gwenell
03.05.10, 18:25
hej,
jakis miesiac temu rozpoczelam BLWz moim synkiem - on radzi sobie
nienajgorzej, ale ja juz nie mam na to ochoty. po kazdym seansie jest tyle
sprzatania, mycia syna i przebierania , ze ja dziekuje. szkoda mi tego
jedzenia i czasu jaki musze poswiecic na to sprzatanie... sama idea BLW bardzo
mi sie podoba ale kurcze ten upackany swiat dookola i strata jedzenia jakos
nie moge zaakceptowac. czy wy tez tak macie?