Gość: guest
IP: *.*
29.05.01, 18:40
Cześć.Mamy 7 miesięcznego synka. To nasze pierwsze dziecko, bardzo chciane i długo czekane. Od kilku tygodni płacze z byle powodu i chce być tylko z Mamą. Sprawa nasila się wieczorami, ale tak naprawdę problem wydaje mi się leżeć w tym, że ciągle chce żeby Nim się zajmować. Jeśli robi to Mama to dwa razy lepiej ale tak naprawdę nie ma to znaczenia. Nie pomaga noszenie, śpiewanie, inne "atrakcje". Wymaga ciągłej uwagi, sam dłużej niż 5-10 minut nie pobawi się zabawkami lub wszystkim naokoło. Tylko ciągła nasza uwaga (zwłaszcza Mamy) sprawia, że nie płacze. Mam wrażenie, że to bardziej grymasy niż poważne problemy -"boli mnie coś", "uderzyłem się", "jestem głodny".Mam pytanie czy to norma czy już powoli "rozpuściliśmy" naszego Malucha???Pozrawiam,Han