Dodaj do ulubionych

On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pomocy!!

06.12.09, 22:41
Witam,
oto mój syn: lat 3 i 9 miesięcy. Chodzi do przedszkola do pierwszej
grupy. Między drugim a trzecim rokiem życia nawet łagodnie przeszedł
tzw. "bunt dwulatka" - bez większych problemów, scen i histerii. Po
ukończeniu 3 roku życia trochę się rozkręcił. Zaczął szaleć,
wszędzie go pełno. Ale nie jest to problemem. Problem stanowi jego
zachowanie. Zabraniam mu skakać po naszym łóżku. Codziennie mu o tym
przypominam. Przynajmniej kilka razy w ciągu dnia ma karę za
skakanie po łóżku, siedzi wtedy w swoim pokoju albo jak już kilka
razy wytrąci mnie z równowagi to nie ogląda wieczorynki. Niestety,
nawet w pół godziny po karze potrafi znowu skakać! Podobny problem
jest z traktowaniem naszego psa. Albo go ciągnie za ogon, albo mu na
ogonie staje itp. Mówimy mu z mężem, tłumaczymy, radzimy żeby lepiej
psa pogłaskał zamiast mu deptac po ogonie, ale on nic, jakby nie
słyszał, za chwilę robi znowu to samo. Trwa to już kilka miesięcy i
przyznaje że już nie daję sobie z nim radysad Przykładów na jego nie
dostosowywanie się do naszych próśb/zaleceń itp. mogłabym mnożyć.
Nie wiem jak mam do niego mówić, żeby do niego w końcu dotarło. Robi
coś na przekór zaraz po tym jak mu zwróciłam dopiero co uwagę. Raz
nie wytrzymałam, przylałam klapsa w pupę, a potem stałam na zlewem,
zmywałam gary i ryczałam bo miałam wyrzuty sumieniasad Po tym klapsie
czułam się wyrodną matką, nie mam juz sił bez przerwy zwracać mu
uwagi co przeradza się powoli w krzyk. Z jednej strony byłam
wściekła i czułam sie bezradna na jego zachowanie a z drugiej było
mi żal, przykro, bardzo smutno... Poświęcam mu czas w domu tyle ile
mogę pomiędzy gotowaniem, sprzątaniem i innymi pracami domowymi.
Razem rysujemy, malujemy farbami, lepimy z plasteliny, bawimy się
samochodami, ludzikami... Podejrzewam/Wiem, że w przedszkolu syn
pewnie również ma problem z byciem posłusznym...

Co mam robić? Jak z nim rozmawiać? Dlaczego on mnie przeprasza i
mówi że już nie będzie skakał a za godzinę znowu to robi mimo że juz
1000 razy mówiłam, że tego nie wolno robić, bo może mu się stać
krzywda, że rozbije sobie głowę? Oczywiście pytanie dto dotyczy nie
tylko skakania ale i innych rzeczy, które do niego po porstu nie
docierają, jakbyśmy porozumiewali się w dwóch różnych językachsad

Błagam poradźcie mi coś bo zwariuję. Zaczynam czuć, że go przestaje
lubić z tej złości. Przekłada się to jego negatywne zachowanie na
nasze relacje. Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • joa8 Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 06.12.09, 22:58
      co do skakania, to może pozwól mu skakać w jakimś innym miejscu (poduchy,
      materac na podłodze?) albo przez jakiś określony czas - to normalne, że dzieci
      chcą szaleć smile
      i zasuń mu tekstem (zamiast połajanek): "synu, widzę, że uwielbiasz skakać i
      szaleć, mnie jednak denerwuje, jak robisz to naszym łóżku, proponuję skakanie w
      innym miejscu. I ty będziesz zadowolony i ja będę zadowolona."
      I poskacz z nim smile

      Twój synek jest już duży i wiele rozumie, może ustalcie z nim wspólne zasady
      (np: nie bije się psa) - zapiszcie, namalujcie, powieście na drzwiach i się do
      nich odwołujcie?
      U nas to bardzo pomagało. Mój synek czuł się bardzo doceniony przez wspólne
      ustalanie reguł.
    • ada828 Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 06.12.09, 23:30
      A co Twój synek może robić? Zadaje to pytanie ponieważ zakaz skakania po łóżku i
      ciągnięcia psa za ogon jest różny. W drugim przypadku po prostu krzywdzi
      stworzenie. Co jest złego w skakaniu po łóżku, jeśli dziecko nie jest wybiegane
      (bo deszcz pada), albo nie może wychodzić na ,bo jeszcze choroba się nie
      skończyła?. Moje dzieci nie mogą skakać tylko po jednym fotelu (bo ponad 30
      letnie sprężyny(ale mogą na niego wskakiwać). Syn nie może skakać po siostry
      łóżku, bo ma typowo dziecięce i jedne szczebelki już połamał. Może Twój syn po
      prostu wie w jaki sposób ma być aktywny i "grzeczny"?
      • cecill1 Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 06.12.09, 23:46
        Ada mój syn chodzi do przedszkola, tam ma dużo zajęć ruchowych:
        gimnastyka korekcyjna, rytmika, zajęcia codzienne w grupie z panią
        (zabawy z piłką, tańce itp.) więc nie sądzę żeby był "niewybiegany",
        ponadto codziennie wychodzą na dwór, no chyba że rzeczywiście bardzo
        pada. Oprócz tego zabieram synka dosyć często do sali zabaw, gdzie
        może dać upust swojej aktywności ruchowej.
        Nie o to chodzi generalnie, bo to skakanie to jeden z przykladów.
        Pies drugi. A wymieniać mogłabym wiele przykładów, na to iż trudno
        jest mu się dostosować. Jakby autentycznie mnie nie słyszał.
        Ale postaram się zaproponować mu skakanie po podłodze, może razem ze
        mną za ręce, albo kupimy mu mała trampolinęwink

        Jesli chodzi o psa to już nie mam pomysłów, wyczerpałam swoje
        pomysły i nie skutkują. Czasem podejrzewam, że nie jest wrażliwy i
        empatyczny. Jak nauczyć dziecko wrażliwości i empatii???
        • joa8 Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 06.12.09, 23:54
          ale przeciętny 4 latek może biegać cały dzień smile 20 minut rytmiki w przedszkolu
          tego nie zapewnia.

          Cecill, wyluzuj, zobacz, czego twój syn potrzebuje - uwagi? więcej ruchu?
          współdecydowania?, pogłówkuj trochę i będzie sukces smile

          Nie patrz na niego, jak na złośliwego, mało wrażliwego stworka, bo za chwile
          będziesz w nim widzieć tylko to.
          • to.niemozliwe Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 12.12.09, 14:12
            > ale przeciętny 4 latek może biegać cały dzień smile 20 minut rytmiki
            > w przedszkolu tego nie zapewnia.
            Dokładnie ! smile Ja mając jeszcze "naście" lat codziennie uprawiałem
            jakiś sport: rower, piłka nożna, siatkówka. Oprócz WF-u oczywiście smile
            Kolegi syn, jak był w liceum, to dla przyjemności wychodził z
            autobusu miejskiego, biegł jedne przystanek, a potem wsiadał do tego
            samego autobusu big_grin. Zrozum faceta! smile Sa naprawdę tacy, których
            energia rozpiera. Najgorsze, ze to zostaje, np. sasiad siedzi w
            weekend przed TV, a ja ciągle kopię w ogródku i cos naprawiam smile.
        • morekac Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 06.12.09, 23:55
          Bo ten wasz pies to jakiś mało asertywny jest...
          • cecill1 Re: do morekac 07.12.09, 16:23
            Oj taksmile Asertywny to on w ogóle nie jest, daje ze sobą zrobić
            wszystko, mały go sobie podporządkował, ale to dobrze, bo 35
            kilogramowy napakowany bydlaczek jakby go chapnął to...
            Jednak właśnie cały czas mam świadomość, że to tylko zwierzę i wolę
            dmuchać na zimne.
            Pozdrawiam
    • tijgertje Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 07.12.09, 08:20
      Ja z innej beczki. podalas 2 przyklady, ale mysle, ze jest ich
      wiecej. Piszesz, ze powtarzasz zakaz, ale poza tym ciaglym
      zrzedzeniem o to samo co jeszcze robisz? Moj mlody tez ni moze
      skakac po lozku. Moze skakac po podworku, po podlodze, ale nie po
      lozku czy kanapach, z ktorych moze spasc i rabnac glowa o jakis
      kant. Zdarzalo mu sie probowac, ale mowilam raz i dosc ostro,
      uprzedzaam, jakie beda KONSEKWENCJE zlamania zakazu i on wiedzial,
      ze nie zartuje. Uniwerslna kara u mnie jest, a wasciwie bylo
      stawianie mlodego do kata, teraz wystarcza,z e popatrze w
      odpowiednim kierunku i on wie co i jakwink Najskuteczniejszym
      sposobem (poza odpowiednia postawa i tonem glosu przy zakazywaniu
      czegokolwiek) jest natychmiastowe i nieodwolalne oddzielenie dziecka
      od "narzedzia zbrodni". Skacze po lozku? Upomnienie nie
      dziala? "Wystawilabym" go do innego pokoju i uprzedzila, ze jesli
      znowu bedzie skakac, to bedzie miec tam wstep wzbroniony (przez
      jakis okreslony z gory czas). Ciagnie psa za ogon? Natychmiast
      opuszcza pokoj (on, nie pies!). On musi poczuc, ze zasady
      obowiazujace w domu faktycznie sa egzekwowane, a nie sa to puste
      slowa. Wcale nie jestem przekonana, ze w przedszkolu zachowuje sie
      podobnie. Duzo zalezy od pani, jesli jasno stawia granice i jest
      konsekwentna, to moze twoj syn byc najgrzeczniejszym dzieckiem w
      grupiewink Problem najczesciej zaczyna sie po stronie rodzicow. Nie
      twierdze, ze zle malego wychowujesz, ale mozesz nie zdawac sobie
      sprawy z tego, jak cie syn odbiera. Poprosc kogos zaufanego, kto
      bedzie z toba szczery (partner, sasiadka, przyjaciolka), zeby
      przyjrzal sie kilku takim akcjom i sprobowal okreslic jakie robisz
      na dziecku wrqazenie, zastanowcie sie wspolonie, co nalezaloby
      zmienic. Dziecko musi miec pewnosc, ze twoje slowa maja konkretne
      znaczenie, nie sa tylko do znudzenia powtarzana zdarta plyta.
    • julinekk Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 10.12.09, 23:17
      kilka spraw:
      to normalne ze 4 latek "nie slyszy" - jak mowisz do niego to patrz
      mu w oczy, przykucnij zeby byc na jego poziomie, wtedy latwiej
      przyciagnac jego uwage. krotkie komunikaty, bez gledzenia, bo 90% i
      tak do niego nie dotrze.
      Jak mimo to nie reaguje to nie gadaj tylko go zdejmij z lozka, z
      psa, zabierz gdzie indziej, zignoruj samo zachowanie i odwroc jego
      uwage- moze on sobie wymyslil lozko i psa, bo wie ze tym zawsze
      przyciagnie wasza uwage.
      Jak najmniej kar i tlumaczenia- ty sie nakrecasz i zloscisz, a on
      jest w centrum uwagi. nagradzaj jak najczesciej za drobne nawet
      rzeczy i staraj sie ignorowac zle zachowanie (wiem, nie jest latwe).
      To tak na szybko, jak wymysle cos jeszcze to dopisze.
      Podaj troche wiecej szczegolow, przykladow jego zachowania i twojej
      reakcji- latwiej bedzie cos doradzic.
      pozdrowienia
    • efidorek Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 11.12.09, 07:40
      a może już taki zostanie wink - ja mam taki niepokorny,
      niezdyscyplinowany, nieznoszący zakazów i nakazów egzemplarz i nie
      jest to moje dziecko, tylko mój trzydziestoparoletni mąż - taki był
      jako dziecko, jako nastolatek, taki jest jako dorosły, nie usadzili
      go na tyłku rodzice, nie usadziłam ja (choć i tak nieźle mi idzie),
      nie może go usadzić żaden pracodawca - on po prostu jest
      niegrzecznym chłopcem smile
    • kol.3 Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 11.12.09, 16:11
      Ja bym z tego skakania po łóżku specjalnie nie robiła problemu,
      wiadomo, że po szerokim łóżku rodziców skacze się najlepiej, a skoro
      to jest zakazane to tym bardziej pociągające, nasz syn tak skakał po
      kanapie że aż ją zarwał, wyrzuciliśmy ją bez żalu.
      Gorzej z psem, bo psa i to boli i pies może się odgryźć.
      • kobraluca Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 12.12.09, 14:06
        ja rowniez nie widze problemu w tym,ze dziecko chce poskakac, to
        normalne ze chce sobie poszalec, mozna to zalatwic jeszcze inaczej
        powiedz synkowi,ze moze skakac, ale tylko jesli Ty jestes z nim i
        pare razy dziennie niech sobie poskacze a Ty pilnuj,zeby nic mu sie
        nie stalo
        piszesz,ze duzo zakazujesz, upominasz, zastanow sie czy w innych
        przypadkach tez mozna znalezc kompromis
    • mama_anuszy Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 12.12.09, 19:22
      cecill1 napisała:
      Dlaczego on mnie przeprasza i
      > mówi że już nie będzie skakał a za godzinę znowu to robi mimo że
      juz
      > 1000 razy mówiłam, że tego nie wolno robić, bo może mu się stać
      > krzywda, że rozbije sobie głowę? Oczywiście pytanie dto dotyczy
      nie
      > tylko skakania ale i innych rzeczy, które do niego po porstu nie
      > docierają


      Z moją 4 latką jest dokładnie to samo, jak mówię że mi przykro, że
      tak robi i martwie się, przeprasza mnie, czasem nawet ze łzami w
      oczach a potem znów robi to samo. U niej problem z nadruchliwością i
      słownictwem: czasem w kółko powtarza "dupa" albo "kupsko"...
    • brookeforrester Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 13.12.09, 09:12
      Za duzo zakazujesz. dziecko nie moze sie wyszalec. poza tym skoro Ty zakazujesz,
      a on za chwile robi to samo, to widac ma z tego dobra zabawe, bo nie jestes
      konsekwentna. nic mu sie nie stanie,wiec robi to dalej. pomijam sensownosc tego
      zakazu.
      ponadto takiego malego dziecka nie zamyka sie na pol godziny. nic to nie daje,
      nie ma mocy wychowawczej. takie male dziecko nie ma poczucia czasu, a trudno
      zeby siedzial za kare godzinami, przez to nie bedzie grzeczniejszy. jesli
      zamykac to na tyle ile dziecko ma lat czyli np. 3,5minuty w Twoim przypadku. nie
      ze zloscia, tylko pokazaniem konsekwencji- nie sluchasz, to czeka cie to i to.
      izolacja od tego lozka nieszczesnego.
      co do psa to tlumaczyc, ze to zwierzatko, ze czuje itd, jesli nadal tak bedzie
      robil to zabronic zabawy z psem (psa wyniesc gdzie indziej czy cos).
      zgadzam sie z przedmowczyniami, ze dziecko nie jest nieznosne,tylko takie na ile
      mu pozwolisz/ badz nie pozwolisz jesli zakazow jest duzo to tez niedobrze.
      • tijgertje Re: On niegrzeczny i nieznośny. Ja załamana:( Pom 13.12.09, 09:37
        brookeforrester napisała:
        co do psa to tlumaczyc, ze to zwierzatko, ze czuje itd, jesli nadal
        tak bedzie
        > robil to zabronic zabawy z psem (psa wyniesc gdzie indziej czy
        cos).

        Jak wyniesiesz psa, to ukarany bedzie pies, a jak wroci to dzieciak
        i tak bedzie robic to samouncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka