bajdus
29.08.05, 13:31
wiem, że wątek o debiucie w przedszkolu jest wałkowany na innych forach ale
ja tu czuję się "jak w domu" więc zamieszczam go tutaj. Dzisiaj byłam z Kubą
w przedszkolu - nie były to drzwi otwarte ale panie były aby przygotować się
do września. Kubie bardzo się spodobało bo pani była cała dla niego, pokazała
mu mnóstwo nowych zabawek itd. Wiem jednak, że od września będzie inaczej, bo
dzieci jest 30 a panie dwie. Przez pierwsze dwa dni będę odbierała Kubę po
obiedzie, ale boję się jak diabli!!! Już zapowiedziałam mężowi, że to on
będzie zaprowadzał Kubę do przedszkola bo ja jestem za miękka. Powtórzę raz
jeszcze, że jak tylko sobie pomyślę o przedszkolu to zimny pot mnie oblewa.
Wiem, że wiele z was okres adaptacji w przedszkolu ma już za sobą -
pocieszcie, poradźcie.
Wiele też z Was jest w takiej sytuacji jak ja - łączcie się w bólu...
Pozdrawiam