panekd
01.01.06, 21:39
Moj synek ma 2,5 roku. Ostatnio spytal sie mnie czy umre i mnie wtedy
zakopia, bo on tego nie chce.Nie wiedzialam co mam mu powiedziec.Plotlam cos
o aniolkach w niebie itp. Znowu kolezanki synek od czasu do czasu pyta ja z
czego sie robi kotlecik. Odpowiedziala , ze z kurczaka. Narazie mu to
wystarczylo. A wy jak sobie radzicie z trudnymi pytaniami? Podajcie jakies
przyklady.