Dodaj do ulubionych

Pytanie o początki

23.06.10, 19:25
Wiem, że pewnie gdzies to jest i z góry przepraszam za zaśmiecanie forum, ale
chciałabym chociaż częściowo stosować BLW, a moje dziecko ma 10 miesięcy.
Chodzi o to, że je standardowo, łyżeczką z miseczki i ładnie mu idzie (wiem,
dla was herezje smile ). ALe chciałabym go uczyc samodzielnego jedzenia. Ladnie
gryzie (chrupki, miskopty, arbuzy w całości, jablka tez), ma 8 zębów.
Jak możne go zachęcić?
Czy takie dziecko, w sumie całkiem już duże i z pewnymi przyzwyczajeniami, da
się nauczyc jedzenia met.BLW chociaz częsciowo?
Obserwuj wątek
    • sachmed Re: Pytanie o początki 23.06.10, 22:25
      mysle ze sie dasmile i napisze krotko i na temat : daj wybór i tyle.. a no i
      zapomnij o tym ze jak bedzie sam jadl to sie naje.. 3/4 jednak jest na okolo;-p
      no i najlepiej zaczac od takich pozycji które sie dobrze trzyma w łapce (
      brokuły, kalfiory, szparagi itd.)
      a
      tu masz pare tematów o początkach

      a i jedzenie z łyżeczki też może być w duchu BLW - a nie herezją;-p
      • alishou Re: Pytanie o początki 24.06.10, 09:33
        hello Sached smile
        Nie licze ze sie bedzie najadal smile raczej chodzi mi o to, zeby zaczal uczyc sie
        jesc samodzielnie. A nie chce nauki samodzielnego jedzenie zaczynac od tego, ze
        dam w reke lyzeczke i powiem: masz, jedz.
        Jestem zwolennicka zasady, ze powoli, spokojnie i sie da smile
        No i nowe smaki. Moje dziecie raczej oporne jesli chodzi o domowe jedzenie wiec
        w ten sposob chce.
      • alishou Re: Pytanie o początki 24.06.10, 09:37
        powiem jeszcze tylko, ze u nas nie ma pronlemu z gryzieniem czy ksztuszeniem
        sie. Umie swietnie gryzc, radzi sobie nawet z duzymi kawalkami. Nigdy nie
        zakrztusil sie powaznie, raczej pokaszlal. Raz mu do nosa wpadlo to wykichal i
        wysmarkal smile
        Z gryzieniem nie mam problemow i z wielkoscia kawalkow.
        Jak je arbuza (z reki mojej) to potrafi sobie naladowac cala paszcze az mu
        wycieka a i tak da sobie rade
        • sachmed Re: Pytanie o początki 25.06.10, 05:06
          to smiało przekonaj sie ze mozna i daj mu cos dobrego ze swojego talerzasmile u nas
          wczoraj króalo spagetti z sosem pomidorowymsmile makaroniki wciagala az świst bylo
          slychac;-p
          naprawde sprobuj... wieczorem sie odezwe wiecej a teraz do pracy zmykam...i
          glowa do goly bedzie ok zobaczyszsmile
          • alishou Re: Pytanie o początki 25.06.10, 09:36
            on nie jest zainteresowany! niczym. Jak chce mu dac to ucieka a jak klade przed
            nim, to dotknie i jesli nie podejdzie mu konsystencja lub cieplosc tego czegos
            to wywali albo zrobi mine. I nie ruszy.
            Kiedys chcialam dac mu makaron od siebie to uciekal.
            On nawet specjalnie raczek nie chce wsadzac, bo jak dotyka to wyglada to jakby
            jadl cos ochydnego, takie miny robi uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka