Dodaj do ulubionych

czterolatek a samodzielność, samodecydowanie

16.03.06, 22:49
mam pytanie na ile pozwalacie decydować o sobie czterolatkowi?
wiadomo, co jest niebezpieczne, to niepodlega dyskusji.
albo robienie sobie, innym, krzywdy typu kopanie czy wyrywanie na siłę zabawki
innemu dziecku.
chodzi mi o takie samodecydowanie, co wolno waszym dzieciom.
Obserwuj wątek
    • iva2 Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 17.03.06, 11:26
      witaj smile ja swojemu 4-letniemu synkowi pozwalam na samodzielne decyzje smileale sa
      to decyzje typu: w co może sie ubrac, wybór zabawek jak gdzies wychodzimy, co
      chce zjeść na obiad, kolacje, wybór bajki, może sam wybrac w sklepie jakąś
      jedna rzecz dla siebie (chodzi o słodycze).
      ale to narazie wszystko na co mu pozwalam.
      zabawa na placu zabaw wygląda tak: kiedy synka atakuja inne dzieci (wyrywaja
      zabawki, przepychaja się) ja nie reaguje, ale kiedy synek zaczyna to robic ( i
      nie jako odparcie ataku) ingeruję.
      Pozdrawiam, Iva
      • agab51 Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 17.03.06, 13:43
        dziekuję za odpowiedź.
        juz myślałam, że na forum rodziców czterolatków brakwink
        tak się ostatnio zaczęłam zastanawiać nad tym pozwalaniem na samodzielne
        decyzje, bo moja córeczka zaczyna buntować się baaardzo, kaprysić, nawet
        histeryzować. i pomyślałam, że może powinnam jej pozwolić, nie pozwolić, skłonić
        do większej samodzielności, albo nawet sztucznie stwarzać sytuacje, w których
        dziecko mogłaby się wykazać jakąś tam samodzielnością.
        hmmm.
        • lila1974 Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 17.03.06, 13:53
          Córeczka zapewne bedzie Ci wdzięczna, jak pozwolisz jej wybrac w co się ma
          ubrac. Koniczyna jest już bardzo świadoma tego w co się chce ubrać. Na to
          można pozwolić bez większego problemu, a ewentualne "dziwne pomysły"
          pertraktować.
          • myelegans Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 17.03.06, 14:22
            Oczywiscie, ze dawac wybor tylko..... niewielki, bo zbyt duzo do wyboru moze
            miec odwrotny skutek. Wiec dawac 2-3 mozliwosci. "zalozysz niebieski czy
            czerwony sweterek?", "chcesz jogurt, czy jajko na sniadanie?", "chcesz klocki
            Lego, czy Duplo?" "chesz ogladnac bajke X czy bajke Y?" itd
            Ale bezwzglednie pozwalac na decyzje, dziecko ma poczucie wiekszej kontroli nad
            otoczeniem i wyrabia samodzielnosc i wieksza pewnosc siebie.
            • e_r_i_n Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 17.03.06, 14:27
              myelegans napisała:

              > Oczywiscie, ze dawac wybor tylko..... niewielki, bo zbyt duzo do wyboru moze
              > miec odwrotny skutek.

              Zgadzam sie w 100 %. Zbyt duzy wybor powoduje, ze dziecko nigdy z ostatecznego
              nie bedzie zadowolone (bo ostatecznie ostatecznego wink nie bedzie).
              • agab51 Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 17.03.06, 16:08
                e_r_i_n napisała:
                > Zgadzam sie w 100 %. Zbyt duzy wybor powoduje, ze dziecko nigdy z ostatecznego
                > nie bedzie zadowolone (bo ostatecznie ostatecznego wink nie bedzie).

                właśnie chyba o to też chodziło mi, bo jak dawałam pozwolenie na samodzielne
                podjęcie decyzji, to nie precyzowałam, tylko pytałam "jaką bajkę chcesz
                ogladać?". a dziecko miotało się: "tą, albo tą, nie tą, albo.... "
                i czy córka dokonała w końcu wyboru, czy nie, to i tak zadowolenia nie było.
                spróbuje więc :jaką bajkę chcesz oglądać tą, czy tą. (i tu koniec wyboru)

                no zobaczymy, idę trenowaćwink
    • e_r_i_n Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 17.03.06, 14:26
      Daje wybor tam, gdzie wiem, ze kazda z opcji jest do przyjecia (bo bez sensu
      dawac wybor, ktorego nie uszanujemy).
      Ubrania przygotowuje ja, ale jesli Wiktor chce ubrac co innego, nie ma
      problemu. Sam decyduje o tym, co chce jesc, w co sie bawic, jaka
      zabawke/slodycza kupic, gdzie pojsc (kino? spacer?). Wybiera tez trase
      spaceru/droge powrotu do domu.
    • kanna Re: czterolatek a samodzielność, samodecydowanie 21.03.06, 10:15
      Mój synek ma 3,2. Wybiera sobie bajkę, którą chce rano obejrzeć (wybiera
      płytę). Wybiera sobie majtki i skarpetki. Pytam, w jakim kolorzc chce bluzke.
      Kiedy wychodzimy na spacer (a nie mam żadnych planów, typu poczta) decyduje,
      gdzie idziemy. Na jesieni wybierał, czy chce rower czy hulajnogę. Wybiera sobie
      soczek w sklepie, słodycz. czasem sie nie zgadzam (np. nie pija napojów typu
      cola, nie je chipsów). Ostatnio wybierał sobie książkę w Empiku. Płatki rano,
      decyduje, z czym chce kanapkę.
      Wszedzie tam, gdzie mozliwe jest jego decydowanie, to mu pozwalam.

      pozd. Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka