to pic, i
                moze do wekeendu moja niedobrotka urodzi sie, juz i tak widac ze to typowy
                skorpion bedzie z niej, z reszta ja nie lepsza jestem bo jestem z pod znaku
                lwa, wiec dwa silne znaki zodiaku i mamy mieszanke wybuchowa, cos czuje ze moja
                cora bedzie kobieta z charakteremtongue_out
                • justyna198390 Re: Październik 2008 06.11.08, 19:18
                  olej rycynowy
                  • nikkool21 Re: Październik 2008 06.11.08, 20:43
                    jutro kupie,ale dzieczyny cos zaczynam miec skurczesmile doslownie mam nadziejeze
                    to jus skucze przewidujace, w sumie mi straszne nogi puchna teraz i lekarz
                    powiedzila ze mam jutro przyjsc do szpitala i pewnie skarza mi zostac bo dzis
                    mina terminsmileoby cos mnie tak zbadali zebym zaczela niedlugo rodzic
                    bo juz chce zobaczy swoje malenstwosmile
                    • vivianna_82 Re: Październik 2008 07.11.08, 10:28
                      Nikkool, powodzenia! może już nie będziesz musiała pic tego olejku? smile
    • justyna198390 Re: Październik 2008 07.11.08, 13:54
      No wiecie co? 13 jak wiecie urodziłam,skończyło mi się juz
      krwawienie połogowe zaledwie pare dni temu(dość szybko) a tu dzisiaj
      patrze,coś mnie piersi zaczęły bolec i brzuch,niespodzianka-okres
      już dostałam(to sie nacieszyłam).Po pierwszym dziecku okres dostałam
      juz po 4 tygodniach od porodu,a teraz tydzień wcześniej.
      • izaa81 jak fajnie ze jestescie 09.11.08, 10:53
        i ja znowu dolanczam dzis dopiero przeczytalam ze jest kontynuacja
        naszego forum bardz sie ciesze..... my juz mamy dzis dokladnie
        2tygodnie maly urodzil sie 3950 i 58 cm duzy przytyl juz 500 czesto
        siedzi przy cycku ostatnio od kilku dni ma wzdecia to nie sa kolki
        bo nie krzyczy ale sie napina i prezy ja sie katuje dieta ale nie
        wiem moze cos jem czego on nietrawi...nie pije mleka nie jem jajek
        bulek makaronu z owocow banany i jablka z wazyw marchewke i buraki
        zjadlam papryki i mysle ze od tego sie zaczelo a tak wogole to tak
        mi sie chce czekolady ze szok jeszcze zostalo mi chyba z
        ciazy....pozdrawiam was serdecznie


        ....a mam pytanie bo sie nie znam wzucialby zdjecie moich pociech
        ale nie wiem jak to sie tu na forum robi....
      • nikkool21 Re: Październik 2008 13.11.08, 17:53
        witajcie dziewczynysmile 9 listopada o 00.50 urodzilam swoja Oliwke.Dosłownie porod
        ,ból był dla mnie horrorem,ale jak tylko ujrzałam swoja kruszynke o wszystkim
        zapomniałam.Oliwka waży 3200g i ma wz52smile jest malenka,doslownie jak patrze sie
        na nia to plyna mi lzy szczescia,moj maz jest taki dumny ze ma corcie, jest tak
        do niego podobne,ze nie da sie tego ukrycsmile dala mi troszke popalic w szpitalu,a
        wczoraj wrucilysmy do domku czuje sie jakos dziwnie bo jak poszlam do szpitala w
        piatek tak do tej pory tylko łózko i oliwka,najgorsze to chyba jest karmienie,
        bo sutki mnie nie milosiernie bola, no i krocze ale to zaden bol w poruwnaniu z
        porodem, a jak wasze maluchy? moja niunia dostala 10 pukntow w skali apgera,ale
        wczoraj przy wypisie dowiedzialam sie ze ma zlamany lewy obojczyk ,wydarzylo
        sie to podczas porodu, ponoc to czest sie zdarza, i po 2-3 tyg powinno wrucic
        wszystko do normy,a jak na razie nie wolno wysilac lewej raczki, jak mi to
        pediatra powiedzil to sie rozplakalam i przestraszylam,ale uspokoila mnie bo
        fakt faktem dziecko mialo do pokonania waski kanal rodny, malutka jest cudna,
        non stop sie usmiecha ma takie wielkie niebieskie oczka ktore wszystkich
        rozbrajaja,smile
        • vivianna_82 Re: Październik 2008 13.11.08, 22:17
          Nikkool, serdecznie GRATULACJE!!!
          jak czytałam co napisałaś to i mi się przypomniały pierwsze chwile w szpitalu smile
          Co do złamanego obojczyka - nie martw się, skoro mówią,że zdarza się i będzie
          ok, to na pewno tak będzie, ale troche dziwne, że powiedzieli Ci o tym dopiero
          przy wypisie...
          Ból krocza minie w momencie zdjęcia szwów - u mnie tak było smile bo wnioskuje że
          boli dlatego że było nacinane? ja miałam tak, ze czułam, że zamiast coraz mniej
          to boli z każdym dniem coraz bardziej, coraz trudniej mi było chodzić, siadać,
          wstawac, a jak 5tego dnia zdjęli mi szwy to poczulam, że mogę fruwać wink
          Sutki też mnie na początku bardzo bolały - smaruj bepathenem albo inna taka
          maścia - trochę przyniesie ulge, a za kilka dni samo przejdzie smile
          no i podziel się swoja radościa - zamieść fotki swojego szczęścia na fotoforum smile
          • nikkool21 Re: Październik 2008 15.11.08, 09:11
            podaj mi link na fotoforumsmile
            • vivianna_82 Re: Październik 2008 15.11.08, 17:10
              proszę bardzo smile
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,86105564.html
              • anulka0as Re: Październik 2008 16.11.08, 16:51
                Witajcie dziewczynki, troszke mnie nie bylo ale mielismy zajety
                tydzien. Musielismy zalatwic formalnosci zwiazane z paszportem dla
                may no bedzie do odebrania za dwa tygsmile Niunia jest slodka coraz
                wieksza i silna lubi juz na brzuszku lezec no i podnosi wysoko
                glowke i wogule sie zachowuje jak by chciala juz raczkowac tylko
                niewychodzitongue_out Ale mam problem bo wyskoczylo jej wiele pryszczykow
                takich jakis jak tradzik bo z biala ropka sa. Niby to normalne
                niektorym dziecia wyskakuja ale nie chca schodzic;/ no i nie wiem od
                czego to moze byc;/ moze cos wiecie. Jak sie pytalam poloznej to
                kazala smarowac oliwka a no sa na szyi i policzkach...
                • aniu-tek1 Re: Październik 2008 17.11.08, 10:07
                  Tak jak mówisz niektórym dziecia poprostu wyskakują. Mój mały tez ma takie krostki na policzkach, najpierw myślałam że to początek skazy białkowej (tak tez sugerowała położna) ale na wizycie patronażowej pediatra uspokoiła mnie i powiedziała że to nie to i kazała przemywać te krostki spirytusem salicylowym na waciku smile (oczka tzreba zasłonić też wacikiem). I jest poprawa smile

                • aniu-tek1 Re: Październik 2008 17.11.08, 10:09
                  Tak jak mówisz niektórym dziecia poprostu wyskakują. Mój mały tez ma takie krostki na policzkach, najpierw myślałam że to początek skazy białkowej (tak tez sugerowała położna) ale na wizycie patronażowej pediatra uspokoiła mnie i powiedziała że to nie to i kazała przemywać te krostki spirytusem salicylowym na waciku (oczka tzreba zasłonić też suchym wacikiem żeby ich nie zatrzec przez przypadek). I jest poprawa
                  • anulka0as Re: Październik 2008 17.11.08, 16:14
                    Dzieki Aniu wlasnie mama tez mi mowila o spirytusie, ale on nie
                    bedzie wysuszal skory? Ja narazie smaruje kremem. A na jakie
                    podstawie pediatra powiedziala ci ze to nie skaza bialkowa?
                    • aniu-tek1 Re: Październik 2008 17.11.08, 16:20
                      powiedziała że porpstu to nie są krostki skazowe czy jakos tak, a do tego jem nabiał, to się nizwiększa a poprawia. Spirytus nie wysusza skóry, jest wporządku i naprawde pomaga
                    • aniu-tek1 Re: Październik 2008 17.11.08, 16:47
                      sorka za pisownie wink

                      tak wogule to mi też mama mówiła o spirytusie salicylowymsmile a że i tak jechałam do przychodni na te wizyte i ważenie to odrazu sie poradziłam smile a jak ze spaniem waszych dzieciaczków? pozdrawiam
                      • justyna198390 Trądzik niemowlęcy 17.11.08, 20:27
                        Witam,widzę że nie ja jedna borykam się z trądfzikiem
                        niemowlęcym.Poniżej wklejam definicję trądziku

                        Trądzik niemowlęcy (łac. Acne neonatorum) – bezbolesna dolegliwość
                        skóry, występująca w pierwszych miesiącach życia dziecka. Czas
                        trwania to zazwyczaj kilka dni do kilku tygodni. Przyczyna
                        powstawania trądziku niemowlęcego nie jest znana. Charakteryzuje się
                        on pojawieniem się w okolicach twarzy, szyi, czoła małych krostek,
                        które przypominają potówki i które mogą zamienić się w czerwone
                        plamki. Co znamienne, w miejscach ogrzanych (np. na policzku, na
                        którym dziecko śpi) trądzik jest bardziej widoczny, krostki robią
                        się czerwone. Podczas ochładzania zaś (np. na spacerze) krostki
                        przybierają kolor skóry i wydaje się, że trądzik zanika.


                        Moja córcia też ma trądzik,niczym go się nie leczy ponieważ nie ma
                        na nioego lekarstwa,sam musi zejść.Objawy są u Oliwki jak w cytacie
                        w/w.Nie widac aby jej to przeszkadzało.Jedyne co robię to kąpie ją w
                        Oilatum i to wszystko.Powodzenia
                        • joanna.bj Re: Hej :) 17.11.08, 21:55
                          Moja Naduśka miała okrutne kolki ale jesteśmy na mleku modyfikowanym i jest
                          lepiej. Czy któraś z mamusiek też nie karmi cyckiem?
                          W czwartek jedziemy na kontrolę do ortopedy - mam nadzieję, że bioderka
                          zmierzają ku wyzdrowieniu.
                          Dziś byliśmy na szczepieniu (po 6 tyg) i tak mi żal mojej niuni było jak ją
                          kłuli... Całe szczęście kupiłam hexę i miała tylko 1 ukłucie a nie 3 (NFZ
                          funduje szczepionki nieskojarzone) Droga ta szczepionka, ale cieszę się, że
                          oszczędziłam dziecku cierpienia.
                          A jak u Was? Pozdrawiam
                          • anulka0as Re: Hej :) 18.11.08, 13:57
                            Witajcie dziewczynki a moja Maya wlasnie lezy na kocyku i bawi sie
                            swoimi pierwszymi zabawkamitongue_out tatus jej kupil grzechotki i gadajace
                            zabawki wpatrzona ze hejsmile a jutro ma miesiacsmile
                            Co do mleka, to wczoraj kupilismy w proszku bo niunia ciagle pcha
                            palce do buzi i wszyscy jednoglosnie stwierdzili e widocznie mam za
                            malo mleka(ja tak nieuwazam hmm ) no ale maya nie chciala wczora go
                            pic wiec dostala cycusia oprucz tego pierwszy raz w zyciu smoczek i
                            tak sie przyzsalasmile pomogl nam przy zasypianiu zeby nieobudzic
                            tatytongue_out po jedzeniu w nocy czesto ma wielkie ocy i musze ja dlugo
                            kolysac jak chce ja wsadzic do luzeczka czasem rezygnuje i spi z
                            nami bo tam odrazu usypia no a tak dostala smoka i odrazu oczka
                            zamknela po paru nim wypula.
                            a wy dajecie smoki?
                            • aniu-tek1 Re: Hej :) 18.11.08, 15:44
                              cześć dziewczynysmile smoczek jest ale maluszek go niechce co z jednej strony mnie cieszysmile anulka0as mój mały też jutro kończy miesiącwinkczęsto od pierwszej pobudki w nocy na jedzonko zostaje z nami w łóżku i śpi koło mniesmile) miesiąc minął nam spokojnie bez wiekszych problemów, jedynie co to lekkie bóle brzuszka wieczorkiem kolka to raczej nie jest. pozdrawiam
                              • domenica20 Re: Hej :) 18.11.08, 18:11
                                U nas smoczek jest w zależności od nastroju Roksanki. Czasami strasznie go chce,
                                a czasami strasznie zaciska usteczka i się denerwuje i zanic go nie chce...
                                U nas już minął 6 tydzień więc wybieramy się na szczepienie..aż się boje. ale
                                zdecydowaliśmy że bierzemy skojarzoną żeby jej cierpienia zaoszczędzić.

                                Dziś w nocy pierwszy raz się naprawde wyspałam... mała zjadła o 11 potem o 4 i
                                po 7...

                                Naszczęscie od małego uczyłam ją zasypiac samej w kołysce więc w nocy nie mam
                                problemu z noszeniem jej, odkładam, głaszcze po rączce i śpi, albo ja wcześniejwink
                                • nikkool21 Re: Hej :) 20.11.08, 11:03
                                  Hej dziewczynysmile
                                  Moja Oliwkia ma dziś 11 dnismile
                                  Powoli wszystko sie dla mnie normóje...Najwiekszy lekk pokonuje powoli, chyba
                                  dla tego zeposluchalam sie mamy i zostalam u rodzicow, bo sama w mieszkniu nie
                                  poradzilabym sobie, bo mezulek calymi dniami w pracy jest...
                                  Troche bylam wystraszona, bo przy wypisie dowiedzilam sie ze Oliwka ma zlamany
                                  lewy obojczyk, dla mnie to byla straszna wiadoosc, i spanikowalam ,odrazu ły i
                                  nerwy, lekarka zaczela mnie pocieszac mwiac ze czesto tak sie zdarza, i ze
                                  zlamania tego typu nie sa leczone, bo obojczyk to czesc barku...Dla pediatry to
                                  nie bylo cos strasznego,ale dla matki czyli dla mnie to bylo straszne uslyszec
                                  to, i faktycznie zastosowalam sie do jej polecen , kladlam ja na pleckach tak
                                  zeby miala dwa ramiona dobrze ulozone, zeby miala swoboode, przez ten
                                  obojczyk balam sie ja przeierac, kompac, i to wszystko orbila za mnie moja
                                  mama,do tego mam tak wygryzione sutki ze glowa mala, od 4 dni urzywam wkladek
                                  sylikonowych i nigdy bez wkladki nie nakarmie Oliwki, bo bol jest
                                  straszny...Moja niunia z kazdym dniem wyglada coraz fajniej, wczoraj zauwazylam
                                  jak sie wyciaga rece do gory kreci sie, i lewa ruszka tez zaczela sprawnie
                                  poruszac, wiec faktycznie obojczyk sie zrasta bo ma coraz wiecej sily w lewej
                                  raczce,w pponiedzialek ide do ortopedy wiec sie dowiem czy zrastanie obojczyka
                                  jest prawidlowe,powiem szczerze ze pierwszy tydzien byl straszny-karmienie
                                  bolesne, placz oliwki bo jest glodna a mi na sama mysl ze musze ja nakarmic
                                  plakac sie chcialo bo wiedzilam jak bedzie mnie bolec,przewijanie ,wszystko,
                                  krzyk jej , poprostu balam sie wszystkiego teraz juz jest lepeij karmienie
                                  nie jest dla mnie wyrokiem ,jak przewijam mala to klae jej na brzuszek ciepla
                                  pieluszke wtedy ona zabawia sie czyms i nie piszczy w nieboglosy, bo jej krzyk
                                  byl taki donosny ze sasiadka z klaki slyszala to...nie mam takiego nadmairu
                                  pokarmu i od 5 dni juz nie musze nawet urzywac laktatora,to chyba dla tego ze
                                  wczesiej karmilam mala krocej z powodu bolu ,a eraz karie ja dluzej na
                                  zadanie, mala sie najada a ja jestem spokojna bo nie mam strasznych balonow,
                                  mimo wszystko czest przepuszczam mleko, mimo tego bolu itp to jestem bardzo
                                  szczesliwa, bo kazden bol wart jest tkiej pieknej nagrody-Oliwismile
                                  • anulka0as Re: Hej :) 20.11.08, 14:25
                                    nikkool gratuluje wspanialej coreczkismile
                                    Wspolczuje ze tyle cie niemilego spotkalo, co do obojczyka to mojej
                                    znajomej synek tez mial zlamany teraz ma 5 lat i o niczym
                                    niepamieta. Wiec spokojnie wszystko bedzie dobrzesmile
                                    Sutki tez mnie troche bolaly pierwsze dni ale juz przed porodem
                                    kupilam sobie jakas dobra masc i posmarowalam ja chyba tylko trzy
                                    razy jak po pierwszych karmieniach zrobily sie twarde widzialam
                                    poprawe w oczach, no i najwazniejsze zeby dobrze chwytala. Moze idz
                                    do apteki popytaj moze maja jakis krem napewno pomoze...
                                    Moja Maya tez sie strasznie darla jak trzebabylo ja dotykac,
                                    rozbierac przebierac kompac darla sie w nieboglosy juz jest lepiej
                                    ale staram sie zeby niebyla glodna, zanim zmienie jej pieluche daje
                                    jej troche cycy no i powiem ci ze od kilku dni to nawet sie usmiecha
                                    i mowi "agu" przy zmienianiu pieluszkismile) to niesamowitesmile no ale
                                    wczoraj skonczyla miesiac. U ciebie tez bedzie coraz coraz lepiejsmile
                                    • joanna.bj Re: Hej :) 22.11.08, 17:02
                                      nikkol - przykro mi że mała ma problemy, ale na pewno będzie dobrze!
                                      my jeździmy do ortopedy z bioderkami - mała miała dysplazję ale wczoraj na
                                      kontroli pan doktor powiedział, że widzi dużą poprawę ale jeszcze musimy wciąż
                                      szeroko pieluszkować.
                                      jeśli chodzi o smoczek to moja Nadia raz chce raz nie i z tego co wiem to
                                      wkładanie rączek do buzi nie jest objawem głodu tylko chęci ssania i dziecko
                                      przez to się uspokaja.
                                      z usypianiem też mamy problemy - mała zamiast snu wybiera noszenie na rękach -
                                      rozpieszczona księżniczka (przez te okropne kolki, bo ją ciągle nosiliśmy żeby
                                      jej ulżyć bo ją straszliwie bolało) Znajoma mi się dziwi jak słyszy że mała nie
                                      chce zasnąć bo ona córkę kładzie do łóżeczka, włącza pozytywkę i dobranoc! Też
                                      bym tak chciała...
                                      Naduśka uwielbia przewijanie - zwłaszcza część I czyli rozbieranie - normalnie
                                      śmieje się w głos! Z kąpielą też problemu nie ma (chociaż pierwszy tydzień był
                                      płaczliwy).
                                      Na bolące brodawki polecam maść Bepanthen - smaruj jak najczęściej, a już zawsze
                                      po karmieniu - mi pomogło a jedna brodawka aż krwawiła taka była pogryziona. Nie
                                      musisz tej maści zmywać przed karmieniem - nie szkodzi dziecku jak zliże (tak
                                      mówi lekarz i na ulotce też tak jest napisane)
                                      Trzymajcie się

                                      Asia-mam Nadii (02.10.2008)
                                      • nikkool21 Re: Hej :) 23.11.08, 12:30
                                        witajciesmile
                                        ----Co do piersi to tydzien juz stosuje wkladki silikonowe i jest super bo nie
                                        boli juz mnie i moge karmic Oliwie do woli
                                        ----moja cora je na zadanie co 2 godzinki i jak sie przysie do cysia to ciezko
                                        ja oderwac
                                        ----z obojczykiem jest juz coraz lepiej bo od 3 dni oliwka rusza tak samo lewa
                                        jak prawa raczka a przez tydzien to byla dla mnie katastrofa bo wogole
                                        sporadycznie ruszala lewa raczka
                                        ----przebieranie to dla niej tez frajda bo moja panna chyba rozumie ze mamusia
                                        musi przewinoc i umyc pupcie bo jak jest pieluszka pelna to zaraz skóra ja
                                        piecze-czyscioszek moj
                                        -----kompiel -to tez jest grzeczna, narazie kompie ja z mama bo sama bym rady
                                        nie dala bo moj mezulek w lublinie jest a ja eszcze u rodzicow, mama ja trzyma
                                        a ja myje ja, jest nadwyraz spokojna, a jak wyjmujemy ja z wody to odrazu
                                        autoatycznie wklada kcika do buzi i ssie
                                        ----do tego jestem dumna z wlasnego ciala- nie mam ani jednego rozstepu, moge
                                        smialo powiedziec ze mam calo jak sprzed cazy, jendrne, i ladne, moj maz jest
                                        tym zachwycony, w sumie czuje ze mnie ssie, ze szybko wszystko spalam, mama muwi
                                        mi ze to dla tego ze karmie mala co 2 h i to ona mnie pompujetongue_out
                                        --------co do pokarmu to leje mi sie z piersi choc nie mam nabrzmialych wielkich
                                        piersi,ale poarm jest, pomagam sobie i pije bawarke- herbate z melkiem i koper
                                        wloski najlepszy na laktacje, bo te wszystkie specyfiki w aptekach to sa picem
                                        na wode, i najlepiej sporzywac jak naj mniej chemi-to akurat wiem bo w koncu
                                        juz niedlugo bede pania iz.magister w zakresie towaroznawstwa spożywczegosmile
                                        ----juz miesiac jestem u mamy, zapomnialam juz jak wyglada moje mieszkie,
                                        mielismy juz dzis wracac do meza,ale jest taka okropna pogoda caly czas snieg
                                        pada itp, i jednoglosnie z rodzicami podjelismy decyzje ze jeszcze ze 3 dni
                                        pobede u nich, choc widze ze im na sama mysl ze wnusia jedzie nie bardzo jest
                                        wesolo, tak ja rozpieszczaja i poswiecaja yle uwagi i czasu ze ciezko bedzie im
                                        sie rozsac z wnusia,z drugiej strony maz jest zazdrosny ze wole byc u mamy niz
                                        z nim, w sumie ma racje ale fakt jest faktem on by mi tez wiele nie pomogl bo
                                        calymi dniami jest w pracy a ja u mamy doszlam do formy fizycznej , malutka
                                        podrosla mama mnie wiele nauczyla, bo jak bym byla z ezem to pewnie nie
                                        potrzebnie bym panikowala, ze tu mala je lapczywie i sie czesto zachlysta, albo
                                        ze ma czkwke, czy prezy sie bo nie moze zrobic kupki, a tak mama mi wiele
                                        pomogla,generalnie jestem szesliwa mamusia moja oliwa dzis ma 14 dni, wglda
                                        przeslicznie, i jestem szczesliwa ze mam maoja kruszynke, ona chyba tez jest
                                        szczesliwa, bo widze to po jej slicznym usmiechusmile
                        • justyna198390 Październik 2008 07.12.08, 22:09
                          Witam,juz dawno nie zaglądałam na nasze forum.Moja mała za 6 dni
                          skończy 2 miesiące.Potrafiła przez 6 dni nie robić kupy,a jak
                          zrobiła to ulala,wylewało się.Też nie lubi leżeć na brzuszku i
                          przekręca się na plecki,ale cóż:lubi nie lubi-ćwiczyć musi.Już taka
                          radosna jest,ma swego ulubionego misia i jak go widzi to guga do
                          niego i się śmieję,śmieszny widok.Co do spania to raz śpi mi całą
                          noc,a nieraz zasypia dopiero o 02:00 w nocy(koszmar.Wczoraj np.Jak
                          zasnęła mi o 21:00 to obudziła się o 06:00 rano.Już pierwszy katarek
                          ma za sobą.Mój synuś(3 latka) przeziębił sie no i dużo nie trzeba
                          było aby i Oliwka zasmarkała się.Na szczepienie idę dopiero we środę
                          przez ten katarek,tak bym poszła 3 grudnia.
    • missioo Re: Październik 2008 24.11.08, 17:20
      Witam dziewczynki musiałam zmienic nick, mój dawny nick to Domenica20.
      Mama Roksankismile

      Byłam z Małą do szczepienia...wzięłam Infarnik Hexa czy coś takiego 145zł. W udo
      dostała zaszczyk. Super to zniosła nie gorączkowała nie marudziła całą noc
      przespałasmile jestem zniej dumna
      i z siebie też,,, że wytrzymałam bo to duży stres...
      • zimka_s Re: Październik 2008 26.11.08, 22:18
        Cześć dziewczyny. Widzę, że sporo mnie omineło. Dobrze, że nadal
        możemy wymieniać się poglądami i poradami. Mój Bartek urodził się 15
        października, miał 3553 g i 57 cm (choć mnie się wydaje że mniej).
        Teraz już ma skończone 6 tygodni. Dziś pierwsze szczepienie było,
        był dzielny więc jestem dumna, zaszczepiłam go też na rotawirusy.
        Budzi się teoretycznie co 3 godziny. Ja nie karmię niestety piersią,
        nie miałam zbyt dużo pokarmu i się po prostu skończył. Mały czasem
        marudzi, ale ogólnie nie jest źle. Pozdrawiam was wszystkie.
        • zimka_s Do joanna.bj 26.11.08, 22:44
          Joanna.bj ja też nie karmię cyckiem. Bartek jest na NANie. A ty
          jakim mlekiem karmisz?
          • joanna.bj Re: Do joanna.bj 27.11.08, 23:16
            zimka- daję Nutramigen - ze względu na kolki i podejrzenie nietolerancji
            laktozy. Miesiąc karmiłam piersią - pokarmu miałam dużo - mała chętnie piła i
            przybierała, ale miała okropne kolki - 2 razy na dobę po 4 godziny krzyczała z
            bólu i nie sposób było ją uspokoić! Ryczałam razem z nią... Nawet moja super
            ścisła dieta nie pomagała ani żadne krople cud! Dopiero nutramigen - kolki
            przeszły - czasami tylko przy robieniu kupki pomarudzi, ale jest o niebo lepiej.
            Jakich używasz butelek i smoczków? Ja mam 3 komplety- nuk, avent, dr.brown's.
            Najlepiej widzę małej pasuje avent - jak pije z nuka to się krztusi a z browna
            nigdy nie wypije za dużo (na początku liczyłam ile mała wypije) No i nie wypija
            całej dawki wypisanej na puszce - tylko 2/3. A jak u Ciebie?
            A co do szczepień - to jak już pisałam pierwsze za nami (też kupiłam hexę - u
            nas musiałam zapłacić 179zł) no i przymierzam się do tych nieobowiązkowych -
            przeciwko rotawirusom i pneumokokom.
            Pozdrawiam

            Asia i Nadia (02.10.2008r.)
            • zimka_s Re: Do joanna.bj 01.12.08, 12:16
              Ja niestety karmiłam tylko 2 tygodnie. Miałam niezbyt dużo pokarmu i
              go ściągałam bo mały łapał tylko za sutki i w końcu były tak
              pogryzione, że nie mogłam go przystawić. Nie pomogły nawet kapturki,
              inna sprawa, że moje sutki chowały się jak je łapał, a łapał
              fatalnie.
              Ja na razie karmię NANem i nie jest źle. Trochę ulewa, ale to
              normalne u maluchów. Mały też rzadko zjada całą porcję i raczej nie
              taką jaka jest na pudełku, ale przybiera na wadze więc ok.
              Jeśli chodzi o butelki to też mam avent, ale nie z wyboru, a z
              konieczności. Miała tommee tippie, ale Bartek zasypiał przy niej i
              nic prawie nie zjadał, wolałam nie czekać czy się nauczy i zmieniłam
              na avent. Z tommee tippie zostały mi smoczki uspokajające, ale jak
              się zużyją to chyba kupię avent, nie jestem jeszcze pewna bo smoczki
              tommee te co mam są śmieszne i uwielbiam patrzeć jak on ssie.
              Za mną też pierwsze szczepienie hexa 173 zł, ale powiem Ci, że
              dowiedziałam się, że można w przychodni poprosić o receptę i samemu
              wykupić i wychodzi dużo taniej, nawet ok 60-70 zł. Rotawirusy
              zaszczepiłam, małemu chyba nawet szczepionka smakowała. Na
              pneumokoki też chcę zaszczepić, tyle że nie wszystko naraz. A z tego
              co wiem to im później się szczepi tym mniej dawek dziecko dostaje.
              Pozdrawiam.
              • nikkool21 Re: Do joanna.bj 03.12.08, 17:33
                hej mamuskismile
                wlasnie corcia usnel mi na kolanach, tak slodko spi ze posiedze z nia tak
                jeszcze chwile,
                w koncu ladnie pepuszek si e zagoil
                malutka ma skaze bialkowa bo wyskoczyy jej krostki na buzi
                przez vdwie noce meczylam sie z nia bo miala kater, zatykalo jej nos i ciezko
                mi bylo js nakarmic ,ale kupilam sol fizjologiczna i przechodzi jej katarek
                za 2 tyg czeka nas szcepienie, naslchalam sie takich opowiesci ze az boje sie
                jegosada jak jest w waszym przypadkusmile
                • zimka_s Re: Do joanna.bj 04.12.08, 17:56
                  Nikkool nie słuchaj tych opowieści. Jedyne co złe to płacz dziecka
                  jak poczuje ukłócie. Mój mały miał na raz szczepienie 6w1 i
                  rotawirus. Po igle miał tylko malutki ślad i troszę potem marudził,
                  ale poza tym ok.
                  A co do krostek na buzi, to jesteś pewna?? Pytałaś o to lekarza,
                  skaza białkowa częściej jednak objawia się złą kupką, ulewaniem i
                  ogólną wysypką raczej. Mój Bartek miał całą buźkę obsypaną i okazało
                  się, że ma trądzik niemowlęcy, który spowodowany jest hormonami z
                  mleka matki. Jedyne co zyskał z moich 2 tygodni karmienia
                  naturalnego to właśnie trądzik.
    • camel_3d Re: Październik 2008 05.12.08, 20:47
      po porodzie maly wazyl 4.6 kg (31 pazdziernika)
      teraz ma 5.4

      wlasnie przezywa pierwszy skok rozwojowy. ostatnie dwie noce jadl o 23 i potem
      o 6.40 rano
      wiec nie tak zlebig_grin

      a poza tym..wszytsko ok...sam jeszcz enie siada, ale potrafi tak zlapac za
      palce, ze spokojnie do pozycji siedzacej sie go dociaga..przekreca sie brzuca na
      plecy, bo nie lubi na brzuchu lezecsmile i uderza raczka w bujajaca sie nad nim
      kaczkesmile
      • nikkool21 Re: Październik 2008 06.12.08, 10:29
        no wlasnie czesto i duzo jej siel ulewa,wczoraj kupki wpgole nie robila,a jak
        robi kupe to tAKA KONKRETNA ZE PAMPERSY TEGO NIE WYTRZYMUJA I SPIOSZKI SA
        BRUDNE,I TO MNIE ZASTANAWIA,TO MNIE PO CIESZYLAS Z TYM SZCZEPIENIEM.smile
        • nikkool21 Re: Październik 2008 06.12.08, 10:30
          MOJA OLIWIA DZIS SKONCZYLA 4 TYG, JAK SIE URODZILA TO WQAZYLA 3200 A TERAZ WAZY
          4200winkJEST PIEKNA:smile
          • zimka_s Re: Październik 2008 06.12.08, 21:07
            Camel wydaje mi się, że nie powinnaś tak małego dziecka podnosić za
            rączki do pozycji siedzącej. To niezdrowe dla jego kręgosłupa tak
            samo jak foteliki samochodowe. W foteliku dziecko, które samo nie
            siedzi powinno przebywać nie dłużej niż 1,5 godziny dziennie, a
            niektórzy rodzice na zakupy w nich dzieciaki zabierają. A to
            wymuszanie pozycji dziecka.
            Nikkol u mnie kupki nie za bardzo. Ostatnio ze śluzem i dlatego
            Bartek jest teraz na mleku H.A. Mam nadzieję, że sprawa się
            unormuje. Kupy też robi duże, raz dziennie i też ledwo się mieszczą
            w pieluchach.
            • camel_3d Re: Październik 2008 07.12.08, 14:03
              a. camel jest "pci" meskiej.
              b. myla nie lubi lezec i po prostu sobie cwiczymy siadanie,
              c. w foteliku nie przebywa, ale nosze go w chuscie i chyb to lubi bo od razu usypia.
              • zimka_s Re: Październik 2008 07.12.08, 20:29
                To o foteliku było tak przy okazji. Ale ćwiczenie siadania z tak
                małym dzieckiem... kregosłup jest jeden na całe życie. Noworodek
                powinien ćwiczyć podnoszenie główki jak leży na brzuchu, a nie
                siadanie, ale Twój wybór, szkoda, że dziecko nie może go dokonać.
                • camel_3d Re: Październik 2008 07.12.08, 20:33
                  >Noworodek
                  > powinien ćwiczyć podnoszenie główki jak leży na brzuchu,

                  cwiczy cwiczy... przybiera pozycie sfinksa i sie rozglada dookolo, ale po kilku
                  minuach przekreca sie na plecy i ryczy...smile)) i takie siadanie na 2 sekundy
                  bardzo go bawismile
                  • joanna.bj Re: Październik 2008 10.12.08, 15:32
                    hej! 2 tyg. tu nie zaglądałam - więc nadrabiam:
                    ja też czytałam żeby nie popędzać dziecka w rozwoju a siadanie w tym wieku to
                    chyba trochę za dużo...
                    a odnosnie wagi mojej Naduśki (02.10)- ur. 4110, 1mies. 4700, 2mies. 5540
                    uśmiechała się już w dniu porodu ale teraz śmieje się w głos - lubi matę i
                    wiszące zabaweczki - gada z nimi i z nami. Leżenie na brzusiu jest niefajne - no
                    chyba że na mamie czy tacie - to co innego... wink
                    za infanrix hexę płaciłam 179zł i to z receptą(a w innych aptekach były jeszcze
                    droższe)! gdzie Wy mieszkacie, że jest jeszcze taniej?
                    moja mała też ma wysypkę na policzkach - pediatra stwierdziła, że niemowlaki po
                    prostu tak często mają i jeśli nie jest na całym ciele i bez innych objawów to
                    to nie skaza, a ulewanie do 3mies to normalne bo układ pokarmowy niedojrzały
                    (jakiś tam zwieracz się w przełyku nie domyka) i dopóki nie są to chlustające
                    wymioty to jest ok.
                    a chrzciny mamy już za sobą...
                    Pozdrowienia
                    • zimka_s Re: Październik 2008 20.12.08, 19:12
                      Oj dziewczyny, ale tu pusto. Jak tam wasze dzieciaczki. Pozdrawiam
                      was wszystkie i życzę Wesołych Świąt, pięknych wspomnień z pierwszej
                      Wigilii pociech i Szczęśliwego Nowego Roku.
                      Joanna, ja teraz jestem na mleku H.A. niestety, a jak u Ciebie?
                      • vivianna_82 Re: Październik 2008 31.12.08, 09:57
                        Oj jak tu puuuustooo...
                        dziewczyny, w ten ostatni dzien roku smile zyczę Wam i sobie też, aby nasze
                        październikowe dzieciaczki rozwijały się zdrowo i przynosiły nam MNÓSTWO radości
                        każdego dnia Nowego Roku smile
                        • camel_3d Re: Październik 2008 05.01.09, 11:51
                          a my juz po drugim zestawie szczepien.. na razie maluch si esmieje, cos tam
                          paple do siebie i do innychsmile zabawkami zaczyna si epowoli interesowac, ale
                          bardziej bawi go kiedy ktos z nim rozmawia.
                          w dlaczym ciagu lubi siedziec smile nie ma kolek, trzyma juz prostu glowkesmile
    • krzycha8 Re: Październik 2008 31.12.08, 12:57
      Hej Dziewczynysmile
      Na początek najlepszego w przyszłym 2009 dla Was i Waszych
      Październikowych Pociech. Jestem mamką Karolka (ur 06.10.2008) i też
      jak Wy bardazo kocham swoja maliznęsmile
      • justyna198390 Re: Październik 2008 06.01.09, 17:27
        Witam wszystkie mamy w nowym roku.Jejku minął już prawie rok od
        spłodzenia mojej córci.Dowiedziałam się dokładnie 1 lutego o ciązy,a
        teraz Oliwia ma już prawie 3 miesiące.Lubi rozmawiać,wprost to
        uwielbia,cieszy się na mój widok,a w szczególności gdy widzi że
        wyciągam pierś aby ją nakarmić.Podnosi wysoko główkę,opiera się na
        łokciach.Z leżenia próbuje podnosić się do siadu.Siłaczka
        mała,oczywiście ja jej w tym nie pomagam,niech sama pokaże co
        potrafi,zaczyna się ślinić i bardzo lubi swoje paluszki(ssać). 25
        grudnia miała chrzest.Cały czas spała,grzeczna była.A jak tam wasze
        pociechy?

