Dodaj do ulubionych

Wspólne spanie i pies

30.01.12, 21:36
Pewnie niektórzy będą się śmiać z tego wątku, ale mi przydałaby się porada smile Zanim pojawił się nasz synek praktykowaliśmy spanie z naszym psiskiem. Małe rozmiary, grzał nogi zimą, więc było to całkiem miłe. Teraz mam kłopot bo nie umiem go oduczyć, wyganiam, tłumaczę, a on i tak czeka na moment aż mocniej zaśniemy i wkrada się pod kołdrę. Już dwa razy przyłapałam go jak w ten sposób spał przytulony do Synka. Może ktoś miał podobnie?

Z psem też do tej pory praktykowaliśmy pozytywne metody tresury, takie rodzicielstwo bliskości w wersji psiej. Dobrze wiem, że mogłabym po prostu zamknąć drzwi do sypialni i zostawić go piszczącego, bo przecież kiedyś się zmęczy i przestanie, ale szkoda mi psiska po prostu. Uwielbia Małego z wzajemnością i najchętniej pilnowałby go cały czas. Usprawiedliwiam się sama przed sobą, że leżąc w nogach krzywdy dziecku nie zrobi, ale to jednak zwierzę i do końca ręczyć za niego nie mogę. Nakrzyczcie na mnie i powiedzcie, że albo spanie z psem albo z niemowlakiem. Może nabiorę motywacji, żeby być bardziej stanowczą smile
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: Wspólne spanie i pies 31.01.12, 09:14
      serio mamy krzyczec?to ja się wyłamięwink
      z nami śpią,oprócz dzieci,dwa koty,a nad ranem w nogi wtula się pies.
      teściowa-kiedy nas odwiedza-dostaje zawału.
      a nam jest fajnie.
      starsze dzieci,jak już im się nie chce do nas w nocy przyjśc,śpią u siebie-każdy ma wtedy jakiegoś kota na kołdrze.
      to Wy musicie się zastanowic,co chcecie,bo normy naprawdę nie ma.
    • misior_biorn Re: Wspólne spanie i pies 31.01.12, 15:13
      My psa nie mamy, ale jak mialam jeszcze jako nastolatka to czasem ze mna spal. Poniewaz bylo to spore ciele to raczej tylko czasem bo nam bylo niewygodnie smile no i jemu tez za cieplo.

      Mysle ze jesli bylabym 100% pewna do charakteru psa a takze, ze dziecko nie ma alergii, to przymruzylabym oko na takie praktyki wink
    • semi-dolce Re: Wspólne spanie i pies 02.02.12, 16:38
      Ja spałam i z niemowlakiem i z psem, czasem przyszedł też kot... albo dwa... Dziś ów niemowlak jest trzylatkiem, sypia trochę sam u siebie - sam, czyli z kotem lub dwoma, trochę z nami - i wówczas koty też z nami. Pies, ten który z nami spał gdy młody się urodził, notabene dog niemiecki, już nie żyje niestety. Reszta moich psów nigdy nie sypiała z nami, mają swoje miejsca na dole, więc "problemu" nie ma. Chociaż może i bez cudzysłowia być powinno, bo ja po latach sypiania z psami bardzo sobie dziś cenię to, że sypiam bez nich smile Chyba się starzeję...
    • kikimora78 Re: Wspólne spanie i pies 10.02.12, 14:52
      my mamy kota i tez nie wyganiam. Tzn. drzwi otwarte i kot wlazi do lozka (stety - niestety) chyba boi sie coreczki, bo jak ja zauwazy to odrazu zmyka. Ale nie mialabym nic przeciwko gdyby chciala z nami spac, moze nie na dziecku ale w nogach - ok
    • nezu-chan Re: Wspólne spanie i pies 15.02.12, 14:13
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile Trochę mniej wyrzutów sumienia.
      Pies w łóżku zostaje, przyjrzałam się jeszcze raz temu jak się zachowuje. Ostatnio nawet nie wskakuje na łóżko jeśli leży tam kołdra itd. Tak jakby wiedział, że pod spodem może być Synek smile Jest bardzo ostrożny, ja budzę się na każde jego poruszenie, więc chyba Małemu nic nie grozi. Tym bardziej, że właśnie ich wagi się zrównały i niedługo to mój Synek będzie mógł przygnieść psa, a nie na odwrót.

      Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję.
    • frytka_81 Re: Wspólne spanie i pies 06.07.12, 10:10
      U nas śpią dwa koty wink ale tylko jak jest chłodno. W upały nie przyłażą. Nie wyganiamy i jest nam dobrze z Synkiem i futrami smile
      • martekle Re: Wspólne spanie i pies 08.07.12, 12:04
        jako dziecko spałam z jamnikiem, pies był nietypowy, bo zamiast w nogach mościł się obok mnie na poduszce i dmuchał mi nosem w ucho.
        oczywiscie nie umiem się odniesc do tego co by bylo gdybym teraz spała z psem dalej i Julianką

        apropo kto mi wytłumaczy skąd niespełna 3 mc dziecko ma umiejętność spychania mnie z łóżka?!
    • antracyt_1 Re: Wspólne spanie i pies 26.07.12, 13:23
      Nie myślalłam, ze mój pierwszy post na tym forum będzie o moim psiesmile witam Was wszystkich i cieszę się, ze tu trafiłam. Pies -dog niemiecki jak u semi dolce -pojawił się 4 lata przed dzieckiem i kiedy urodził się Antek nie mogliśmy tak po prostu wykopać psa z łóżka. Nie dość, ze świat wywrócił mu się do góry nogami, to jeszcze taka zmiana na pewno pogłębiłaby psią frustracje. Śpimy więc razem, cale szczęście psica trzyma się swojego miejsca w nogach i nie robi ekspansji o ile jest przykryta kołdrą...Wiele osób puka się w głowę, ale nam taki układ nie przeszkadza. Przyzwyczaiłam się do częstej zmiany pościeli, a łóżko mamy sporesmile
      • trzydziestoletnia Re: Wspólne spanie i pies 20.08.12, 16:03
        Witam Was, to rowniez moje pierwszy post tutaj smile Zaczynam 9miesiac i torche sie martwilam jak to bedzie z naszymi dwiema kotkami po narodzinach malucha. Oczywisce koty spia z nami, a raczej spia gdzie chca, mamy zamiar pierwsze miesiace rowniez spac z dzieckiem i tu nie bardzi mi wyobrazni starczalo jak to bedzie - teraz juz mi sie troche rozjasnilo - dzieki za ten watek smile
    • salaszka Re: Wspólne spanie i pies 28.08.12, 23:28
      witajciesmile
      w naszym łóżku śpimy my, niemowlę małe malutkie, czasami trzylatek, czasami sześciolatek i labiszon babiszonsmile w różnych kombinacjach. choc gdy pojawił się nowy mały człowiek w domu to pies przychodzi zdecydowanie rzadziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka