Dodaj do ulubionych

Mycie zębów

IP: *.* 21.03.01, 18:28
Moje dziecię ma 14 miesięcy i takąż samą ilość sztuk zębów. Wydaje mi się że trzeba już myć zębatą paszczę, ale nie wiem jak się do tego zabrać. Poradźcie: od kiedy, jak uczyłyście wasze dzieci myć zęby, jakie szczoteczki i pasty do zębów polecacie. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 21.03.01, 19:50
      Cześć Reszko\nJa zaczęłam, gdy synkowi urósł pierwszy ząbek, to jest kiedy miał sześć miesięcy. Za bardzo nie protestował, nawet mu się to podobało. Obawiam się więc, że moje rady mogą nie przystawać do twojej sytuacji. W końcu 14 miesięczny człowiek już swoją wolę ma. Jedno co mogę ci poradzić, to nie kupuj szczoteczki o dziwnych zabawkowych kształtach (za każdym razem kiedy takie kupowałam, służyły do wszystkiego, tylko nie do mycia zębów). I nie śpiesz się z pastą. Mokra szczoteczka w buzi to już wystarczająca nowość. Poza tym pasty są zbyt smaczne, mój mały, na początku po prostu przysysał się do szczotki i tak trwał dopóki nie zjadł wszystkiego. Zresztą podobno szczotkowanie jest ważniejsze od pasty. \nPowodzenia \nBeata
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 21.03.01, 21:57
      Moje córki - roczna i dwuletnia - są ze mną zawsze w łazience. Uwielbiaja patrzec jak Mama sie kapie i uwielbiaja myć zęby. Każda ma swoją szczoteczkę - młodsza cos w rodzaju gumowego gryzaczka ( bez włosia ), a starsza zwykłą dziecięcą szczoteczkę. Dzieci lubią naśladować dorosłych, a mycie zębów to nic innego jak jeszcze jedna czynność do naśladowania.
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 22.03.01, 00:33
      Postępuję tak jak Agnieszka i moje dziecko też uwielbia myć zęby,\nale z pastą czekam jak usprawni płukanie i wypluwanie, bo inaczej to byłaby konsumcja, a nie mycie.\nSzczoteczkę ma miękką i poza tym bez myszek itp.\nI faktycznie najlepiej działać przez przykład. \nGosia GM
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 22.03.01, 11:28
      Chyba NUK produkuje takie niemowlęce szczoteczki o gumowym "włosiu". Na początku natomiast zalecane jest nawet przemywanie ząbków gazikiem umoczonym w wodzie (11 miesięczny Szymek to uwielbia).
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 22.03.01, 14:31
      Moj Mateuszek ma 2,2 roczku i "udajemy" mycie zębów od momentu pojawienia się pierwszego (5 msc.). Szczoteczkę moczyłam w rumianku i chwile sama masowałam dziasła i zaczątki uzębienia, potem wkładałm szczoteczkę małemu do rączki i pokazywałam mu jak moze to robic sam. Oczywiście na początku bardziej podobało mu sie samo maczanie jej w szklance z rumiankiem i chlapanie mamy jak kropidłem, ale zwyczaj pozostał. Z czasem na zasadzie naśladowania dorosłych przeszliśmy od poważnego szczotkowania (nadal rumiankiem lub wodą)najpierw ja, potem mały sam. Od kilku ostatnich miesięcy maly domaga sie pełnego wtajemniczenia - czyli pasty. I dostał swoją specjalną, słodziutką.... Nakładam ją najpierw na swoją szczotkę (oczywiście najpierw musze zapytać jej właściciela o zgodę), robię na niej pianę i dopiero tą pianą nasączam szczoteczkę Mateuszka. No i szczotkujemy na zmianę, tyle że wypluwanie pasty u Mateusza tymczasem wygląda nieco inaczej niż powszechnie - w przeciwnym kierunku.\nWszystko jeszcze przed tobą, zaineresuj córcię takim "dorosłym" obowiązkiem - sukces murowany. Powodzenia.
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 22.03.01, 18:00
      Moja córka, również 14 miesięcy, już od jesieni ma myte ząbki malutką szczoteczką z włosia firmy Canpol (z dzwoniącą rączką i narysowaną myszką miki) zamoczoną w przegotowanej wodzie. Oczywiście bez pasty, bo by ją łykała. Julka ma 8 ząbków, ale zaczęłam myć już kiedy wyskoczyły pierwsze dwa, na razie tylko wieczorem. Bardzo lubi ten masażyk, a potem sama nieporadnie grzebie sobie ze skupieniem szczoteczką w buzi. Wielokrotnie widywała także mnie myjącą zęby.
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 22.03.01, 18:38
      Dzięki za listy. Sytuacja na razie bez zmian, pomimo dobrego przykładu ze strony obojga rodziców. Mały wsadzić sobie gazika do buźki nie da, co już wypróbowałam przy pierwszym zębie, następował wrzask, pisk, obraz klasycznej przemocy na szanownej osobie, w pojęciu mojego synka, że o kąsaniu maminej ręki nie wspomnę. Szczoteczka, owszem, fajna, na początku nawet lubił smyranie po dziąsłach gdy rosły zęby, potem przestało mu się to podobać (wrzask,pisk, itd.) za to z zapałem wymiatał nią wszystkie kąty. Samodzielne zaś próby majdrowania nią w buzi kończyły się masażem migdałków i głębiej położonych struktur gardła i odruchem wymiotnym. Pomoc mamy nie wchodziła w rachubę ( wrask, pisk, bo on chce sam ). Ale teraz już się za to wezmę na serio, bo chyba im dalej tym gorzej, Dzięki jeszcze raz.
      • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 11.10.01, 15:38
        Cześć,moje dziecko ma 21 miesięcy, swoją szczoteczkę, swoją pastę, i uwielbia oglądać jak mama myje zęby rano, zanim idzie do pracy, dając dziecięciu odpowiedni przykład. Tyle,że na uwielbieniu oglądania mamy się kończy. Sama Ola myć zębów nie lubi - łaskę zrobi jak pogmera szczoteczką - czasami odwróconą plastikiem, zje trochę pasty (bez fluoru)... nie chcę nic robić na siłę. Zreszta dentysta dziecięcy mówi, że samo przepłukanie czystą wodą to już połowa sukcesu. Nie je w zasadzie słodyczy, czekolady, cukru, wieczorem pije wodę mineralną, więc może nie będzie tak żle... pozdrawiam maria
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 23.03.01, 21:23
      Hej,\nMój sposób na umycie zębów, śpiewam piosenkę taką już dawną "szczotka, pasta, kubek ciepła woda itd" dzieci po kolejnym razie już nie są tak zachwycone jak na początku, ale zawsze jakoś lepiej mi idzie. Myję ząbki pastą bez fluoru, podobno taką mogą sobie trochę połknąć.\nNiestety nie mogę nauczyć 3-letniego synka wypluwania wody przy płukaniu, może ktoś zna jakiś sposób?
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 24.03.01, 02:56
      Czyścić zęby zaczęłam dzieciom (bliźniaki) kiedy wyszły pierwsze .\nPrzepisowo, bardzo miękką szczoteczką i rumiankiem ( siedziały na nocnikach i pluły ewentualnie na pieluchę).\nW okolicach 1,5 roku wprowadzałam mycie minimalną ilością pasty elmex lub nenedent i szczoteczkami "my first colgate". Raczej to ja myłam. Po myciu nie było już nigdy picia soków (tylko woda) ani jedzenia.\n\nW wieku 2- 2,5 roku nauczyły się już ładnie wypluwać pastę, i myć zaczęliśmy przy umywalce.\nOd skończenia 3 lat myjemy zęby elektryczną szczoteczką (bardzo polecam dla wszystkich - Brown+oralb ma specjalne końcówki dla dzieci).\nW wieku 3,5 roku poszliśmy pierwszy raz do dentysty.\nByło super. Od razu miały zęby zalakowane i lakierowane.\n\nJa niestety mam zęby w stanie fatalnym, głównie dlatego, że moi rodzice nie zwracali na takie "drobiazgi" uwagi i pewnie dlatego tym bardziej dbam o dzieciaków zęby. Myślę, że się opłaca.\n\nEwa
      • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 01.06.01, 14:35
        A czy dwulatk moglby juz uzywac elektrycznej szczoteczki? Sama takiej uzywam, a maly zwykla traktuje jak wroga. Troche sie obawiam, ze moglby odgryzc glowke od szczoteczki...
        • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 04.06.01, 12:01
          Ja od roku myję mojej Uli (teraz 2 lata i 9 miesięcy) zęby elektryczną szczoteczką i jest wielka radość. Mała to uwoelbia a pani stomatolog podczas wizyty kontrolnej stwierdziła, że takie zdrowe zęby u dziecka to prawdziwa rzadkość. POLECAM ja i pani stomatolog!!!Pozdrawiam Gosia
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 26.03.01, 22:45
      Moje dwulatki przyzwyczjane były do szczoteczki do zębów odkąd miały kilka miesięcy, najpierw służyły im do zabawy. Potem zaczęły naśladować mamę przy myciu zębów. Nie obejdzie się bez zjadania pasty i czesania włosów, ale, choć wciąż nieporadnie, idzie im jednak coraz lepiej.
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 27.03.01, 18:44
      Czesc!\nJa rowniez mam 14-miesieczna coreczke , ktora ma prawie pelna buzke zebow. \nZaczelam jej myc zeby od momentu pojawienia sie pierwszego zabka. \nNa poczatku mala nie protwstowal , ale z czasem stalo sie to coraz bardziej trudne. \nTeraz mam taka metode , ze ja myje zeby i pokazuje jej , jak ma to robic.Pomagam jej w ten sposob ,ze ona mysli , ze sama to robi , a ja starm sie dosc dokladnie umyc jej te zabki. \nOczywiscie nie jest to zawsze takie proste, ale trzeba byc konsekwentnym. Powodzenia!
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 27.03.01, 19:39
      Są takie szczoteczki zakładane na palec (jak rękawiczka) i mają gumowe "włosie" pozwalają precyzyjnie i delikatnie umyć dziecku ząbki. Może taka by podobała się twojemu maluszkowi.
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 29.03.01, 14:14
      Najlepsza jest elektryczna - one to uwielbiaja!
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 29.03.01, 21:07
      Moje dziecię płoszy się przy dźwięku wiertarek, itp., niestety.
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 29.03.01, 23:30
      A ja mam odwrotnie-mycie zębów, proszę uprzejmie, ale ja myję Konradowi (paszcza szeroko otwarta), a on mi. Wszelkie zmiany póki co kończą się protestem, płaczem i ucieczką. Również wtedy, kiedy nie pozwalam mu "myć" swoich zęboli..........wtedy buzia zamknięta szczelnie i niczym go nie przekonam. Może z czasem?
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 14.04.01, 20:47
      Witam. Moja córa ma 2,5 roku. Zabawę zaczęłyśmy jeszcze przed pierwszym ząbkiem; przemywalam jej dziąsła gazikiem z rumiankiem. Dzięki temu dość spokojnie zniosła kolejne etapy - gumowa szczoteczka na palec i pierwsza "dorosła" szczotka. Teraz próbuje już sama myć ząbki (pastą bez fluoru). Taka pasta ma sporą zaletę - mało niebezpieczna w wypadku konsumpcji (a tego nie da się uniknąć). Poza tym pomogły piosenki na temat...
