izunia6
07.05.04, 09:50
Ktoś, gdzieś polecał tę książkę. Ja też ją czytałam, nawet ją kupiłam i
stwierdziłam, że Amerykanie już przewrócili do góry nogami ideę rodziny i U
NAS na pewno tak źle nie jest. Powiedzcie, czy to ja jestem naiwna, czy na
prawdę dzisiejsza młodzież również w Polsce wszystko sprowadza do inicjacji
seksualnej? Czy już niczym się nie interesuje, nie ma żadnych pasji itp. No i
czy my, matki jesteśmy w stanie im coś więcej przekazać, coś z tym zrobić.
Jesteśmy niewątpliwie pokoleniem wypaczonym, nasze dorastanie przypadło na
stan wojenny, a odwagą było noszenie opornika w klapie - może stąd moja naiwność?