Od jakiegoś czasu mój syn ( 2 lata i 3 miesiące) stał się bardzo agresywny

do tego często wpada w furie , bije inne dzieci, rzuca się na chodnik gdy nie ma ochoty iść tam gdzie rodzice

. Na początku tylko ja miałam z tym problem jednak ostatnio również mój partner skarży się że nie chce z nim wychodzić bo nie radzi sobie z jego humorami

.... Ja od kilku dni wychodzę z synem tylko na wieś gdzie jest ogrodzone podwórko i nie ma innych dzieci, bo poprostu nie mam już siły przepraszać inne matki że Sergiuszek zpycha dzieci ze ślizgawki , bije , rzuca się i krzyczy. ( prośby , kary, krzyk, wychodzenie za karę z placu zabaw- nic nie pomaga , chyba wręcz przeciwnie

) . Ja jestem strzępkiem nerwów bo żadna matka nie chce trzymać dziecka w odosobnieniu... Oczywiście mój syn nie jest potworem , są dni kiedy wychodzimy i się grzecznie bawi , ale tylko z wybranymi dziećmi ( zazwyczaj są to dzieci naszych znajomych) , często nawet wtedy woli bawić się na uboczu sam...
Dziś byłam w przychodni psychologiczno- pedagogicznej. Opisałam zachowanie syna i umówiłam go na konsultację z psychologiem . Czy to coś pomoże ?? jak taka wizyta wygląda? Syn ma ciężką mowę więc raczej nic nie powie

Mój partner gdy usłyszał o wizycie stwierdził że to ze mną jest problem, bo dzieci już tak mają że czasem są nie grzeczne
Czy któraś z mam była już z dzieckiem w podobnym wieku u psychologa ??