Dodaj do ulubionych

rozpacz po bajce:-(((((

24.08.05, 10:21
Witajcie
Moje dziecko ma dwa latka, pozwalam jej oglądać bajki w tv ale nie za często,
średnio co dwa dni. Ulubione to Kubuś Puchatek i Teletubisie/w
szczególności/. Tutaj zaczyna się problem bo kiedy bajka się skończy mała
wpada w straszną histerię i nie pomagają żadne tłumaczenia ani próby
zabawienia czymkolwiek. Krzyczy, płacze wręcz zanosi się od płaczu i potrafi
tak wrzeszczeć przez okołó pól godz., próbowałam zostawić ją samą żeby się
wykrzyczała i udawałam że nie zwracam uwagi na jej zachowanie ale to nie
działa.
Dodam jeszcze że jest bardzo wrażliwa, przeżywa kiedy np Maleństwo jest
smutne. Dzisiaj np zaraz po przebudzeniu mowiła "jeszcze raz" to
wykrzykiwała wczoraj kiedy bajka się skończyła. Zdarza jej się mówić przez
sen.
Tak się dzieje tylko przy ulubionych bajkach, inne owszem również ogląda ale
już tak nie przeżywa.
W innych sytuacjach np w sklepie kiedy sobie coś upatrzy nie mam większych
problemów z wytłumaczeniem że tego nie mogę jej kupić albo że nie wolno
ruszać itp.
Problemem są te bajki, nie wiem czy powinnam pozwalać jej oglądać czy może
nie ale to chyba też nie jest do końca dobre rozwiązanie bo przecież zawsze
może coś zobaczyć w tv co jej się bardzo spodoba i sytuacja się powtórzy.
Poradźcie coś proszę, może ktoś z Was miał taki problem.
Generalnie jest typem uparciucha, wszystko trzeba wytłumaczyć po co i
dlaczego, nic na siłę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lch74 Re: rozpacz po bajce:-((((( 24.08.05, 10:53
      Hej!
      Mój synek reagował tak samo gdy kończyły się Teletubisie ale gdy był troszkę
      młodszy, płakał i denerwował się też gdy np. Teletubisie przewracały się,
      turlały itp. Najlepszym wyjściem była rezygnacja z puszczania synkowi tej bajki
      i kolejna próba po jakiś miesiącu żeby zobaczyć jaka będzie rakcja tym razem
      (tak małe dzieci z dnia na dzień rozwijają się emocjonalnie). Przecież jak
      córeczka nie będzie przez miesiąc czy dłużej oglądała tych bajek, to krzywda
      się jej nie stanie, widocznie jeszcze nie potrafi sobie poradzić z tym, że jej
      ulubiona bajka musi się skończyć. Teraz mój synek robi Teletubisiom papa i
      rozumie, że bajka się skończyła i bez problemu się z tym godzi - zaczyna bawić
      się swoimi teletubisiami-maskotkamismile
      Nie wiem czy Ci pomogłam ale jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pytaj
      śmiałosmile
    • mona_monika Re: rozpacz po bajce:-((((( 24.08.05, 15:01
      A może by tak kupić córce jej ulubioną bajkę na wideo lub DVD i puszczać ją od
      czasu do czasu?
      • gangolsena5 Re: rozpacz po bajce:-((((( 24.08.05, 17:00
        Moja mała też rozpaczała po bajce i obecnie mamy taki system - ogląda około 3-4
        bajki kilkuminutowe na DVD (np. "zaczarowany ołówek")i puszczając jej ostatnią
        bajkę wyrażnie zaznaczam "Zuziu, ale ta jest ostatnia" i potem w trakcie
        puszczania bajki przypominam jej jeszcze 2 -3 razy "to ostatnia bajka" tak że
        jest przygotowana że to koniec. Jest lepiej bo już tak nie ryczy, choć
        oczywiście zawsze patrzy z nadzieją, że okaże się, że to nie jest ostatnia.
        pozdróffka
        Monika
    • jola_ep Re: rozpacz po bajce:-((((( 24.08.05, 17:59
      > Problemem są te bajki, nie wiem czy powinnam pozwalać jej oglądać czy może
      > nie ale to chyba też nie jest do końca dobre rozwiązanie bo przecież zawsze
      > może coś zobaczyć w tv co jej się bardzo spodoba i sytuacja się powtórzy.

      Myślę, że na razie nie pokazuj jej bajek (o ile możesz) - szczególnie tych
      ulubionych. Jak będzie trochę starsza, to będzie jej łatwiej poradzić sobie z
      frustracją po jej zakończeniu.

      Pozdrawiam
      Jola
      • verdana Re: rozpacz po bajce:-((((( 24.08.05, 18:17
        Jeśli dwuatka rozpacza bo bajka się konczy i jest jej smutno, gdy cos się złego
        dzieje - jedynym moim zdaniem wyjsciem jest nie dawać jej ogladać telewizji,
        póki nie bedzie starsza. Telewizja raczej nie jest dobrą rozrywka dla dwulatków.
        Nie jestem taka zwariowana, by grzmieć, ze dzieci w ogóle nie powinny telewizji
        oglądać, ale gdy sie denerwują i są z tym problemy - to chyba jedyne rozsądne
        rozwiązanie - przerwać dawanie im tego, co wyraźnie szkodzi. Jak z jedzeniem.
        Jedne dzieci moga jeść w tym wieku wszystko, a inne są uczulone.
        • mikiminia Re: rozpacz po bajce:-((((( 24.08.05, 19:22
          serdecznie Wam dziękuję za wszystkie porady, rzeczywiście odstawię na jakiś
          czas ulubione bajki i nie będę narażać małej na niepotrzebny stres
          pozdrawiam
    • nangaparbat3 Re: rozpacz po bajce:-((((( 24.08.05, 20:29
      Miałam podobny problem z moją małą, ale juz znacznie starszą, 4-5 lat,
      telewizji raczej nie ogladała, ale w kinie ryczała jak opetana kiedy film się
      kończył. Pamietam cos takiego na koniec "Pocahontas" i "Krola lwa".
      To bylo okropnie rozpaczliwe, takie z samego środka czlowieka. Tulilismyy ją i
      po jakichs 10 minutach uspokajała sie. Nie umiała powiedzieć, czemu płakała, a
      mnie sie wydaje, że "wchodziła" w swiat na ekranie i kiedy film sie kończył,
      była zupełnie wytrącona z równowagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka