smykusmyk
30.08.05, 15:04
moja przyjaciółka ma 13-letnią córkę. ostatnio okazało się, że dziewczynka
pali papierosy, przeklina jak szewc i pije alkohol. wydawało nam się, że jest
nad wyraz dojrzałą osobą, której nie w głowie takie pomysly. gdy prawda
wyszła na jaw moja przyjaciółka ukarała swoją córkę wysyłając ją na całe
wakacje do babci, a jak wiadomo nie są to wakacje marzeń, zwłaszcza dla
dojrzewającej 13-latki. przyjaciółka poprosiła mnie, jako, ze mam 22 lata o
pomoc w rozwiązaniu problemu. przywiozła córkę na jeden weekend do domu.
prowadziłyśmy z nią bardzo długie rozmowy. był płacz i zgrzytanie zębów.
byłyśmy pewne, że zobaczyła jak wielki błąd popełnia, że nadwyrężyła nasze
zaufanie i że bardzo ciężko będzie je odzyskać. zarzekała się, że już nigdy
nie popełni tego błędu i błagała, żeby matka jej wybaczyła. tak też się
stało. po dwóch miesiącach Ola wróciła do domu, zaufanie zostało w jakimś
stopniu przywrócone. w ostatnią sobotę, moja przyjaciółka obudziła się w
nocy. gdy wyszła z pokoju, poczuła zapach papierosów. jak się okazało, jej
córka paliła u siebie w pokoju. co zrobić w tej sytuacji??? bo ja nie widzę
żadnego rozwiązania. bardzo proszę o pomoc...