marki0
06.09.06, 20:52
estem mama dwójki maluchów.5 latka-chłopca o dosc impulsywnym charakterze,
któremu nieobce sa ekscentryczne zachowania, próby wymusznia, wywierania
nacisku na rodzicach, beczenia bez powodu, słowem małego człowieczka
nieradzacego sobiue zbytnio ze swoimi emocjami.Z równowagi potrafia go np
wyprowadzić klocki, które nie chca się połaczyc.I mam jescze 11miesięczną
córke.Dosc grzeczną, słowem niesamowite przeciwieństwo braciszka.Ona budzi sie
usmiechnieta on po dziś dzień z bekiem.
A problem mam nastepujacy.Otóz w ubiegłym tygodniu bedą u swojej ukochanej
babci na wszi/tesciowej od której ciążko go przywiesc do łodzi, bo tam ma luż
swobode i podwórze/ o czwartej rano wstał z płaczem że nic nie widzi i nie wie
gdzie jest.To że obudził się z płaczem nas nie zdziwiło/niejednokrotnie w nocy
płacze i w ten sam sposób sie wybudza/Ale że nie widzi to już wzbudziło babci
niepokuj.Potem ok 12 zdenerwował sie na cos i to samo a nastepnie ok
15.Wieczór spedziliśmy w Matce Polce na okulistyce i neurologi.Poza zapaleniem
spojówek nic nie stwierdzono.Za tydzień kolejny neurolog, który stwierdził że
to krzyk o uwage bo ma rodzeństwo.Dodam, że przy mnie tez juz niejednokrotnie
dostawał takie ataki i płakał że nie widzi, a kontem oka śledził bajke w
telewizji.A na próby odwrócenia uwagi reagował a potem znowu twierdził że nic
nie widzi , nie wie gdzie jest i mrużył oczka przy tym.I tak jest np
codziennie rano.Zasłania rolety i płacze że nie widzi.W ciągu dnia równiez mu
sie to zdarza.JAKBY TEGO BYłO mało płaCZE żE GO BOLI GARDłO ALBO SWęDZI NOS,
ALBO BOLI ZABEK ITP.jEST TO typ histeryka, ale żeby az tak udawać.Byliśmy u
dwóch neurologów/fakt specjalistycznych badań typu jakies tomografie mu nie
robiono/, badał go laryngolog, ostatnio i alergolog pod którego opieka jest
niemal od urodzenia bo ma silna alergie reagująca zapaścia na nabiał. Terza
juz tylko mamy skierowanie do psychologa, który pomógł by mi odgadnąć czy on
udaje czy faktycznie mam go przebadać wzdłuż i w szerz! Jestem tym bardzo
zaniepokojona.Moze ktoś miał lub ma podobny przypadaek.Co mam robić?Przeciez
te badania i leki psychotropowe nie sa obojetne dla zdrowia.a jesli on
udaje?Jak mam to rozpoznac aby być pewnym
Z widocznym pokazywaniem miłosci do córki staram się byc ostrozna.Wiem jak mam
postepować i z ksiazek i z rozmów z innymi mamami.Zresztą zajmowanie sie
dziecmi to troszke mój konik i niejedna wychowawcza ksiazkę przeczytalam.a
teraz nie daję sobie rady.Fakt jest to charakterek który lubi miec swoje na
wierzcu, który lubi rzadzić i byc w centrum zainteresowania.Lubi sie popisywac
itp.W przedszkolu nie ma z nim problemów, a w domu straszne!