Dodaj do ulubionych

Syn chce być górą

14.03.06, 11:10
Mój syn 8 letni stale się sprzeciwa, robi wszystko po swojemu. Uważa ze jest
już samodzielny i sam potrafi sobie poradzić. Np. nie reaguje gdy przypominam
mu o konieczności odrobienia lekcji - bo on wie. Efekt jest taki, że siedzi w
pokoju nic nie robiąc , dopiero gdy zbliża sie wieczór pracuje.
Ja sie denerwuję a on mnie ignoruje. Jest coraz gorzej, jak poprawić te
relacje?
Obserwuj wątek
    • marki0 Re: Syn chce być górą 14.03.06, 11:21
      Polecam Ci książke "Wychowanie bez porażek" Thomasa Gordona. tam znajdziesz na
      to recepte.
    • ania5411 Re: Syn chce być górą 14.03.06, 13:17
      Nie przejmuj się. On odrabia te lekcje co z tego, że woli wieczorem ważne, że
      odrabia. Nie musisz mu ciągle przypominać jeśli w wiekszości przypadków ma
      odrobione!
    • acorns Re: Syn chce być górą 14.03.06, 13:32
      No to teraz postaw się na miejscu syna. Wyobraź sobie, że dzień w dzień Twoja
      mama od rana do wieczora nic tylko
      wyrzućśmieciodróblekcjewyprowadźpsaposprzątajidźdosklepunoodróbwreszcietelekcje.
      ...

      Pewnie miałabyś jej dość po pewnym czasie. Twój syn też pewnie ma Cię dość i
      albo się wścieka albo olewa bo ile można tego słuchać? Jak sam sobie umie
      zorganizować czas to niech organizuje. Jak ma odrobione lekcje to w czym
      problem?
      • danazk Re: Syn chce być górą 15.03.06, 12:10
        Problem w tym, że szkoda czasu na śleczenie przy biurku gdy dookoła życie
        płynie. I owszem w koncu te lekcje odrobi, ale nie wyjdzie na dwór, nie obejrzy
        ulubionego programu, itp
        Postanowiłam że nie będę naciskać i nie upominać. Zobaczymy co z tego wyniknie.
        Pozdrawiam
        • roza06 Re: Syn chce być górą 15.03.06, 12:30
          ja tez mam 8 letnia córka miałam podobny problem. Tylko że moja córka na
          szczęście sama juz doszła do wniosku że lepiej lekcje zrobic od razu i pózniej
          mieć wolne. Kilka razy powiedziałam ze nie obejrzy jakiegoś ulubionego
          programu, czy nie pójdzie do koleżanki jeżeli nie zrobi lekcji i pomogło. Raz
          czy dwa poszła nawet do szkoły bez odrobionych lekcji i było jej tak wstyd ze
          nawet nie miałam serca jej opieprzyć za to. Dla dzieci w tym wieku (tak mi się
          wydaje) nauczyciel jest jeszcze jakimś autorytetem i zależy im na tym żeby
          dobrze przed nim wypaść.
          Nie martw się twój syn tez to zrozumie. A ciagłe poganianie nie ma sensu bo
          tylko ty tracisz nerwy a po nim to spływa.(wiem z doswiadczenia)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka