agaewa 07.02.05, 15:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=20333426 Co o tym sądzicie? Ja mam mieszane uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miriam_b Re: Ciekawy problem z forum kobieta 07.02.05, 19:57 no nie wiem.,...zdanie mam takie..ude4rzysz dziecko jak jest małe????nie zdziw się jak ci odda parę lat póżniej i parę razy mocniej!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mmc2 Re: Ciekawy problem z forum kobieta 07.02.05, 20:59 Ja przy pierwszym razie bym uwierzyla. W tym wieku takie proby zdarzaja sie czesto. Przy drugim zastanowilabym sie co ja wlasciwie wiem o moim dziecku. Jakie zainteresowania ma jego klika, co go w tych kolegach pociaga, dlaczego jest z nimi. Byc moze problem lezy w domu i chlopak w ten sposob podswiadomie chce na siebie zwrocic uwage rodzicow. W mysl zasady lepsze negatywne zainteresowanie jak zadne. Mysle ze biciem sprawy sie nie rozwiaze bo jest upokarzajace dla 12-latka. Moze utrwalic takie zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Ciekawy problem z forum kobieta 07.02.05, 23:59 kazalabym przeprosic pania kierowniczke sklepu i poprosic o zadoscuczynienie-niech podlogi pomyje, szyby, pudla powynosi, ewentualnie kazalabym wartosc lupu z kieszonkowego oddac. Ale najwazniejsze- rozmaiwac, rozmawiac ui rozmawiac, dlaczego to jest zle. Jak sie czuje czlowiek ktoremu cos ukradna. Przeciez to jest czyjes. Odpowiedz Link Zgłoś
saskia123 Re: Ciekawy problem z forum kobieta 08.02.05, 08:48 "...kazalabym przeprosic pania kierowniczke sklepu i poprosic o zadoscuczynienie-niech podlogi pomyje, szyby, pudla powynosi, ewentualnie kazalabym wartosc lupu z kieszonkowego oddac.." Możesz napisać w jaki sposób zmusisz do tego delikwenta, gdy na twoją resocjalizację odpowie krótkim: nie! Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Ciekawy problem z forum kobieta 09.02.05, 21:38 saskiu, tego nie wiem co bym zrobila, ale w zadanym problemie tatus od bicia zaczal powazniejsze kary. Ja z pewnascia bym NIE zaczela. Gdzie bym skonczyla kto wie Odpowiedz Link Zgłoś
saskia123 Re: Ciekawy problem z forum kobieta 10.02.05, 09:02 OK, OK, ja się tylko zastanawiam nad skutecznymi środkami represji dla takiego młodziana. Nie twierdę, że lanie jest metodą. Tylko kara jaką wymyśliłaś, (chodzi mi o to sprzątanie resocjalizacyjne, jest rewelacyjna. Obawiam się jednak, że może nie spotkać się z akceptacją obwinionego Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Ciekawy problem z forum kobieta 10.02.05, 13:28 zasadniczo nie pytalabym o zgode ) Poza tym mysle ze dziecko narmalnie wychowywane, o normalnym stosunku do rodzicow, powiloby sie jak piskorz w meczarniach i kare by odbylo. Jesli delikwent powiedzial by "nie i co mi zrobisz stara ruro", o to TU juz bym sie zaczela zastanawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
saskia123 Re: Ciekawy problem z forum kobieta 10.02.05, 14:31 Przeciętny nastolatek popadający pod wpływ kumpli z niezbyt wysokim morale jest na rozdrożu. Mnie się wydaje, że nie musi mówić: "nie, stara ruro". Wystarczy zwykłe, grzeczne nie. Widzisz tylko w obłokach myśli dodatek..."i co mi zrobisz?" No i co mu właśnie możemy zrobić? Szlaban na wyjścia - ok, i tak rzadko wychodzę, szlaban na tygodniówkę - ok - przeżyję, szlaban na kompa - mam to w d... zagram u kumpla na wagarach...itd, co w zasadzie powoduje eskalację buntu a nie resocjalizację. Generalnie idzie mi o to, że wykopanie topora wojennego wcale nie oznacza, że victoria sprzyja silniejszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Ciekawy problem z forum kobieta 10.02.05, 14:55 oczywiscie. A jednak czasami po prostu trzeba sie postawic. Przemyslalam twoj problem i sadze ze moja spontaniczna reakcja na jego "nie" bylo by- "to nie." oczywiscie pewnie dalabym upust swoim opiniom- ze to zle, ze niefajne, pewnie dalabym i szlaban, ale zasadniczo czekalabym na rozwoj wypadkow i oglosila strajk wloski czyli robie to co do mnie nalezy ale olewam czlowieka ktory mnie zawiodl. Po swoich corkach widze ze one czesto potrzebuja mojej biernosci zeby wyjsc z twarza z sytuacji konfliktowej. Cos na zasadzie- tak mnie karzesz i tak sie czepiasz ze nie mam jak sie zachowac, musze bronic swojej racji, chociaz w zasadzie wiem ze ty ja masz. Moze "jestes na tyle dorosly zeby otwarcie mi sie postawic- badz dorosly na tyle by zmierzyc sie z konsekwencjami? No nie wiem- serio, to zbyt zlozona sytuacja zeby ja na zimno rozebrac Wiem ze nie zaczelabym od lania. Odpowiedz Link Zgłoś
saskia123 Re: Ciekawy problem z forum kobieta 10.02.05, 15:53 No, ten straj włoski to już jest jakiś konkret. Ja bym to raczej nazwała - rozpoznanie bojem Jak tak kurcze, poeoretyzować, to najbanalniejszy problem może się okazać nierowiązywalny. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: Ciekawy problem z forum kobieta 08.02.05, 08:26 Sama byłam wychowana tak że bicie mialam zaledwie raz (za papierosy w wieku 10 lat) do dzis pamietam Mama mi mowi ze wczesniej jak bylam duzo mniejsza tez raz za rzucanie sie w sklepie na podloge - poskutkowało wiecej tego nie robilam. Uznaje ze bicie to ostateczność, jednak czasami nerwy puszcza i zdaje sie ze niema innego wyjscia. Mam synka 15 m-cy, daje naprawde w kosc, jest bardzo zlosliwy i robi na przekor. Nieraz dostal klapsa (choc przez pampersa nawet nie poczul) i zauwazylam ze on to uznaje raczej za zabawe niz kare izrezygnowalam. Jednak nie zarzekam sie zenie dostanie przez tylek, bo jesli wszystko inne nie pomaga to choc po laniu sie opamieta i zastanowi nad swoim postepowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_b Re: Ciekawy problem z forum kobieta 08.02.05, 10:25 jasne...napewno się zastanowił i w myślach jedyna rzeczą jaka pewnie wtedy pragnąl to usmiercić oboje rodziców...też mi metoda... Odpowiedz Link Zgłoś
rzasia Re: Ciekawy problem z forum kobieta 08.02.05, 10:37 Tatuś wychowaniem syna zajął się kilkanaście lat za późno i metoda nie ta. Odpowiedz Link Zgłoś
agaewa Re: Ciekawy problem z forum kobieta 08.02.05, 12:57 Czy ja wiem, czy zająl się kilkanaście lat za późno... Dzieciom w tym wieku, nawet świetnie wychowanym, rozsądnym i kochanym, przychodzą do glowy strasznie glupie pomysly. Nie jestem przekonana, czy lanie bylo tu wlaściwym rozwiązaniem, ale nie sądzę też, żeby zaszkodzilo. Jeśli chlopak nigdy nie byl bity, a tu nagle oberwal paskiem, to może się zastani, dlaczego. Ale przede wszystkim trzeba z nim pogadać na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
alcoola Re: Ciekawy problem z forum kobieta 08.02.05, 13:41 Niestety w takim wieku wychodzą różne "kwiatki" i nieraz naprawdę już nie wiadomo co robić, jak dotrzeć do dziecka. I wtedy właśnie płaci się rachunek za różne niedopatrzenia, zlekceważenia popełnione do tej pory w wychowaniu, czy może raczej - w budowaniu więzi z dzieckiem. Każdy nastolatek się buntuje, miewa głupie pomysły, wpada w nieodpowiednie towarzystwo, które zaczyna traktować jako większy autorytet niż starzy, głupi rodzice. Jeśli jednak mamy solidną bazę w postaci silnej więzi, przyjaźni z dzieckiem, jeśli ma ono i zawsze miało poczucie, że rodzice są jego najlepszymi przyjaciółmi, to wpływ "obcych" będzie dużo mniejszy i w razie realnego zagrożenia (narkotyki, alkohol, kradzieże) łatwiej będzie dziecku wyperswadować. Sprawienie lania nie ma żadnej wartości wychowawczej w przypadku zbuntowanego nastolatka, może jeszcze pogorszyć sprawę. Tylko rozmowa i spokojne, racjonalne wytłumaczenie co nam się nie podoba i dlaczego. I czemu krzywdzi w tym momencie najbardziej siebie. Mnie się zdarzyło raz trzepnąć córkę przez łeb (miała wtedy 15 lat), nie zrobiłam tego w celach wychowawczych, ale po prostu "nie zdzierżyłam". Jednak opamiętała się wtedy, ale nie dlatego, że przestraszyła się "kary", ale przeraziło ją uświadomienie sobie, do jakiego stanu doprowadziła swoją ukochaną przecież mamę. Przeprosiłam ją, a ona powiedziała - "sama bym na Twoim miejscu nie wytrzymała, to ja cię przepraszam". Odpowiedz Link Zgłoś
flimoni Re: Ciekawy problem z forum kobieta 08.02.05, 19:59 A ja nie zgadzam sie z tekstami typu- to jest cena ja placisz za wczesniejsze bledy wychowawcze. LUDZIE !!!! dziecko mozna kochac ponad niebiosa, tylic je, mowic mu ze sie je kocha, poswiecac mu duzo uwagi i zainteresowania, powtarzec ze jest super zeby nie mialo kompleksow, ale jak przychodzi taki wiek to pewnych rzeczy sie nie uniknie. Mysle ze w tym wieku dzici bardzo latwo ulegaja wplywom innych osob. Tez uwazam, ze lanie niczego nie zalatwi, ewentualnie jeszcze pogorszy sytuacje, ale gadanie ze sa to twoje bledy wychowawcze- nie pomagaja ani dziecku ani rodzicom, ktorzy maja tylko poczucie winy. Mysle ze takiego delikwenta trzeba bacznie obsewowac i jak sie da to ograniczac kontakty z tak "madrymi" kolegani, albo zawiazac sojusz z rodzicami owych kolegow. Ja mialam problem tez z tego typu sprawdzianami i to u syna duzo mlodszego. Sprawdzian polegal na tym ze pozwolil aby kolega bil go po twarzy. Tego typu sprawdzian byl przeprowadzany w zerowce jak syn mial 6 lat !!!! Wiec sami widzicie- chyba nastaly takie czasy ((( Bo jezeli 6-lakowie bila sie po twarzy to co sie dziwic 12 latkowi ktory kradnie? Oczywiscie to niczego nie usprawiedliwia, ale ciagle zmierzam do tego ze kwestie "bledow wychowawczuch" nie zawcze maja tu znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatjana Re: Ciekawy problem z forum kobieta 10.02.05, 16:41 Dla mnie ten problem wcale nie jest ciekawy-jest smutny. Bo wg mnie tutaj nie chodzi o ten incydent, ale o relacje, jakie są między tymi rodzicami, a ich synem. Na moje oko, to zachowanie tego chłopaka jest wołaniem: "zauważcie mnie, ja istnieję obok Was!". Tam, gdzie brak rozmów rekompensuje się pasem, nie dzieje się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jemma Re: Ciekawy problem z forum kobieta 10.02.05, 22:56 Pewnie łatwiej przyłożyć i się łudzić,że pomoże i odniesiemy sukces wychowawczy niż rozmawiać,rozmawiać,rozmawiać.Moim zdaniem to lanie było tylko i wyłącznie okazaniem przez ojca swojej bezsilności i wściekłości,że syn go nie słucha,jest nieposłuszny.Zadna tam metoda wychowawcza,jak dorośnie to pewnie sam mu przyłoży.Zgadzam się z Tatjaną,to zachowanie mogło być wołaniem"zauważcie mnie..." Odpowiedz Link Zgłoś