Powiedzcie mi proszę, dlaczego wszystkie fajne dziećgadżety są takie drogie?
Przeglądam ofertę sklepów z pieluchami wielo i za głowę się łapię. Pieluchy
kupiłam używane, ale całej reszty (zabawki, ubranka itp.) już tak łatwo nie
dostanę... Raz byłam w Kalimbie i ceny mnie powaliły

Chciałam coś kupić w
okolicach 20zł i mi się nie udało

Smutno mi, bo zwyczajnie nie stać nie na fajne rzeczy, a badziew prosto z Chin
nie spełnia moich oczekiwań. Bardzo bym chciała, żeby przebitka cenowa była
mniejsza.
Koleżanka twierdzi, że kilka lat temu pieluchy wielo kosztowały połowę tego,
co dziś. Teraz są modne i zaczynają kosztować majątek.
To jest kwestia mody czy czego? Jak myślicie?