agahej
05.09.05, 20:48
Mam problem z moją córeczką.Początkowo zasypiała kołysana w leżaczku ale
postanowiłam nauczyć ją zasypiania w łóżeczku.Stosowałam sie do
rad "zaklinaczki dzieci", było ciężko ale po tygodniu mała usypiała
samodzielnie w dzień i na noc. Obecnie ma 6 miesięcy i właśnie wyszły jej
pierwsze ząbki. Od około 2 tygodni zasypianie w dzień to koszmar. Jak widzę,
że trze oczka i ziewa to wkładam ją do łóżeczka i wychodzę. Po kilku
minutacch zaczyna się wrzask. Wracam, siadam obok łóżeczka, podnoszę i
uspakajam-nic nie pomaga.Krzyczy tak mocno, że dostaje plam na twarzy i
kaszle.Zanim uśnie mija około godziny a spi około 30 minut.Z wieczornym
zasypianiem nie ma problemu bo wie, że najpierw kąpiel potem butla a potem
spanie a w dzień są takie problemy.Poradzcie proszę co zrobić żeby usypiała
bez tej rozpaczy.Dodam, że nawet jeśli nie wychodzę z pokoju jest to samo. No
a skoro ona ma 6 miesięcy i śpi po 30 minut to 2 drzemki w ciągu dnia to
chyba nie jest za dużo? Proszę o pomoc!