niuta_s 08.12.08, 20:14 mówi tylko oczy otworzy, mówi jak je, mówi jak pije, mówi jak próbuje zasnąc. i wciąż coś broi i z niewinną minką pyta cio sie śtało, cio sie śtało... lub ojejj... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nhania Re: Mała gaduła, o mamooo... 08.12.08, 20:49 Antoszka cały czas mówi- w większości po swojemu choć wiele z tego mozna już zrozumieć. moja cały czas pyta: cio to? cio to jest? a to? mamoo cio to? i tak na okrągło i jak jest bałagan-czyli rozwalone zabawki-czyli czesto mówi ojoj i chwyta sie za głowe i bardzo czesto mówi: ojoj, ojej, jejku i tym podobne jest w tym bardzo zabawna a głos moduluje do tego jakby przynajmniej trzesenie ziemi było Odpowiedz Link Zgłoś
bozenas4 Re: Mała gaduła, o mamooo... 08.12.08, 21:40 Moje diecku też nabiera takiego tępa w mówieniu,że niedługo mnie zagada Mówi ciagle i ciągle...no ale uwielbiam kiedy co chwile usłysze nowe słowa i zdania.Dziś np. hitem okazało się śpiewanie sto lat!!!!!!śpiewałą -sto lat,sto lat,niech zyje zyje nam...sama byłam w szoku jak to usłyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
my_cha1 Re: Mała gaduła, o mamooo... 08.12.08, 22:46 Mój Kuba to też straszny gaduła u nas kultowym jest 'dzie?' (gdzie?) można odpowiadać 1000 raz a i tak padnie po raz 1001 często pytam - 'no gdzie?' - no i z reguły odpowiada, bo zna odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07 Re: Mała gaduła, o mamooo... 09.12.08, 13:38 Skąd ja to znam Buzia sie jej nie zamyka. Tylko, ze moja córka ma niewielki zasób słów.: mama, tata, baba i odgłosy zwierząt oraz odpowiednie gesty. Głownie przez cały dzień słyszę yyy yyy aaa aaa. Ale zazwyczaj wiem o czym mówi. Ale ja też sie nagadam, bo jeśli jej nie odpowiem ona nie przestanie Odpowiedz Link Zgłoś
m-aj Re: Mała gaduła, o mamooo... 09.12.08, 14:19 Moja też nie przestaje, mówi dopóki nie osiągnie swojego celu: potrafi powtarzać CHOĆ tyle razy, aż przyjdę Odpowiedz Link Zgłoś
moli1978 Re: Mała gaduła, o mamooo... 15.12.08, 12:14 Mój JAsiek też gaduła. Obecnie ma fazę na wierszyki, wszystkie łapie w mig i później chodzi po domu i gada. Dzisiaj mamy PAna Hilary na tapecie i w jego wykonaniu brzmi to tak "szuta w spodniach i w suducie, w prawym bucie w lewym bucie, na tapie pod tapą, wszędzie szuta parsta sapie, gdzie te otulatry są? Nieeee maaa". Odpowiedz Link Zgłoś
my_cha1 Re: Mała gaduła, o mamooo... 15.12.08, 23:26 moli super! u nas numerem jest ŻUK Brzechwy ale Hilarego też lubi tyle że on nie opowiada całego wierszyka, a jedynie dopowiada słowa Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s Re: Mała gaduła, o mamooo... 16.12.08, 08:20 My_cha u nas żuk też robi furrorę, moja Basia od razu stoi przy drzwiach i puka, zna caly na pamięc, jak ma wenę to mówi Odpowiedz Link Zgłoś
buns Re: Mała gaduła, o mamooo... 16.12.08, 13:30 Z Agi też jest ogromna gaduła i zna sporo słów, buduje dosyć długie zdania. Uwielbia opowiadać wierszyki i śpiewać. A taki nasz mały sukces - zna sporo słówek angielskich i krótkie wierszyki (z racji zawodu mam mnóstwo angielskich bajek/rymowanek które jej czytam, i znam chyba więcej dzieciowych piosenek angielskich niż polskich) A najśmieszniej jest jak angielskie wyrazy odmienia po polsku - czapka Santy, nie ma pumpkina I uwielbiam jak mnie i arka woła - Mamo Aniu, Tato Marku Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: Mała gaduła, o mamooo... 16.12.08, 22:22 Szymek tez juz rozgadany na maksa jak tylko sie rano obudzi to slysze jak wola z lozeczka: Aguuuś, oć tu po misia (z czego Agus to ja, a misio to on zaraz potem poranna lektura - wrecza siostrze ksiazke/gazete/cokolwiek i oznajmia: Juja, czytaj! jestesmy czasami posikani z tych jego haselek a najbardziej smiac mi sie chce jak z przejeciem komentuje bajke albo to co sie dzialo w zlobku, co rusz uzywajac ojojoj, jak stara babulenka) Odpowiedz Link Zgłoś