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 18.04.01, 10:00
      Jeszcze mój głos na ten temat. Pasta - kiedy dobrze idzie wypluwanie (żeby nie przyzwyczajać do zjadania). Pasta z fluorem - od 3 lat. Najlepsza jest podobno Elmex dla dzieci, zaraz potem Signal mini.A jeżeli chodzi o sposoby, oprócz piosenek polecam książeczkę "Karius i Baktus". W tej chwili nie mam jej pod ręką, więc nie podaję autora ani wydawnictwa. O dwóch złośliwych chłopaczkach-bakteriach, którzy zjadają resztki z nieumytych ząbków i mają dużo siły, żeby robić sobie domki-dziurki. Czytamy tę sympatyczną historyjkę od ponad roku (Ala skończyła niedawno 3 latka) i jest niezawodna. Tylko uwaga - nie wykorzystujemy jej du straszenia, tylko do zabawy: każde mycie rozpoczyna się rozmowa przestraszonych bakterii, że już leci woda i zbliża się szczotka. Polecam!!!
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 25.05.01, 14:06
      Z Kuba etapy mięliśmy różne - od zachwytu i szorowania w wieku roku, przez mycie na siłę zmoczonym wacikiem wpychanym między zaciśnięte wargi aż po samoistny zapał mycia pastą do zębów. Najważniejsze, zeby dziecko znało szczoteczkę jako maleństwo, wtedy sie nie boi, a fochy szybko zamienie na inne.
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 18.06.01, 14:37
      Jestem mama dwojga dzieci, a takze stomatologiem. Zebynalezy dzieciom myc, gdy tylko pojawia sie w buzi.Na poczatku, u kilkumiesiecznego niemowlecia,wystarczy gazik zamoczony w przegotowanej wodzie lub rumianku. Potem wybierajmy miekkie szczoteczki. Mnie osobiscie podoba sie My First Colgate: dobrze pasuje do malej raczki, ale ona ma za zadanie raczej oswoic dzieckoz takim przedmiotem, bo dzieci dlugo - nawet siedmioletnie - nie potrafia sobie same dokladnie umyc zebow (swoja droga, ponad 90 procent doroslych tez nie potrafi). Dlatego, niehc dziecko - nawet polroczne - oswaja siez tym przedmiotem, ale myc dziecku musimy zeby my, rodzice. Ja do zasadniczego mycia uzywam miekkiej szczoteczki dladoroslych, lubie szczoteczki firmy Butler, nr 444 - bardzomiekkie, ale, niestety, trudno dostepne i to raczej w sklepach z materialami stomatologicznymi, a rzadko w aptekach, w drogeriach - wcale. Moj synek przy myciu zebow walczy jak lew, bardzo tego nie lubi, wiec, niestety, robie to na sile, ale uwazam, ze wyrzadzam tym mniejsze zlo, niz pozwolic mu na rozwoj prochnicy. Zabiegi stomatologiczne sa bardziej przykre niz nawet silowe czyszczenie zebow. Nie nakladajmy dzieciom na szczoteczke pasty do zebow, jesli nie potrafia wypluwac! ewentualnie, do nauki wypluwaniamozna stosowac paste bez fluoru (np. firmy Bobini). Pastado zeow nie jest niezbednym elementem higieny jamy ustnej: konieczna jest szczoteczka, na ktora nigdy nie jest za wczesnie!]Pozdrawiam,
    • Gość: guest Re: Mycie zębów IP: *.* 15.10.01, 12:12
      Jeszcze niedawno też toczyłam boje o mycie zębów z moją obecnie 20-miesięczną Lidką. Mąż znalazł na nią sposób: w nagrodę po umyciu ząbków dostaje do łapki swoje gumowe zabawki do kąpieli i może je wrzucić do wanienki. Drobiazg, a cieszy i już nie ma zaciskania buzi i wyrywania szczoteczki. Mycie na siłę uważam jednak za większe zło, tym bardziej, że nie da się wtedy zrobić tego dokładnie. Przy okazji prośba do Lidki i innych wtajemniczonych osób: co to za piosenki śpiewacie swoim pociechom przy myciu ząbków? Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka