lizbetka
29.09.04, 19:00
Witajcie !
Sprawa wyglada następująca : jestem mamą 28 miesięcznaj Asi . Córka ma kuzyna
starszego o 9 miesięcy . Od czerwca narasta problem - kuzyn bije Asię .
Bije ją za wszystko - za to że na niego patrzy , za to że Asia stuka
łyżeczką w stół , za to że mała leży na swoim łóżku , za to że chce by
chłopiec oddał jej własność itp.
I właściwie problem nie leży w jej kuzynie / niech rodzice się o niego
martwią / a w braku reakcj rodziców na jego zachowanie .
Przykład : kuzynek z rodzicami są u nas z wizytą . Mały jeździ na samochdziku
Asi . Asia podchodzi i prosi by go oddał , mały bije ją na oślep , pięściami
po twarzy , kopie , zaczyna wrzeszczeć , wpada w histerię , krzyczy : " to
moje " , " muszę ją kopnąć " ,itp. Rodzice , teściowa odciągają chłopca ,
przytulają , głaszczą , pocieszają .Mają pretensje do mojej Asi że chce
zabrać swoją zabawkę .
Dziewczyny ja odbyłam poważną rozmowę z moim szwagrem , ale niestety to nic
nie dało . On twierdzi że moja córka prowokuje jego syna i dlatego on ją
bije . I koniec . Szwagier nie będzie wywierał presji na syna bo to dziecko
nerwowe i wrażliwe .
Dodam że Asia ogromnie kocha kuzyna , bardzo chce się z nim bawić , dzieli
się zabawkami choć jest tyle młodsza .Ogromnie kocha również swego wujka i
ciocię , okazuje im uczucie , cieszy się na ich widok .Decyzją szwagra dzieci
mają być " izolowane " by nie dochodziło do sytuacji typu : bicie ,
szarpanie .Izolowanie w/ g mojego szwagra wygląda tak , że przyjeżdza
codziennie na obiady do teściów / u których ja mieszkam /, z synem , żoną ,
a ja mam zamykać Asię w pokoju i tam nie wpuszczać .
Jak wytłumaczyć dwuletniemu dziecku że nie może wejść do dziadka i babci , że
nie może bawić się z kuzynem , ciocią , wujkiem ?
Mała stoi pod drzwiami i płacze a mi się serce kraje ...
Kuzyn jest dzieckiem mało okazującym uczucia , złośliwym , który potrafi
otwierać drzwi od samochodu , wołać Asię i zatrzaskiwać jej te drzwi przed
nosem .
Trochę to chaotyczne
ale jak zwykle ponoszą mnie nerwy gdy o tym myślę .
Napiszcie mi co o tym myślicie i co byście zrobiły na moim miejscu . Będę
wdzięczna za wszystkie rady .
pozdrawiam Lizbetka