Dodaj do ulubionych

Piosenka i płacz

25.10.10, 13:16
Jak moj syn mial dwa latka zaczełam sobie pod nosem nucic piosenke : " Zyj by każdy Twój dzien nowym był wyzwaniem , wyznaczał Ci ce. Żyj i odwage miej w końcu to dostaniesz, wystarczy ze chcesz" z programu Big Brother, moj syn zaczal na nią reagować wielkim płaczem, żalem, smutkiem. Przestałam, zapomniałam o niej. Mineło ponad półtora roku, syn ma prawie 4 latka, wymskneła mi sie ta piosenka i zaczełam ją sobie pod nosem nucic, reakcja po tym długim czasie była taka sama. Zaczynam tylko a mały płacze, żal wielki, rozpacz, przytulam, pytam czy to smutne, i tu nie wiem co dalej. Prosił mnie kilka razy zebym mu ją zaśpiewała, kilka razy sie dałam namówić, ale kończyło sie to płaczem , czasem nawet wspólnym. Czasem odmawiam zaspiewania. I nie wiem co powinnam o tym mysleć, czy powinnam mu ja spiewać jeśli mnie prosi nie.... co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Piosenka i płacz 25.10.10, 14:06
      może fałszujesz i on tego znieść nie może? wink
      • ania_i_ja Re: Piosenka i płacz 25.10.10, 20:17
        jest wrażliwy na muzykę- myślę że to dobrze. Moja córka słucha płyty z piosenkami dla dzieci a gdy zaczyna się piosenka "płonie ognisko i szumią knieje" robi "podkówkę" i przełącza szybko na coś weselszego smile
    • mamaporazpierwszy Re: Piosenka i płacz 25.10.10, 21:33
      Moja Mała płaczę na piosenkę "Ah śpij kochanie" i wszystkie smutne/wolne/dołujące piosenkismile Ma dwa i pół roku.
      Też myślę, że ma wrażliwy słuch i że nic się nie dzieje złego.
    • my_valenciana Re: Piosenka i płacz 25.10.10, 23:19
      Mój synek ma 21 miesięcy, przed ok 2 miesiącami płakał za każdym razem na bajce - kiedy Andrea Bocelli śpiewa Elmowi piosenkę o zasypianiu, z linią melodyczną "Time to say goodbye". Płakał na każdej smutnej melodii i mówił nie, nie. Myślałam, ze mi serce pęknie, teraz mi się trochę śmiać chce z tego. Ja bym powiedziała córce, na twoim miejscu, że nie chcesz śpiewać tej piosenki bo obu wam jest wtedy smutno.
    • mirszy Re: Piosenka i płacz 27.10.10, 09:34
      Mój tak reagował na melodię z misia (takiego co mu na łapkę się naciska i śpiewa). Śliczny był, babcia kupiła zanim mały się urodził. A że wszystko było przygotowane, ja po terminie, więc ten misiu leżał w tym łóżeczku i co rusz ktoś go za tą łapkę łapał. Jak się młody urodził to co my misia mały w ryk. Ale do tego dozliśmy po czasie. Potem już na sam widok wył. Misiu wylądował w szafie. Po dwóch latach wyjęłam daję młodemu, naciska na łapkę i histeria. Przeleżał w szafie aż się po 8 latach drugi urodził, ten nie ma żadnych oporów co do misia, ale starszy jak mały nie widzi, to baterie wyciąga i mówi że się popsuł. Do dzisiaj go nie lubi i nie wie dlaczego. Fakt, że pierwszy syn ma bardziej wrażliwy charakter i szybko się rozczula, a drugi taki "gruboskórny" smile
      Wyobrażam sobie co on tam w tym brzuchu musiał czuć jak myśmy co chwilę tego misia włączali. Brrrr.
      • ga-ti Re: Piosenka i płacz 28.10.10, 16:58
        big_grin
        Padłam!
        Super! Biedna babcia smile
        Przepraszam, że nie na temat, ale ta opowieść jest niesamowita!
    • asia_i_p Re: Piosenka i płacz 27.10.10, 21:50
      Podobno w dzieciństwie robiłam to samo - razem z kuzynką kazałyśmy babci śpiewać smutną balladę o Cyganie, który umarł pod płotem z zimna czy coś - przy czym ja zalewałam się łzami a kuzynka zgrywała twardzielkę i mówiła "Ty głupia nie płacz, on już nie żyje". Ale chociaż nas to rozkładało, chciałyśmy słuchać i słuchać. Podobnie jak ciotka opowiadała mi bajeczkę, jak jastrząb zaatakował wróbelka i mu pooddziobywał nóżki i tylko krwawe strzępki wisiały (kończyło się dobrze, nóżki odrastały) - płakałam strasznie, ale nalegałam i na powtarzanie bajki i na dokładność opisu krwawych strzępków.
      Widać ma potrzebę się powzruszać, poprzymierzać do smutku - pozwól mu.
    • ga-ti Re: Piosenka i płacz 28.10.10, 17:03
      Przypomniało mi się, że gdy byłam przedszkolakiem nie chciałam chodzić do kościoła w Wielkim Poście, bo tam śpiewali bardzo smutne piosenki.
      Mój syn też miał taki etap, że w kościele zatykał uszy i twierdził, że nie może słuchać, jak organista gra i śpiewa (może fałszował, ja mam kiepski słuch muzyczny smile ).

      Swoją drogą to bardzo ciekawe jest.
    • mama303 Re: Piosenka i płacz 30.10.10, 09:22
      Jak on chce to śpiewaj. Nie szkodzi że płacze, przeciez krzywda mu się nie dzieje tylko "targają" nim wzniosłe emocje, z którymi sobie nieźle radzi.
      Moja też ryczała na niektórych piosenkach ale ona przerywała i nie chciała tego słuchać. Jest bardzo wrażliwa na muzykę, teraz ma prawie 8 lat i potrafi się zasłuchać w dośc trudnych jak dla dziecka utrworach muzycznych, czase tez i łzę uroni.
      • szajma Re: Piosenka i płacz 13.11.10, 22:38
        ja z kolei płakałam i bałam się tak, że chowałam się pod łóżko, jak słyszałam bajkę "noc u wedla", jeszcze na gramofonie. to jest bajka o misiu, który włąmał się do fabryki wedla, żeby ukraść słodycze. zostaje złapany i okazuje się, że on kradnie te słodycze dla swoich dzieci na gwiazdkę, bo nie ma pieniędzy, pracy i generalnie jest bardzo biedny. na koniec strażnicy puszczają go, kupują dla jego dzieci słodycze.
        bałam się, płakałam, i mimo to często prosiłam rodziców, żeby mi ją włączali.
        to chyba nic niezwykłego smile
        • kwia-tula Re: Piosenka i płacz 09.12.10, 15:22
          poprostu twój maluszek jest wrazliwym dzieciątkiem i sie wzrusza to nic złego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka