marianna72
08.10.06, 19:54
Co o tym myslicie .Pisalam kiedys o kolezance , ktora ma dosyc agresywnego
prawie pieciolatka no i teraz wymyslila dla niego karate jako zajecie poza
przedszkolne.
Uwazam ,ze to nie najlepszy pomysl, bo juz widze jej synka jak cwiczy na
kolegach.
Wiem ,ze w karate sa okreslone reguly ale obawiam sie ,ze jej synek nie
bedzie sie specjalnie do tych regul stosowac.Nie wiem moze sie myle co
myslicie?