Od 5 dni zauwazylam ze moja corka jak sie zezłosci (bo np nie moze czegos dostac) badz jak zrobi cos zle i podniesie sie na nia glos, zaczyna przecierac nos, potrafi nawet co 3 sek go dotykac i tak z 50 razy nawet wiecej do momentu az sie ja nie zainteresuja jakas zabawka badz czyms innym. Znowu jak sie wyciszy to jest ok.
Ale martwi mnie to.
Wogole teraz Zuzia jest na etapie jakiegos cholernego buntu nic nie mozna jej zabronic, powiedziec ech nie ma lekko