        https://suwaczki.maluchy.pl/li-
26186.png
        • nikkool21 Re: Październik 2008 08.01.09, 21:51
          hej d ziewczynysmilejakoś wszystkie pomilkłyściesmileno w sum ie wiadomo
          czemu-dzieciaczki zajmuja nam tyle czasu,wczoraj bylam na pierwszym szczepieniu
          z niunia-dzielnie to zniosla,a powiem szczerze ze ja sie bardziej p[rzejelam
          szczepieniem niz ona, moja Oliwia jutro skonczy dwa miesiacesmile jest
          zywa,energiczna i jak zacznie krzyczec to zawsze pstawi na swoim , w konu to
          mala skorpionicasmile po wczorajszym szczepniu spala jak susel ale w nocy dala
          koncert nie bylo spania, na zmiane z mezem probowalismy ja usnac,zato jak
          zasnela o 9 rano tak praktycznie caly dzien przespala, zobacvzymy co
          dzisiejszej nocy moja niunia wymysli mam nadzieje ze bedzie spac, Moja Oliwia ma
          duze ,wrecz wyupiastwe oczka wiec jak sie na kogos patrzy to doslownie wygloda
          jak "stara malutka" wszystko widzi , lubi swoja karuzele,walczymy teraz z
          plesniawkami, nerwuje ja jak wkladam wacik do buzi z plynem,ale jest lepiej,
          zaczynaly jej sie kolki ale chyba znalazlam patent na kolki---->WODA
          KOPERKOWA!!! dziewczyny nie chce chwalic dnia przed zachodem slonca ale dzieki
          niej spala spokojnie mi caly dzien,karmie ja piersia i butelka, cycek ja
          denerwuje bo a szybko jej mleko leci,a wiadomu butelka jest lepsza,ale w nocy
          staram sie cycka dawac, generalnie rosnie w 2 miesiacu wazy 5700g, gaworzy ze
          mna, kompiele nie sa nawet straszne,wszystko jest na dobrej drodze, pozdrawiam
          cieplutkosmile i zacznijcie sie dziewczyny odzywacl, bo wczesniej przed
          narodzinamiu to wszystkie pisaly a teraz wszystkie ciszasad pozdrawiam
          Asia, mama Oliwiismile
          • anulka0as Re: Październik 2008 19.01.09, 17:49
            Witajcie a co tu juz nie ma nikogo???sad
            • zimka_s Re: Październik 2008 19.01.09, 18:36
              Ja jestem. Vivianna nasze dzieciaczki chyba urodziły się tego samego
              dnia. My z Bartkiem jesteśmy już po 2 kontrolach u ortopedy i po 2
              szczepieniach. Na szczęście wszystko jest ok. Mały rośnie i ciągle
              uczy się nowych rzeczy. A jak tam wasze dzieciaczki?
              • anulka0as Re: Październik 2008 19.01.09, 19:41
                A moja wlasnie oglada teledyski na dobranoc ktore bardzo lubi
                bardziej od bajekwink ma 3 miesiacesmile
    • aniu-tek1 Re: Październik 2008 22.01.09, 14:10
      witam mamusiesmile coś widze tu ucichło... my niestety trzeci miesiac skończyliśmy fatalnie... maluszek boryka sie z choroba od soboty, biuedny meczył sie z goraczka 39 stopni bylismy na ostrym dyrzuże w nocy a tam lekko zaczerwienione gardełko, dali tylko na goraczke i w poniedzialek kontrola w rejonie. całą niedziele przespał na moich rękach (lekki nie jest 7400g) aż opadałam z sił... w poniedziałek pojechaliśmy do przychodni juz z kaszlem a tam wysłuchali oskrzela, dostał antybiotyk i juz myślałam że się polepszyło po dwuch dniach, bo zrobił się radosny i zaczął dużo jeść, pojechaliśmy na kontrol i okazało się że wcale nie jest tak kolorowo bo osłuchowo choroba postępuje więc skierowali nas do szpitala. dostał tam inhalacje i leki do domu, Pani doktor niechciała go przyjąć na oddział bo mówiła że pochorowałby się bardziej... z jednej strony ok ale teraz ma 37,5 stopnia i czekam, niehce iść do szpitala bo bedziemy sie tam razem meczyc ale jak bedzie trzeba to pójdziemy. ale nie ukrywam boje się bo z płucami niema żartu. kurcze musiałam komus się wyżalić, dzięki ...
      A jak tam Wasze maluszki?
      • do-a1 Re: Październik 2008 24.01.09, 22:52
        Witam. Dopisuję się do forum październikowych mam. Swoją córeczkę
        Kasię urodziłam 9 października. Miała 3890g i 56cm wzrostu.Mam
        jeszcze starszą córkę Dominikę,która w lutym skończy 9lat.
        Dziewczyny są wspaniałe! Starsza opiekuje się młodszą.A maluch
        uwielbia swoją starszą siostrę i śmieje się do niej.
        • mama-1983 dopisuje sie 26.01.09, 15:50
          witam
          Urodziłam 25 paździenika mała miała 3300g 52 cm. Mam jescze syna 6
          lat. Mała rośnie jak na drożdżach i daje czasem nieźle
          popalić.pozdrawiam
      • nikkool21 Re: Październik 2008 26.01.09, 20:37
        Moja Oliwka tez mi się troszke rozchorwala,a raczej zaczelo sie od mjej
        mamy-goraczka,kaszel, oslabienia bol gardla i pluc, potem na mnie to przeszlo,
        przerzywalam dramat , bylam cala spocona , zakaszlana, a mala plakala ty m
        bardziej ze mila kolki wiec musialam z goraczka brac ja na rece i nosic, ona na
        sz czeslcie tylko miala katarek i kaszlala, lejkarka przepisala flegamine i
        teraz sporadycznie pokasluje, moja corcia jest poprostu sliczna, non stop sie
        usmiecha lubi wszystko patrzec, zeby ja nosic na rekach, a moj maz to leniu by
        wymyslil sobie patent ze jak j pilnuje to wlacza tv i odrazu nie musi jej nosic
        bo mala wyrapia oczka patrzy w ekran, gaworzymy codziennie, tak mnie
        rozumie,wie ze jestem jej mamusia, ja juz jej 4 tyg nie karmie piersia, i jak
        wczoraj przystawilam jej c ycka to nie wiedziala co robic -oblizala go,ale o
        ssaniu nie bylo mowy-woli swoja buteleczke i mleczko bebikosmilepozdrawiam was
        dziewczyny i wasze maluszkismile
        • joladaniel Re: Październik 2008 28.01.09, 17:00
          Witam dopisuje sie do was. Kamilke urodziłam15. 10.08 ważyła2990 i
          miała 54 cm wzrostu. Ogulnie to sama słodycz ja knie płacze. Mała ma
          problemy z trawieniem, ciągle płacze i robi zielone kupy. Teraz jest
          troche lepiej np teraz spi już 1,5 godz a to nie czesto sie zdarza.
          w nocy tez juz raz sie zdarzyło ze spała 6 godzin. A ja głupia byłam
          w strachu ze coś jej sie stało i od razu za termometr złapałam.
          Pozdrawiam bo juz sie budzi smile
    • do-a1 Re: Październik 2008 04.02.09, 23:02
      Dopiero co dopisałam się,a zrobiła się tu taka cisza...
      Ile ważą Wasze dzieciątka? Ja byłam wczoraj z córcią u szczepienia i
      mała waży 6990g. Za 5 dni,9 lutego, kończymy 4 miesiące. Na razie
      jest wyłącznie na piersi i zastanawiam się czy wprowadzić już jej
      jabłuszko czy marchewkę?
      • 5azja5 Re: Październik 2008 05.02.09, 15:10
        No to ja też dołączę wraz z Mikołajem.Urodził się 14go października i ważył 4100. Teraz takze nie należy do maluczkich, bo w 14 tyg na badaniach kontrolnych waga wykazała 7250.Karmię piersią i zaczynam się zastanawiać o zapoznaniu go z nowościami.Tym bardziej jest to dla mnie ważne,że już niedługo czas wracać do pracysad
        • justyna198390 Re: Październik 2008 10.03.09, 20:18
          Witam.Ale tu ciszaaa!!!04 marca byłam z moją Oliwką na szczepieniu.Waży
          6550.Karmię piersią,ale już wprowadzam jej kaszki bobo vita i zupki ale sama
          gotuje,bo tych kupnych to nie chce mi jeśc
          a jak sama ugotuje to wcina aż uszy się trzęso,dużo nie zje,no bo i jak ,skoro
          żołądeczek tyci.Jeszcze mi nie chorowała na szczęście.Ma już 3 żabki:2 na dole i
          lewą jedynkę na górze.Gryzie mi piersi jak szalona a przytym jak się
          cieszy!!!Zaczyna mi siadać powoli,a wygląda to tak jakby brzuszki robiła
          Podnosi się tak jakby do 60°.Jest wesolutka i uśmiechnięta.a jak wasze dzieci?13
          marca Oliwka skończy 5 miesięcy
          • do-a1 Re: Październik 2008 11.03.09, 23:35
            Moja Kasia skończyła 5 miesięcy 9 marca.Zębów jeszcze nie ma. Z
            siadaniem już też próbuje. 3 dni temu dostała pierwszą marchewkę i
            była zachwycona! Ja także nadal karmię piersią,a w nocy służę za
            smoczek...Bo moja córcia nie potrafi pić z butelki ani nie wie do
            czego służy "sztuczny" smoczek.Próbowałam ,ale pluje jednym i
            drugim...Do szczepienia idziemy w przyszły wtorek,ale na domowej
            wadze-waży ok. 7800g.
          • zimka_s Re: Październik 2008 18.03.09, 17:17
            3 ząbki. Gratulacje. Choć pewnie wolałabyś, żeby nie gryzła. Mój
            Bartek też tak samo próbuje siadać, jakby brzuszki robił. Czasem to
            kłopotliwe, bo ja go biorę na ręce a on właśnie robi te swoje
            wygibasy, a ja się zastanawiam jak go wziąć żeby mi się nie wymknał
            z rąk.
            • doro77 Re: Październik 2008 23.03.09, 17:42
              To ja tez sie dopiszesmile Jestem mama Naduni i Amelki. Dziewczyny
              urodzily sie 13.10.2008 z waga 3080 i 2980 mialy po 50cm. Teraz waza
              juz prawie po 8kg wiec jest co nosicsmile i maja sliczne narazie
              bezzebne usmieszki.
              • zimka_s Re: Październik 2008 23.03.09, 19:31
                No to faktycznie nadgoniły z wagą. A mój za to się wydłużył, ale
                przytyć jakoś nie chce smile
                • doro77 Re: Październik 2008 24.03.09, 11:37
                  Z waga faktycznie nadgonily ale jak na wczesniaki 35tc to i tak nie
                  bylo najgorzej. Za to manualnie sa troche z tylu za innymi
                  dzieciaczkami. Narazie sa tylko niesmiale proby przewracania sie na
                  brzuszek, o siadaniu nie ma mowy! W raczkach trzymaja grzechotki jak
                  im je podam bo same jeszcze nie potrafia nic zlapac. Ale dzielnie
                  cwiczymy...
    • anulka0as Re: Październik 2008 30.03.09, 17:32
      Witajcie dziewczynki moja Maya skonczyla 5 miesiecy 19 marca. Jest
      bardzo radosna moj maz czasem sie martwi ze ona sie tak ciagle do
      nas usmiechasmile Wazy teraz koło 6500 wiec nie jest grubiutka ale jak
      sie ja rozbierze to taka fajna jest niezachuda jest dluga i waska ze
      tak powiem ale wszyscy mowia ze po rodzicach. I w przychodni nie
      karza sie martwic ze niewazy duzo. Karmie piersia miałysmy troche z
      tym problemow( miałam gozka i zatkane kanały) ale ogulnie jest
      dobrze tylko mysle ze przez to mam mniej mleczka czasem jej daje
      butelke z mlekiem no i herbatki. Po 4 miesiacu wprowadzilismy kaszki
      lubiala i zawsze troszke zjadla ale ostatnio byla chora i nie
      chciala jesc nic wiec kaszki odpadly i byl tylko cyc pozatym to
      siada jak i wasze pociechy ale ostatnio znalazla ciekawsze zajecie,
      przewraca sie z pleckow na brzuszek i czołga do zabawek, wiec w
      jednym miejscu juz sie jej niezostawiwink bardzo sie cieszymy z tego
      maz jest zachwycony ze do niego pełzawink Słoiczkow nie chce jest ale
      jak zrobie sama gotowana marchewke to wcina, jest bardzo
      zainteresowana co mamy na talezach az sie slini na sam widok i je
      raczkami jak sie jej da przed oczy ciastko czy kawalek owocka czy
      małą butelke z herbatka to wyciaga raczki łapie i wsadza do buzi.
      Oczywiscie ciastka sa bardziej rozmemlane na jej bluzce juz
      połknietewink nie ma jeszcze zabków.

      Pozdrawiam wszystkie mamusie i pociechykiss
      • ania-d1 Re: Październik 2008 02.04.09, 23:11
        Mamą Stasia zostałam 27 października ubiegłego roku.Maluch ważył wtedy 4000g i miał 57cm długości.Dzisiaj waży 8700 i ma 67 cm. Karmię go piersią i tym co już maluchom w jego wieku można podawać(Słoiczki). Rośnie jak drożdżówa!!!
      • pitulina Re: Październik 2008 07.05.09, 12:10
        Gabrylka urodzona 19 pazdz. 2008 tuz przed polnoca. Wazyla 3340 i 51
        dluga. Teraz wazy troche ponad 9kg! rosnie pieknie i ma jeden
        zabek.Piec miesiecy ciagnela cycusia, potem wyplula.Od 4,5 mca wcina
        zupki i przecierki. Ostatnio troche sie leni i woli mleko, ale mam
        nadzieje ze to minie.
        Jest wesolym i strasznie ruchliwym bobo. Az sie boje co to bedzie
        jak zacznie raczkowac. A chodzic?!
        Wiecznie rozesmiana i ciekawska. Chetnie spiewa. Albo mialczy ze
        chce na raczki. Podaje "czesc" i robi "papa" jak ma humor wink
        Bardzo inetresuja ja wszelkie wstazki, sznurki, paseczki i inne
        dzieci.
    • anulka0as Re: Październik 2008 12.06.09, 16:33
      Ojj widze ze juz tu nikt nie zagladasad szkoda
      Jak czasem tu zagladacie dziewczynki to skrobnijcie cos, byloby milo
      dalej pogadac o swoich dzieciaczkachsmile

      pozdrawiam
      • justyna198390 Re: Październik 2008 22.06.09, 22:21
        Sądzę,że nie mamy czasem czasu tu zajrzeć,albo i zapominamy.Gdy byłyśmy w ciąży
        to bez przerwy tu siedziałyśmy,a teraz nasze maluchy są jak szybkie
        wyścigówki(przynajmniej moja Oliwcia)-szybka jak błyskawica i jersteśmy zajęci
        tymi naszymi pociechami...
        • justyna198390 Re: Październik 2008 09.07.09, 09:37
          Witajcie,a co tu tak cicho?Jak wasze dziec i,moja raczkuje i sama
          wstaje trzymając się czegoś,puszcza się i ląduje n a pupie ze śmiechem
          • mil_ba Re: Październik 2008 05.08.09, 09:05
            Jutro stuknie nam "10"!!smile Po długich dwóch miesiącach rehabilitacji
            mój bączek sam siada!!! Jestem taka szczęśliwasmile
    • camel_3d no i juz 9 miesiecy!!! 30.07.09, 16:09
      )))

      dzis bylismy u lekarza (zaswiadczenie do zlobka)...
      misiek ma juz 75 cm i 10.1 kg..ufff

      • justyna198390 do mil_ba 09.08.09, 12:32
        A dlaczego twoje dziecko mialo rehabilitacje?
    • asteria_kce Re: Październik 2008 19.08.09, 13:19
      Witam wszystkie szczesliwe mamusie,
      Wojtuś urodzil sie 24.10.2008 r.
      Na poczatku mielismy problemy z podnoszeniem główki, teraz zaczyna sam juz chodzic przy meblach, je wszystko co napotka na swojej drodze i nie przeszkadza mu to ze zebów jeszcze nie wiedacsmile Od 2 miesiaca nie wiem co to znaczy budzenie w nocy.

      Pozdrawiam
      Asteria

    • emma_me Re: Październik 2008 21.08.09, 09:49
      Moje drugie cudo urodziło się 17 października 2008 r. w Szpitalu Praskim o godz.
      1.05 w nocy. Jest wspaniały, przesliczy, przecudowny. Teraz ma dziesięc miesięcy
      i juz prawdziwy z niego facet. Chodzi ładnie przy kanapie. Raczkuje już od ponad
      trzech miesięcy.
    • justyna198390 Re: Październik 2008 31.08.09, 21:09
      Dzisiaj moja Oliwcia postawiła swoje pierwsze dwa nieporadne
      kroki,jestem strasznie z niej dumna...a jak wasze?
      • justyna198390 Re: Październik 2008 10.09.09, 09:20
        Widzę,że już nie ma zainteresowania forum,a ja chciałam sie
        pochwalić że w maju 2010 będę miała chyba następnego
        dzidziusia,okres mi się spóźnia,do tego sutki mi pociemniały...za
        parę dni zrobię test wtedy zobaczymy
        • gosiek114 Re: Październik 2008 25.09.09, 11:14
          Hej, nasza Karolcia jest z 28 października a więc lada dzień kończy
          11 miesięcy, wiemy już, że w połowie stycznia urodzi się jej
          braciszek Franeksmile Niunia jak na starszą siostrę przystało od około
          tygodnia samodzielnie się porusza na swoich dwóch nózkach. Patrzę na
          to i niedowierzam jeszcze niedawno taki mały naleśniczek w kocyku a
          tu proszęsmile

          pozdrawiam wszystkie mamy i tatusiów oraz pociechy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja