Dodaj do ulubionych

Do P.Psycholog

06.01.12, 19:46
Witam, mam ogromny niepokój w sercu.
Moja córka, 3 latka w czwartek wróciła z przedszkola i ...
cytuję "mamusiu boli mnie tyłek" ja na to chcesz nocnik, ona "nie, bawiłam się z Zuzią i ona zrobiła mi gili-gili i boli mnie tyłek", na to ja poprosiłam aby pokazała mi gdzie Zuzia robiła jej gili-gili, a ona wskazała na swoje miejsca intymne". Nie poruszałam tematu dalej aby córka nie zaskoczyła, że jest to temat ciekawy. Oczywiście przy kąpieli i przebieraniu się w piżamkę obserwowałam miejsca wskazane i nie zauważyłam jakiejś nieprawidłowości. Mam mętlik w głowie, biorę różne sytuacje pod uwagę, również tą że córka wymyśla - jednak samo zdarzenie zwaliło mnie z nóg. Dzisiaj znowu wróciła do tej sytuacji opisując ją dokładnie tak samo.
W poniedziałek zamierzam poprosić przedszkolanki aby przyjżały się baczniej zabawom córki i jej koleżanki. Co jeszcze mogę zrobić by ochronić córkę przed niebezpieczeństwem nieświadomego mam nadzieję molestowania. Wdzięczna będe za każdą opinię na ten temat.
Obserwuj wątek
    • ekspert_aktywnerodzicielstwo Re: Do P.Psycholog 07.01.12, 21:29
      Witam Panią,

      Rozumiem, że gdy dziecko przychodzi z przedszkola i mówi coś takiego to rodzic zaczyna się zastanawiać o co chodzi?
      Dzieciaki przynoszą z przedszkola różne dziwaczne teksty, słowa czy opowiadają o różnych wydarzeniach tych prawdziwych, wymyślonych czy przeinaczonych.
      To co Pani zamierza zrobić czyli porozmawiać z przedszkolankami, aby przyjrzały się uważnie zabawie dziewczynek na pewno jest dobrym pomysłem i warto to zrobić. One znają obydwie dziewczynki i widzą je na co dzień. Z pewnością jeśli zauważą coś niepokojącego będą wiedziały jak zareagować.
      Dzieciaki 3, szczególnie 4 letnie zaczynają wchodzić w coraz bliższe relacje z drugim rówieśnikiem. Lubią się przytulać, dawać sobie buziaki. Zdarza się, że takie ciepłe, bliskie relacje prowadzą do niegroźnych zabaw seksualnych. Nie ma w tym złych intencji czy zamiarów. Nie są one szkodliwe dla dzieci, rodzice jednak ich nie lubią. Jeżeli faktycznie do nich dochodzi i dowiadujemy się o tym warto z dzieckiem porozmawiać aby nim pokierować. Warto porozmawiać z przedszkolanką która zna dzieci i podpowie jak to właściwie przeprowadzić.

      Ponieważ na tym forum poruszamy nieco inną tematykę jeśli chciałaby Pani otrzymać więcej informacji zapraszam na forum „Życie rodzinne”: forum.gazeta.pl/forum/f,898,Zycie_rodzinne.html

      Proszę się nie denerwować na zapas tylko podejść na spokojnie do całej sytuacji, sprawdzając wspólnie z przedszkolankami co kryje się za tym co opowiedziała Pani córeczka.

      Pozdrawiam
      Marta Cholewińska-Dacka
      • 0iza Re: Do P.Psycholog 12.01.12, 17:42
        Dziękuję za odpowiedź, bardzo mi pani pomogła.
        Uspokoiłam sie, w poniedziałek o wszystkich obawach poinformowałam panie w przedszkolu, przyjęły to bardzo spokojnie, co również pozwoliło mi wyciszyć emocje. Dzisiaj jest czwartek, a ja mam już pewność, że była to przypadkowa sytuacja. Julia nie wspomina już o takich zabawach z koleżanką. Panie w przedszkolu zdaja mi lub mężowi szczegółowe relacje z całego dnia,głównie z zabaw, jedzenia, spania. Jestem spokojna!
        Dziękuję Pani bardzo, wsparcie które tutaj otrzymałam bardzo dużo dla mnie znaczy.
        Życzę powodzenia Iza.
        • ekspert_aktywnerodzicielstwo Re: Do P.Psycholog 24.01.12, 21:18
          Już jakiś czas temu odczytałam Pani odpowiedz, lecz dopiero teraz odpisuje. Cieszę się, że mogłam pomóc i że jest Pani spokojniejsza. Zapraszam do odwiedzania forum i kolejnych rozmów na tym czy na nowych wątkach.

          Pozdrawiam serdecznie,
          Marta Cholewińska-Dacka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka