Dodaj do ulubionych

'''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci?'''

20.05.05, 17:23
Witam
Jestem jeszcze w szoku, bo moja 5 letnia córka zapytała wczoraj z kąd się
biorą w brzuszku dzieci. to że są ''z brzuszka'' wiedziała już wcześniej, bo
ma 2 letniego braciszka i pamięta ze miałam wielki brzuch.
Właściwie to nie wiedziałam co mam jej powiedziec, i w koncu powiedziałam że
juz jestem zmeczona i pora iść spac, i że pogadamy o tym jutro.
Może trochę zapomniała o naszej wczorajszej rozmowie,bo dzisiaj jeszcze nie
pytała, ale jestem pewna że w końcu zapyta.

A jak Wy odpowiadacie na podobne pytania???

Napiszcie co jej powiedziec,
tak żeby było prawdziwie i zarazem dziecinnie,
bo naprawdę nie wiem.

CZEKAM NA PODPOWIEDZI ( PILNIE)

Obserwuj wątek
    • ania970 Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 20.05.05, 18:03
      Witaj, swoim córkom mówiłam, że tatuś dał nasionko mamusi
      i z tego nasionka powstało dziecko. Przemawiało do nich.
      Z wiekiem pytania były bardziej dociekliwe, więc odpowiedzi
      też bardziej konkretne. Szczerze mówiąc, nie mam kłopotu z
      takimi pytaniami. Postaraj się odpowiadać szczerze i zgodnie
      z prawdą. Gdy byłam w ciąży z najmłodszą córką moje starsze
      (wtedy 6 i 8 lat) lubiły oglądać film BBC "Tajemnice ludzkiego
      ciała" odc. chyba pierwszy właśnie o ciąży i porodzie. Nagrałam
      kiedyś i oglądały co kilka tygodni. Oczywiście z moim
      komentarzem.
      Powodzenia.
    • lola211 Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 20.05.05, 19:03
      Nie wiem, co Cie tak zszokowalo.To normalne pytanie kilkulatka.Ja córce
      powiedzialam, ze w srodku w macicy jest jajeczko, i jak sie polaczy z
      plemnikiem od taty, to powstaje dziecko, najpierw malutkie, a potem
      rosnie.Pokazalam jej tez w ksiazeczce, jak wyglada jajo, plemniki, plod,
      pepowina, itp.
      Jak sie zapyta, skad sie tam wziely plemniki, to odpowiem, ze tak sie dzieje,
      gdy rodzice sie do siebie przytulaja, czy cos w tym guscie.
      Ostatnio moja córa na widok nowo wyklutych rybek zawolala, ze wygladaja jak
      plemniczki, rzeczywiscie, miala racjesmile.
    • zona_mi Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 20.05.05, 21:08
      Napisałam na priv.
      • mama_bonia Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 25.05.05, 14:22
        Wielkie dzięki
        Ta bajeczka jest super, czytałam ją córce, była zachwycona.
    • anka_po_prostu Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 20.05.05, 23:25
      a może tak:

      "Krąży w świecie bajek sporo o tym, skąd się dzieci biorą,
      lecz kochani bądźmy szczerzy, czy dziś ktoś w bociany wierzy?
      Jeśli zatem wiedzieć chcecie,skąd bierzecie się na świecie,
      to najlepiej dla porządku zacząć trzeba od początku.
      Najpierw los tak życie splata że spotyka mamę tata
      i kochają się bez granic, roztać się już nie chcą za nic.
      Chcą być razem zwłaszcza w nocy, przytuleni z całej mocy.
      Bo gdy tulą się wzajemnie, wtedy im jest najprzyjemniej.
      Z taty rój nasionek rączy mknie z jajeczkiem się połączyć,
      które w mamie jest gotowe zacząć życie całkiem nowe.
      Gdy nasionko się z nim zwiąże, wtedy mama zajdzie w ciążę
      i od chwili tej wytrwale w brzuchu mamy rośnie malec.
      Wreszcie dziecko jest gotowe, by na świat wystawić głowę.
      I gdy chwila ta nadchodzi, wreszcie mama cię urodzi.
      I tak wszystko się zaczyna, rosną dzieci i rodzina.
      Dziać się tak już będzie stale, oby wszyscy się kochali"

      A.
      • gopio1 Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 11:08
        Aniu prosze powiedz z czego to. Juz gdzies czytalam fragment. Podaj autora i tytul. Dziekuje.
        • anka_po_prostu Re: do Gopio1 25.05.05, 14:01
          Gosiu,
          kiedyś oglądałam "Europa da się lubić" i Stefan Muller (nie wiem, czy dobrze
          napisałam) powiedział ten wierszyk.
          Zapamiętałam fragment zdania, wrzuciłam do wyszukiwarki i stąd tekst, ale
          autora ani źródła pierwotnego niestety nie znam.

          pozdrawiam, Ania
          • anka_po_prostu Re: do Gopio1 - MAM :-) 25.05.05, 14:05
            Autor: Marcin Brykczyński
            Tytuł: Skąd sie biorą dzieci?


            W każdym domu prędzej czy później z ust najmłodszych pada to pytanie. Z
            odpowiedziami bywa róznie. Pomóc rodzicom może najnowsza książka Marcina
            Brykczyńskiego. Napisana wierszem , bardzo wesoło, ale co ważne sugestywnie
            ilustrowana przez Pawła Pawlaka, spodoba się najwybredniejszemu małemu
            czytelnikowi.

            "Krąży w świecie bajek sporo
            O tym , skąd się dzieci biorą,
            Lecz kochani , bądźmy szczerzy,
            Kto w bociany dzisiaj wierzy?"

            Tak się to zaczyna. O bocianach nie ma tez pojęcia 5-letni Hubert Ostrowicki,
            który w audycji recenzuje książkę i analizuje ilustracje. A autor dodaje: "Nie
            ma trudnych tematów, są tylko trudne sposoby ich przedstawiania. Książka "Skąd
            się biorą dzieci" ukazała się nakładem wydawnictwa "Nasza Księgarnia"

            i link: www.merlin.com.pl/frontend/towar/386265

            Anka
    • lolinka2 Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 22.05.05, 16:13
      Po pierwsze: nie zbywać i nie odkładać na później bo poczuje że to 'lewy" temat
      albo pomyśli że ja olewasz
      Po drugie: powiedzieć prawdę, to nie wykład z seksuologii
      A jak to ująć?
      Np ze kiedy dorośli się kochają to bardzo lubia się do siebie przytulać. I kiedy
      się tak przytulają to tatuś uwalnie swoje ziarenka i jedno z nich łaczy się w
      brzuszku mamy z jej jajeczkiem i z tego powstaje dzidziuś.
      I od razu kombinuj co powiesz za kilka dni na pytanie a skąd ziarenko jest w
      brzuszku i gdzie tatuś je przechowuje smile)
    • apja Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 23.05.05, 17:50
      Ja odpowiedziaŁam tak. WŁaśnie jak miaŁa 5 lat.
      Mama z tatą bardzo się kochają. Mama w brzuszku ma jajeczko a tato w brzuszku
      ma ziarenko i jak się bardzo mocno do siebie przytulą to jajeczko poŁączy się z
      ziarenkiem i powstanie dzidziuś. Nie pytaŁa jak się przedostanie, ale gdyby
      zapytaŁa to powiedziaŁabym że przez skórę chyba....
      ZapytaŁa tylko "to kiedy ty mamusiu będziesz miaŁa to jajeczko?", powiedziaŁam
      jej że każda kobieta raz w m-cu ma miesiączkę i po miesiączce w brzuszku robi
      się jajeczko. WystarczyŁo do teraz. Ala ma 8 lat.
      Acha na koniec mi powiedziaŁa: to ty mamusiu przytulaj sie jak najczęściej do
      tatusia.
    • patka.f Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 23.05.05, 18:48
      Ja mojemu synkowi jak zadal mi takie pytanie..odowiedzialam po prostu.. Z
      MILOSCI . On na to powiedzial- acha... I juz . Bylam zdziwiona, ze nie dopytywal
      wiecej i ze moja odowiedz go zadowolila.. Tez bedzie mial wkrotce 5 lat.. Jakis
      czas pozniej, przy okazji kapieli rozmawialismy sobie o roznicach miedzy
      dziewczynaka i chlopcem i jajeczkach i plemniczkach..itp. Bylo calkiem milosmile
      Zachecam do takich rozmow..i wazne jest, zeby to co mowimy naszym dzieciom bylo
      prawdziwe. Uwazam, ze moja odpowiedz byla wlasnie takasmile
      Pozdrawiam.
      • gnpolec Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 23.05.05, 19:14
        "Skąd się biora dzieci" Marcin Brykczyński, Nasza Księgarnia'04- aktualnie w
        sprzedazy

        mój synek spodziewa się na dniach braciszka, był książeczką (wiersz +
        ilustracje) zafascynowany, ma 4 latka
        • kanna Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 22:51
          My czytalismy Kamyczka "Moje narodziny", ale Bartoszek miał 2 latka.

          pozd. Ania
    • kanna Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 09:41
      To dość łatwo jest dziecku wytłumcazyc, bo to sa bardzo konkretne sprawy, a
      dzieci w tym wieku nie rozumieja za dobrze abstrakcji. Najważniejsza, żeby nie
      robic wykładu, tylko udzielać jednej, dwóch informacji na raz i czekac na
      pytania.

      najprostsza odpowiedź to jest: w brzuchu mamy spotykają sie jajeczko od mamusi
      i plemnik od tatusia, łączą się i powstaje z nich dzidziuś. Potem czekasz na
      szczegółowe pytania. Wazne moim zdaniem jest, zeby używac prawidłowych nazw i
      ich nie zdrabniać.

      pozd. Ania
      • zona_mi Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 09:49
        > ich nie zdrabniać.

        Dlaczego nie?
        • kanna Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 20:24
          Bo jak będziesz potrzebowała powiedziac "penisek" to umrzesz ze śmiechu ;0

          Dorosli ludzie nie spieszczaja kazdego słowa w rozmowie. Jak sie przymilam z
          dzieciakami, to spieszczam i zdrabniam, ale jak im objasniam świat, to mówię
          normalnie.

          pozd. Ania
          • zona_mi Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 23:04
            smile)) Penisek, dobre, rzeczywiście, jeśli ktoś tak mówi.
            Ale my używamy innego określenia: fistaszek.
            To co, bardziej dorośle będzie fistach? smile))
            • kanna Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 25.05.05, 11:04
              To określenie "fistaszek" jest praktyczne, ale ma sie nijak do prawdziwego
              nazewnictwa. My mowimy w domu siusiak, ale mały wie, że siusiaka mozna też
              nazywac penis, albo członek.
              To trochę tak, jakby mówić na słońce np. świecidełko. Jesli mały wie, że
              świecidełko NAPRWDĘ nazywa sie słońce, to w domu mozecie sobie je nazywac jak
              lubicie.

              pozd. Ania
              • zona_mi Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 25.05.05, 17:51
                Kanna, ja to wszystko wiem, tak się tylko z Tobą przekomarzam smile))
                • kanna Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 30.05.05, 18:12
                  Troche się domysliłam smile)
    • slawek73 Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 11:51
      No daj spokój.... Nie wiesz Z KĄD sie biorą dzieci? Wstyd! smilesmile
    • a_melia Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 24.05.05, 23:01
      Zwłaszcza Z KĄD
    • mama_bonia Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 25.05.05, 14:56
      Kochane Mamuśki!

      Dzieki za odpowiedzi, mam juz rozmowę z córka za sobą.
      Powiedziałam o ziarenku które mama dostaje od taty, i ono rosnie w brzuszku mamy.
      Oczywiscie padło pytanie ''jakie ziarenko?? do jedzenia?? a było smaczne??''
      powiedziałam że nie do jedzenia, że tatuś sie do mamy przytula i daje jej
      ziarenko. No i znowu deszcz pytań ''a my sie tez przytulamy i ja nie mam
      ziarenka'', no to powiedziałam że to takie inne przytulanie i tylko rodzice sie
      tak przytulają, i jak będzie duża to będzie dużo wiedziec. Myśle że była wkońcu
      zadowolona z odpowiedzi.

      To chyba narazie jej wystarczy, ale tylko czekam az przyniesie z podwórka inna
      wersję wydarzeń ( wczoraj powiedziała że lekarz wyciąga dzieci przez pępek)

      Może powiedziec jej żeby nie rozmawiała z dziecmi o tym na podwórku? jak myslicie??

      Ale to chyba nie jest najlepszy pomysł, bo bedzie gadała dalej , tylko ja się o
      tym nie dowiem (:
    • vialle z milosci sie biora... no wlasnie 25.05.05, 15:14
      moj synek (4 lata) zapytal ostatnio "mamo, a ktoredy dzieci wychodza z
      brzuszka" - oczywiscie mnie zatkalo, a wydawalo mi sie ze taka jestem swiatla i
      postepowa smile Odpowiedzialam malo chyba romantycznie, ze u mamy miedzy nogami,
      ale tylko to mi przyszlo do glowy w zaskoczeniu. Pocieszam sie ze prawde
      powiedzialam... Na wczesniejsze pytanie skad sie biora dzieci wystarczylo
      wyjasnic, ze z brzuszka mamy, ze tam rosna, potem pija mleczko mamy etc.
      Wyraznie teraz byl kolejny etap, zatem spodziewam sie dalszych pytan. I
      przyznam, ze boje sie tlumaczenia mojemu synkowi ze "dzieci sie biora z
      milosci"... Boje sie, ze zada pytanie "jak to z milosci skoro Ty i tata nie
      jestescie razem i sie nie kochacie - to moze ja nie jestem z milosci?". Boje
      sie, ze wykombinuje cos co odbierze mu poczucie bezpieczenstwa. Albo bedzie
      mial pomysly typu "to badzcie znowu razem".
      Czy mowiac ze dzieci biora sie z milosci nie uruchomie w nim jakiegos smutku...
      No bo jak to jest mozliwe ze kiedys ludzie sie kochali i urodzilo sie dziecko -
      a potem milosc sie skonczyla - chcialabym zeby moj syn mial wiare w milosc. Nie
      chce sprowadzac pokreacji tylko do fizjologii, bo sama wierze, ze mimo rozpadu
      mojego poprzedniego zwiazku moj synek jest owocem czegos naprawde fajnego co
      kiedys laczylo mnie z jego ojcem. Ale tez nie chce mowic, ze laczyla nas wielka
      wspaniala milosc i ze byl zaplanowanym i wyczekiwanym dzieckiem, bo... no bo
      bylo inaczej.
      Pewnie odpowiedz jest prosta - nie da sie uniknac trudnych pytan, a kiedy juz
      padaja nie wolno na nie odpowiadac pokretnie. Nie da sie tez uniknac
      stwierdzenia, ze milosc nie zawsze jest wieczna. I ze mozna miec dzieci bez
      milosci. Chyba sie zakałapućkałam bo chcialabym stworzyc idealny swiat dla
      mojego dziecka...
      • nulleczka Re: z milosci sie biora... no wlasnie 25.05.05, 19:17
        TO rzeczywiście trudna sytuacja. Ale słyszałam kiedyś od mądrego psychologa, że
        jest jedna jedyna rzecz, której nigdy nie można dziecku powiedzieć - że było
        niechciane (jesli tak się wydarzyło).Mam gdzieś kasetę na ten temat, mogę
        znależć i przepisać Ci fragmenty. Jeśli chcesz, napisz na priv. Będę w domu po
        weekendzie i na pewno odpiszę.
      • kanna Re: z milosci sie biora... no wlasnie 30.05.05, 18:19
        Mama (kobieta) ma 3 dziurki miedzy nogami - jedna do robienia kupy (jak chlopcy
        i panowie), jedną do robienia siku (chlopcy maja siusiaki), a jedna zeby dzieci
        mogły wyychodzić przez nią.

        pozd. Ania

        Bartoszek (2,4): mamo, ja mam siusiaka i tata?
        Tak.
        A mama?
        Mama nie ma siusiaka, ma specjalna dziurke do robienia siku.
        Pokaż!
        Jak bedę przewijała Natalke, to zobaczysz.

        Ale jak bym nie miała Natalki, to bym chyba musiała szukac lektur pogladowych...
    • aluniaa Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 28.05.05, 16:13
      U mojej pięciolatki było oczywiście o jajeczku i ziarenku, że się przytulamy.
      Ale padło pytanie jak to ziarenko dostaje sie do brzucha. Odpowiedziałam, że z
      siusiaka i, że są 3 dziurki-do siusiu, do kupki i do rodzenia dzieci. Przez
      dziurkę do rodzenia dostaje się też ziarenko taty. Potem padło-aha. Chwila
      zastanowienia i odkrywcze-to wy musieliście być nadzy!!!
    • asia9931 Re: '''..mamo a z kąd sie biorą w brzuszku dzieci 28.05.05, 16:40
      Na pewno nie opowiadaj o bocianach, tylko tak jak jest w sposób odpowiedni do
      wieku, czyli że mamusia z tatusiem się kochają i przytulają i z tej miłości
      powstaje dzidziuś. Ja tak wytłumaczylam swojej 5-cio latce i jej ciekawośc
      została na razie zaspokojona, teraz czekam na dalsze pytania, ale nie boję się
      tego. Starszemu też tłumaczyłam stopniowo, miał 7 lat juz wszystko
      wiedział.Pozdr. i powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka