Witajcie, jestem z wami os jakiegoś czasu ale na zasadzie czytania, choć na
listę się wpisałam

Mam nadzieję, że nie będziecie mi mieć tego za złe...
Mój synek we wrześniu poszedł po raz pierwszy do przedszkola. Było super aż do
grudnia. Najpierw był chory, potem święta , w styczniu ferie i od tamtej pory
po prostu katastrofa. Mały nie chce chodzić do przedszkola, płacze, budzi się
po nocach. Próbowałam odbierać go wcześniej ale to tez nie zadaje egzaminu.
Ostatnio zadzwonili do mnie z przedszkola, ze dziecko cały czas płacze i mam
go przyjść odebrać. Nie wiem czy sie ugiąć czy przetrzymać? Nie mogę tez za
każdy dzień kupować zabawki za to, ze pójdzie do przedszkola. Może ktoś miał
podobny problem?
Pozdrawiam
Ela