tak troszkę - nie że bardzo no ale - gryzie mnie że drugi Maluch to będzie też
synek. Oczywiście wiem że najważniejsze żeby dzieć był zdrowy itd itp. Ale
byłabym wdzięczna za jakieś małe podniesienie na duchu i argumenty za tym że
dwójka chłopaków to najlepsza rzecz jaka mogła mi się przytrafić w życiu