lusia73
14.07.05, 13:37
Niepokoi mnie bardzo zachowanie mojego 6-cio letniego synka.Chodzi o to,ze
przejawia naprawdę bardo duże zainteresowanie tym czym powinny się interesować
dziewczynki,a nie chłopcy.Jak był mały mówił jak dziewczynka("byłam,widziałam"
itp)skończył z tym w wieku ok 3l.Bardzo lubi nosić moje buty na
obcasach,gdybym mu pozwoliła przebierałby się w sukienki(prosił o
to),naciągnął bacię na lalke Barbie(kupiła)i się nią bawi,każe sobie na głowę
zakładać chustkę i udaje,ze to warkocz,teraz gra w gumę.Jak robie makijaż to
mi się przygląda z ciekawością(wypraszam go z łazienki).Bawi się raczej
wyłącznie z dziewczynkami(na podwórku i w przedszkolu też-rozmawiałam z
wychowawczynią)oczywiście w babskie zabawy.W wieku ok 4l powiedział mi ze
smutkiem w oczach,ze on wolałby byc dziewczynką.Wiosną chciałam mu kupić
buty,zobaczył białe,dziewczęce komunijne lakierki i chciał,żeby mu kupic do
chodzenia po domu.Uwielbia Odlotowe Agentki.Naśladował ich mowę,mówił o
sobie,że jest Clover.Zrezygnowałam z kablowki,żeby nie oglądał,to uprosił
babcię i nagrała mu kilkanaście odcinków na video.Interesuje się też
samochodami,zna wszystkie marki,ma fioła na punkcie radiowozów każdego
typu,buduje garaże z klocków,lubi jazdę na rowerze.Nie ciągnie go jednak do
zabaw z chłopcami w swoim wieku, np.do gry w nogę,czy inne typowe chłopięce
zabawy.Jest b.nieśmiały,nie potrafi się obronić przed zaczepkami innych
dzieci,albo spuszcza głowę i nic nie mówi,albo ucieka.Jest inteligentny,umie
logicznie myśleć,od roku umie czytać nieźle liczy w pamięci.To jego zachowanie
spędza mi sen z powiek,zastanawia,ale czasami też denerwuje.On ma już
6l.Niedługo pójdzie do szkoły.Jesteśmy normalną rodziną,mały ma doskonały
kontakt z ojcem,mąż zajmuje się nim tyle samo co ja.Od pieciu mieśięcy mamy
drugiego synka. Co mam o tym myśleć?Co z niego wyrośnie?Czy powinnam pójść z
nim do psychologa?Może to jakieś zaburzenia emocjonalne?