Dodaj do ulubionych

sen 1,5 roczniaka

22.08.05, 22:07
Witam.
ma pytanie,czy wasze dzieciaczki w tym wieku przesypiaja cala noc.
Moja coreczka wybudza sie jeszcze 3-4 razy , musze do niej wstawac i dac jej
smoczek ,czasami spi dalej jednak bywa tez tak, ze placze tak ,ze musze ja
wziac na rece albo do nas do lozka.Od kiedy sie urodzila nie bylo jeszcze
nocy , ktora by cala przespala.
Obserwuj wątek
    • lud_mila Re: sen 1,5 roczniaka 22.08.05, 22:25
      Mój synek pierwszą noc przespał po odstawieniu od piersi, mając 11 miesięcy. Od
      tego czasu śpi średnio 11h w nocy, sporadycznie budzi się jak ząbkuje, albo mu
      się coś przyśni. Może zabierz córeczce smoczek, to nie będziesz musiała w nocy
      wstawać i go podawać?
      • lena271 Re: sen 1,5 roczniaka 23.08.05, 15:26
        Nasza Majeczka ma 15 miesięcy i przesypiała cała noc od 11 miesiąca.Budziła się
        tylko jak wypadł jej smoczek.Trzeba było wstawać i podawać smoczka( 2-3 razy w
        ciągu nocy) Od dwóch tygodni Maja nie używa smoczusia i problem z nocnym
        przebudzaniem zniknął.Pozdrawiamy!!!
    • mami-ma Re: sen 1,5 roczniaka 23.08.05, 21:01
      Wlasnie musze wymyslic jakis sposob na odstawienie smoczka,moze cos poradzicie.
      pozdrawiamsmile
      • dorotafx Re: sen 1,5 roczniaka 23.08.05, 21:26
        ja mam najlepszy pomysł na smoczek. Mój 15miesięczny maluch po odstawieniu od
        piersi mógł ssać smoka nawet przez cały dzień a o spaniu nawet nie mówię.
        Musiałam wstawać 10 razy w nocy i mu go wkładać do buzi bo płakał. Właśnie
        wróciliśmy z urlopu. Mały był tak wszystkim podekscytowany że nawet nie pomyślał
        o smoku i się o niego nie upominał a tak go "wykończyliśmy" fizycznie że o 20
        padał ze zmęczenia . Przytykał głowę do poduszki i zasypiał oczywiście bez
        smoczka. W domy byłoby to nie do pomyślenia. W nocy trochę popłakiwał ale nie
        dałam się przytulałam go, głaskałam, dawałam butlę z piciem, spałam z nim ale
        nie złamałam się i smoka nie dałam. Gorsza była drzemka popołudniowa bo
        normalnie zasypia w wózku na spacerze ze smoczkiem w buzi a tam nie chciał
        płakał żeby go wyjąć. Zaczekałam aż będzie bardzo zmęczony i wyszłam z nim na
        rękach na ogród. Ponosiłam na rękach zaśpiewałam piosenkę i po 5min płaczu
        zasnął. Kolejna noc była już lepsza a w następną już zupełnie zapomniał o
        smokusiu. Minął tydzień, smokuś w życiu mojego dziecka już nie istnieje ale
        problem z budzeniem nocnym mamy dalej. Nie pomogło odstawienie od piersi i nie
        pomogło odstawienie smokusia. Synek dalej budzi się ok 3 razy na picie albo na
        sprawdzenie czy ktoś z nim śpi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka