Dodaj do ulubionych

pierwsze koty za płoty ;)

27.09.11, 17:14
Młody 7 mcy.
Dostał dziś maliny i kawałek gruszki. Wiem wiem- najpierw warzywa, ale on słoikowe warzywa lubi, wiec uznałam, że wytrawne smaki mamy oswojone, a ja miałam taaaaaką ochotę na maliny, a do tego gruszki były takie cudne...
Trochę na łapkach, trochę w buzi, na koniec przystąpił do konsumpcji szelek od krzesła, bo były owocami usmarowane wink
Sam tak średnio zjadł, wiem wiem- na początku niewiele trafia do dzioba. Ale do tego on ten dziób jak ptaszek otwierał, więc go wsparłam, pewnie to błąd w sztuce?
Radości było mnóstwo, utytłane wszystko, zakrztusił sie raptem 2 razy, ale dał radę.
Ufff....
Obserwuj wątek
    • gris_gris Re: pierwsze koty za płoty ;) 29.09.11, 21:56
      No to fajnie! Pamiętam dobrze ten moment u nas... ha, ja go nawet sfilmowałam! teraz cała zabawa przed wami, aż dojdziecie do takiego momentu, jak my dzisiaj (dziecko z przyjemnością zjadło skorupkę od jajka na miękko, w takim tempie, że nie zdążyłam zareagować).
      • aleksandra1357 Re: pierwsze koty za płoty ;) 29.09.11, 22:39
        Mój też pożera skorupki od jajek i to w dodatku daję mu takie surowe, z salmonellą, ale gdyby miało go to zabić, to by to się stało już pół roku temu...
        • gris_gris Re: pierwsze koty za płoty ;) 29.09.11, 23:15
          ale chyba bez jajka w środku mu je dajesz?? smile

          ja nie wpadłam na to, że on je chce, zanim sam nie wziął...
    • luliluli Re: pierwsze koty za płoty ;) 30.09.11, 07:44
      To ręce precz i obserwuj posiłkiwink
      Jednym słowem sukces, ani się obejrzysz, a będziesz (jak my) modlić się, żeby po szybkim śniadaniu skonsumował jeszcze trochę szelek od krzesła i dał jeszcze ociupinkę spokojuwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka