20.08.09, 12:34
Troche zaczynam sie bac,bo synek od 1 wrzesnia idzie do złobkasad nie
wiem jak on to przezyje,bo teraz ma taki okres ze wszedzie za mna
chodzi,a jak go gdzies ze soba nie zabiore to jest rozpaczsad
oczywiscie tez sie przy okazji martwie jak ja zniose to wszystko!co
prawda idziemy na kilka dni adaptacyjnych wiec moze zobacze jak on
sie tam odnajdujesmilea jak jest u Was?czy juz Wasze dzieci sa pod
czyjas opieka?jak tak ,to jak to wszystko przezyły Wasze pociechy i
Wy?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zabulka29 Re: Złobek! 20.08.09, 23:50

      Moj synek poszedl do zlobka jak mial 6 miesiecy (na pol dnia, bo
      pracuje na pol etatu) i bardzo sobie chwale ta decyzje. Oczywiscie
      bardzo sie balam, ale swietnie sie zaadoptowal. Widze jak ladnie sie
      bawi z dziecmi, jaki jest towarzyski. Wydaje mi sie, ze podpatruje
      inne dzieci i je nasladuje. Oczywiscie czasem placze, ale w domu
      rowniez, wiec to nie jest wina zlobka. Panie w zlobku sa bardzo
      doswiadczone i musze sie przyznac, ze ja tez sie od nich wielu
      rzeczy ucze wink). Powodzenia!
    • justic7 Re: Złobek! 21.08.09, 16:13

      Mój maluch też idzie od września do żłobka, oczywiście też mnie to
      stresuje. Od lipca wróciłam do pracy z nadzieją że te dwa miesiące
      go zahartują i przyzwyczai się,że mamy nie ma do południa, a on jest
      pod opieką innej osoby. Ale żłobek to nieco inna sprawa, bo to już
      nieznane miejsce, nieznane osoby. W każdym razie jestem dobrej
      myśli, bo widzę, że jest dosyć otwarty na nowe twarze,wiem
      jednocześnie,że będzie płakał, bo podobno prędzej czy później
      wszystkie maluchy płaczą przy rozstaniu! straszne to, ale trzeba
      przeboleć.
      Byliśmy na dniach otwartych w żłobku i dostaliśmy kilka ciekawych
      porad dla rodziców, co robić, co mówić itd, żeby zmniejszyć traumę u
      dzieciątka. Ale czy to pomoże? zobaczymy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka