Dodaj do ulubionych

dwulatek - jak postąpić

10.11.05, 13:53
Mam do Was wielką prośbę - oceńcie moje postępowanie:
Mój prawie (23 mce) dwuletni Kacperek od pewnego czasu wszystko chce robić
sam - co jest dla mnie zrozumiałe i nie mamy zazwyczaj z tym problemów. Takie
jego w tym wieku prawo i kropka. Owszem wiele rzeczy przez to jego "ja siam,
ja siam!!!" trwa duuuuzo dłuzej niż normalnie ale ok.
W ciągu dnia nie ma z tym problemów, czasem jak nieopatrznie zrobię coś "Za
niego" to sie oczywiście złości ale tragedii nie ma.
Natomiast dziś w nocy była taka sytuacja: Obudził sie ok 3 (co mu sie czasem
zdarza - zazwyczaj wtedy napije sie, pokreci i idzie dalej spac). Dzis jednak
wzięłam go do naszego łóżka (co też sie wczesniej zdarzało).Krecił sie,
kręcił, w końcu stwierdził że chce pić - mówie wiec mama zaraz przyniesie.
Wstałam i jak juz nalałam picie i zakręcałam kubek usłyszałam płacz i "ja
sam, ja sam!!"Jak weszłam z butelką do pokoju to jeszcze wiekszy lament.
Postawiłam wiec butelke na stoliku i mowie ze jak chce to niech sobie sam
wezmie (bo ode mnie nie chciał). Wpadł w straszną histerię - jeszcze go
takiego nie widzaiłam- wziął ta butalkę, rzucił na ziemię, płacz w
niebogłosy, moje słowa ani taty nic nie pomagają, dojść do siebie nie
pozwala, wiec wyszłam do łazienki myślałam ze moze sam sie uspokoi ale nic.
Podniosłam wiec butelę z podłogi, wylałam zawartosc do zlewu i pusta
postawiłam na szafce - od razu cisza! Wziął butelke, pokazał co chce pic,
pomógł mi nalac, wypił i poszedł spać.
Dobrze zrobiłam czy nie, bo mój mąż twierdzi że przy takich histeriach nie
można mu ustepować, że musi wiedzieć ze nie wszystko zawsze jest tak jak by
tego chciał.
Czekam na komentarze wink
Obserwuj wątek
    • hanti Re: dwulatek - jak postąpić 10.11.05, 18:17
      No to ja sie chyba zgodze z Twoim mężem, ja bym o 3 nad ranem nie ustąpiła.
      Rozumiem każdą inną sytuację, bo przecież 2-latek wszystko musi sam dotknąć,
      sprawdzić, zrobić, ale nie wtedy kiedy Ty uważasz że nie tak powinno być.
      • aska_f Re: dwulatek - jak postąpić 10.11.05, 21:58
        Agutek, ja z moim dwulatkiem mam to samo. U nas histerie doprowadzily mnie do
        wizyty u pani psycholog, gdyz takie histerie mialam po kilkanascie razy
        dziennie sad
        Jej zdaniem twoj maz ma racje - mozna dziecku pozwolic na "wszystko sam", gdyz
        jest to wazny etap w rozwoju itp. Jednak gdy juz cos zrobimy to nie mozna sie z
        decyzji wycofac. Czyli jak juz nalalas soku to przepadlo. Na drugi raz po
        prostu pamietaj ze musi se nalac sam... Pociesze cie ze u nas histerie byly
        nawet o to ze skarpetke na noge mu zalozylam nie czekajac az mi poda ja - a on
        chcial SAM mi podac!!!
        Trzymaj sie bo ciezki czas przed toba, ale musisz byc twarda. I ciagle skupiona
        zeby nie zrobic nic za niego - ja juz prawie sie nie myle wink))

        Pozdrawiam,
        • aska_f Re: dwulatek - jak postąpić 10.11.05, 21:59
          az poda mi noge, nie skarpetke smile
          • agutek10 Re: dwulatek - jak postąpić 12.11.05, 11:21
            kurcze, ciekawe jak u mnie sytuacja sie rozwinie. Na razie spokój, bez
            histerii. Czy to właśnie jest ten bunt dwulatka? Ile to może potrwać? No i
            ciekawe jak na całą sytuacje wpłynie pojawienie się w lutym siostrzyczki.... oj
            czarno to widzę wink
            A jeśli taka histeria sie powtorzy (a pewnie tak bedzie) to co robić - nic, nie
            zwracac uwagi kompletnie czy probowac cos tłumaczyć, brać na ręce na siłe,
            uspokajać?
            • aska_f Re: dwulatek - jak postąpić 12.11.05, 16:14
              u nas najlepiej dziala ignorowanie (w granicach mozliwosci - jak zaczyna tluc
              glowa o terakote to go biore na rece) - szybciej sie uspakaja. wiem co mowie bo
              przeszlismy wszystko - od rozmowy do wrzaskow i klapsow sad tlumaczenie
              czegokolwiek dziecku ktore dostalo wlasnie szalu nie ma sensu bo ono kompletnie
              nic nie slyszy. mozna probowac ale jak widac ze dziecko nie reaguje lepiej
              odpuscic, wyjsc do pokoju obok i nasluchujac czy sobie krzywdy nie robi czekac
              az furia minie wink))
              powodzenia i zycze ci aby bunt dwulatka przeszedl wam lagodniej niz nam smile)

              aha - u nas pojawienie sie siostry na poczatku nie wywolalo zazdrosci, raczej
              wrecz przeciwnie, dopiero po jakims czasie ataki furii i zazdrosci sie
              nasilily... jak juz sie cieszylam ze jest tak fajnie wink

              pa
            • hanti Re: dwulatek - jak postąpić 12.11.05, 18:10
              nnie reagować, dwulatek nie moż zobaczyć że jego histerie przynoszą efekt w
              postaci zainteresowania rodziców wink)) powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka