Dodaj do ulubionych

niedotlenienie

14.05.07, 18:12
Moje bliźniaczki urodziły się miesiąc temu i z objawami lekkiego niedotlenienia. Dziś na usg głowy doktor stwierdziła jakieś plamki krwi, u Julki 1/2 stopień, u Zuzi 1 stopnia. Podobno to nic groźnego i ma się wchłonąć. Czy miałyście też coś takiego? To jest ponoć związane z niedotlenieniem okoloporodowym.
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: niedotlenienie 14.05.07, 20:56
      to wylewy spowodowane niedotlenieniem.
      U obu moich chłopców wystąpiły obustronne wylewy II-go stopnia. Już się wchłaniają i nie zrobiły żadnych spustoszeń w ich mózgach. Chłopcy świetnie się rozwijają, ale są profilaktycznie rehabilitowani i kontrolowani neurologicznie.
      • kate501 Re: niedotlenienie 14.05.07, 22:23
        Dziękuję za słowa otuchy.
      • oyate 100ania!! 14.05.07, 23:22
        Wytłumacz mi po co swoje dzieci "profilaktycznie rehabilitujesz"??
        Dla mnie to niestety jest paranoja Polskich lekarzy rehabilitantów, którzy
        zdrowe dzieci zmuszają do pracy dla kasy.
        • 100ania Re: 100ania!! 15.05.07, 08:34
          Daria, trafiliśmy do rehabilitantki (prywatnie) ze stwierdzoną asymetrią. W tej chwili chłopcy w zasadzie z asymetrii już wyszli i mozna by im dać spokój i tylko kontrolować. I pewnie tak bym zrobiła, gdyby tylko rehabilitująca nas "za kasę" pani kazała ćwiczyć. Ale jesteśmy również pod kontrolą bardzo dobrego rehabilitanta z IMiD, oraz naszego rejonowego neurologa i oni oboje zalecają ćwiczyć stale do momentu, aż chłopcy zaczną raczkować, potem już tylko kontrole. Uzasadnili to tym, że kiedy dziecko zaczyna robić coś nowego (np. obracać się na brzuch, lub pełzać), to pewne elementy zachowań asymetrycznych mogą się znowu ujawnić.
          Poza tym ze względu na niedotlenienie na różnych etapach rozwoju mogą się ujawniać różne brzydkie rzeczy. Np. teraz Oskar ciągnie do siadania z pozycji półleżącej, ale napina przy tej czynności niewłaściwe parie mięśniowe i mamy nie stwarzać mu sytuacji do siadania dopóki nie bedzie gotowy.
          • oyate Re: 100ania!! 15.05.07, 10:59
            Wiesz ja się tak zastanawiam, mój synek też był niedotleniony też stwierdzone
            problemy z mięśniami. Z powodu strajku lekarzy w ubiegłym roku, anulowano nam
            wizytę w Poradni Patologii Noworodka. Przestałam myśleć o tych mięśniach i mały
            sam do wszystkiego dochodził. Wszystko szybko robił jak na wcześniaka, po za
            siedzeniem bo usiadł w 10 miesiącu swojego życia.

            Moje córki usiadły w 11 i 12 miesiącu życia. Nie rehabilitowałam dzieci,
            ponieważ uważam,że u nas w Polsce co drugiemu dziecku "diagnozują" problemy a
            to z napięciem a to z obniżeniem napięcia. Pomijając na prawdę dzieciaczki z
            ewidentnymi problemami, a nie z problemami typu muszę rehabilitować dziecko,
            ponieważ ma 5 miesięcy i się nie przewraca na brzuszek, ma 6 miesięcy i nie
            siedzi, ma 12 miesięcy i nie chodzi! Dla mnie to istna kasowa nagonka.

            Pozdrawiam. Mam nadzieję,że Cię nie uraziłam. Byłam po prostu ciekawa, jak
            można rehabilitować "profilaktycznie".smile)
            Pozdrawiam!!
            • 100ania Re: 100ania!! 15.05.07, 13:28
              Nie uraziłaś smile
              Dzięki jednej z mam bliźniaków z naszego forum trafiliśmy do wspaniałej rehabilitantki (podziękowania dla Gosi big_grin), która nie jest nastawiona na wyciąganie kasy z rodziców, a dodatkowo jesteśmy pod kontrolą całkowicie niezwiązanych z nią ludzi, którzy nic nie mają z tego, że zalecaja nam dalszą rehabilitację. Nie czuje się wykorzystywana finansowo, a jestem spokojniejsza o moje dzieci.

              W przypadku mojego starszego syna też występowały problemy z napięciem mięśniowym, ale wtedy na własną rękę po prostu poszliśmy z nim na basen. Teraz basen nie wchodzi w grę, dlatego pozostaniemy przy ćwiczeniach.
            • madziak76 Re: 100ania!! 15.05.07, 14:37
              porazenie mozgowe diagnozuja w okresie 9-12mca zycia dziecka, czasami
              wczesniej. rehabilituje sie dziecko po to, by zmniejszyc skutki wylewow: takie
              jak napiecia miesniowe -wmozone/obnizone. moi chlopcy sa rehabilitowani w CZD w
              Miedzylesiu - za darmo. przez siedem miesiecy nie wykonywali podstawowych
              czynnosci jak przewracanie sie z brzucha na plecki, z pleckow na brzuch, nie
              potrafili utrzymac zbyt dlugo glowki w pionie, siedziec. po kilku turnusach
              rehabilitacyjnych i cwiczeniach moich w domu, chlopcy wyszli na prosta, teraz
              biegaja. dzieki cwiczeniom w 4 mce nadgonili to co normalne dziecko osiaga w 9-
              11scie. ruchowo wychodza na prosta, maja jeszcze dyskretna asymetrie. nie
              wiadomo co z rozwojem mowy bedzie. do 3 roku zycia wszystko moze wyjsc. rozwoj
              ruchowy jest scisle powiazany z rozwojem intelektualnym, psychicznym nie mozna
              tego bagatelizowac, ale tez i wpadac w panike, kazde dziecko rozwija sie w
              innym tempie.
              • oyate madziak76 15.05.07, 22:09
                Nie zadałam pytania po co się dziecko rehabilituje tylko po co profilaktycznie,
                jak by cosmile)
          • nata102 Re: 100ania!! 15.05.07, 23:08
            Możesz mi polecić kogoś fajnego? Jestem z Warszawy i poszukuję rehabilitanta
            godnego polecenia. Który nie "oleje" nas, tylko przyjrzy się uważnie.
            pozdrawiam
            • 100ania nata102 16.05.07, 08:42
              wyślę ci namiary na maila gazetowego, gdyby nie doszło to daj znać i podaj jakiś inny adres

              A dyskusję na temat rehabilitacji zawsze będą, bo ile osób tyle opinii. Ja swojego zdania nie zmienię, moje dzieci będą ćwiczyć dopóki nasi konsultanci uznają to za potrzebne.
              Ja w wieku niemowlęcym miałam kręcz szyi i dzięki ćwiczeniom i masażom, na które moja mama wymusiła skierowanie na lekarzu, uniknęłam operacji.
              • moni_flis Re: nata102 16.05.07, 09:20
                Nikt tu nie napisal, ze rehabilitacja jest niepotrzebna! W przypadkach
                nieprawidłowosci owszem, nie tylko zalecana ale niezbedna pewnie,ale podjęłyśmy
                temat: profilaktycznej rehabilitacji co pewnie jest bzdura! rehabilitujesz
                dzieci bo maja pewne problemy i secjalisci tak zalecaja, ale nie rehabilituje
                sie dzieci doskonale sie rozwijajacych przez sam fakt, ze to wczesniaki i
                trzeba zastosowac jakas: profilaktyke!
                • 100ania co dla mnie oznacza słowo "profilaktyka"... 16.05.07, 10:41
                  w konkretnym przypadku moich dzieci:
                  zaczęliśmy rehabilitację z powodu asymetrii, a teraz zapobiegawczo ćwiczymy dalej, żeby problem asymetrii nie powrócił w dalszych etapach rozwoju, tzn. kiedy dzieci zaczną siadać, raczkować, wstawać itd.
                • puszek111 Re: nata102 16.05.07, 13:05
                  A ja tam jestem jak najbardziej za rehabilitacją, nawet jeśli może nie jest do
                  końca uzasadniona. Moje dziewczyny miały obydwie stwierdzone napięcie mięśniowe
                  (ze ścisku w łonie). Rehabilitowaliśmy i państwowo (IMiD), i prywatnie (mogę
                  polecić super rehabilitantkę). Siadły w 7 m-cu obie. zaczęły chodzić zaraz po
                  skończeniu roku, a teraz jako dwu i pół latki świetnie sobie radzą manualnie,
                  ruchowo i mają mowę rozwiniętą na poziomie 3 - 3,5 latków. Jestem pewna że gdyby
                  nie ćwiczenia (metoda Bobath) to szło by to wszystko o wiele wolniej.
                  • nata102 Re: nata102 16.05.07, 14:20
                    To jeśli możesz to wyślij mi też Twoją rehabilitantkę na maila gazetowego.
                    Ja osobiscie uważam, że żadne cwiczenia z dzieckiem nie idą na marne. Ciało
                    rozwija mózg. Poza tym cwiczenia to tez dla dziecka dotyk, bodźce inne niz te
                    domowe... Na pewno nie idzie to na marne. Pozdrawiam Was dziewczyny i bardzo
                    bardzo dziekuję za kontakt do Waszych rehabilitantów. Moje dziewczyny
                    teoretycznie nie potrzebują cwiczeń, ale ja uważam, że by im się przydały.
                    Szczególnie drobniejszej Jaśmince, która jest bardzo delikatna. A jako
                    ciekawostke powiem Wam, że mam znajomych, którzy córeczkę od 5 miesiąca życia
                    uczyli pływać. Ta mała ma teraz 5 lat i pływa tak, że wysiadają przy niej
                    dorośłi. Ma tak fantastyczną koordynację, że tylko pozazrościć. jeszcze raz
                    buziaki.
                    • moni_flis Re: nata102 16.05.07, 16:18
                      No tak a tera wychodzi na to: ze dzieci w ogole nierehabilitowane sa opozniane
                      i umysłowo! Nie wpadajmy w paranoje! A jesli mowa o rozwoju umyslowym
                      wczesniakow jak moje np(30tc)- 24 miesiaczniaki majac testy psychologiczne i
                      logopedyczne wykonały wszystkie zadania na poziomie 34 miesiaca zycia.Mowa,
                      budowa zdan i uzywanie czasow preszłego i przyszłego na wiek powyzej 36
                      miesiecy! Hm z tym, ze pewnie gdybym je rehabilitowała tabliczke mnożenia by
                      juz znały i Pana Tadeusza recytowały wink
                      Ja zakoncze dyskusje zdaniem neurolog z OWI: dzieci zdrowych sie nie
                      rehabilituje!
                      • 100ania Re: nata102 16.05.07, 20:30
                        moni_flis napisała:

                        > No tak a tera wychodzi na to: ze dzieci w ogole nierehabilitowane sa opozniane
                        >
                        > i umysłowo!

                        A kto tak powiedział??

                        Mowa,
                        > budowa zdan i uzywanie czasow preszłego i przyszłego na wiek powyzej 36
                        > miesiecy! Hm z tym, ze pewnie gdybym je rehabilitowała tabliczke mnożenia by
                        > juz znały i Pana Tadeusza recytowały wink

                        I po co te złośliwości??

                        > Ja zakoncze dyskusje zdaniem neurolog z OWI: dzieci zdrowych sie nie
                        > rehabilituje!

                        A potencjalnie zagrożone np. z powodu niedotlenienia (chociaż na chwilę obecną zdrowe)??
                        • oyate Ło matko !!! 16.05.07, 23:23
                          Gdybym wiedziała, jaką burzę rozpętam nie pytała bym smile)
                          Dziewczyny już dobrze, nie kłóćmy się. Wiadomo rehabilitacja dla dzieci
                          potrzebujących jest ok, dla zdrowych nie!!
                          I koniec. Pamiętajmy o głównym wątku!!!!
        • moni_flis Re: 100ania!! 15.05.07, 16:57
          Nie denerwuj sie! Wylewy ładnie sie wchłona a 1 i 2 stopniem nie muisz sie
          denerwować! Na nastepnym usg wylewy powinny sie juz wchłonąc!

          oyate napisała:

          > Wytłumacz mi po co swoje dzieci "profilaktycznie rehabilitujesz"??
          > Dla mnie to niestety jest paranoja Polskich lekarzy rehabilitantów, którzy
          > zdrowe dzieci zmuszają do pracy dla kasy.

          dla mnie tez profilaktyczna rehabilitacja to jakas pomyłka medyczna!
          Rehabilituje sie dzieci z konkretnymi problemami: obnizone, wzmozone napiecie,
          asymetria itd Po co rehabilitowac zdrowe dzieci?
          Moja trójka z 30tc, poo wylewie II stopnia, nie rehabilitowani ( jedynie raz na
          2 miesiace kontrole u neurologa) Jak zaczeli raczkowac majac niespelna 8
          mesiecy ( 5,5 skorygowane ) mowili, ze slicznie sie rozwijaja! Jak majac 8-8,5
          miesiaca ( 5,5 i 6 skorygowane) zaczeli wstawac zaczeli panikowac, kazali nam
          dzieci sadzac itd Skonsultowalam ich u dwoch ortopedow, ktorzy owszem
          twierdzili, ze kostnienie stawow biodrowych dopiero sie zaczelo, ale obydwaj
          byli zdania, że dziecko rozwija sie zgodnie z własnym rytmm, czując na co jest
          gotowe! Nie hamowałam ich! Cała trójka zaczęła chodzić mając 12 meisiecy ( 9,5
          korygowanego)I krzywdy sobie zadnej nie zrobili! A porownujac do innych 2
          latkow biegaja dużo stabilniej!
          Tak wiec dziewcyzny patrzcie troszkę przez palce na wszystko co zalecaja
          lekarze! Wy same znacie Wasze dzieci najlepiej!
      • baby00179 Re: niedotlenienie--do oyate i wszystkich 16.05.07, 23:57
        Przeczytałam całość....myślę ,że jeśli chodzi o te dzieci, pani 100ania mogła n
        pomyłkowo ocenić stan dzieci albo niewłaściwie wam to wszystko przestawiła ---to
        znaczy matka widzi poprawę--
        • oyate Re: niedotlenienie--do oyate i wszystkich 17.05.07, 00:02
          Ja nie napisałam,że dzieciom Ani nie potrzebna rehabilitacja tylko zapytałam po
          co "profilaktycznie rehabilitować". Myślę,że z Anią już wszystko sobie
          wyjaśniłyśmysmile)
          Pozdrawiam!! Ja się na prawdę nie czepiam, jeśli trzeba to trzeba. To pisałam
          ja, kobieta jako dziecko rehabilitowanasmile)
        • 100ania Re: niedotlenienie--do oyate i wszystkich 17.05.07, 08:31
          baby00179 napisała:
          > Przeczytałam całość....myślę ,że jeśli chodzi o te dzieci, pani 100ania mogła
          > n
          > pomyłkowo ocenić stan dzieci albo niewłaściwie wam to wszystko przestawiła

          A, to teraz się okaże, że niektórzy lepiej wiedzą co autorka miała na myśli.
          Ja już chyba napisałam wyraźnie, że moje dzieci dzięki rehabilitacji wyszły z asymetrii i ZAPOBIEGAWCZO ćwiczymy dalej, żeby asymetria nie ujawniła się znowu w kolejnych etapach rozwoju.

          Daria, tak to już jest, że czasem niewinne pytanie wywołuje burzę w szklance wody smile))
          I chociaż pytający z odpowiadającym już dawno sie zrozumieją, to dyskusja toczy się dalej, bo każdy ma własne zdanie. I dobrze.
          • baby00179 Re: niedotlenienie--do oyate i wszystkich 17.05.07, 22:47
            przepraszam...może źle zostałam zrozumiana....właśnie pisałam z myślą , ze
            właściwie pani 100ania dobrze robi , ze dalej prowadzi dzieci na terapię , skoro
            ich stan się poprawia. Poza tym aż 3 osoby zaleczyły dalej ćwiczenia i myślę że
            jest to dobrze uzasadnione. Chodziło o wytłumaczenie innym może..... dlaczego
            wciąż dzieci są pod opieką rehabilitanta. To wszystko...jeszcze raz przepraszam
            jeśli kogoś uraziłam albo jeśli zostałam źle zrozumiana.
            • 100ania Re: niedotlenienie--do oyate i wszystkich 18.05.07, 08:35
              Spokojnie, ja nie jestem z tych, co się zaraz obrażają smile))

              Wczoraj byliśmy na kontroli w IMiD. Terapeuta obejrzał uważnie chłopaków, powiedział, że jest super; chłopcy przyjmują piękne, symetryczne postawy, wszystkie odruchy mają prawidłowo, pięknie chwytają i utrzymują w łapkach zabawki. Poza tym był bardzo zaskoczony, że juz się obracają na brzuchy, bo "wcześniakom z 31tc dałbym na to więcej czasu".
              A na koniec powiedział: "jest świetnie, nia mam żadnych zastrzeżeń, ćwiczcie dalej, a do mnie na kontrolę pod koniec czerwca".
    • mathiola Re: niedotlenienie 15.05.07, 16:37
      to wylewy, I i II stopień wchłania się bez śladu albo prawie bez śladu.
      Moja córcia miała, wchłonął się, miała lekkie problemy z napięciem, dawno
      zlikwidowane rehabilitacją.
      • mathiola Re: niedotlenienie 15.05.07, 16:41
        ha, jak widzę rozpętała się dyskusja nt. rehabilitacji. Też uważam że czasem
        zbyt duży nacisk kładziony jest na rehabilitację, teraz to prawie moda
        rehabilitować dzieci. Ale nie można też myśleć o tym jak o wyciąganiu kasy.
        Bardzo wiele dzieci powinno byc rehabilitowanych po to, by w przyszłości nie
        mieć problemów z postawą chociażby. Moja córka miała problemy z napięciem a
        oprócz tego asymetrię ciała. Ta asymetria nie zniwelowana rehabilitacją mogłaby
        w przyszłości zamienić się w skoliozę, co np. miało miejsce u mojej siostry.
        • prolens Re: niedotlenienie 15.05.07, 20:17
          A ja uważam że rehabilitacja jest mocno nadużywana. Moja córeczka miała
          stwierdzoną w wieku 8 tyg. asymetrie ułożeniowa. Neurolog (państwowy) kazał
          czekać, obserwować, twierdząc że dzieci (zwł. bliźniąt) nie powinno się
          diagnozować i rehabilitować do czasu az skończa pół roku, gdyż różne zaburzenia
          mogą być wynikiem ułozenia płodowego.
          Ja po tej wizycie zamówiłam prywatnie rehabilitantkę, z polecenia, która
          załamała nad Zosią ręce, dala zestaw ćwiczeń i powiedziała, że czeka nas kilka
          miesięcy ciężkiej pracy. Ja załamana, zdezorientowana. Co ciekawe kazała tez
          ćwiczyć Krzysia, który problemów żadnych nie miał uncertain
          Kolejnej wizyty nie zamówiłam z powodów finansowych, za to zapisałam ją na
          rehabilitację państwową. Zanim doszło do wizyty państwowej, ćwiczyłam z nią
          odrobinę w domu. Potem z różnych przyczyn na rehabilitację nie poszłyśmy.
          M.in. dlatego, że dziecko samo się wyprostowało. Odkąd skończyła ok 6,5
          miesiąca nie ma śladu po dawnej asymetrii (a widac ją było sporo), co
          potwierdził neurolog.

          Widomo, że jak dziecko ma silne zaburzenia - watro rehabilitować. Trzeba
          rehabilitować. Ale nie z powodu zaburzeń które mają prawo same minąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka