Dodaj do ulubionych

Rozwodze sie laski!!!

24.07.10, 18:13
Nie wiem czy pamietaacie ale od dawna mam wzloty i upadki w
malzenstwie. Od kilku tygodni podejzewalam ze chlop z kims sie
spotyka, przedwczoraj wszystko sie potwierdzilo. Jestem wkurwiona,
zalamana, zdolowana i nie wiem co jeszcze innego. Przeraza mnie
wszystko sad(
Ide pic dzis, schleje sie do nieprzytomnosci moze mi ulzy troche sad
Obserwuj wątek
    • kamila_21 I jeszcze... 24.07.10, 18:14
      zapomnialam prosic zebyscie mnie wirtualnie pocieszyly a te co maja
      doswiadczenie w sprawach sadowych prosze o rady od czego zaczac. I
      powiedzcie ze bedzie dobrze!!
      • m0nalisa Re: I jeszcze... 24.07.10, 19:23
        dobrze robisz, nie martw sie czasem lepiej samemu.... idz i oblej to a jakze.
    • fajnyrobal Re: Rozwodze sie laski!!! 26.07.10, 18:48
      Osz kurcze pióro... No jasne, że cię wspieram.
      Słuchaj, teraz jesteś w szoku, wściekła, zdołowana i zraniona. To
      nie są najlepsi doradcy. Może na razie nie podejmuj ostatecznych
      decyzji, tym bardziej, że nie jesteś sama w tym wszystkim. Jest
      jeszcze Mikołaj. Wiem, wiem, utrzymywanie małżeńskiej fikcji dla
      dziecka i ble ble ble. Nie o to mi chodzi. Teraz będziesz chciała
      mu , czyli eksowi dokopać a on tobie. I dziecko na tym ucierpi, bo
      popalicie wszystkie mosty. Rozstawać się trzeba na zimno, przy
      całkowitym udziale rozsądku. Współczuję, sytuacja jest mocno
      nieciekawa.
      Kamila, może teraz wydaje ci się, że życie jest do dupy. Owszem
      jest, ale czasami jakby mniej a czasami bardziej. Niedługo wyjdziesz
      na prostą, będzie dobrze, zobaczysz. Razem, czy osobno, ale będzie
      dobrze.
      Tulę mocno.
      • ziegula Re: Rozwodze sie laski!!! 26.07.10, 22:36
        racja .. dobrze mowisz.. musisz zachowac spokoj i rozsadek.. wiem
        wiem.. latwo powiedziec.. ale trzymam kciuki.. najwazniejsze mysl o
        sobie i dziecku.. jak nie zrobisz.. napewno bedzie dobrze..czasem
        zycie bez faceta jest zdrowsze .. tak czy inaczej.. jestem z Toba
        • ziegula Re: Rozwodze sie laski!!! 26.07.10, 22:37
          co do picia.. mam nadzieje, ze nie mialas wielkiego kaca.. bo kac to
          zly doradca..
          • kamila_21 Re: Rozwodze sie laski!!! 27.07.10, 05:10
            dzieki laski. Jestem jak to mowia w czarnej dupie. nie moge sprzedac
            domu bo ceny tak sie zmienily ze musialabym doplacic do banku jakies
            £7000, nie stac mnie rowniez zeby samej splacac kredyt. Nie wiem co
            robic.
            Dowiedzialam sie kim jest ta suka i boli jeszcze bardziej bo to moja
            kolezanka. Nie jakas bardzo bliska ale dobrze sie znamy, wie ze mamy
            dziecko. A co dobija mnie jeszcze mocniej to to, ze skurwiel ja
            chroni i w zywe oczy klamie ze to nie ona. Placze sie w zeznaniach i
            codziennie gada co innego. Dalam mu warunek - wybacze na swoj
            sposob, bedziemy zyc jak przyjaciele, nie bede robic scen i awantur
            ale musze znac prawde, chce zeby si przyznal ze to ona. Nie ma nawet
            na tyle odwagi zeby mi powiedziec, powtarza tylko "to nie
            Patrycja!". Nie chce zniszczyc jej malzenstwa (laska rok temu sie
            hajtala ehh) i codziennie utwierdza mnie na kim bardzij mu zalezy.
            Nienawidze co coraz mocniej.
            Tylko Mikolaj powstrzymuje mnie przed tym zeby go nie pobic, nie
            wyrzucic z chaty itp. To moj najwazniejszy i jedyny facet w zyciu,
            niech kazdy inny trzyma sie od nas z daleka sad(((((((((((

            Kurka jak mi zle sad(((
            • asienka247 Re: Rozwodze sie laski!!! 27.07.10, 11:54
              Tule Cie mocno!!!!!!
              wspołczuje sytuacji.......
              • m0nalisa Re: Rozwodze sie laski!!! 27.07.10, 12:19
                Kamila a przejdz sie do urzedu moze masz szanse na mieszkanie z urzedu, powiedz
                jak jest ze cie na splate nie stac, samotnym matkom jest tu lepiej czasem niz
                nie samotnym pod wzgledem finansowym.
                Z nim sie nie szarp- jesli klamie to nigdy dobrze nie bedzie a wiele czasu minie
                zanim bedziesz umiala wybaczyc i do tego trzeba wiele sily.
                Kiedy w zwiazku rodzi sie zlosc i pogarda bardzo trudno wyjsc z takiego zaulka i
                czesto sie to nie udaje.
                Trzymaj sie dziewczyno wiem jak ci trudno ale mysl o sobie i dziecku i nie
                ogladaj sie za siebie.
    • fajnyrobal Re: Rozwodze sie laski!!! 27.07.10, 17:18
      Słuchaj, mona dobrze mówi. Teraz najlepiej by było, żebyście pobyli
      osobno. Z daleka od źródła konfliktu zyskuje się najlepszą
      perspektywę i człowiek przekonuje się na czym mu najbardziej zależy.
      Nie szarp się z nim, facet przyparty do muru idzie w zaparte,
      jeszcze się dowiesz, że to wszystko to twoja i wyłącznie twoja wina,
      a on nic nie zrobił. Nie gadaj z nim jak kłamie, tylko zrób coś co
      nim wstrząśnie. Bez słowa. Wystaw mu walizki przed drzwi, albo sama
      się wyprowadź na jakiś czas, niech nie ma poczucia, że w sumie nic
      się nie stało. I właściwie, co to za różnica kim jest ta laska,
      ważne jest co on zrobił z waszym małżeństwem.
      • kamila_21 Re: Rozwodze sie laski!!! 27.07.10, 20:03
        Myslalam o mieszkaniu z urzedu tylko jest problem - musze dalej
        splacac kredyt za chate a nie stac mnie na 2 czynsze. Gdy zostawie
        go ze wszystkim to przeciez pojdzie do banku i tak siada mi na
        pensje sciagajac polowe kredytu albo zupelnie stracimy mieszkanie
        czego nie chce.
        Na razie nie mam zadnego pomyslu, staram sie wyciszyc i uspokoic.
        Jest tez plus - schudlam 2kg w tydzien wink)))
    • baskokvet Re: Rozwodze sie laski!!! 28.07.10, 08:31
      Kamila-trzymam mocno kciuki,żebys wyszła na prostą, jakos wszystko
      sobie na nowo ułozyła&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
      • baenshee Re: Rozwodze sie laski!!! 30.07.10, 02:34
        Kama, tak szczerze i z własnego niemałego doświadczenia - jak coś sie ma spierdolić, to sie spierdoli,a lepiej wcześniej niż później . A jak raz zdradził - to zrobi to znowu. Przechodziłam dokładnie to co ty, tylko to byla moja PRZYJACIÓŁKA. Watrobę bym za dziwkę oddała.A ty dasz radę . I wyjdziesz na tym lepiej niż on . I będziesz szczęśliwa.Cholernie szczęśliwa smile i tak sobie mów big_grin
        • danas74 Re: Rozwodze sie laski!!! 30.07.10, 21:02
          Kamila, próbuje wysłac do Ciebie maila , ale przez gazete nie wiem czemu-nie moge
          Jak chcesz, to napisz do mnie na danas74@wp.pl
          albo skrobnij tu swojego maila
          Trzymaj się
    • azzure1 Re: Rozwodze sie laski!!! 31.07.10, 12:09
      Ojej... sad
      Przede wszystkim współczuję bardzo. Zawsze uważałam, że najgorsze w życiu jest
      rozczarowanie - a TAKIE jest chyba najbardziej dołujące i bolesne, jakie tylko
      może być.
      Być może łatwo mi mówić, bo sama nie miałam takich doświadczeń (tfu, tfu), ale
      za nic na świecie nie szła bym na układy z facetem, który nie dość, że zdradził,
      to jeszcze kłamie, mimo, że Ty i tak już wiesz. To jest po prostu tak
      beznadziejne, że szkoda słów. Nie mogłabym żyć nawet w pseudo-przyjaźni z kimś,
      dla kogo nie mam ani krzty szacunku. W tym momencie łączyłoby mnie z gościem
      wyłącznie dziecko.
      Nawet, gdybym się zdecydowała zostać z nim "dla dobra dziecka" ( w cudzysłowie,
      nie wierzę w taki układ), to i tak ciągle bym się zastanawiała, gdzie jest jeśli
      spóźnia się pół godziny z pracy, co robi, z kim, czy znów się z NIĄ spotyka, a
      może z kimś innym, itp. itd. Nie wyobrażam sobie, hm, pożycia małżeńskiego w
      takiej sytuacji - miałabym się skazywać na życie w celibacie, bo brzydzę się
      dotknąć faceta, który mnie oszukał? Bez sensu. A szukanie sobie kogoś na boku -
      jeszcze bardziej. Lepiej oficjalnie przeciąć więzy i zacząć od nowa.
      Robal ma rację, decyzję ostateczne trzeba podejmować na zimno. Ale
      konsekwentnie, jeśli się na coś zdecydujesz, to koniec-kropka. Rozważ plusy i
      minusy każdej sytuacji i wybierz to, co dla Ciebie i dziecka najlepsze.
      Przede wszystkim - kwestia mieszkania. Ty sama spłacasz kredyt? To nie jest
      wspólne mieszkanie? A jego samego byłoby stać? Jeśli tak, to na sprawie
      rozwodowej możesz wystąpić o alimenty nie tylko na dziecko, ale i na siebie,
      jeśli Wasze dochody różnią się znacznie.
      A może poszukasz pomocy prawnika? Na pewno w jakiejś instytucji dla samotnych
      matek udzielają bezpłatnych porad, jak i gdzie załatwiać różne sprawy, w UK
      przecież może być zupełnie inaczej niż w PL.

      Tulę mocno, trzymaj się mocno i myśl teraz o sobie i dziecku.
      • kamila_21 Re: Rozwodze sie laski!!! 31.07.10, 15:11
        O przebaczeniu i zaczeciu wszystkiego od nowa nie ma w ogole mowy,
        podjelam decyzje i koniec, na pewno nie zmienie zdania.
        Piszac , ze bedziemy zyc w przyjazni mialam na mysli bez awantur i
        spiec, po prostu osobno ale jak kumple bo mamy dziecko i zawsze
        bedziemy jakos ze soba zwiazani. No i oczywiscie do momentu
        rozwiazania sprawy mieszkania i rozwodu. Ale ciezko to idzie
        niestety sad ]Kredyt splacamy razem, mamy takie same dochody. Jesli
        on by sie wyprowadzil to musialabym zaczac splacac go sama na co
        mnie niestety nie stac... ech nie wiem , jeszcze za wczesnie zeby o
        tym rozmawiac bo wszystko konczy sie awantura, chyba za swieza
        sprawa jeszcze.
        Na szczescie nie widzimy sie prawie w ogole wiec jakos sobie z tym
        radze no i mam fantastycznych przyjaciol na ktorych moge liczyc.
        No i mam Was kobiety kochane smile dzieki za mile slowa, trzymam sie!
        • rennya Re: Rozwodze sie laski!!! 15.08.10, 13:03
          Kama.
          Nie znam się kompletnie na takich problemach. Ale współczuję i wspieram
          chociaż wirtualnie. I tylko zimne myślenie może pomóc.
          No przytulam i tyle.
          • shemsi1 Re: Rozwodze sie laski!!! 19.08.10, 23:53
            tule cie mocno kamilka... trzymaj sie w kupie i staraj sie rozwazac wszystko na
            zimno
    • izabella_g Re: Rozwodze sie laski!!! 02.09.10, 15:29
      Przykro mi(((. Chałowo, że tak się to wszystko skończyło. Życzę dużo sił.
      • 24lena Re: Rozwodze sie laski!!! 02.10.10, 20:57
        Kamila ja Ci powiem inaczej.
        Dobrze robisz !!!
        Ja wybaczałam trzy razy i cholera wie o ilu razach się nie dowiedziałam,
        trzymałam się palanta kurczowo,jak by było czego.
        NIE BYŁO !!!
        Teraz jest dobrze,choć początki są ciężkie.Ja właśnie rozpoczynam batalię alimentową,
        ale nie przejmuje się tym jak często upadam,bo wolę żyć tak niż w kłamstwie.

        Dasz radę,nie Ty pierwsza nie ostatnia.Będzie dobrze zobaczysz za rok !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka