24.07.12, 15:54
jak skutecznie odstawic smoczek? chce go zlikwidowac totalnie, Mlody w ciagu dnia juz od bardzo dlugiego czasu w ogole go nie uzywa, za to zasniecie bez smoka to jakis koszmar. jest histeria, wlasnie probowalam po raz ktorys polozyc go spac bez uciszacza, to nie dosc, ze wrzeszczal i plakal przez godzine tak, ze zastanawialam sie, czy sasiedzi opkieki spolecznej na mnie nie nasla, to jeszcze w ogole jakby nie mial potrzeby zasniecia. chcial wstac, bawic sie i tak jest za kazdym razem. wiem, ze jest spiacy, ale jakby mogl to by sie nie polozyl spac. dzis sie ostatecznie poddalam, wyciagnelam smoka i usnal w 2 minuty. wczesniej raz udalo mi sie, ze pohisteryzowal, ale w koncu przytulil sie i zasnal.
czytalam o roznych "wspomagaczach" typu mis, ale synek jest wtedy tak wsciekly, ze rzuca wszystkim, co mu wpadnie w lapki. takze tego typu rzeczy odpadaja. wlasciwie to nawet mnie odpycha, nie pozwala sie przytulac, glaskac, chociaz staram sie go w ten sposob uspokoic. spiewanie kolysanek tez nie daje zadnego skutku.
problemem jest jeszcze ojciec synka, bo na moje "koniec ze smokiem", on powiedzial "tak, tak", po czym wiem, ze jak on go usypia, to dla swietego spokoju daje mu smoczka. no i kolko sie zamyka, bo jak mam byc konsekwentna i smoka odstawic, skoro Mlody wie, ze "tatus" pozwala.
zastanawiam sie, czy na sile mimo wszystko usypiac bez smoka- a raczej czekac az zmeczy sie krzykiem, badz nie klasc spac wcale (w ciagu dnia), czy odczekac jeszcze troche, az synek sam "dorosnie" do tej decyzji. ale on ma juz 22 mies, wiec w tym wieku juz w ogole od dawna smoka nie powinien uzywac...
Obserwuj wątek
    • kanna Re: smoczek 24.07.12, 19:09
      Nie bardzo rozumiem.. ssie ten smoczek dwie minuty dziennie, do zasypiania. czemu chcesz z tym walczyć?
    • e-kasia27 Re: smoczek 24.07.12, 19:53
      A niby dlaczego w wieku 22 miesięcy nie powinien w ogóle używać smoka?

    • yula Re: smoczek 24.07.12, 19:55
      A kto powiedział że w wieku 22 mieś. dziecko już dawno nie powinno używać smoka? Napisane w mądrej książce? Skoro nie używa w dzień to pewnie w końcu odstawi i wieczorem, on musi mieć coś by sie wyciszyć przed snem, na razie ma smoka. Mój syn odstawił smoka gdzieś koło 3 lat, i to używał go również w dzień. W końcu jakoś udało sie go pożegnać ze smokiem smile Ale na pewno nie było awantur o histerii. Tym co ty teraz robisz to tylko spowodujesz że bardziej przywiąże sie do niego i nawet może wrócić do niego w dzień. Raczej dawaj mu do spania razem ze smokiem jakąś maskotkę ulubioną a jak przyzwyczai do niej to łatwiej mu będzie w końcu pożegnać sie ze smokiem.
    • mruwa9 Re: smoczek 24.07.12, 22:33
      przekluj czubek igla, zrob dziurke. Potem mozesz stpniowo odcinac po kawalku. Ponoc dziala.
      • galwaygirl Re: smoczek 25.07.12, 00:40
        moze faktycznie zbyt nadgorliwie do tej kwestii podeszlam... coz, no wlasnie sie naczytalam, ze w wieku 2 lat dziecko juz nie powinno smoczkow i butelek uzywac, ze wzgledu na zeby. jak bylam z Mlodym kontrolnie u pediatry, jak synek mial okolo 15 mies, pani pediatra juz wtedy mowila, ze czas smoka odstawic, wiec teraz stwierdzilam, ze juz chyba njawyzsza pora. chociaz faktycznie patrzac na reakcje mojego dziecka, najwyrazniej jeszcze za wczesnie... pomysl z przyzwyczajaniem do zasypiania z przytulanka jest super, od jutra sprobujemysmile dzieki za podpowiedziwink
        • e_madziq Re: smoczek 25.07.12, 08:54
          polecam odcięcie końcówki smoczka, przypadkiem na to wpadłam, bo syn sam sobie odgryzł smoczek, przez kolejne dwa dni zasypiał trzymając go w rece. Przy córce wziełam sprawy w swoje rece i sama odciełam koncówke. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku wyszło wszystko w miarę naturalnie i dzieci szybko zaakceptowały sytuacje, obyło sie bez żalu i płaczu. Polecam
          • nasenna Re: smoczek 25.07.12, 09:38
            Moje obie córki używały smoczków tylko do zasypiania, jakieś 10 minut na dobę z tego wychodziło wink A obie były do smoczków przywiązane. W obu przypadkach odstawiliśmy, jak miały ok 2,5 roku, kiedy dało się już z nimi sensownie dogadać, wytłumaczyć. Nasza metoda sprzed pół roku - wytłumaczyliśmy, że smoczki są dla dzidziusiów, a ona jest już duża, sporo było tego gadania, przygotowywania, czytania książeczek na ten temat (są i to niejedna pozycja) ect. Nie tłukliśmy tego non stop, po prostu wiedząc, że za kilka tygodni chcemy odsmoczyć, wracaliśmy raz na jakiś czas do tematu różnymi drogami. Potem umówiliśmy się, że jutro tata zabiera smoczki i zawozi je dzidziusiom i tak się stało. Mała pożegnała tatę i smoczki wink Ciężkie były dwie doby - trochę płaczu przy zasypianiu i w nocy. Tuliłam, przeczekałam. Dramatu nie było, choć też mieliśmy wizje, że nie odsmoczy się nigdy ect.
            Powodzenia smile
            • verdana Re: smoczek 25.07.12, 15:54
              Zawsze twierdziłam, ze najpierw psychika, a potem ortodoncjasmile Jesli dziecko ssie smoczek bezustannie, to rzeczywiście, pozbycie sie smoczka jest zasadne. Ale zabieranie smoczka dla zasady, bez żadnego uzasaninienioa zdrowotnego wydaje mi się tylko szkodzeniem dziecku. Albo będzie miało problemy z zasypianiem, albo - jak moje dziecko "bezsmoczkowe" zacznie ssać palec. A palca sie nie wyrzuci, ani nie odetnie.
              Zostaw mu tego smoka i już.
              • nangaparbat3 Re: smoczek 25.07.12, 22:34
                A palca sie nie wyrzuci,
                > ani nie odetnie.

                ależ skąd, mozesz odcinac po kawalku tongue_out
    • dexon Re: smoczek 27.07.12, 22:13
      U nas im dłużej był smoczek, tym było gorzej. Najpierw był tylko do zasypiania, a jak skończyła 2 lata to zaczął był potrzebny i do uspokajania i najlepiej jeszcze na podwórko.A w nocy jak się obudziła to trzeba było latać po 4 razy i szukać smoka pod łóżkiem, bo wypadał.
      Smoczków było 5, codziennie obcinałam kawałeczek jednego smoczka, córeczka brała go do buzi, a potem wyjmowała, oglądała i mówiła, że zepsuty.Z ostatnim najukochańszym było dłużej, bo musiałam go kilka razy przycinać.Ale nie było wielkiego płaczu, bo smok był tylko już nie nadawał się do ssania.
    • amy.27 Re: smoczek 30.07.12, 15:36
      daj dziecku spokój i zostaw ten smoczek. Rozumiem jakby był elementem niezbędnym w codziennym funkcjonowaniu, chciał go po 15 razy na dobę, zasysał godzinami. Ale do spania? Co ci to szkodzi? Ja np. przed snem piję pół szklanki wody. Nie zasnę i jeszcze się wścieknę przy okazji jak nie wypiję, od dziecka tak mam. nie wyorażam sobie że nagle ktoś dla zasady mi to odbiera.
      Mój syn ma smoka do uśnięcia - jak uśnie wyjmuję i cześć. Jak ma mu to pomóc a nie szkodzi - to niech sobie ssie tak długo jak chce - nawet do 6 roku życia, jego sprawa. Jeśli twoje dziecko ma odruch ssania i potrzebuje tego rytuału to mu pozwól. Mając umyte zęby i ssając dwie minuty czysty smoczek NIC złego mu się nie dzieje. Prędzej czy później odstawi sam. np. mój chce tylko do zaśnięcia, jak go dorwie w ciagu dnia to possie pare sekund i oddaje bo ma wpojone że tylko zaypia ze smoczkiem więc w ciągu dnia nie chce ssać bo i po co skoro spać nie idzie. Zresztą dla niego to zasada - np. jak kładzie misie spać w zabawie albo udaje że mnie kładzie to najpierw jest przytulanie, potem okrycie kocykiem a potem pytanie gdzie "niuniu" i bez niunia ani ja ani miś przecież nie możemy zasnąć smile
    • camel_3d Re: smoczek 30.07.12, 23:30
      Mlody mial 2 l 2 mies. Bylismy pod namiotem w afryce i powiedzialem mu, ze smoczek zytafa ukradla....nawet razu nie zapytal.
      • amy.27 Re: smoczek 31.07.12, 10:29
        a czy metoda będzie równie skuteczna jak autorka rozbije namiot pod blokiem i powie że smoczek ukradł menel spod żabki albo bezdomny pies? smile
        • galwaygirl Re: smoczek 31.07.12, 14:51
          amy.27 napisał(a):

          > a czy metoda będzie równie skuteczna jak autorka rozbije namiot pod blokiem i p
          > owie że smoczek ukradł menel spod żabki albo bezdomny pies? smile


          xD urocze big_grin
          haha mysle, ze wersja z menelem z pewnoscia przekona moje szanowne potomstwo- ze tez od razu na to nie wpadlam wink
          • marcik.f Re: smoczek 13.08.12, 23:55
            u nas "dida" zabrał Bronek(Komorowski) smile
    • twojabogini Re: smoczek 17.08.12, 12:46
      Daj sobie spokój, do osiemnastki większość dzieci nie używa już smoka, pieluch i butelki, zazwyczaj też sypiają w swoim łóżku, a przynajmniej nie w łóżku rodziców. Po co te maluchy tak poganiać, lubi sobie zasnąć ze smokiem - to po co mu tą przyjemność odbierać. Co do argumentów o zębach, wystarczy je myć, a jeśli chodzi o prostowanie - i tak 80% dzieci według współczesnych standardów tego co oznaczają proste zęby będzie wymagało aparatu. Ze smokiem czy bez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka