Mam 8msc. córeczkę która złożci się strasznie na wszystko.Kiedy chcę położyć
ją do łóżeczka-ryki,krzyki,wyginanie się...(chciałaby być cały czas na rekach)
Jak ją tego odzwyczaić? Cztery dni temu zaczeła raczkować i jak podchodzi
np.do grzejnika i ją przestawiam w inne miejsce ze złosci aż zaciska ręce i
krzyczy jak tylko się da

Oczywiscie o zostawieniu jejsamej w pokoju na
minutkę nie mwchodzi w grę bo dzieje sie to samo.Co się dzieje z moim
dzieckiem

Jak postępować aby odzwyczaiła się od "chimerowania" jeśli
mogęto tak nazwać??