09.06.04, 11:42
chcę kupić chodzik dla mojego sistrzeńca. ma 7 miesięcy. czy nie jest na to
za mały??
Obserwuj wątek
    • agab51 Re: chodzik 09.06.04, 11:52
      odradzam.
      moje dziecko urodziło się z dysplazją stawów biodrowych, szybko ją wyleczyliśmy
      z tego, ale ortopeda zapowiedział : żadnych chodzików. nie tylko ze względu na
      bioderka, ale i kręgosłup.
      zresztą, ze względu na szkodliwość chodzików, w wielu krajach wycofano je z
      produkcji i sprzedaży.
      uwierz mi , bez chodzika dziecko te ż nauczy się chodzić. może nawet szybciej a
      tym bardziej bezpieczniej (automatycznie uczy się bezpiecznego upadku, a nie
      chyc do tyłu na głowę).
    • anek.anek Re: chodzik 09.06.04, 12:21
      nie kupuj klasycznego chodzika. Jesli już to taki samochód bądź inny pojazd do
      odpychania się nóżkami. Jak dziecko stanie na nózki i zacznie chodzić, to na
      początku może stać i popychać ten pojazd trzymająć za oparcie. Chodzikom
      współczesna ortopedia mówi NIE - i dotyczy to wsystkich dzieci , również tych
      zdrowych.
    • majamik Re: chodzik 09.06.04, 12:40
      Odradzam. Moje pierwsze dziecko miało chodzik i niestety jak już był w domu to
      często z niego korzystałam, żeby mieć ,,chwilkę'' spokoju.......aż kiedyś
      lekarz wprost stwierdził,że mam w domu chodzik, bo mały miał ,,odstające
      żebra''. Lekarz tłumaczył to nienaturalnym przeciązeniem kręgosłupa, innymi
      słowy mięśnie nie wytrzymywały wymuszonej pozycji pionowej i ,,puszczały",a
      żebra rozchodziły się. Drugie dziecko raczkuje i nie wie co to chodzik...i to
      jest zgodne z naturą.
    • chwilek9 Re: chodzik 09.06.04, 15:21
      Ja kupiłam moim chłopakom chodzik ale dopiero jak zaczęli raczkować (około 9
      miesięcy). Nie przepadali za chodzikiem - traktowali jak samochodzik którym
      można chwilę pojeździć. Ale czasami bardzo się przydawał. Moja rada jest taka
      żebyś porozmawiała z mamą dziecka - to matka decyduje czy chce i ewentualnie
      kiedy. Zaznaczam że moim dzieciom nic nie było, mam też naprawdę dużo znajomych
      dzieci które po chodziku mają wszystko zdrowe. Uważam że z umiarem nic nie
      zaszkodzi.
      • konkubinka Re: chodzik 09.06.04, 15:59
        chodzik odradzany jest ze wzgledu na kregoslup - na zdrowy rozum siedzenie i
        chodzenie rownoczesnieto sztuczna pozycja a przeciez dziecko wlasnie sie
        rozwija.
        Poza tym chodzik bardzo zle wplywa na zmysl rownowagi poniewaz dziecko jest
        oszukane , ma zachwiane poczucie bezpieczenstwa.W chodziku nic mu nie grozi i
        potem przy nauce chodzenia dzieci pochodzikowe czesto nie zauwazaja progow ,
        obijaja sie o sciany .
        Rozmawialam teraz z ortopeda i nie ma on nic do odpychaczy - tych samochodzikow
        do siadania choc ja na starszym dziecku przekonalam sie ze opoznia to nauke
        pedalowania na rowerze.
        Jesli moge ci doradzic zapoznaj sie z oferta zabbawek np playskool i fisher
        price.Posiadaja bardzo fajne rzeczy , ktore starcza na dluzej niz chodzik i
        rozwina wiele ciekawych umiejetnosci u dziecka.Np. z playskool zabawki
        napedzane ruchem powietrza.A jesli koniecznie interesujesz sie jakims
        przedmiotem do uzytku domowego a nie zabawka to moze krzeselko do karmienia.
    • kokolores Re: chodzik 11.06.04, 00:30
      Chcesz go kupic dla siostrzenca ,czy jego rodzicow.Bo twoj siostrzeniec go nie
      potrzebuje!!Kup mu lepiej cos pozytecznego do zabawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka