anik801 27.05.10, 11:42 My dopiero zaczynamy się nosić.W domu mam elastyczną samoróbkę.Chcę kupić coś porządnego.Co polecacie?Elastyczna czy tkana?Tego jest tyle,że mam mętlik w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pondo_81 Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 12:19 Z chustami jets tak ,ze warto pomacać. Jednakze z punktu widzenia ekonomicznego oraz faktu ,że zbliża się lato odradzam kolejnego elastyka- to zawsze trzy warstwy materiału a nie opcjonalnie jedna plus dziecko w elastyku dobrze się nosi do max 10kg. Ja lubię tkane. Nie wiem w jakim wieku jest Twoje Dziecko, ale jeśli już trochę ma kilogramów, to może bawełna plus jakiś dodatek (len?) Ja(zaznaczam ja) lubię didymosa, super są indio można znaleźć w fajnej cenie, oraz uwielbiam elleville (zara i jade) ale te są już droższe-ale bajkowo noszą i są cudne(didki też z racji bogatej ofery mozna znaleźć śliczne). W ogóle to polecam markowe używane(na chusty.info)(czyli już złamane i tańsze) chusty niż samoróbki- jednak odpowiedni splot ujmuje kilogramów i nosi. Odpowiedz Link Zgłoś
agnen Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 12:46 tkana. elastyk nie trzyma tak dobrze pozycji dziecka no i 3 warstwy grzeją. Co do firmy to jaką chcesz. Ja nie polecam indio ani w ogóle żakardów na początek. Splot skośnokrzyżowy (i diamentowy, który właściwie jest odmianą skośnokrzyżowego) pracuje zdecydowanie najlepiej. Najtańsze z fajnych są chyba Lennylamb (tylko musi byc nowa, bo te z tej starszej serii są grubsze i sztywne), nati - właściwie nati można polecać na ślepo, pasiaki, bawełna ekologiczna i diamenty. No i w ogóle pasiaki różnych firm. No i też nie polecam na początek domieszek, zwłaszcza lnu. Zwykła bawełna sie sprawdzi na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 13:00 w gruncie rzeczy naprawde ostatecznie stanie na tym zebys wybrala sobie kolor jaki lubisz, i kupila chuste w swoim zakresie cenowym chusta moze byc uzywana , jak pondo podala wyzej. jak nowa, mozesz kupic polska nati. 'firmowa' chuste oplaca sie kupowac nie dla 'metki', ale ze wzgledu na pewnosc ze bedzie ona z 'chustowego' materialu tkanego skosnokrzyzowo (nie wykluczam takiej mozliwosci, ale generalnie taki material nie jest az tak ogolnodostepny) - mam chuste i firmowa i 'domowa' - na szczescie domowa kupilam jak juz umialam dobrze nosic w firmowce- latwiej sie dociaga dziecko w firmowce. od siebie dodam ze np chusty Storchenwiege (ja kupilam nowa to jeszcze bardziej to bylo wyczuwalne) sa dosc grube i 'sztywne' takie porzadne i 'zimowe' I Zdecydowanie TKANA bo elastyk nie posluzy na tak dlugo ( do 9kg?) a z tkanej i koc na piknik, i hamak umotasz forum chustowe forum.gazeta.pl/forum/f,44603,Kawalek_szmaty_chusty_i_.html i bazarek forum.gazeta.pl/forum/f,55781,Kawalek_Szmaty_Bazarek_.html Odpowiedz Link Zgłoś
agnen Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 13:22 Dodam jeszcze że poza splotem "firmówki" mają atesty na barwniki i materiały. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 13:44 > 'firmowa' chuste oplaca sie kupowac nie dla 'metki', ale > ze wzgledu na pewnosc ze bedzie ona z 'chustowego' materialu tkanego Ale i metka zaznaczająca środek bardzo się przydaje. A ja polecam Leo Storchenwiege - chusta dzięki której oszczędziłam sporo pieniędzy bo dzięki jej "idealności" nie wpadłam w szał zakupów i nie dorobiłam się tzw. stosiku. W mojej opinii Leo jest świetna na każdą okazję i w każdą pogodę. Używam zamiennie z Ergo kupionym dla taty, którego przerosło motanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 13:48 > pieniędzy bo dzięki jej "idealności" nie wpadłam w szał zakupów i nie dorobiłam > ja mam anne storcha i ergonomika Angelpack stosiku boje ze sie dorobie po sobotnim pierwszym spotkaniu chustowym - mam takie wrazenie choc w sumie innych chust nie tykalam - ze storch jest taki 'sztywny' (ale kocham go miloscia szczera) a w sumie marzy mi sie takiego cos mieciuskiego do motania Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 16:00 > takie wrazenie choc w sumie innych chust nie tykalam - ze storch jest taki > 'sztywny' (ale kocham go miloscia szczera) > a w sumie marzy mi sie takiego cos mieciuskiego do motania Słyszałam taką opinię o Annie, że sztywna, dlatego od razu poszłam w mięciutkiego Leosia. Odpowiedz Link Zgłoś
misior_biorn Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 16:23 Ja mam Nati z bambusem, na lato fajna bo nie grzeje tak, ale faktycznie troszkę sztywna była na początku (teraz się dobrze sprała ). A kupiłam taką, bo koniecznie chciałam szarą Choć ostatnio noszę w mai taju (czarno-białym), bo jednak się szybciej wiąże, no i mniej tych warstw. Uszyła mi moja bratowa, nie chcę nie pytana robić na forum pseudoreklamy, ale jak chcesz to na priva ci wyślę namiary . Odpowiedz Link Zgłoś
misior_biorn Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 16:28 Hehe, pomyliły mi się powinowactwa Szwagierka mi uszyła, nie bratowa Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Do chustomaniaczek;) 28.05.10, 10:36 > ). A kupiłam taką, bo koniecznie chciałam szarą > To ja miałam parcie na beżową. Bez pasków i innych wzorków.` Odpowiedz Link Zgłoś
agnen Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 21:40 Zmięknie jak dobrze zmiętolisz (fajnie się sprawdza robienie z chusty huśtawki, no i noszenie). Storche pasiaki sią rzeczywiście dość sztywne jako nówki. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka11 Re: Do chustomaniaczek;) 28.05.10, 13:53 A ja mialam leo i byłam bardzo niezadowolona - słabo nosiła i źle się dociągała, w tej chwili najbardziej zadowolona jestem z nati perła z bambusem Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 13:58 Czekam na ultracienkiego Hoppka. I doczekać się nie mogę Na razie motałam w grubego Hoppka (za sztywno), w rozciągniętą jak stare gacie Gabi (fajnie, ale trudno dociągnąć z racji rozciągnięcia) i w materiał na kółkową (cieniutki, więc bardzo fajnie). Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 16:46 Mój synek waży teraz ok 5kg.Dziś włożyłam go drugi raz,bo płakał(ma coś a'la kolka tylko nie tak silne jak u córki).W chuście spokój I od razu usłyszałam zarzuty od teścia,że dziecko się przełami(i trzeba będzie nastawiać)-no cóż na wsi nie jest lekkoa w ogóle to według niego powinnam kupić nosidło.Zapytałam go czy jak ogląda swój ulubiony program "Boso przez świat" to czy widział tam połamane przez chusty dzieci?Nie wiem tylko jak mocno trzeba dociągać?Po pierwszym razie mały miał na skurze odciśnięte prążki(kaftanik zbawełny prążkowanej)więć nie wiem czy nie za mocno?Z drugiej strony gdyby coś go bolało lub byłoby mu niewygodnie to chybaby płakał.Przekonałam się,że chusta musi być bezpieczna dla dziecka czyli bez szkodliwych barwiników,bo synek przez chwilę ją "ssał".Ta którą mam chyba długo nie posłuży,bo już widzę żę się mocnawo rozciąga i pewnie po kilkakrotnym użyciu będzie rozbebłana. Odpowiedz Link Zgłoś
pondo_81 Re: Do chustomaniaczek;) 27.05.10, 21:35 Widzisz, co człowiek to opinia. Jednak trzeba macać Jeśli synio ma 5kg to możesz wybierać we wszystkim i w żakardach i specjalistach od ciężarów- pasiakach, bo wszystko poniesie pięknie takie piórko wybierz kolor i szalej Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 jestem pod wrażeniem 27.05.10, 22:10 tego jak chusta działa na synka.Byłam przekonana,że nic nam z tego nie wyjdzie,a tu taka niespodzianka.Ogólnie jest to dość dziwne,bo synek "awanturuje się",gdy biorę go "do odbicia".Nie cierpi takich pozycji,a w chuście totalny spokój.Bardzo płakał(jak to pod wieczór) i w momencie gdy zaczęłam go wkładać już był spokój(a to był dopiero 3 raz),a po 5min.spał.Ciekawe czy tak będzie zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: jestem pod wrażeniem 28.05.10, 01:47 Ja mam pasiaka Nati i lubię go bardzo Zaczynałam też od elastyka, a teraz to głównie MT jest w użyciu. Dziś chłop zabrał mi dziecko w MT na spacer i oddać nie chciał A co do zachowania w chuście - u nas w sumie zawsze jest spokój, no chyba że się Młodzież cieszy i z tego powodu podskakuje Lu rozgląda się najpierw, potem zwykle zasypia. Jak w domu wrzuce na plecy, bo musze cos dokończyc w kuchni na przykład, a dziecię mi wisi u nogawki, to tez zasypia najczęściej. No i ciumka chustę, zawsze tak było Pas od MT też zjada Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 pytanie 28.05.10, 08:48 Oglądałam na allegro chusty nati.Nie mam pojęcia która najfajniejsza- są jakieś z kaszmirem,z bambusem,z lnem.Czy ktoś może mnie oświecić? Odpowiedz Link Zgłoś
agnen Re: pytanie 28.05.10, 11:34 Z kaszmirem i lnem sobie odpuść na pierwszą chustę (kaszmirowe są dość grube a z lnem trzeba trochę powalczyć, bo nie układa sie tak dobrze jak bawełna). Co do bambusa to jest tak: ja bardzo lubię te chusty, są przewiewne,takie lekkie się wydają, włókno bambusowe ma odrobinę bardziej antybakteryjne i antygrzybiczne właściwości niż czysta bawełna, ma też wszystkie oko-testy, ale jest to wiskoza, czyli włókno sztuczne, więc jak uważasz. Poza tym bambus też lepiej się nosi po zmiętoleniu i gdzieś drugim-trzecim praniu. IMO weź zwykłą bawełnę (pasiak, bawełna organiczna i diamenty z nati). Na pewno będziesz zadowolona, a zawsze możesz sprzedać i kupić coś nowego jak Ci się znudzi Bawełna jest od razu miękka i chyba najlepsza do nauki wiązań, fajnie się układa i dociąga Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: pytanie 28.05.10, 12:55 wiskoza > , > czyli włókno sztuczne, Wiskoza jest w sumie pozyskiwana z pulpy drzewnej, jako włókno celulozowe, więc jest tylko sztucznie pozyskiwana, a właściwości ma zbliżone do włókien naturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
pondo_81 Re: pytanie 28.05.10, 21:23 O wiskozie dużo można by pisać, wszystko rozbija się o to jak pozyskiwane jest włókno celulozowe, drogą chemiczną- najpopularniejsza droga uzyskiwania wiskozy, bądź mechanicznie- wtedy można produkt finalny uważać za bardzo ekologiczny i ok. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: pytanie 29.05.10, 08:38 > O wiskozie dużo można by pisać, wszystko rozbija się o to jak pozyskiwane jest > włókno celulozowe, drogą chemiczną- najpopularniejsza droga uzyskiwania wiskozy > , > bądź mechanicznie- wtedy można produkt finalny uważać za bardzo ekologiczny i o > k. No bawełna też może być bardziej lub mniej ekologiczna, bo też mnóstwem chemikaliów bywa, że się ją traktuje. Myślę, że jeżeli ta wiskoza z chust posiada wszystkie atesty to można jej ufać tak samo jak włóknom naturalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
misior_biorn Re: pytanie 28.05.10, 13:07 Z kaszmirem na lato to chyba nie. Ja polecam te moja z bambusem, ale te najzwyklejsze pasiaki z Nati tez macalam i sa naprawde w porzadku. Chyba bym wziela ta na twoim miejscu - super fajna byla turkusowa, taka c ma tylko 3 pasy szerokie, chcialam ja, ale moj M. sie uparl, ze turkusu nie zalozy na siebie, a tez chcial nosic Odpowiedz Link Zgłoś
av.a Re: Do chustomaniaczek;) 28.05.10, 14:43 Tkaną, tkaną. Porada - "wybierz sobie kolor i kup we własnym zakresie cenowym" chyba najlepsza Nowa czy uzywana - nie ma znaczenia. Z własnych doświadczeń - starsze przenosiłam w Girasolku i Hoppku, młodszemu chciałam odmienić kolory i mam dwie Nati, a dzisiaj właśnie dokupuję Anazonasa (prawie-nówka plątana raz na próbę za €15, czujecie?). Najlepiej nosi mi się w Nati Grecja - najmiększa. Na cieplejsze dni - zwykły Nati pasiak. Hoppediz sztywniejszy, Girasol mięciutka i fajniutka, ale grzała najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 i jeszcze jedno 28.05.10, 21:17 Czy noszenie w chuście ma minusy?Co"grozi"maluchowi,gdy chusta nie jest np.dobrze dociągnięta.Myślę,że na początku każdy popełnia błędy- jakie są ich konsekwencje?I czy dziecko można "uzależnić" od chusty? bo my nosimy się dopiero drugi dzień i już widzę,że mały to uwielbia. Przy napadzie płaczu włożenie do chusty sprawia że po ok.minucie jest już spokój i mały zasypia.Ja jestem super zadowolona,ale nie chcę,by chusta była "lekarstwem" na wszystko bo jak ktoś z nim zostanie to nie da rady.Nikt w rodzinie nie będzie chciał nosić go w chuście-dla nich bet jest czymś naturalnym,a chusta moim wymysłem,tylko mój mąż jest zadowolny z pomysłu noszenia w chuście. Odpowiedz Link Zgłoś
pondo_81 Re: i jeszcze jedno 28.05.10, 21:28 Na zdrowy rozsądek to potraktuj Przede wszystkim chodzi o pozycję fizjologicznej żabki która ładnie wspiera prawidłowy rozwój stawów biodrowych. Chusta źle zawiązana nie powinna być akceptowana przez dzieciaczka- jest mu raczej nie wygodnie. Czy się uzależni- od bliskości mamy,poczucia bezpieczeństwa, super pozycji do obserwowania świata, tak moze się uzależnić- jak od wszystkiego co miłe Jednak większość dzieci kiedy wchodzi w fazę ruchomości, zmienia podejście do noszenia. Co do noszenia przez innych- bardziej naturalne jest samodzielne noszenie przez rodziców dziecka, ono potrzebuje twojej bliskości, teścia moze lubić, Ciebie potrzebuje i taty swojego Nie bój się, większość dzieci na świecie jest właśnie noszona i jakoś sobie radzą rodzice.. Odpowiedz Link Zgłoś
agnen Re: i jeszcze jedno 28.05.10, 22:12 dodam jeszcze (chociaż to wynika z tego co Pondo napisała), że dzieci rozróżniają kto się nimi zajmuje i wiedzą ze "mama, tata=chusta, babcia, dziadek=wózek i nie mają z tym problemu. Dziecka nie da się przyzwyczaić do noszenia, to po prostu wynika z rozwoju że dzieć coraz bardziej jest samodzielny i coraz mniej potrzebuje bliskości. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: i jeszcze jedno 29.05.10, 18:19 Ja jestem zachwycona noszeniemMój syn równieżAle poza chustą nadal nie bardzo akceptuje pozycję żabki choćby "do odbicia".Jak tylko wkładam go do chusty uspokaja się i przytula.Poza tym noszenie w chuście najwidoczniej dobrze wpływa na brzuszek,bo widzę że kolki nie są już tak dokuczliwe.Nie noszę go cały czas oczywiście.Wychodzi jakieś 3-4godz.(ale nie jednym ciurkiem).A ile w ogóle dziennie godzin mogę o nosić?On z tych dzieci,które same to mogą poleżeć 15min. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kaspra Re: i jeszcze jedno 29.05.10, 20:20 Jestem pewna, ze Kasp spedzal wiecej niz 3-4 godziny w chuscie na poaczatku. Szczerze mowiac, dopoki nie nauczyl sie przemieszczac, byl sfrustrowany jezeli tylko nie byl na rekach lub w chuscie. Na podlodze wytrzymywal moze 15 minut w "kawalku", na brzuchu nie lubil lezec. Nie wiem sama jak udalo mu sie zaczac pelzac w wieku niecalych siedmiu miesiecy. Teraz ma 9 i raczkuje w zawrotnym tempie - w koncu polubil swobode. Ale ciagle dzienne drzemki i spacery odbywa "wiszac", no i czasem uwaza, ze jednak nalezy sie noszenie i po domu. Na poczatku uzywalismy Moby Wrapa - polecam dla noworodka, ale szybko okazal sie zbyt elastyczny. Teraz uzywam na zmiane Bali Baby (polelastyczna chusta) do noszenia z przodu i Manduki do noszenia na plecach. Manduke wszyscy znaja, ale o Bali Baby nikt nie wspomina - a ja uwazam ze jest fantastyczna, rowniez na upal (nosilam na Kanarach). Wiaze ja jak elastyczna, ale w przeciwienstwie do Moby Wrapa wygodnie nosze moje prawie 10kg szczescie. O, tu jest link: www.gypsymama.com/shop/stretch.htm Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: i jeszcze jedno 29.05.10, 21:01 Dzieci piersiowe mogą jeść w chuście i jest ok.Natomiast co z moim butelkowcem?Czy mogę go po jedzeniu nosić-boję się że zwymiotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
agnen Re: i jeszcze jedno 29.05.10, 21:16 anik 1) nie ma ograniczeń czasowych konkretnych co do noszenia, bo każda para rodzic-dziecko jest inna i innego czasu potrzebuje.pozostałe ssaki naczelne noszą młode praktycznie stale. Dziecko daje sygnały że chce wyjść: sygnały "juz chcę wyjść" - prężenie się z odginaniem głowy do tyłu i zaciskaniem piąstek - prostowanie kończyn - wpychanie łokci w chustę - odpychanie się od nas (dziecko ok 3-4 mies będzie sie odpychać nie tylko dlatego ze chce juz wyjść ale też dlatego ze po prostu ma taki etap i wzrok mu się właśnie poprawił więc koniecznie chce widzieć) 2) Cięgle trzymam kciuki za Wasz powrót do piersi, ale możesz z powodzeniem karmić w chuście butelką, tylko tak musisz sobie ułożyć dziecko, żeby w trakcie jedzenia nie miało odchylonej do tyłu, ani na bok głowy. Zresztą karmienia piersią to też dotyczy. MamoKaspra - Chusty Gypsymama są bardzo ładne, ale tkane zwykłym splotem (płóciennym, czyli nie pracuje na skosach i gorzej się układa), czyli rzeczywiście są dobre na upały, ale nie dla noworodków, nie dla klocków i tylko jeśli umiesz dokładnie dociągać (żeby się nie Tobie nie wrzynało), ale rozumiem Cię, bo kiedy moja córka miała 8 mies w środku lata chętnie nosiłam w mojej cienkiej bawełnianej samoróbce. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: i jeszcze jedno 29.05.10, 21:25 Ja muszę szybko nabyć "normalną" chustę bo ta elastyczna jest do niczego.Już widać,że się rozwleka pewnie po praniu będzie tylko gorzej.Może firmowe elastyki są ok,ale ta którą mam to chyba dobra tylko na wstępną naukę Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kaspra Re: i jeszcze jedno 30.05.10, 09:50 Moj klocek dobrze sie nosi w tej chuscie - maszerujemy godzinami oboje szczesliwi. Ale dla noworodka rzeczywiscie uwazam ze Moby Wrap byl o wiele fajniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
green_naranja Re: i jeszcze jedno 30.05.10, 10:16 w swoim okresie noworodkowo-wczesnoniemowlecym Nina byla noszona w elastyku Moby Wrap i byla to naprawde rewelacyjna chusta, z zalem ja ostatnio sprzedalam, mimo ze od wielu miesiecy nie uzywalam przeciez. Zz tkanych mamy Elleville trzy, Hopka, Girasola i Gypsymame wlasnie, kolor Morgaine (absolutnie wizualnie zachwycajaca). czekam teraz na limita Didka i sie zastanawiam nad taktyka powstrzymywania sie przed kolejnymi zakupami, ostatecznie inne wydatki w zyciu tez sa wazne Odpowiedz Link Zgłoś
agnen Re: i jeszcze jedno 30.05.10, 10:35 Gratuluję tysięcznego posta (Elastyki mają kilka wad więc mimo łatwości użytkowania lepsze dla noworodków sią tkane, ale to tak zupełnie na marginesie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kaspra Re: i jeszcze jedno 30.05.10, 09:54 Ha, u nas dokladnie na odwrot - ja mam naprawde duze piersi i w chuscie nie udalo mi sie nigdy karmic, zawsze wyjmuje Kaspa do karmienia. Natomiast Kasp w swoim wcieleniu butelkowym (w dni, kiedy jest z Tata) jada czesto nie wyciagany z Manduki. Odpowiedz Link Zgłoś