wio_sna
02.02.05, 16:50
Mój syn, niemal 3 lata, robi kupę na raty. Jak tylko poplami majtki kończy i
nie pomaga czekanie, bo może jednak, ani sadzanie na nocnik. Jak tylko zmienię
majty zaczyna od nowa, czasem nie zdążę zaprać poprzednich, a on już te nowe
ma brudne.
W pieluchę robi takim samym systemem. Ale pieluch już nie chce nosić.
Najpierw nie robiłam z tego problemu, potem krzyczałam, zakładałam pieluchę,
tłumaczyłam, że jak nauczy się robić do nocnika to pójdzie do przedszkola (o
czym marzy). W efekcie, jak go już posadziłam to po pół godzinie męczenia
tyłka zrobił wszystko. Ale widzę, że on się wówczas bardzo męczy, a zamierzony
efekt udało się osiągnąć raptem 3 razy. Często siedzi długo i nic.
Mam już dość, bo przebieram go całego po 6 razy dziennie. Czasem mam ochotę
zostawić go w tych brudnych gatka, no ale to niczego nie zmieni.
MOże ktoś miał taki sam problem, może wiecie jak temu zaradzić, bo już jestem
u kresu wytrzymałości, nasza pralka także.
Wiosna