ikana
22.11.08, 22:02
Wiem, że podobny temat był o kąpieli, ale u mnie to przerodziło się
w traumę i dziki płacz dziecka. Płacze, nie moge go uspokoić,
zaczyna się dusić. Temperarura wody ok, podniosłam nawet do 39-40
stopni, temp pokoju około 28 stopni, nakarmiony (głodny to już
wogóle tragedia- wybieram ulewanie), wszysko przygotowane i o co
chodzi??????????? Z męzem unikamy kąpieli mieliśmy w planach kąpać
Julianka codziennie ale....kąpiemy co 2 dni (zawsze się pokłócimy),
3 (po prostu przecieram go na sucho)