Czy sadzicie ,ze podawanie jest niezbedne?martwie sie bo przy pierwszej corci
podawalam o ile pamietam pol roku(a moze dluzej?),ale teraz mieszkamy w UK i
tu sie tego nie praktykuje

i teraz nie wiem czy jednak powinnam podawac
malemu na wlasna odpoweidzialnosc,czy jednak darowac sobie?nie wiem czemu tu
nie podaja tej wit.,ale jednak tym dzieciom nic sie nie dzieje,wiec czy to
jest rzeczywiscie niezbedne?