Dodaj do ulubionych

LUTY 2009!

01.05.09, 08:28
witam wszstkie mamy ktore urodziły w lutym 2009!pochwalcie sie
swoimi pociechami.ile wazyły jak sie urodziły a ile teraz waża i co
potrafia!moja martyna 3300 waga 56 wz przy urodzeniu teraz 6300 waga
i 63 wz.duzo gaworzy i sie smieje próbuje usiąść.przy mojej pomocy
siedzi.głowke trzyma sztywno i wysoko unosi jak lezy na brzuszku.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 03.05.09, 11:17
      No to ja się dopisuję.
      Kasia urodziła się 13.02.2009 waga 3700, 58 cm. Nie wiem ile waży i
      mierzy teraz, dopiszę 11 maja po wizycie u lekarza. Ale chyba duża,
      bo wyrasta mi z ciuszków 68 i za tydzień już będziemy zakładać 74.
      A potrafi podobnie co Twoja: trzyma długo i wysoko główke i fajnie
      głuży. A poza tym mało śpi w dzień i wieczorami jest zmęczona i
      marudna, i wtedy trzeba koniecznie niunię zabawiać. Ale rano i po
      spacerze jest taka słodka smile Na szczęście kolki nas jak dotąd
      (odpukać) ominęły.
      Pozdrawiam.
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 03.05.09, 22:55

      Poprawka. Dzisiaj zalozylam jej juz spiochy na 74 i niestety mniejsze
      ida w odstawke, bo te ciuszki sa idealne. Ciekawa jestem jaka jest
      dluga. Hmmm.

      __________________________________________


      Kasia urodziła się w piątek 13.02.2009 smile
      • wucha Re: LUTY 2009! 10.05.09, 15:57
        Moja Edzia urodziła się 21 lutego ważyła 3120 mierzyła 55cm. Teraz waży 4600 i
        mierzy 64 cm. Ale część ciuszków na 74 jest dobrych smile
        Na brzuchu bardzo się złości, ale główkę trzyma już dość stabilnie. Cały czas
        się rusza i macha rączkami i nóżkami smile
        • justa186 a jak ubieracie na spacer? 11.05.09, 09:45
          mam pytanie jak ubieracie na spacer swoje maluszki?ja wkładam body i
          spiochy oraz cienki kombinezon oraz czapke
          • wucha Re: a jak ubieracie na spacer? 11.05.09, 12:24
            Ja ostatnio body krótkie, na to dresik, a czapeczke to tylko jak wieje wiatr,
            lub na ostre słońce. Ostatnio w ogóle czapki nie brałam, ewentualnie kaptur z bluzy
          • bianka30 Re: a jak ubieracie na spacer? 13.05.09, 11:32
            Kurcze, to jest dla mnie ostatnio duży problem. Głównie spowodowany
            schizą, że Michała przeziębię ( mamy już za sobą zapalenie płuc i
            oskrzeli, spędzony praktycznie miesiąc w szpitalu w wieku 2
            miesięcy). Zakładam mu body na długi rękaw i dresik. Na zimniejsze
            dni kurteczkę ocieplaną. I czapeczkę. Pytanie: wozicie w gondoli czy
            przesiadacie się już na spacerówkę?
    • bianka30 Re: LUTY 2009! 13.05.09, 11:28
      Witam, ja też się dopisuję. Michał urodził się 4 lutego, 3400 i 52
      cm. Dziś waży ok. 6500 w wzrostu nie dało się dokładnie określić, bo
      nie chciał nóżek wyprostować. Ciuszki nosi na 68, ale (szczególnie
      śpiochy) bywają już za małe. Niecierpi leżeć na brzuchu, głowę
      trzyma sztywno cudnie śmieje się w głos i głuży smile
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 16.05.09, 10:43
      No, byłyśmy na ważeniu. Kasia waży teraz 6420g ale nie chcieli mi
      jej zmierzyć... Sama zmierzyłam centymetrem i wyszlo mi że mierzy
      68cm.
      No i muszę powiedzieć że z utęsknieniem czekam żeby zaczęła się
      głośno śmiać, bo jeszcze nie zaczęła.

      A jak Wam śpią maluszki ? Bo moja to się niestety jeszcze budzi w
      nocy na cyca. Tak ze trzy razy... sad Ale to takie słodkie
      maleństwo smile
      __________________________________________

      Kasia urodziła się w piątek 13.02.2009 smile
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 16.05.09, 15:29
      Acha, na spacery jak jest chlodniej to na ubranko domowe (body z
      krotkim i pajac albo body z dlugim i spiochy) zakladam polarowy dresik
      i czapke i jeszcze skarpety, bo mala jest noszona dopoki nie usnie i
      wtedy dopiero do wozka. Niestety jest na etapie: wozek be.

      I wlasnie sie zastanawiam czy nie zmontowac spacerowki, tylko i tak
      bedzie niezadowolona, bo nie moge jej posadzic przeciez. A ona niestety
      na lezaco za chiny nie chce lezec.

      Teraz robie tak: mloda w nosidlo, po 10 min zasypia smile i wtedy
      delikatnie ja wyjmuje i klade na boczku i od razu zaczynam jechac,
      wtedy nawet jak sie troszke obudzi to wertepy ja ululaja wink

      Ech, ciekawe co mnie jeszcze czeka.


      __________________________________________

      Kasia urodziła się w piątek 13.02.2009 smile
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 24.05.09, 09:06
      Pustki tu jakieś, chyba dziewczyny, które urodziły w luty piszą
      gdzieś indziej...
      • jovi-only Re: LUTY 2009! 25.05.09, 12:59
        Witajcie Kobiety smile
        Moja Ninka urodziła się 1 lutego w szpitalu w Łodzi. Ważyła 3230 i była na 53 cm
        długa. Dziś mamy już 68 cm i 6 kg wagi smile
        Moje Słonko już gaworzy, zaczyna śmiać się na głos, a jak Wasze Dzidzie nie
        bardzo lubi pozycją na brzuszku, choć główkę trzyma dziarsko smile My niestety mamy
        problem z przepukliną pępkową i pozycja na brzuszku jest bardzo wskazana.
        "Męczę" ją więc strasznie...
        Mam przy okazji pytanie jakich wózków używacie?
        Czy któraś z Was zaryzykowała już jazdę w spacerówce?
        Za miesiąc wybieramy się w podróż do babci, całe 500 km i to pociągiem niestety.
        Planuję wziąć spacerówkę rozkładaną na płasko, ale boję się żeby Niuni nie
        zaszkodzić sad
        Na razie ćwiczymy jazdę w domu
        • justa186 Re: LUTY 2009! 26.05.09, 15:57
          rozpoczełam ten watek zeby wlasnie sie radzic mam ktore maja dzieci
          w tym samym wieku co jasmileja jeszczena podwórku mam wózek na płasko
          ale w domu gdy nie spi jest juz podniesiony wyzej na półlezaca.raz
          nawet siedziała w space3rówce ale połozyłam wtedy koc wokół niej
          zeby była sztywno bo jeszcze przeciez nie siedzi.teraz wazy 6900 i
          cały czas tylko gaworzy i sie smieje.a jak u was jest ze spaniem i
          jedzieniem?karmicie same czy juz dokarmiacie?moja corcia budzi sie 2
          razy przez cała noc.jak zasypia o 9 to wstaje tak okolo 2 a potem
          5.pozdrawiam wszystkie mamy i zycze duzo szczescia w dniu ich swieta
          • jovi-only Re: LUTY 2009! 26.05.09, 17:15
            U Nas z jedzeniem bardzo różnie. Dzieci karmione piersią ponoć trudno wpisać w
            ramy książkowe i karmić co 2 - 3 godziny. Szczególnie teraz kiedy jest gorąco
            potrzebują właśnie tej pierwszej fazy mleczka mamy - takiej wodnistej, więc
            często zdarza się że domagają się częstszego jedzenia. Choćby miały possać tylko
            chwilę, żeby się napić. Moja Nina zasypia około 19, potem budzi się około
            północy, a następnie właśnie mniej więcej o 4 - 5 rano. Więc bardzo podobnie.
            Ale zmartwiłam się troszkę czytając Twój wpis, że moja waży tak mało - 6000.
            wszystkiego dobrego w Dniu Mamy smile
      • montam Re: LUTY 2009! 03.06.09, 12:30
        Witajcie!
        dopisuję się zatem do grona Mam lutowych Szkrabów smile))
        Moja Luizka urodzona 01.02.2009 o 11:50, ważyła 2815 i mierzyła 50
        cm, otrzymała 10 pkt. Teraz waży ok 6500 g i nosi ciuszki na 74 smile))
        Jest przeuroczym wesołym Bobaskiem śmieje się w głos, gaworzy ze
        starszą ponad 2 letnią Siostrą, uwielbia swój leżaczek i zabawki
        które chwyta rączkami i kopie nóżkami w ramach zabawy. Główkę trzyma
        sztywno i rwie się do przodu już chce siadać.
        Jeśli chodzi o spacerówki to właśnie zakupiłyśmy Jane Carrera Pro z
        2008, jak tyko przyjdzie przymierzymy się do niej wink
        Pozdrawiamy Wszystkich!
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 27.05.09, 10:28
      Jovi, wagą się nie przejmuj, ludzie są różni i mają różną budowę.
      Moja siostra ma dwóch synów i młodszy jest "normalny" he he a
      starszy wygląda gorzej niż więźniowie z oświęcimia. A wcina
      słodycze, że nie wiem co. Teraz ma 13 lat.

      Więc nie mamy wpływu. Ważne, żeby dziecko zdrowe było.
      Ja karmię piersią, ale przed spacerem i przed kąpaniem mała wypija
      ok. 160 ml mleka modyfikowanego.

      A, i nie przesiadłyśmy się jeszcze do spacerówki. Cały czas stosuję
      metodę: nosidło-gondola.
      • justa186 Re: LUTY 2009! 27.05.09, 12:47
        witam.tez juz zaczelam wprowadzac mleko modyfikowane tak 1 lub dwa
        razy na dzien od 4 dni bo czułam ze sie nie najada.a poza tym troche
        przychorowałam razem ze swoim skarbem i za bardzo pokarmu nie miałam
        bo przy przeziebienu i gorączce to sie jesc nie chce nawet.
        a waga to sie nie przejmuj jak sie najada i jest zdrowe diecko to
        trzeba sie cieszyc.
        ma pytanie jak szczepiliscie swoje pociechy płatnymi czy nie?
        • mamakinciaka Re: LUTY 2009! 27.05.09, 19:43
          Witam. Mój Igorek urodził się 27 lutego i ważył 4100 i miał 58cm. Bardzo dużo
          "gada", macha nóżkami i rączkami, uwielbia "badac" moją twarz łapac za nos,
          ciągnąc za włosy etc., potrafi utrzymac przez chwilę grzechotkę a czasem nawet
          nią potrząsnąc. Nie sadzam go na razie bo jeszcze na to za mały więc spacerówka
          odpada. Na spacer wychodzę w porze jego porannej drzemki wiec nie mam kłopotu.
          kiedy mój starszy synek (4latka) nie chciał już sypiac na spacerach a był
          jeszcze za mały na spacerówke podkładałam poduszke pod gondolkę w wózku i mógł
          się wtedy swobodnie rozglądac . wychodząc zakładam małemu body kr. rękaw,
          śpiochy i cieniutką bluzę + letnia czpeczka lub zamiast śpiochów cienkie
          spodenki i skarpetki i spacerujemy rano (9-11) bo nie lubimy upałów smile. Od
          kilku tyg. dokarmiam raz dziennie przeważnie wieczorem ale i w dzień i nocą
          przerwy w karmieniu nie są dłuższe niż 3 godz a ostatnio nawet 2 sad.Nie wiem
          ile waży za tydz. mamy szczepienie to napiszę. Szczepię płatnymi + rotawirus a
          ostatnio zastanawiam sie nad pneumokokami tylko boje sie powiklan.Ale sie
          rozpisalam i to z małym śpiącym na rękach hihi ale chciałm od razu "zaliczyc"
          wszystkie poruszone tematy, chyba nic nie przegapiłam wink?Napiszcie czy macie
          jakis w miare stały plan dnia bo my jestesmy na etapie ostatnich drobnych
          poprawek.pozdrawiam. M.
    • bianka30 Re: LUTY 2009! 27.05.09, 21:23
      Ja szczepię tą szczepionką skojażoną, ale rota sobie darowałam...
      byliśmy w szpitalu i mały tam przechorował rota, zresztą ja też i
      wszyscy którzy w tym szpitalu u nas byli... no cóż, epidemia jakaś.
      I tam też napatrzyłam się na dzieci zaszczepione na rota i pięknie
      na nie chorujące... więc jakoś w tą szczepionkę nie bardzo wierzę.
      Misiek mój to waży już koło 7 kg, 6500 ważył miesiąc temu, kawał z
      niego chłopa, jest bardzo długi i nabity. Karmiony butelkowo, ja mam
      pamiątkę po ciąży - cholestazę i musze brać leki które
      uniemożliwiają karmienie, zresztą z tym cyckiem na początku było
      strasznie pod górkę. Jako dziecko butelkowe czasem mam wrażenie że
      ma zegarek w d... bo równo co 3 godziny krzyczy o jedzenie, chyba ze
      go oszukam lekko herbatką. Ale i to nie na długo. Jest kochanym
      dzieckiem, bo w nocy śpi po 9 godzin, jak usypia koło 20 to budzi
      się na jedzenie dopiero koło 5 rano, więc daje mamie pospać... Mam
      pytanie do butelkowców (bo rozumiem, ze cyckowe to jeszcze cyckują i
      oby jak najdłużej smile)wprawadzacie jedzonko inne?? jeśli tak to od
      czego zaczynacie, i czy kosultujecie to z lekarzem, czy na własną
      rękę?? mnie od paru dni kusi żeby już zacząć bo mam wrażnie że on
      jakiś taki niedojedzony jest, mały kończy 4 miesiące za tydzeń nie
      cały...
      • mamakinciaka Re: LUTY 2009! 28.05.09, 09:06
        Elo. Jak pisałam wcześniej ja karmię piersią i tylko czasem raz dziennie
        dokarmiam butlą, ale jak tylko mały skończy 4 miechy (a może i troszkę
        wcześniej) zamierzam zacząc podawac inne jedzonko. Na początek jabłuszko potem
        zupka marchewkowa. Robiłam tak tez u starszego i nie miałam problemu z
        karmieniem po 6 miesiącu,(nikogo nie namawiam do takiego postępowania, bo każda
        mama najlepiej zna własne dziecko i z pewnością dostrzeże ten moment, kiedy
        dziecię będzie gotowe do rozszerzania diety, znam jednak mamy, które karmiły
        wyłącznie piersią do końca 6 miesiąca i potem kiedy nadszedł czas rozszerzania
        menu miały z tym ogromny problem, bo dziecko wcale nie miało na to ochoty i
        pierwsza poważna porcja zupki to dopiero ok 8 miesiąca. Dziecka nie da się
        przyzwyczaic do innego jedzenie z dnia na dzień to wymaga czasu. Ja mam
        wrażenie,że one po prostu przegapiły ten "odpowiedni" moment). Zresztą Igi
        urodził się duży, dużo czasu spędzamy na intensywnej zabawie, śmiechach, gadaniu
        i przewalankach więc szybko robi się głodny. Jest bardzo pogodnym bobaskiem i
        już bacznie się przygląda gdy ja wkładam jedzenie do buzi więc czuję, że za ten
        miesiąc będzie gotowy do spróbowania nowości. Ja robię to na własną rękę (butlę
        też wprowadziłam bez konsultacji), ale jak ktoś ma wątpliwości to zawsze
        najlepiej skonsultowac z lekarzem.

        bianka - zazdroszczę tych przespanych nocy i tej pewności kiedy dziec będzie
        głodny,u mnie to wolna amerykanka. Dziś mały kręcił się w nocy do cyca co 1,5
        godz sad w dodatku muszę go odbijac po jedzeniu (inaczej strasznie ulewa) a on
        bardzo nie lubi tego wbudzania i wrzeszczy a potem nie może zasnąc ohh. Ale już
        niedługo zacznę podawac coś bardziej sycącego na noc i wreszcie może zacznę się
        wysypiac.

        Idę uspic małego w wózku przy balkonie to chociaż troszkę odpocznę hihi.
        Pozdrawiam. M.
        • justa186 Re: LUTY 2009! 28.05.09, 16:52
          ja tez juz zaczelam wprowadzac mleko odyfikowane tak rano i na noc
          po 100ml i teraz mam pewnosc ze jest najedzona.ostatnio kupilam jej
          jablko w sloiku i daje tak z 2 lyzeczki.jak robie sama zupe to tez
          jej daje łyzeczke do sprobowania ogolnie to duzo zjada nowosci zupki
          serki waniliowe jablko czekolade i tak po łyzeczce wszystkiego od
          czasu do czasu.mam pytanie jak u was z przewracaniem sie na boki i
          na brzuch potafia juz to wasze pociechy?moja na boki sie przewraca
          na brzuch tez czasem jej sie uda.z brzucha na plecy to tak z 3 razy
          jej sie udalo.sama nie umie polezec, lezec to moze i lezy ale ktos
          musi byc w zasiegu jej wzroku bo inaczej jest placz.zaczela sama sie
          przemieszczac jak lezy na plecach to tak sie wierci ze sie przesuwa
          • mamakinciaka Re: LUTY 2009! 29.05.09, 11:04
            Haj. Mam troszkę czasu bo mały jeszcze śpi po powrocie ze spaceru to popiszę
            wink. Igor przewraca się z plecków na boczek ale częściej przez lewe ramię i
            czasem uda mu sie na brzuszek. Co do leżenia to sam poleży kilka razy w ciągu
            dnia od kilku minut do pół godziny. Bawi się wtedy grzechotkami na stojaku,
            ogląda karuzelkę, gada do żyrandola lub ogląda bajkę w telewizji (jak starszak
            go odpowiednio ustawi w leżaczku kiedy nie patrzęwink).

            << lezec to moze i lezy ale ktos
            > musi byc w zasiegu jej wzroku bo inaczej jest placz.

            Mój właśnie odwrotnie kiedy mnie widzi- od razu chce na ręce, a jak mnie nie ma
            w zasięgu wzroku to spokojnie leży i się "zajmuje swoimi sprawami".
            Z przemieszczaniem to tak jak u nas nie można już go ani na chwilkę zostawiac na
            wysokiej otwartej przestrzeni typu przewijak czy wersalka bo tak się kręci, że
            może spaśc. Nawet w leżaczku muszę go już przypinac szelkami bo z niego
            "wychodzi". chyba się budzi więc kończę pozdrawiam M.

            • jovi-only Re: LUTY 2009! 29.05.09, 14:03
              Halo, witajcie. Moja niunia kreci się jakby miała robalki w pupce. raz nawet
              udało jej się przewrócić z brzuszka na plecy, ale to tak przez przypadek
              całkiem, wiec jeszcze wszystko przed nami smile Ninka jest alergikiem, więc sama
              raczej nie zdecyduję się wprowadzić mleka z butli. Lekarz do tej pory mówił
              uparcie, że moje mleko jej wystarcza, ale niedługo zważymy się (podskoczę do
              przychodni) i zobaczę ile Młoda teraz waży. Z każdym dniem wydaje mi się, ze
              albo to ja mam mniej siły znosi ją z trzeciego pietra, albo w końcu troszkę
              przytyła... Mam nadzieję.
              Co do szczepień to wybraliśmy skojarzone + rotawirusy. my też leżeliśmy w
              szpitalu, jak Nina miała tydzień. Widziałam dzieci z rotawirusem i było to
              straszne. Dlatego szczepimy. pielęgniarki mówiły, ze nas to ominęło, być może
              dlatego, ze Mała jadła pierś, a nie butlę. Butelkowe wszystkie chorowały
              niestety. Ale to nie ma reguły. Ważne że udało się to choróbska ominąć. A
              myślałyście o pneumokokach? Cały czas się zastanawiamy...
              Martwię się jeszcze o przepuklinę pępkową. Niestety to także Nas dopadło.
              Spotkałyście się z tym?
              A co do spacerówki, to jednak spróbujemy w przyszłym tygodniu, jak w końcu
              wyjrzy słonko. Sytuacja Nas zmusza, więc proszę Kochane trzymajcie mocno kciuki smile
              • justa186 Re: LUTY 2009! 30.05.09, 08:43
                witam!o przepuklinie pepkowej nie słyszałam i mam nadzieje ze mnie
                to nie bedzie dotyczyć?ja szczepie tylko szczepionka
                skojarzona,chciałam rotawirusem ale pielegniarka powiedziala ze te
                dzieci zaszczepione to szybciej choruja niz te co nie byly
                szczepione!ja tez do tej pory karmiłam sama ale corka ma juz 4
                miesiace i boje sie ze sie nie najada chociaz przybiera bardzo
                dobrze bo wazy teraz 7100.Ale jak dostanie butle rano oczywiscie
                najpierw je piers a raczej DWIE dopiero potem dojada z butli to
                wtedy pospi jescze 2 godzinki.
                A do tej pory jak wstawała rano tak o 7 to juz prawie nie spala
                robiła tylko drzemki po 15 minut a ja nie moglam nic zrobic w domu.a
                ile waza teraz wasze pociechy??ja to nie wiem ile ma wzrostu bo u
                mnie w przychodni nie mierza ale ostanio kupuje jej ubranka na 74 bo
                68 juz sa przymałe.pozdrawiam
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 31.05.09, 11:57
      No, moja się jeszcze nie przekręca. I czekam nadal na ten głośny
      śmiech.
      Muszę ją zważyć. Penwnie już z 7 kg waży. A śpiochy ze smyka na 74
      są ledwo, ledwo... kurczę a nie mam śpiochów na 86 - muszę dopiero
      zrobić zakupy...

      A. Mam jeszcze propozycję, żeby wpisać w swoje sygnaturki dane
      swoich dzieci, będzie łatwiej się zorientować - ja wpisałam datę,
      godzinę, wagę i długość. Może też tak zrobicie ? ?
    • ellaf30 Re: LUTY 2009! 31.05.09, 20:13
      Witam. Dopiero teraz dołącze do waszego grona, ale mam nadzieję że
      mnie przyjmiecie. Jestem mamą Antosia, który urodził się 13 lutego
      2009. Ważył 4900 i miał 58 cm długości. Obecnie waży już ok 8 kg i
      ma 73 cm.
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 31.05.09, 21:09
      Witamy nowa mamusie. Urodzilas w tym samym dniu co ja smile i spory Twoj
      chlopak. Gratuluje. Urodzilas sn czy cesarka?
      • ellaf30 Re: LUTY 2009! 31.05.09, 21:17
        Miałam cc chyba bym nie dała rady sn. Poza tym miałam zatrucie
        ciążowe i nie było innego wyjścia.
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 31.05.09, 22:03
      To ja urodziłam sn, no ale ważyła sporo mniej niż Twój chłopaczek smile
      Chociaż i tak nie było łatwo...

      Może poradzicie mi coś: mam problem z usypianiem małej w dzień.
      Szczególnie jak nie wychodzimy, bo na spacerze, jak zaśnie to trochę
      pośpi.
      Ostatnio jak tylko próbuję ją uśpić, to jest taki płacz, że szok.
      Oczywiście nie ma mowy o odłożeniu, żeby sobie zasnęła. Próbowałam
      wsadzać w nosidło (tak jak na spacerze) i potem odłożyć - raz się
      udało. A dzisiaj była walka. Nie pomogło nosidło, na rękach też nie.
      Nawet cyc nie był w stanie jej uśpić.
      Po południu to już nie miałam sił... a mała zmęczona była tak, że
      zasnęła na moim brzuchu, jak podniosłam ją do odbicia, ale tylko na
      20 min. Było to dopiero 18.30...
      • mamakinciaka Re: LUTY 2009! 01.06.09, 09:56
        Witam i od razu składam serdeczne życzonka Waszym pociechom z okazji ich święta smile.

        iwonaz nie wiem jakim "systemem" usypiasz małą, u nas jest to jedzenie-zabawa-sen, po prostu w pewnym momencie w trakcie zabawy(po około 1,5-2 godzin aktywności po wstaniu) mały zaczyna trzec oczka, ziewac- wtedy kończymy zabawę i zaczynam usypiac Igora (oczywiście lulam go na rękach, jemu jest dobrze przytulac się do mamy a ja uwielbiam gdy tak cichutko i spokojnie się we mnie wtula i widzę jak jest mu dobrze) zwykle trwa to do 10 min. potem chwilę odczekam aż mocno zaśnie i jeśli potrzebuję to go odkładam do łóżeczka a jeśli nie mam nic do zrobienia to pozwalam mu spac na rękach. Odłożony śpi ok 0,5 godziny, a na rękach to i 1,5 się zdarza. Tak jak pisałam wcześniej wprowadzilismy stały plan dnia tzw. plan PROSTE (oczywiście odpowiednio dostosowany do naszych potrzeb, nic na siłę) i od tamtej pory oboje jesteśmy spokojniejsi, ja mogę zaplanowac dzien a mały wie co po kolei bedzie następowało i może to sprawiło ze usypia raczej bez problemu. Jeśli Kasia zasypia na powietrzu to może w sytuacjach kryzysowych spróbuj usypiania na balkonie lub przy otwartym oknie(często świeże powietrze usypia maluchy). Nie wiem czy Ci pomogłam, jak przyjdą mi do głowy inne sposoby dam znac wink.

        U nas dziś pogoda pod psem więc zamiast spaceru wietrzymy się przy otwartym balkonie. Mały śpi a ja odpoczywam wink Dziewczyny dajcie znac jak tam u Was z dietą -odmawiacie sobie czegoś czy jecie wszystko bez problemu. Ja staram się uważac bo mały miał jakiś czas temu okropną wysypkę na buzi. Walczyłam z nią 3 tyg. Teraz już ok chociaż jest chyba alergikiem bo ma "naderwane" uszka i łuszczącą się za nimi skórkę i co jakiś czas coś tam jednak na tej buźce wyskakuje. Pozdrawiam M.
        • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 01.06.09, 11:55
          Hej mamuśki smile Witam wszystkich serdecznie, cieszę się, że mogę dopisać się do
          waszego grona bo mam tak wiele wątpliwości, a mamy ze starszymi dziećmi szybko
          zapominają co było i co się działo w takich miesiącach jak nasze. Mam synka
          Alexa, który urodził się 1 lutego i ważył 4500 i 58 cm ( teraz ponad 7 kg)
          Szczerze mówiąc to jestem skołowana po przeczytaniu tych postów, Wy już
          próbujecie sadzać dzieci, mówicie o spacerówkach, zmianie diety a ja nic sad nie
          wiem co mam robić, może jestem przewrażliwiona pomóżcie mi proszę, na weekend
          czerwcowy jadę w góry i nawet nie wiem czy mogę go wziąść w nosidełko oj oj. Co
          do diety to myślałam nad wprowadzeniem kleiku ryżowego do mleka od 4,5 miesiąca
          na początek, aha no i karmię sztucznie (Nutramigen niestety, alergia ech)
          Pozdrawiam cieplutko i czekam na odpowiedzi big_grin
          • justa186 Re: LUTY 2009! 01.06.09, 15:55
            Witaj a wiec urodzilas tak jak ja 1 lutego tylko moja kruszynka
            urodzila sie 2 tygodnie wcesniej i miala 3300 w tej chwili wazy 7200
            i ubieram ja w 74 ubranka.
            Moim zdaniem mozesz go wziąśc w nosidelko i nie powinno nic sie mu
            stac.ja swoja coreczke sadzam na kolanach i siedzi sztywno bo jak
            lezy to jest wielki placz.ale to twoja decyzja.
        • jovi-only Re: LUTY 2009! 02.06.09, 08:29
          Dzień Dobry Mamuski smile
          Jejku ile mamy pytań i ile wątpliwości i jak dużo milych i ciekawych odpowiedzi smile Cieszę się, że takie forum istnieje. nasze dzieciaczki są przecież w tym samym wieku, a jak różne, prawda?
          I właśnie dlatego każde z nich ma inny "system" usypiania, indywidualny. Moja Niunia od początku zasypia w łóżeczku, ale oczywiście nie bez protestów. Dzidzie w tym wieku tak szybko chłoną otaczający je świat, że już po paru chwilach (szczególnie na spacerach lub podczas wspomnianych wizyt wśród ludzi), przestaje im się to wszystko mieścić w malutkiej główce, że odłożone do snu zaczynają płakać. I jak mówi to nasz terapeutka od rozwoju psychomotorycznego, to całkowicie normalne i wymaga po prostu czasu na zwiększenie pojemności ich główek. w 4 miesiącu dochodzi jeszcze tzw. "horror wózkowy", czyli płacz na spacerach, właśnie z tej przyczyny. Dzidzie patrzą i patrzą i chłoną i cieszą się i nagle płacz... Za dużo wszystkiego. Muszą się wyciszyć i poukładać w główce. A w tym czasie wszystkie inne mamusie w parku patrzą na Ciebie jak na najgorszą matkę w świecie sad
          My Nince kładziemy dłoń na klatce piersiowej, włączamy kołysanki i mówimy "cśiiii". Jakiś czas kręci się i popłakuje, ale uspokaja się i zasypia w łóżeczku. Wymaga to czasu, ale przyzwyczaja się, naprawdę. I śpi dłużej, od 45 min. do 1,5 godz w dzień.
          Co do jedzonka, to do 6 miesiąca tylko pierś, chyba że lekarz zaleci inaczej ze wzg, na niska wagę i koniecznie w 5 - 6 mies. "próba glutenowa".
          Miłego dnia smile
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 01.06.09, 16:19
      O no wlasnie, z tym zasypianiem w dzien to mam tak ze najchetniej
      usypia przy piersi, ale jak ja probuje odlozyc, to oczy jak piec
      zlotych wink A ostatnio probowalam ja ululac na rekach to wyczula ze
      chce ja uspic i sie zdenerwowala, taka syrene dala, ze jej uspokoic nie
      moglam.

      Czasem udaje mi sie ja polozyc na spiocha do wozka i bujaniem
      przedluzyc sen nawet do dwoch godzin! Ale noe zawsze mam wozek w domu,
      bo zostawiam na dole, zeby nie targac po schodach.

      Co do nosidelka - ja stosuje od czasu kiedy miala dwa i pol miesiaca-
      ulatwilo mi to wyjscia na spacery, o dziwo ladnie mi na powietrzu
      usypia w nosidle (niestety w domu ten manewr nie dziala). Ja mysle, ze
      spokojnie mozesz wpakowac dziecko w nosidlo bo pewnie juz sztywno sie
      trzyma na pionie.

      Ja tez na razie nie wprowadzilam urozmaicenia diety. Na razie jest na
      moim mleku glownie, tylko w poludnie i ok 18.00 dostaje butle- bebilon
      pepti, bo jest uczulona na krowie mleko. Ja od ponad dwoch miesiecy nie
      jem nic z mleka sad

    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 01.06.09, 16:29
      Justa, trudno doradzic co zrobic zeby mala spala w halasie. Ostatnio
      tez bylismy na imprezie rodzinnej i noestety noe mozma bylo jej uspic.
      Spala tylko raz pol godziny. Ale za to pieknie zasnela w samochodzoe- a
      nie lubi samochodu i strasznie mi w nim placze sad

      Co do spacerowki - jeszcze sie nie odwazylam. Zmontuje ja kak mala
      bedzie miala piec miesiecy albo do konca czerwca - wtedy bedzie miala
      4,5 miesiaca.
      • justa186 Re: LUTY 2009! 01.06.09, 17:22
        moja w samochodzie jest jak aniołek wtedy tez jak tylko wsiadlam do
        samochodu to odrazu zasnela i spala cała droge.
        Co do urozmaicania diety to ostatnio kupilam sloiczek same jabłko to
        zjadła w 3 dni i nic jej sie nie stło ogolnie duzo juz probuje tylko
        małymi porcjami.Jak robie sama zupe to daje jej z 2 łyzeczki
        spróbować lub troche czekolady.Nic sie nie dzieje wiec zaczynam
        pomału wprowadzac.
        A jak u was relacje z tesciami i ogolnie z dziadkami wtrącają sie?bo
        moi jak tylko maja okazje (oczywiscie tesciowa)to od razu ze cos zle
        robie,zle trzymam,zle karmnie i takie tam.... czasem mam juz dosc a
        na iprezie jeszcze dolańczaja sie do niej siostry mojego męża czyli
        jej córki.Czasem az tych imprez sie odechciewa!!!
        • ellaf30 Re: LUTY 2009! 01.06.09, 20:33
          Mój synuś w samochodzie aniołek, kiedyś tylko spał, a teraz
          strasznie zaciekawiony ogląda świat. U nas z wprowadzaniem nowych
          rzeczy jeszcze z tydzień poczekamy, mały jest od trzeciego tygodnia
          na butelce, dostaje bebilon comfort. Łobuziak nauczył się w dzień
          zasypiać na mnie, nie powiem ja też lubię się poprzytulać, ale w
          taki upalny dzień jak dzisiaj to aż cały był mokry. Wieczorem po
          kąpaniu, czyli tak po 19 zasypia odrazu odłożony do łóżeczka i nie
          potrzebuje usypiania i śpi do 3, 3.30, a później po jedzeniu do 7.
          A co do teściów to moja teściowa interesuje się jak jest tylko jakaś
          okazja (może to i dobrze), ale za to moja mama (mieszka w mieszkaniu
          pod nami) ona to potrafi czasami człowieka wyprowadzić z równowagi,
          ale muszę przemilczeć bo jak wróce do pracy będzie pilnowała małego.
          Standardowo czepia się, że źle trzymam małego ( ciągle tylko -
          trzymaj mu główkę, trzymaj mu główkę) a on jest tak sztywny że
          mógłby już siedzieć co bardzo intensywnie ćwiczy. No i jescze ubierz
          go cieplej, przykryj go, załóż czapke itp smile
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 01.06.09, 21:03
      O to, to. Znam te pouczania, chociaz musze przyznac, ze tesciowa jest
      bardzo grzeczna i stara sie byc delikatna. Generalnie mowi mi, zebym
      przykrywala malej brzuszek... Oczywiscie jej nie slucham, bo niby czemu
      mialabym ja przykrywac, jak w domu mam 21st? Ale przynajmniej moi
      rodzice sie nie wtracaja, ale jakbym pozwolila to by przegrzali
      dziecko.

      My teraz zaliczamy lekarzy, dzisiaj bylismy na echo serduszka, jutro
      ekg i kardiolog. A to dlatego, ze pediatra uslyszala szmer - okazalo
      sie ze wszystko jest w porzadku i nie ma zadnej wady serca. No, ale
      kardiolog chciala mala zobaczyc po badaniu.

      Cale szczescie Kasia jest super grzeczna u lekarzy i usmiechnieta
      wymachuje raczkami i nozkami smile
    • czuia Re: LUTY 2009! 01.06.09, 21:06
      Witam wszystkie lutowe mamy i dolaczam sie do grona smile
      jestem mama Amelki, urodzonej 10.02 sn. Mala wazyla 4100g i miala 57
      cm wzrostu. Teraz wazy juz 7300, ale nie wiem ile urosla bo jej
      jeszcze nie mierzyli. Jest bardzo wesola, gadatliwa i jest strasznym
      spiochem - ku mojej radosci spi juz od 22 do 8! smile Probuje tez juz
      sie obracac z plecow na brzuszek, ale na razie wychodzi jej
      tylko "polowicznie" - tzn dolna czesc ciala przekrecona, ale jedna
      raczka zostaje pod klatka piersiowa i uniemozliwia pelen obrot wink
      pozdrawiamy!
      • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 01.06.09, 21:23
        Mój maluch przewraca się już na brzuszek doskonale i mam właśnie z tym problem
        bo przy zasypianiu to robi i się za każdym razem rozbudza big_grin w nocy też mu się
        zdarza, ale ogólnie jest ok tongue_out
        justa188 -powiedz mi moja droga jak ty swoje maleństwo karmisz? siedzi
        już czy jak? i dlaczego tak wcześnie zaczęłaś? można tak?
        ja chcę już wprowadzić kleik ryżowy do wieczornego mleczka (jedną łyżeczkę) co
        wy na to?
        • justa186 Re: LUTY 2009! 02.06.09, 09:49
          NIe siedzi sama.Karmie ja w dzien butelka to w pozycji połleżacej na
          moich rekach lub leżacej w nocy karmie piersia bo przez sen nie robi
          protestu a w dzien nie chce ssac piersi wiec temu wprowadzilam
          butelke a poza tym n nie mialam juz tyle pokarmu.
          A siedzi u mnie chwile na kolanach poniewaz sztywno juz siedzi a w
          pozycji lezącej juz nie chce i jest wielki placz.Na spacerach jest
          tylko na leząco bo wtedy spi.
          moim zdaniem mozesz wprowadzic kleik ja tez juz nad tym myslałam i
          chyba tez tak zrobie.A jak długo śpia wasze dzieci po kąpieli?
          • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 02.06.09, 11:47
            Ja zrozumiałam, że dajesz jej już jabłuszko i popróbować zupki! i dlatego jestem
            zdziwiona, myślałam , że najpierw dziecko (konkretnie jego żołądek, przełyk itp)
            trzeba jakoś przygotować do tego typu pokarmów dlatego podaje się je w dużo
            późniejszym miesiącu smile sama bym już chciała trochę Alexa podkarmiać, także
            jeżeli można po troszeczkę zaczynać to chciałabym o tym wiedzieć big_grin pozdrówka
            • justa186 Re: LUTY 2009! 02.06.09, 12:16
              dobrze zrozumiałaś!owszem daje jej juz jablko w sloiku gerbra oraz
              po 2 łyzeczki zupki zmieszanej z ziemniakami jak sama ugotuje.gotuje
              rowniez rosół i daje jej.ogolnie duzo juz probuje!ostatnio dałam jej
              łyzeczke serka waniliowego bakus i nic sie jej nie stało.robi
              normalnie i moim zdaniem musi pomału juz sie przyzwyczajać do
              normalnego jedzenia.Wczoraj zjadła wieksze pół batona milky way i
              tak sie nim zajadała ze az milo było patrzeć.ja nie patrze na to ze
              trzeba po 6 miesiącu jak widze ze je z ochota i nic sie nie dzieje
              to jejdaje do jedzenia.
              • dordulka Re: LUTY 2009! 02.06.09, 23:41
                Ty na serio z tym bakusiem i milky way'em??????????
              • mopka78 DO JUSTY!!! 05.06.09, 14:36
                Justa kobieto co ty robisz temu dziecku???
                Piszesz że jadło czekoladę, baton a teraz się zastanawiasz nad wprowadzeniem
                kleiku???? Gdzie wyczytałaś taką kolejność wprowadzania jedzenia.
                Popukaj Ty się w głowę. Nie dziw się że wszyscy w rodzinie zwracają Ci uwagę.
              • lidek0 Re: LUTY 2009! 06.06.09, 21:47
                Normalnie bym nic nie napisała, ale po tym co przeczytałam
                zdecydowanie twierdzę, że to troll. Żadna mama troszcząca się o
                dziecko nie podałabym mu czekolady w tym wieku i sekrów tak
                nieodpowiednich. Czemu robisz to dziecku? Nie słyszałaś o próchnicy
                w wyniku zbyt wczesnego podawania cukru dziecku, pochwaliłaś się
                lekarzowi jaka jesteś sprytna? Wiesz, że normalne kupy dziś o niczym
                nie świadczą, skutki czasmi przychodzą później. A może piwko podaj,
                może wypije z ochotą?
                Ale trolowi chyba chodzi o zdenerwowanie innych i zamieszanie.
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 02.06.09, 20:26
      Ja mysle ze powoli mozna juz wprowadzac nowosci i obserwowac dziecko.
      Ja sprobuje w przyszlym tygodniu dac marchewke. Musze uwazac, zeby
      przypadkiem nie podac niczego z dodatkiem mleka, bo ma skaze. Teraz tez
      ja cos wysypalo i nie wiem po czym. Wiec przeszlam na diete znow i
      bedziemy szukac.

      A marchewke podam jak zejdzie wysypka dopiero. Powinna zejsc do
      weekendu.

      Musze przyznac ze nie spieszy mi sie z nowosciami, bo wtedy moga byc
      czestsze kupki, a ja mam komfortowa sytuacje: dwa razy w tygodniu.

      No, ale co sie odwlecze...
      • ellaf30 Re: LUTY 2009! 02.06.09, 21:34
        No my dzisiaj próbowaliśmy dwóch nowości: herbatki jabłkowej i
        deserku - jabłuszka. Co do herbatki to mały wypił 100 ml i tak się
        cieszę bo z piciem mieliśmy problemy, poprostu żadne z tych herbatek
        które były dozwolone dla jego wieku mu nie smakowały, po koperkowej
        miał odruch wymiotny, uspakajającej wypijał kilka łyków i bawił się
        smoczkiem, a po herbatce na trawienie robił 3 kupy dziennie.
        Deserku dostał pół słoiczka i było mu mało, tak się uśmiałam jak go
        karmiłam bo był strasznie zachwycony łyżeczką i jadł jak kotek -
        języczkiem. Jutro próbujemy marchewkę.
        Mam do was pytanko. Czy smarujecie czymś swoje dzieci po kąpieli? Mi
        położna i pediatra mówili że im kosmetyków tym lepiej, ale wiem,że
        kiedyś smarowano dzieci oliwką.
        • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 02.06.09, 22:12
          Dziewczynki kochane chciałabym żebyście mnie dobrze zrozumiały, że ja nie mówię,
          że to źle tylko ja jestem normalnie przerażona bo wszędzie napisane, że minimum
          po 4 miesiącu, czyli prawie 5 coś się daje polizać- baton milky way, zupki
          matko! to ja zacofana jestem chyba haha big_grin a z kolei iwona13 pisze, że ma
          komfortową sytuację bo kupki 2x na tydzień są, ja się zamartwiam jak codziennie
          Alex nie zrobi! już nie wiem może za bardzo się z nim cackam co?
          Ja małego nie smaruję po kąpieli, ale często używam oilatum na zmianę z innymi
          płynami i mydełkiem zależy jak leży ;P ale czasami jak miał suchą skórę używałam
          oliwki bambino. big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin happy day!
          • czuia Re: LUTY 2009! 02.06.09, 22:28
            izu-c-hna to ja dla odmiany Ci powiem, ze jeszcze miesiac poczekam z
            wprowadzaniem czegos poza piersia - tak mi zalecil lekarz, do
            ktorego mam zaufanie, a poza tym nie mam takiej potrzeby - mala
            ladnie przybiera na wadze i przesypia noce, wiec na razie pozostaje
            sama piers wink
            co do smarowania - niczym nie smaruje, wczesniej smarowalam oliwka,
            ale malej sie porobily potowki. Od tamtego czasu niczym nie smaruje
            i ma sliczna skorke.
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 03.06.09, 07:57
      Izuchna, jak przy robieniu kupek maly sie nie prezy i nie placze, to
      nie ma sie co martwic. Ja tez na poczatku sie denerwowalam, ale
      przeanalizowalam z pediatra, i nie ma problemu. Kazala karmic piersia
      caly czas, nie podawac herbatek na trawienie, bo nie trzeba, po prostu
      moje dziecie tak ma i powinnam sie przyzwyczaic. Przyznam, ze z
      przyzwyczajeniem sie do tego nie mialam problemu smile

      Wiec ciesz sie, ze nie robi w kazda pieluche wink
      a, moja ma tak od urodzenia. Wygodne to jest wink

      Co do smarowania, to ja stosuje tylko oilatum w kapieli plus czasem
      masc witaminowa - robiona w aptece, ale to na buzie i miejsca wysypane
      (teraz buzia i brzuszek)
      A do pupy stosuje ciekla parafine, to wszystko. Mam wprawdzie bepanten
      i sudokrem, ale uzywam sporadycznie, zeby po trochu zuzywac, bo sie
      kiedys przeterminuja wink
      Na oliwke jest uczulona sad
      • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 03.06.09, 10:05
        Wybieramy się z mężem na "długi weekend" w góry, (pisałam o tym na specjalnym
        forum, ale tam odpowiadają tylko osoby zajmujące się agroturystyką itp także
        niczego konkretnego się nie dowiedziałam) i mam taką obawę, czy mój mały może
        jechać tyle czasu samochodem (6-8h), słyszałam, że dziecko może spędzać w
        nosidełku max 2h, ja myślicie nic się nie stanie, oczywiście przystanki będą
        obowiązkowe! smile
        • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 03.06.09, 10:44
          My tez mielismy jechac, ale teraz, w tym tygodniu. Te 7, 8 godzin to
          nie problem myslę, bo nasze dzieci już są sztywniejsze niz nowordki,
          które rzeczywiscie nie powinny tak długo byc w fotelikach.

          Może tylko zwróć uwagę, jak bedzie spał - podłóz mu moze jaką
          poduszeczkę, albo zwiniętą pieluszkę żeby mu główka za bardzo na bok
          nie zwisła. Niektóre foteliki mają takie cos trzymające główkę, ale
          mój nie ma.

          My nie pojechalismy ze względu na pogodę, no i tą nieszczęsną
          wysypkę. Na razie zaliczaliśmy tylko wizyty u rodziny 25 km od nas.
          Jedź bez obaw smile Tym bardziej, że będziecie się zatrzymywać.
          • justa186 Re: LUTY 2009! 03.06.09, 13:19
            moim zdaniem nic sie nie stanie ja tez bylam z coreczka w podrozy
            samochodem jechalismy 2 godz i zrobilismy jeden przystanek ale
            ogolnie to przespala cala droge.jesli bedziesz robila przystanki.tez
            bym podlozyla na twoim miejscu jakas poduszeczke lub kocyk zeby bylo
            wygodniej.milej podrozy
        • jovi-only Re: LUTY 2009! 03.06.09, 14:34
          izu-c-hna, śmiało możecie jechac tylko róbcie przerwy co około 2 h, żeby młode
          rozprostowało kosteczki. My pierwsza podróż, 5 - cio godzinna odbyliśmy już w 2
          miesiącu i mała spała słodko i zniosła to dzielnie bez zakłóceń smile
          dziewczyny karmiące dzieciaczki nowościami, nie spieszcie się szczególnie jeśli
          Maleństwo jest uczulone lub ma skazę. Te dzieci są bardzo nieodporne na stałe
          pokarmy. Nasze pociechy będą wdzięczne jeśli wytrzymamy do 6 miesiąca i najpierw
          w 5 "próba glutenowa o której wspomniałam wcześniej. Jeśli ją dziecię przejdzie
          pomyślnie to wtedy już śmiało. Tak polecił mi lekarz i szkoła rodzenia smile
        • czuia Re: LUTY 2009! 03.06.09, 14:35
          tez mysle ze mozecie jechac, oczywiscie pod warunkiem czestych
          postojow. My mamy za soba podroz 3-godzinna z jedna przerwa i mala
          zniosla ja zupelnie bezproblemowo. A w taka dluzsza podroz jak Twoja
          tez sie wybieramy, tylko pod koniec lipca.
          • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 03.06.09, 15:16
            no to fajnie smile pocieszyłyście mnie, w kompleksy wpędza mnie moja mama, och
            bosssze jak ona wymyśla, wszystko źle, wszystko nie tak, jak zajdzie raz na
            tydzień to dziesięć chorób wymyśli, koleżanki z jej pracy też najgorsze rzeczy
            wyciągaja, wiem, że ona się martwi, ale .... grrrr big_grin
            • czuia Re: LUTY 2009! 03.06.09, 15:51
              spoko, mamy-babcie po prostu tak maja wink z moja awanturuje sie przy
              kazdym spotkaniu - a to za lekko ubralam mala, a to zle ja kapiemy,
              a to za dlugi spacer itp itd. wink
              • montam Re: LUTY 2009! 03.06.09, 17:08
                Witajcie!
                dopisuję się zatem do grona Mam lutowych Szkrabów smile
                Moja Luizka urodzona 01.02.2009 o 11:50, ważyła 2815 i mierzyła 50
                cm, otrzymała 10 pkt. Teraz waży ok 6500 g i nosi ciuszki na 74 smile
                Jest przeuroczym wesołym Bobaskiem śmieje się w głos, gaworzy ze
                starszą ponad 2 letnią Siostrą, uwielbia swój leżaczek i zabawki
                które chwyta rączkami i kopie nóżkami w ramach zabawy. Główkę trzyma
                sztywno i rwie się do przodu już chce siadać.
                Jeśli chodzi o spacerówki to właśnie zakupiłyśmy Jane Carrera Pro z
                2008, jak tyko przyjdzie przymierzymy się do niej oczywiscie na
                płasko póki co wink
                Jeśli chodzi o Babcie to są przewrażliwione.
                Co do pokarmów też nie zamierzam się spieszyć, póki co jest pierś a
                po mału dam marchewkę i kaszkę ryżową na spróbowanie, ale nic na
                siłę.
                Pozdrawiamy Wszystkich!
                • justa186 Re: LUTY 2009! 03.06.09, 18:36
                  witaj montam urodzilas tego samego dnia co ja i do tego o tej samej
                  godzinie!fajnie
                  u mnie tesciowa tez sie wtraca ale ja udaje ze slucham a i tak robie
                  po swojemu.
                  dzisiaj bede dodawac 1 lyzeczke kleiku ryzowego do wieczornego mleka
                  i am nadzieje ze wtedy dluzej pospi.A ile wasze dzieci spią po
                  kąpieli i co ile sie budza w nocy?moja zasypia okolo 9 i wsaje o 2 i
                  o 5 a spi do 7.30 chociaz ostatnio budzi sie w nocy o 12 tez i sie
                  wierci ale to od 3 dni nie wiem moze zeby jej ida?dzisiaj w dzien
                  prawie nie spla,wsala o 6 i zasypiala na pare minut mi na rekach a
                  jak chcialam ja polozyc do łóżeczka to sie budzila nie wiem dlaczego?
                  teraz tez zasneła ale trzymam ja na rekach to dlatego!ogolnie to śpi
                  czasem ma tylko takie dni.Robi normalnie teraz jak jest na bebiko to
                  nawet 3 razy na dzien wiec brzuszek raczej jej nie boli bo i nie
                  placze tylko po prostu nie spi.
                  A waszym dzieciom wyszly juz jakies zęby?
                  • montam Re: LUTY 2009! 03.06.09, 18:53
                    Hej Justa186,
                    no niezly zbieg okolicznosci wink
                    Jak mi jeszcze powiesz, ze jestes z W-wy i rodzilas na zelaznej...
                    to normalnie mi szczeka opadnie hihi.
                    Ja mam to szczescie, ze moja Tesciowa mieszka prawie 200 km od nas
                    wiec nawet jak sie wtraca to robie jak Ty, slucham, przytakuje albo
                    i nie wink a tak czy siak wychowuje po swojemu.
                    Moja Luiza podobnie jak starsza Corka jest cyckowa, wiec ani smoka
                    ani butli nie toleruje. Postanowilam to ostatnio zmienic i kupilam
                    laktator i zaczynam powoli przystosowywac Mala do buteleczki, zeby w
                    razie co Tatus poradzil sobie z glodem Malej.
                    Moja dzis tez nie chce spac caly dzien, nie wiem czy to przez
                    mleczko ( moze cos zjadlam, przy drugim dziecku juz nie trzymam tak
                    scislej diety jak przy pierwszej Corce wink ), ale tez sie slini
                    okropnie czego sa dwa powody jeden oczywisty to zabki a drugi to
                    taki, ze sie organizm przystosowywuje do przyszlego trawienia nowych
                    pokarmow. Moja pierwsza Corka cierpiala na zabki od ok 5 m-ca, ale
                    pierwsze wyszly Jej dopiero jak skonczyla 10 m-cy. Poki co u Luizki
                    nie ma sladu zabkow, ale dziaselka sie formuja.
                    Jesli chodzi o sen to w dzien roznie, z reguly spi, ale jak taka
                    pogoda jak dzis i nie ma spaceru to kicha ze spankiem. Wieczorem
                    zasypia po kapieli miedzy 20 a 21, potem budzi sie roznie zalezy od
                    Jej najedzenia, ok polnocy lub dopiero ok 2 w nocy. To jest
                    zazwyczja Jej najdluzsza drzemka, bo potem wstaje co ok 2-3 godz
                    roznie, nie ma reguly.
                    Pozdrawiam Wszystkie Mamusie wink
                    • kamilamama Re: LUTY 2009! 03.06.09, 22:13
                      Witam serdecznie wszystkie lutowe mamusie i rówieśników mojej Hani!
                      Moja mała urodziła się 17 lutego ,ważyła 3.600 i wzr.57 cm.Rośnie
                      nam babeczka i ostatio (2 tygodnie temu) ważyła już 6.300.W piątek
                      mamy szczepienie i jestem bardzo cikawa ile teraz ważysmile)Ubranka już
                      nosi na 74.Jest pogodną i grzeczną dziewczynką,choć ostatnio
                      zwichrowało jej się ze spankiem w nocy i budzi się częściej na
                      cycusia ,a póżniej nie zasypia tak idealnie w łóżeczku jak to było
                      wcześniej.Chce spać z mamusią z cycusiem buziaczku.Ja ją uparcie
                      odkładam do łożeczka ,ale jak już bardzo jestem śpiąca to się
                      poddaję.ciekawe jak dzisiaj będziemy spały?pozdrawiam wszystkich !
                      • karol-cia79 Re: LUTY 2009! 04.06.09, 11:10
                        Witam wszystkich! moja mała urodziła się 04.02 (chyba jeszcze nie było dzieciaczka z tego dniasmile, kruszynka - 2800g i 51 cm, ale szybko nadrobiła. Teraz nie wiem dokładnie jak to z tymi jej wymiarami jest, ale waży koło 7 kg i ubranka na 74cm. Tyle wątków, tyle mam pytań...a więc jak czytałam o dokarmianiu, ech to tylko ja taka strachliwa jestem - mała tylko na piersi od urodzenia i nawet wody do picia jeszcze jej nie podałam, a w sumie coraz większe potrzeby ma ten mój ssak mały i ciągle głodna.Ze spaniem w dzień i spacerami to lepiej nie pisać - ogólnie ciężko z tym nam idzie. Wózka nie lubi, usypianie...no cóż - mam coraz ładniej zbudowane ramionasmilea teraz pytanie - czym lub w co lubią się bawić Wasze pociechy?u nas teraz najlepszą zabawką jest balon duży kolorowy z helem - mała trzyma w rączce sznurek i macha, a jak puści to się cieszy, ze leci do górysmile
                        • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 04.06.09, 14:20
                          Witamy, witamy big_grin
                          Justa jak tam nocka po kleiku?? ja bym chyba nie zaryzykowała na noc uncertain bo kolka
                          może się zdarzyć, lepiej może podać najpierw po południu na próbę?!
                          Wczoraj moje drogie panie odważyłam się i podałam mojemu Alex'owi łyżeczkę
                          jabłuszka na próbę, smakował, smakował i poszło, dziś znowu wsunęliśmy troszkę
                          więcej i jest ok, nawet ładniejsza kupka nam wyszła ;P
                          Na spacerku podłożyłam dwa kocyki na w pół leżąco i też fajnie było bo oglądał
                          sobie świat w jedną stronę, a z powrotem jak już przysypiał wyciągnęłam kocyk
                          to jeszcze wyginał się do góry żeby usiąść aż dał za wygraną i zasnął smile
                          • justa186 Re: LUTY 2009! 04.06.09, 15:12
                            witaj jednak nie dalam jej tego kleiku bo od wczoraj wcale nie chce
                            mi spac w dzień!wczoraj wstała o 6 rano i caly dzien nie spala!!!
                            zasypiala mi na rekach a jak chcialam ja przelozyc do łóżeczka to
                            był tak wielki placz ze wolałam ja na rekach trzymac tak wiec caly
                            dzien ja nosiłam!w nocy budziła sie tez czesciej i nie wiem od czego
                            to ma?dzisiaj to samo wstała o 7 i nie spi.
                            jestm bezradna i nie wiem od czego jej sie to zrobiło moze ktoras z
                            was tez to przechodziła?
                            moja corka najlepij bawi sie na swojej macie zabawkami zawieszonymi
                            nad nia.
                            • montam Re: LUTY 2009! 04.06.09, 19:25
                              Moja Niunia tez sie cos wscieka drugi dzien, tez prawie nie spi przez
                              caly dzien... Moze to brak spaceru bo pogoda taka, ze w domu siedzimy
                              ale do tego krzyki, podejrzewam dwie rzeczy: brzuszek - jak juz
                              wspomnialam moja niedosc przestrzegana dieta matki karmiacej a druga
                              to zabki... sad(((
                              trzeba to przetrwac, no coz... trzymaj sie Justa186 i reszta Mamus!
                              • ellaf30 Re: LUTY 2009! 04.06.09, 20:38
                                Witam
                                A ja dzisiaj zaryzykowałam i podałam małemu kaszkę bobowity ,,dobry
                                sen" zobaczymy jak minie noc. A poza tym z nowości próbował jabłko -
                                smakowało i marchewkę z ryżem - nie smakowało. A z tym spaniem to
                                chyba wszystkie te nasze pociechy mają tak samo. Mój Antoś tylko na
                                rękach by spał, a łóżeczko jakby parzyło. Dobrze że na noc zasypia
                                po kąpaniu i jedzeniu odłożony do łóżeczka.
                            • karol-cia79 Re: LUTY 2009! 04.06.09, 22:16
                              do justa186 : a może na spacerku uśnie, bo pewnie jest wykończona i marudna jak cały dzień nie śpi? moja mała jak jest tak chłodno to lepiej śpi na spacerku, otulona kocykiem. A może spróbuj na swoim łóżku ją ululać i potem ją tam zostaw. Moja też do spania w dzień to jest ciężka, najczęściej mi się udaje też na rękach ululać, a potem właśnie kładę ją na moje łóżko, leże z nią jeszcze chwilę i przytulam,a potem powolutku odchodzę i ona już śpi spokojnie.
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 04.06.09, 20:41
      oj, dziewczyny. Z tym noszeniem to tez mam to samo. Chociaz staram sie
      odkladac ja jak najczescie do bujaczka. Biore ja sobie wtedy do kuchni
      i do lazienki a ona patrzy jak zmywam albo wieszam pranie.

      A poza tym najczesciej zajmuje sie wtedy gryzieniem piastek. Albo
      obslinia pieluszke tetrowa z nadrukami. Mamy trzy wiec ciagle je piore.
      smile

      Drugi moj sposob na noszenie to nosidlo. Dzisiaj musialam pojsc do
      pracy, to podczas drogi mi zasnela. W biurze nie spala, tylko
      pozwalala, zeby liczne ciocie sie nia zachwycaly. W drodze powrotnej
      tez zasnela, wiec zajrzalam do sklepu po troche wieksze ciuszki, bo 74
      to juz ma stopki do samego konca spiochow.

      A jak wrocilam, to jeszcze spala, wiec polozylan ja do wozka i pospala
      jeszcze pol godziny, ale musialam ja ciagle bujac. Lepsze bujanie dla
      moich rak i plecow niz noszenie wink

      A, i musze sie pochwalic, ze dzisiaj Kasia zaczela sie glosno rechotac
      smile bardzo czekalam na ten moment. Lezka mi sie w oku zakrecila ze
      wzruszenia smile
      • montam Re: LUTY 2009! 04.06.09, 21:42
        Tak, dobrze ze nasze Dzieciaczki chociaz na noc zasypiaja, moja po
        kapieli objadla sie cycusiem i spi juz ponad godzine smile Szkoda, ze
        starsza ktora ma ponad 2 latka zamiast usnac to ksiazke jeszcze
        wertuje kolo mnie wink no ale... Ciekawe do ktorej mlodsza pospi, do
        polnocy czy do 2 sie okaze...
        Chyba jutro mlodszej dam cos dobrego albo sloiczek z marchewka (
        tzn. lyzeczke na poczatek) albo jabluszko.
        Pozdrawiam cieplutko WSZYSTKIE MAMUSIE smile
        Pozdrowionka! smile
        • montam Re: LUTY 2009! 05.06.09, 08:33
          Moja Niunia poszla spac chwile po 20 i wstawala na amciu o polnocy,
          potem chwile po 3 no i o 6 smile
          Teraz tez je bo juz jest po fefe wink
          Planuje zaraz zebrac Dzieciarnie i wyjsc na maly spacer i zakupy na
          bazarek poki nie pada.
          A jak Wasze Maluszki spaly?
          Pozdrowionka dla Wszystkich!
        • justa186 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 08:49
          Witajcie mamusie!dzisiaj mialam ciężką noc bo mój szkrab budził się
          co godzine i nie wiem juz co sie dzieje?czy to zęby czy moze
          potrzeba bliskości!!!ostatnio jakis czas spała ze mną w łóżku(mąż w
          drugim pokoju) poniewaz chorowała i tak kaszlała ze az sie dławiła
          wiec spała ze mna moze sie przyzwycziła przez te pare dni i dlatego
          teraz sie tak zachowuje.
          dzisiaj wstawała co godzine i to z takim płaczem ze nie mozna jej
          było uspokoic dopiero jak sie do niej mocno przytuliłam i dałam cyca
          to sie uspokajała bo w nocy jeszcze karmie sama.
          dzisiaj własnie zasnela w wózku i spi jakies pół godz mam nadzieje
          ze juz sie ustabilizuje jej to wszystko!do tej pory spala bardzo
          dobrze nawet budziła sie tylko raz do rana to dopiero od 3 dni tak
          ma.
          co do spaceru to wczoraj byłam ale nie zasnęla musiałam cały czas ją
          zagadywac bo inaczej był placz.
          • mopka78 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 15:44
            Myślę że MARS albo SNIKERS powinien poprawić sytuację
            • hayet justa :> 05.06.09, 18:48
              mopka78 napisała:

              > Myślę że MARS albo SNIKERS powinien poprawić sytuację


              a moze cos mocniejszego?

              justa, u ciebie wszystko ok? rozumiem, ze te posty o diecie twojej
              malej to zart?! i nie pisz, ze to twoje to bedziesz robic co chcesz
    • ilsa32 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 08:45
      Czzekolada i serek bakuś zdrowa dieta niemowlęcia... I dumna mamusia
      że Mała ma apetyt. Przecież to sam cukier.
      • justa186 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 08:52
        ale to jest moje dziecko i nic tobie do tego!!!kazdy wychowuje SWOJE
        DZIECKO po swojemu wiec nie pouczaj innych!!!!
        • ilsa32 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 09:11
          Nie pouczam Ciebie.TYlkosię dziwię po prostu.
        • banaszka82 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 16:12
          Po pierwsze justa,dzieci to nie są nasze własności.To mali ludzie,których
          wychowujesz dla świata nie dla siebie.To mali ludzie ,których oprócz wpychania w
          nie słodkiego żarcia i soczków,mycia tyłków i smarowania należy SZANOWAĆ.Jeśli
          nie szanujesz swojego zdrowia to kit z tym ale może pomyśl czy dziecko aby na
          pewno będzie ci wdzięczne za wysoki poziom cukru we krwi i czy będziesz taka
          happy i dumna z siebie kiedy w wieku 2 lat pójdziesz założyć dziecku plombę.
      • jovi-only Re: LUTY 2009! 05.06.09, 09:06
        Witajcie Kochane,
        Z tym usypianiem na rekach to dla Was ciężka sprawa, ale pomyslcie jak czuje się mama której Niunia nie lubi się przytulać ..?
        Jak czytam wasze posty to zazdroszczę, bo mój szkrab nie zasypia w ogóle na moich rekach. dziecko nieprzytulające się, to też duży problem, bo te pokłady miłości, a Dzidzia się odsuwa... tak bardzo chciałabym, żeby przykleiła się do mnie tak zwyczajnie, dziecinnie i ciepło...
        Mam w domu nadwrażliwca na dotyk, na zapachy i światło. Jest bardzo samodzielna, czasem mam wrażenie, że mnie nie lubi i nie potrzebuje.
        Przytulajcie się do swoich pociech dopóki możecie, bo jak zaczną biegać... smile
        Pozdrawaim
    • landrynka103 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 09:32
      Wita,
      przyłączam się do grona smile Moja córcia to Ola, ur. 16.02.2009 o
      19.58 przez cc, waga:3750, wzrost: 57 cm

      Karmimy się tylko piersią i mam zamiar pociagnac do ok. 10 miesiecy.
      Nowosci wprowadze pomalutku ok. 5 miesiaca.

      A z tym spaniem i marudzeniem to pamietajcie mamy, że nasze skarby
      są teraz w skoku rozwojowym smile trzeba to przeżyć wink
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 09:46
      Ilsa. Nie przywitałas się !! Inne mamusie najpierw się przywitały
      opisując swoje dzieci !

      Moja mała miała ostatnio zmianę miejsca spania i liczbę lokatorów w
      łóżkusmile bo teraz śpimy z tatusiem. No i niestety, budzi się co
      godzinę sad i bez cyca nie zaśnie sad
      Miejmy nadzieę, że szybko sie przyzwyczai...
      • montam Re: LUTY 2009! 05.06.09, 10:24
        No my wlasnie wrocilysmy ze spacerku, udala nam sie wyprawa na
        bazarek, zdobylysmy jedzonko wink Wszystko byloby fajnie gdyby nie ten
        deszcz co nas zlapal niedaleko domu...
        No ale taka pogoda, ryzyk fizyk. Mysle, ze nasze dzieci tez na
        pogode tak reaguja, przynajmniej moje tak maja, widze po starszej ze
        ma zly dzien wink Mlodsza poki co dzis spokojniejsza, ale jeszcze caly
        dzien przed nami. Kupilam mloda marchewke, bede gotowac rosolek dla
        starszej to moze mlodsza dostanie dzis kawalek marchewki jesli
        oczywiscie bedzie chciala zjesc wink Nic na sile.
        Pozdrawiam Wszystkie Mamusie, milego dnia!
      • montam Re: LUTY 2009! 05.06.09, 10:25
        Aha a jesli chodzi o spanie to tak jak pisalam Mlodsza jadla w nocy
        ale potem normalnie spala w swoim lozeczku, akurat z tym nie mam
        problemow poki co, spi sama w swoim lozeczku.
    • iwonaz13 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 10:19
      Landrynka smile witamy. Pamiętam Cię z innych wątków smile
    • annix-1 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 16:08
      Witam.
      Ja urodziłam Michałka w Gdańsku 19.02 o godzinie 6.40. Ważył 3250 i
      mierzył 55cm. Obecnie waży prawie 7kg i wyrasta z ubranek na 68. Do
      miesiąca karmiłam go piersią i butelką, obecnie tylko butelką. Mały
      pije Bebiko 1. Oprócz mleka i herbatki koperkowej nic więcej nie
      dostaje, ale już powoli zaopatruję się w różne smakowitości, które
      zje prędzej lub później. Poczekam aż skończy 4 miesiące i wtedy
      powoli rozpocznę eksperymenty jedzeniowe. Jestem także mamą prawie 6
      letniego Damianka.
      Pozdrawiam wszystkie lutówki.

      Damianek, 18.09.03
      https://m1.lilypie.com/FOKpp2/.png
      • montam Re: LUTY 2009! 05.06.09, 16:32
        Moja Luizka dziś jest super grzeczna, pospała nawet w dzień. Właśnie
        dostała na spróbowanie świeże jabłko i ugotowaną młodą marchewkę smile
        A jak Wasze Skarby?

      • magab28 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 16:35
        Witam wszystkie Mamusie,
        moja córcia Julia urodziła się 20 lutego 2009 o 19.20, ważyła 3180 i 54
        długa,obecnie waży ponad 6 kg ale dokładne ważenie mamy za 2 tygodnie. Na razie
        je pierś i 2 butle nutramigenu niestety, jest bardzo silna i słodka jak jest
        wyspana smile na razie mamy ciężki etap z usypianiem w dzień bo pomimo zmęczenie za
        dnia spać nie chce sad
        pozdrawiam mamusie i maleństwa
        • izu-c-hna Re: LUTY 2009! 05.06.09, 17:43
          Hej mamuśki, ale namachałyście postów big_grin
          Wiecie co mój mały też ostatnie nocki źle śpi myślę, że to wpływ faz księżyca smile
          jovi -jeżeli chodzi o przytulanie to nie martw się mój też nie jest
          zwolennikiem po prostu mały ale prawdziwy facet big_grin 2-3 rok życia podobno zmienia
          dzieci w małe przytulanki big_grin
          Dziś zjedliśmy pół słoiczka jabłuszka marki hipp - czekamy na efekty, ale na
          razie wszystko ok.
          Tak w ogóle to mój mały zaczął się buntować już od 2 tygodni przeciwko mleku ale
          wiadomo, że nutramigen jest gorzki a dzieci od 4 miecha zaczynają porządnie czuć
          smaki smile tylko boję się, że ostatnio za mało je sad
          Jak tam u was minął dzień? pozdrówka!
          • mamamatusi Re: LUTY 2009! 05.06.09, 17:51
            hej dziewczyny!dopiero dołączam do waszego grona.Moja córka ma na
            imie Marta i urodziła sie 3 lutgo z waga 3400 i 56 wzrostu.Duzo
            teraz gaworzy i sie usmiecha,przewraca sie na boczki czasem uda jej
            sie na plecki.
            Z nowosci to dalam jej raz 2 łyżeczki jabłuszka a poza tym je mleko
            z butelki od 2 tygodni.pozdrawiam
            • mamamatusi Re: LUTY 2009! 05.06.09, 19:04
              justa wiesz jak cie dziewczyny na Niemowlu obsmarowały za ten baton
              milky way dla mnie to po prostu chore!!
              • hayet Re: LUTY 2009! 05.06.09, 19:07
                a nie jest chore dawanie milky waya 5cio miesiecznemu dziecku???
                daj swojej malej jesli cie to nie rusza
                • mamamatusi Re: LUTY 2009! 05.06.09, 19:11
                  nie mowie czy to dobre czy złe ale nie trzeba od razu na kogos
                  naskakiwac tak jakby niewiadomo co zrobił!zrobiliscie taki szum
                  jakby conajmniej jakąś zbrodnie popełniła!jakby dała kieliszek wódki
                  albo papierosa zapalić!!!!!
                  • hayet Re: LUTY 2009! 05.06.09, 19:15
                    tylko nie zrobiliscie bo ja nic nie robilam wink
                  • banaszka82 Re: LUTY 2009! 05.06.09, 20:38
                    w końcu da ...bo to jej dziecko..
                  • donkaczka Re: LUTY 2009! 06.06.09, 11:19
                    jestes pewna ze to nie zbrodnia?

                    bo dla mnie takie karmienie malutkiego dziecka to owszem zbrodnia

                    rozwala dziecku uklad pokarmowy, zaloze sie, ze zacznie chorowac, moga dojsc
                    alergie, grzybice wewnetrzne (cukier), problemy z trawieniem, nie dzis, nie
                    jutro, ale w koncu to sie na dziecku odbije

                    takze nadwaga, bo skoro milky waya teraz dostaje, to pozniej dojada lizaki,
                    cukierki, chipsy - przeciez je i nie szkodzi (znaczy nie swieci na zielono i
                    raczka nie odpada, tak??)

                    o tluszczach trans pewnie nie slyszala, cukier jak widac jej nie przeszkadza, co
                    oznacza, ze jej dziecko jest zagrozone wszelkimi chorobami zlej diety - nadwaga,
                    prochnica, a ze pewnie slodkie bedzie jadlo przede wszystkim, to brak witamin i
                    blonnika oslabi je dodatkowo - zaparcia, slaba odpornosc, zaczna sie
                    natybiotyki, ktore dalej oslabia

                    a za kilka lat bedzie tak:
                    fakty.interia.pl/newsroom/news/za-grube-dziecko-moze-zostac-odebrane-rodzicom,876077
                    "35-letnia Nicola McKeown tłumaczy, że nawet kiedy próbuje ograniczyć synowi
                    posiłki, ten w nocy kradnie i chowa jedzenie, a w dodatku jego organizm nie
                    toleruje warzyw i owoców."
                    • donkaczka Re: LUTY 2009! 06.06.09, 11:21
                      aha
                      kasia mama Julka 26.stycznia
                      i jeszcze dwoch sztuk troche starszych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka